Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Bo Wolność to szlachetna ideologia

Witam, dziś mam dla Was troszkę ideologiczny artykuł, mam nadzieję, że będzie się podobać :-)

UWAGA: Tekst kontrowersyjny, przestawiona poniżej postawa nie musi pasować wcale pasować do Was. Przedstawione postawy filozoficzne w zakresie różnych dziedzin nie muszą wszystkie iść razem w parze z liberalizmem. To tylko przykłady, nic więcej. Nic się nie musi zgadzać z Wami.

Bo Wolność to szlachetna ideologia

Linux, wolny i otwarty system operacyjny, lecz cóż on takiego posiada w sobie, że wszyscy o nim mówią?
Tak więc użytkownicy Linuksa dzielą się zazwyczaj na idealistów którzy doceniają ideę wolności a także w mniejszym stopniu na materialistów którzy widzą w tym dużo dobrego za całkiem niską cenę.

Atmosfera społeczności która podbudowuje ideologię wolności potrafi zrobić z człowieka w istocie liberała.
Dlaczego? Otóż zaczynamy wierzyć w to, że każdy człowiek ma prawo używać komputera, ma prawo poznawać jak on działa a także posiadać prawo wyboru.

Programiści Wolnego i Otwartego oprogramowania tworzą oprogramowanie z myślą o wszystkich platformach, wszystkich językach, to są zwyczajnie idealiści, liberałowie którzy chcą być w zgodzie ze wszystkimi i dogodzić każdemu.

Gdyby ludzie nauczyli obsługiwać komputer swój bratni gatunek - małpy to jestem niemalże tego pewien, iż Linuksowe programy byłyby w małpim języku, lecz z przyczyn ewolucyjnych jest to aktualnie niemożliwe, gdyż mózg małpy zdaje się nie być na tyle rozwinięty by móc być wstanie posiąść taką umiejętność.

Teraz pomyślmy, skoro społeczność WiOO budzi w nas liberalizm, to zaczynamy się wewnętrznie otwierać na świat i patrzeć na niego z innej strony, zazwyczaj z tej lepszej strony.
Przez otwartość na świat mam na myśli branie pod uwagę cudzego zdania i nabranie dystansu do tego zdania oraz tego które mieliśmy wyrobione przedtem, czyli stworzenie obiektywnego zdania, wcielenie się w obserwatora który stoi po środku.

Zwyczajnie zaczyna się niewinnie, bo pisząc oprogramowanie jesteśmy nastawieni na liberalność w stosunku do odbiorców.

Dajemy każdemu prawo do dowolnego użytkowania, poznawania jak działa to oprogramowanie a także stwarzamy możliwości takie aby każdy użytkownik komputera - Polak, Francuz, Amerykanin czy Niemiec mogli używać komputera. Nie ważne jest pochodzenie, język, system operacyjny, płeć czy kolor skóry.
Tym samym tutaj otwieramy się na świat i zaczynamy myśleć tak poza oprogramowaniem.
Zaczynamy się tak zastanawiać;

Wyobraź sobie, że w dniu Twoich narodzin ktoś zaplanował Twoją śmierć. Zostaniesz powieszony do góry nogami, podetną Ci gardło a po wykrwawieniu porąbią Cię na setki kawałków. Na tym polega bycie świnią, indykiem czy kurczakiem na tym świecie...

Oprócz przechodzenia na weganizm, możliwe jest także przejście na sceptycyzm przez co także i na racjonalizm.
Będąc racjonalistą trudno jest przyjmować jakiekolwiek dogmaty religijne tym samym to wszystko ciągnie nas w kierunku agnostycyzmu czy ateizmu które są bardziej logiczne i racjonalne niż teizm.

Tutaj także pojawia się nie jedna sceptyczna myśl która nakazuje zaufać najpierw rozumowi;

Nie można przyjmować takich rzeczy na wiarę póki nie ma na to sensownych dowodów.
Nikt nie może nam narzucać swojego zdania.

Dlaczego kraje arabskie traktują kobiety jak (to czym myjmy podłogę) zmuszając je do noszenia prześcieradeł na głowach i zezwalając na karanie je publicznie poprzez dźganie nożem za nieposłuszność.

Mówi się, że duży procent użytkowników Linuksa to także wielbiciele muzyki rockowej i metalowej. Do tego stwierdzenia dodałbym dodatkowo - jak duża część z nich słucha muzyki punkowej czyli np. hardcore punk, punk rocka?

