Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

[vmworld] Hands on Labs, a raczej Hands on Servers

Najbardziej imponująca rzecz dzisiejszego dnia vmworld to bez dwóch zdań laboratorium, gdzie na 240 stacjach klienckich uczestnicy uczestnicy konferencji mogą przetestować rozwiązania VMware w praktyce. Organizatorzy przygotowali trzydzieści scenariuszy, które pozwalają samemu - z pomocą krok po kroku - zainstalować w labie vSphere, skonfigurować vShield czy zbudować klaster HA.

Imponujące dlatego, że stacje robocze są tzw. zero-klientami, czyli terminalami posiadającymi praktycznie tylko ekran (a nawet dwa), mysz, klawiaturę i kartę sieciową. Końcówki te umożliwiają użytkownikom dostęp do pracujących zdalnie w chmurze maszyn wirtualnych skonfigurowanych wcześniej tak, by umożliwić przećwiczenie konkretnego scenariusza - np. naprawę popsutej specjalnie konfiguracji vSphere. Niektóre, bardziej skomplikowane scenariusze zakładają dostarczenie do końcówki użytkownika nie jednej, a nawet kilkunastu maszyn wirtualnych. Słowem siadamy przed monitorem, logujemy się i po chwili do naszej dyspozycji oddana zostaje mała chmura z wieloma serwerami, które możemy sobie dowolnie popsuć. Co ważne, nie jest to żadna symulacja, a realne zasoby (maszyny wirtualne z przydzielonymi procesorami, pamięcią, przestrzenią dyskową itd.) alokowane dynamicznie w centrum danych w Miami na Florydzie (!) i "odbierane" przez dwa stumegabitowe łącza podpięte do centrum konferencyjnego. Dla pewności i niezawodności, dostarczaniem maszyn wirtualnych fizycznie zajmują się serwery nie tylko w Miami, ale również w Ashburn w Virginii. VMware ubezpieczył się także na wypadek awarii łącz i przywiózł kilka szaf rakowych z serwerami do Kopenhagi - póki co, nie musiały być użyte. Swoją drogą, opóźnienie z Miami do Kopenhagi jest rzędu 140 ms, natomiast z Ashburn nieco ponad 200 ms - zupełnie tego nie widać, a niektóre ze scenariuszy mają dynamiczną grafikę (np. wykresy czy animacje w narzędziach administracyjnych).

Trochę cyferek, które robią wrażenie - infrastruktura spinająca stacje robocze to 10GbE, całość podłączona ze światem przez dwa niezależne, stumegabitowe łącza MPLS (od tutejszych operatorów Terremark i Verizon), które przy sporej frekwencji na sali nie wysycają się więcej, niż w 30%. W Miami i Ashburn do dyspozycji tych 240 stacji klienckich w Kopenhadze są 352 serwery, 736 procesorów z łącznie 3072 rdzeniami, 329 TB przestrzeni dyskowej i 14,6 TB pamięci RAM. Ręka mięknie, kiedy sięga się po myszkę ;) tym bardziej, że przygotowanie po stronie serwerów w Miami i dostarczenie do dyspozycji użytkownika w Kopenhadze laboratoryjnej infrastruktury złożonej z kilku serwerów, baz danych i aplikacji trwa nie dłużej, niż kilka minut. Faktycznie zasoby alokowane są nawet z wyprzedzeniem na podstawie zainteresowania uczestników konferencji danymi tematami i użytkownik ma wrażenie, że dzieje się to od ręki - wierzcie, robi wrażenie. Infrastruktura dostarcza do użytkowników i uruchamia do 2000 maszyn wirtualnych na godzinę (organizatorzy szacują, że w ciągu konferencji centra w Miami i Ashburn dostarczą ich łącznie 46 tys.). Jakby powiedział Paweł Zakrzewski - "dla mnie bomba" ;)

 

Komentarze

0 nowych
Wasacz   6 #1 12.10.2010 19:27

Ależ te wpisy są irytujące w takiej częstotliwości :/

  #2 12.10.2010 19:40

Mały błąd się wdał
" klienckich uczestnicy uczestnicy konferencji "

A co do wpisu , to mogli byście podać nazwę stacji / terminali jakie były użyte w laboratorium .