Duża skłonność do wolności i liberalności użytkowników WiOO może powodować, iż ten procent może być wcale nie mały.

Jeśli Twoja sprawa jest warta by o nią walczyć - po prostu będziemy razem o nią walczyć.

Źródło: możliwe znaczenie piosenki Rise Against - The Good Left Undone

Weźmy przykład może nie najlepszy, ale z Facebooka.
Czy możemy na raz zaznaczyć, że interesują nas kobiety oraz mężczyźni?
Homoseksualizm na facebooku? Jasne, dlaczego nie.
Facebook vs wolne standardy - pół miliarda użytkowników Facebooka używa popularnego Jabbera nawet nie wiedząc czego tak naprawdę używają.

Rzecz jasna nie każdy użytkownik Linuksa musi być taki jak ukazany powyżej.
Jednak pomimo to w każdym użytkowniku Linuksa drzemie choć trochę więcej liberalizmu od reszty.
Ułożony profil został oparty o mnie i kilka innych osób które znam osobiście ;-)

...a wszystko zaczęło się od Linuksa.

@Edycja dnia 04.12.2011:
Dodano stosowny komunikat na początku artykułu, niestety zapomniałem go dodać wcześniej - przepraszam. 

linux inne

Komentarze

0 nowych
XeonBloomfield   5 #1 03.12.2011 16:50

Bardzo dobry filozoficzny wpis, który przybliża pewną dosyć sporną kwestie przypisania charakteru i osobowości człowieka do używanego przez niego oprogramowania...

Zastanawiające, ale w pewnym stopniu czułem się jakbym czytał swoją lekko naciąganą i podkolorowaną charakterystykę...

Ave5   8 #2 03.12.2011 18:12

Bezpośrednie łączenie użytkowania open source z wegetarianizmem jest naciągane jak cięciwa łuku ;]

Ale widzę o co chodzi - faktycznie użytkownicy Linuksa to często osoby bardziej otwarte na rzeczy niszowe. No bo skoro raz spróbowali i dostali za darmo coś świetnego, co szkodzi spróbować po raz drugi? Albo vice versa, jeżeli ktoś nie ma w sobie za grosz ciekawości świata, raczej zostawi OEMowy system i tyle.

webnull   9 #3 03.12.2011 20:57

@Ave5 | 03.12.2011 18:12
Bo tu istnieje pewna stopniowość ;-)

Jaahquubel_   13 #4 03.12.2011 23:20

"troszkę ideologiczny artykuł"
Słowo kluczowe: "troszkę". ;)

"Ułożony profil został oparty o mnie i kilka innych osób które znam osobiście"
Porucznik Borewicz: "A nie wie pan major, że u nas każdy ma w zwyczaju przemawiać w imieniu narodu i to, co myśli ze szwagrem, to oczywiście zdanie większości?"

"Tak więc użytkownicy Linuksa dzielą się zazwyczaj na idealistów którzy doceniają ideę wolności a także w mniejszym stopniu na materialistów którzy widzą w tym dużo dobrego za całkiem niską cenę."
A gdzie pragmatycy, którzy używają, bo im pasuje?
Mam Windowsa i z niego nie korzystam. Co do wolności oprogramowania, to doceniam, ale nie uważam, żeby była ona jedynym sensownym modelem powstawania softu.

Używasz kilkukrotnie słów zaczynających się od "liber". Mam wrażenie, że nie koniecznie poprawnie. A w każdym razie nie do końca zrozumiale.

"Mówi się, że duży procent użytkowników Linuksa to także wielbiciele muzyki rockowej i metalowej. Do tego stwierdzenia dodałbym dodatkowo - jak duża część z nich słucha muzyki punkowej czyli np. hardcore punk, punk rocka?"
Oczywiście masz na to badania socjologiczne?

"Oprócz przechodzenia na weganizm, możliwe jest także przejście na sceptycyzm przez co także i na racjonalizm."
Taaa... Wypisz, wymaluj, portret każdego linuksiarza. Litości!

"Będąc racjonalistą trudno jest przyjmować jakiekolwiek dogmaty religijne tym samym to wszystko ciągnie nas w kierunku agnostycyzmu czy ateizmu które są bardziej logiczne i racjonalne niż teizm."
Tak, twierdzenie, że coś wzięło się z niczego jest głęboko sensowne. :P
Przyjęcie na początku założenia, że Boga nie ma, jest fundamentalnym błędem logicznym, bo, jak uczy logika formalna, przy błędnym założeniu nawet prawidłowe rozumowanie może zaprowadzić do błędnych wniosków (czyli i do wzajemnie sprzecznych wniosków), czyniąc rozumowanie jałowym, będącym stratą czasu (albo dowodem na to, że założenie było fałszywe). Sens ma tylko przyjęcia na początku założenia, że nie wiem, czy Bóg jest.

"Nie można przyjmować takich rzeczy na wiarę póki nie ma na to sensownych dowodów."
Z samej definicji wiary wynika, że gdzie są dowody, tam nie ma na nią miejsca. Wiara to przekonanie o prawdziwości mimo braku dowodów.

roobal   15 #5 03.12.2011 23:35

Ja znam sporo osób wśród użytkowników Linuksa/BSD co słuchają nie tylko twzw. metalu, ale również rapu, ja sam słucham rapu, moim zdaniem ludzie słuchający takiej muzyki, czyli czegoś innego, niż pop serwowany w radio lub telewizji, mają po prostu swoje zdanie i wiedzą czego chcą.

Pozdrawiam!

PS naprawdę oraz niemożliwe pisze się łącznie, a linuksowe pisze się z małej litery, ponieważ przymiotniki i przysłówki od nazw własnych pisze się z małej litery :)

Frankfurterium   10 #6 04.12.2011 00:56

Zdaje mi się, czy ktoś naprawdę myśli/próbuje komuś wmówić, że używanie Linuksa to jeden z wyznaczników bycia lepszym człowiekiem? Albo że prawie każdy Linux-user to z automatu wielki myśliciel?

Sorry, psychologia dla ubogich.

Na tej samej zasadzie - Linux jest niszowy. Na pewno wielu pozerów trzyma obok Windowsa instalację Wolnego Systemu, żeby pokazać, jaki jest indie albo z niego osiedlowy wielki programista.


Żeby nie było, sam używam obu rodzajów OS–ów...

C-dur   4 #7 04.12.2011 01:02

Używam Windowsa i słucham Ligetiego, a moi koledzy windowsiarze Cage`a i Stockhausen`a i bawili nas linuksiarze słuchający punkowej, rockowej, metalowej i rapowej komerchy sprzedawanej im przez tzw. "alternatywne" (fakt, sprzedają alternatywną wersję głupawej komerchy - taki model biznesowy po prostu) radia i wydawnictwa.

Ale to:

"Rzecz jasna nie każdy użytkownik Linuksa musi być taki jak ukazany powyżej. Jednak pomimo to w każdym użytkowniku Linuksa drzemie choć trochę więcej liberalizmu od reszty."

to, nas przekonało bo jak na dłoni, co oczywiste i bez żadnych zastrzeżeń jedno z drugiego wynika i żadnej luki w tym rozumowaniu dopatrzyć się nie sposób.

Świetny wpis! Myślę, że już prześcignąłeś Meszuge, a jak tak dalej pójdzie to kto wie? Być może dogonisz i samego Tuxa35? Brawo!

@roobal

Liberałowie walczą o wolność, a więc także i o to, żeby każdy mógł pisać "naprawdę" oraz "niemożliwe" tak jak mu się podoba. Żeby nikt nie wywierał na niego nacisku w tej sprawie. Żeby była WOLNOŚĆ, rozumiesz? Czy to tak ciężko zrozumieć? Człowieku, obudź się! Nie bądź indykiem czy kurczakiem!

  #8 04.12.2011 01:15

Też mi się kiedyś wydawało, że jak ktoś słucha rocka to na pewno jest fajny, inteligentny i w ogóle jakiś lepszy. Ale to było dawno, jakieś trzy lata temu - jak byłem w szóstej klasie podstawówki. A teraz już wiem, że to straszne uproszczenie, bo już nie jestem naiwnym dzieciakiem.