Oraz czy tylko będą zdjęcia czy też jakieś wideo się pojawi z tej konferencji ? ?

pawel.karoluk   2 #3 12.10.2010 19:42

Witam, jest opcja abyś udostępnił owe scenariusze, chyba ze wiesz gdzie na stronce są umieszczone, pozdrawiam

fiesta   14 #4 12.10.2010 23:18

Wasacz, a czy ktoś zmusza Cię do ich czytania ??
Omijać szerokim łukiem, skoro nie wzbudzają Twojego zainteresowania. No chyba że masz skłonności masochistyczne ;)

przemopk   10 #5 13.10.2010 00:15

@fiesta,
wyraził swoją opinię. Ma do tego prawa.
Uważam, że publikacje są ciekawe, ale lepszą formą byłby jeden wpis lub jako relacja na stronie głównej.
Forma Twojej wypowiedzi jest trochę "przesadzona".
Szanujmy zdanie innych, a nie zaraz takie teksty. Nie bawcie się w "towarzystwo wzajemnej adoracji". Zresztą to nie pierwszy taki Twój komentarz

fiesta   14 #6 13.10.2010 08:58

Ja wyraziłem swoją :)

tomekb REDAKCJA  10 #7 13.10.2010 09:23

Rozumiem argumenty :) Wrzucilem tak luzem, bo prawdę mówiąc bylo mi najwygodniej - na miejscu podczas takiej konferencji jest naprawdę urwanie glowy i czlowiek nie mysli o takich rzeczach tylko sie cieszy, jak cos sie uda wyslac. To chyba lepsza forma, niz pozniejsza relacja, ktora powstalaby niewiadomo kiedy lub w ogole, bo jak się juz wroci do redakcji po tygodniu nieobecnosci to zaleglosci są spore ;(

Mysle, ze na przyszlosc postaramy się opracowac jakas fajniejszą formulę tego typu relacji na pseudozywo, np. w formie wirtualnych profili/blogow, cos jak relacja z HotZlotu. Byloby lepiej?

Pozdrawiam z Kopenhagi :)

wieszak   10 #8 13.10.2010 11:58

@przemopk
Co jest "przesadzone" w jego wypowiedzi?


Osobiście nie przeszkadza mi częstotliwość wpisów. Powiem więcej doceniam to, że chcesz na gorąco podzielić się swoimi wrażeniami.
Powiedziałeś, że była to najwygodniejsza dla Ciebie forma przekazu i ok trzeba to zrozumieć.

A malkontenci zawsze się znajdą. :)

Zulowski   8 #9 13.10.2010 13:58

A mi się taka forma podoba.
Też bym się pobawił, virutualizowanie 1-3 systemów u siebie to nie to samo ;p

przemopk   10 #10 13.10.2010 18:37

@wieszak,
pisałem do @fiesty, widzę, że każda inna opinia musi mieć zaraz ripostę innych.
Osobie A - się nie podoba, więc to jego zdanie i opinia.
Osobie B - się podoba, jw
Jedna na drugą nie musi zaraz najeżdżać i komentować z sugestiami "to nie czytaj".
Proste

wieszak   10 #11 13.10.2010 20:13

@przemopk
Nigdzie nie napisałem zdania "to nie czytaj"

Nie zajmowałem stanowiska w Waszej tj. Twojej i Fiesty polemice.

Jeśli natomiast Ty wypowiadasz zdanie "Forma Twojej wypowiedzi jest trochę "przesadzona".

To ja zadałem Ci pytanie. Gdzie widzisz tę przesadę i tyle.
Nie mam na celu "najeżdżać", lecz tylko poznać Twój pogląd. Bo wypowiedziane przez Ciebie słowa brzmią dość lakonicznie.

przemopk   10 #12 13.10.2010 20:59

@wieszak,
to co zacytowałeś było do @fiesty i dotyczyło jego stwierdzenia "a czy ktoś zmusza Cię do ich czytania".... itd.
Nie mówiłem również o najeżdżaniu w stosunku do Twojej wypowiedzi.
Tak napisałem zostawmy każdemu prawo do wyrażenia swojej opinii, mamy inną to się nią podzielmy. Nie trzeba odnosić tego do innej, przeciwnej.
Tobie się podoba, ok, ale to nie znaczy, że osoby z innym zdaniem to malkontenci
Komuś się nie podoba i wg niego osoby z innym zdaniem to "lizuski" :)
I tylko mi chodzi..... Pozdrawiam

Wasacz   6 #13 13.10.2010 21:39

> Wasacz, a czy ktoś zmusza Cię do ich czytania ??

Zmusza, bo są na jednocześnie na stronie głównej globalnego bloga.

wieszak   10 #14 13.10.2010 22:50

Daleki jestem od podlizywanie się komukolwiek.
Rozumiem Cię, rozumiem też, że masz odrębne zdanie.
Widzisz źle odczytałem Twój wpis. Myślałem, że dotyczył wpisu @tomkab. Mój błąd.


Radius01   3 #15 14.10.2010 22:59

Co tu dużo pisać super impreza. Nowe informacje na temat sposobów wirtualizacji. Jak widać zainteresowanie tym tematem jest ogromne. Świadczy o tym liczba samych uczestników. Na razie najlepsze wrażenie robią laboratoria, oraz towarzyszące im w opisie liczby. Czekamy na dalsze informacje i zdjęcia pozdrawiam.