TheUsh   7 #9 04.12.2011 02:09

Czekaj, czekaj... Pierwsza nieścisłość: Webnull, mówisz o tym, że linuksowcy to liberałowie i przy okazji sugerujesz, że słuchają oni punk rocka?
Ok... Tyle że z tego co wiem (z doświadczenia), to przesłanie wielu punk rockowych zespołów skręca raczej w stronę poglądów lewicowych a czasem nawet skrajnie lewicowych, więc albo opisywani użytkownicy Linuksa cierpią na rozdwojenie jaźni, albo są niedokształceni :)
Wbrew temu co pisze XeonBloomfield nie jest to dobry filozoficzny tekst. Żeby był dobrym, Webnull najpierw musiał by dokładnie zdefiniować co rozumie chociażby pod pojęciem liberalizmu, bo to jeden z punktów zapalnych w tym tekście.
Gdy rozmawiamy o rzeczach abstrakcyjnych (liberalizm, wolność, itd.) należy pamiętać, że każdy definiuje te pojęcia inaczej, co często prowadzi do nieporozumień i konfliktów.
P.S. Nie wiem jakim cudem udało Ci się Webnull połączyć poglądy liberalne z "dogadzaniem każdemu", bo już sama encyklopedyczna definicja tego pojęcia mówi raczej o indywidualizmie... Chęć "dogadzania" wiąże się raczej z doktrynami lewicowymi.

emig   5 #10 04.12.2011 06:40

Hmm, Hmm.

Toż to tylko system operacyjny na peceta !
Pasuje używasz - nie pasuje nie używasz. (Pragmatyzm)

Coś z tym systemem chyba u Ciebie "nie tak" skoro trzeba do tego aż filozofię / religię dokładać ? (system do d... ale dla dobra społeczeństwa / istoty wyższej będę się z nim zmagał, będę z tego dumny i stanę się lepszym człowiekiem) ?

Używam Linuksa gdy Windows zawodzi i Windowsa gdzie Linuks nie daje rady a VMSa gdy muszę ;-) . Słucham klasyki i death metalu. I co z tego wynika ? Absolutnie NIC ! Nie determinuje to ani moich poglądów , ani moich wzorców behawioralnych (psychologia - nie Java ) ani tym bardzie sposobu postrzegania świata.

Czy analogicznie opisałbyś użytkowników komunikacji miejskiej jako przedstawicieli anarchizmu kolektywistycznego (w rozumieniu Bakunina - najwyższa wolność jednostki w spontanicznie utworzonej grupie społecznej) i rowerzystów (ekologicznie uwarunkowany zielony liberalizm) jako przeciwieństwo użytkowników samochodów osobowych - ewidentnych przedstawicieli konsumpcjonizmu lub co gorsza hedonizmu materialistycznego (i do tego pewnie słuchających popu i disco polo - błeee ;-))

Fakt, że wszyscy ludzie powyżej chcą jedynie przemieścić z punktu A do punktu B używając aktualnie dostępnych im środków transportu niechybnie umknął by Twojej uwadze ;-)

Kazim66   2 #11 04.12.2011 07:17

@emig Może i nie warto tak "filozofować", ale wydaje mi się, że jednak jest jakieś ziarenko prawdy w tym co napisał webnull. ;)

Kazim66   2 #12 04.12.2011 09:35

Wydaje mi się, że większość osób tutaj źle odbiera ten tekst @an.szop a Ty to już całkiem po bandzie pojechałeś xD

n33trox   6 #13 04.12.2011 10:10

Hehe... a ja znam księdza, który ma na laptopie Linuksa... :P

To wszystko zależy od człowieka. Ja np. uważam, że te wszystkie filozofie i ideologie, to można o kant d*** potłuc, ponieważ każdy człowiek jest inny. Nawet spośród grupki ludzi wyznających takie same ideologie, każdy z nich jest w pewnym stopniu inny i w pewnych kwestiach się z drugim nie zgodzi.

Sam kiedyś byłem strasznym wyznawcą wolnego oprogramowania. Wszystko co od MS było złe. Jednak chyba z tego już wyrosłem i po prostu używam tego, co wygodniejsze, czyli w moim wypadku Windows. Potrzebowałem systemu niezawodnego, który nie wymaga żadnej większej konfiguracji, jest stabilny, nie wysypie się po zainstalowaniu jakichś aktualizacji, nie aktualizuje jądra co chwilę, nie trzeba rekompilować driverów od karty graficznej po updacie itd, itp, i tak mogę w nieskończoność.

Owszem, jak ktoś ma czas i mu się chce... Ale ja np. nie mam czasu. Komputer, a właściwie MS Office jest moim narzędziem pracy. Nie jestem informatykiem, nie mam czasu na grzebanie w konfiguracji, chcę po prostu odpalić Worda i w nim się przygotować do mojej właściwej pracy, która nie ma żadnego związku z informatyką.

Natomiast bardzo nie podoba mi się to u Linuksiarzy, że uważają się za jakichś nadludzi. To, że potrafi jeden z drugim skonfigurować Archa czy Gentoo nie oznacza, że od razu jest lepszym od innych. Jakbym sam znalazł trochę czasu, to też bym się tego nauczył i też bym mógł taki system postawić i skonfigurować. Tylko w moim wypadku pytanie brzmi: po co? Nic mi to nie da, a jeszcze rodzinka mnie wyklnie, że używam czegoś dziwnego, na czym nic się nie da normalnie zrobić (normalnie = Windows). Czasami mam wrażenie, że Linuksowcy z góry patrzą na Windowsowców, widzą w nich marionetki sterowane przez wielkiego monopolistę, które nie mają własnego rozumu. Otóż nie wszyscy. Niektórzy mają własny rozum i wybrali Windows, bo nie chce im się bawić z kaprysami pingwina, który nagle odmawia dalszej współpracy.

radiuscore   2 #14 04.12.2011 10:34

Dobry wpis dodał bym jeszcze fanów muzyki elektronicznej i techno ;) Linux for Human Beings

  #15 04.12.2011 10:52

W userach Linuksa to ja dostrzegam jedynie masochizm i nadmiar wolnego czasu. Nic więcej. Żadnej wolności, otwartości, a tym bardziej racjonalizmu tam nie ma :) Linux to taki czyściec dla zbłąkanych duszyczek, które nie chcą z jakiegoś powodu trafić do raju z Windowsem i MacOS :)

GL1zdA   12 #16 04.12.2011 11:04

Liberalizm i otwartość użytkowników Linuxa często widać w komentarzach na DP.

"liberałowie którzy chcą być w zgodzie ze wszystkimi i dogodzić każdemu."
Nikt tak nie tworzy oprogramowania, bo to prosta droga do katastrofy. I Linux czy GNU tu nie jest tu wyjątkiem (prosty przykład - sprawdź działanie Linuksa czy GCC na jakiejś mniej popularnej architekturze).

Semtex   18 #17 04.12.2011 11:38

Co do systemu i muzyki to lol...

Metalu zacząłem słuchać znacznie wcześniej niż poznałem jakikolwiek OS, domyślnie jadę na Windzie bo lubię, nie mam z nią żadnych problemów, w ramach relaksu i walki z nudą bawię się Linuksem (dzięki @Roobalowi), jakoś nie pasuje mi podciąganie prywatnych gustów muzycznych, poglądów politycznych czy jakichkolwiek zachowań seksualnych pod dany OS....

dragonn   11 #18 04.12.2011 11:51

Heh, akurat ostatnio zacząłem słuchać metalu :). Fajny wpis, ale podciąganie wegetarianizmu czy weganizmu pod to to już ostre naciągnięcie :|. Z resztą nawet się zgodzę :).

eth0   4 #19 04.12.2011 11:53

Ja słucham Britney Spears, najczęściej podczas konfiguracji serwerów;) System operacyjny to tylko narzędzie, nie wiązał bym tego z jakąś tam ideologią, a jak ktoś wiąże używanie linuksa z czymś wyższym od czynności kliknij tu, wpisz to i to, aby uzyskać dany efekt...może czas do psychologa?

  #20 04.12.2011 12:09

webnull, stać Cię na więcej. O wiele więcej. A tak, robisz z siebie tylko idiotę, którym jak myślę nie jesteś.

W tym przypadku zbyt uogólniasz, zbyt schematycznie myślisz, jak wielu innych osobników. Znam ludzi słuchających popu mających własne zdanie, fakt, są to wyjątki.

Jestem użytkownikiem Linuxa i słucham industrialu oraz szeroko pojętej muzyki elektronicznej. Metal lubię, ale nie całkowicie, to samo tyczy się też rocka. Nie przepadam za klasyką metalu - bo za klasykę przyjęło się uważać Metallicę, Maiden'ów, AC/DC, KAT i całą resztę. Wyjątkiem są Slayer'si.

To co robią programiści, to jest ich sprawa, dla zwykłego użytkownika to ma po prostu działać bez większych komplikacji.

Tytuł wpisu wskazuje na coś określanego jako "piękno" programowania. Nie rozumiem idei tego piękna, idei słodkich słów, takich jakie webnull użył w swoim wpisie. Dla mnie jest to to tylko mierne upiększanie sytuacji, podejrzewam, że taki programista nie użyłby tego typu określenia dla swojej, żmudnej pracy. A skutek tejże pracy? Nie ma w tym nic pięknego, jedyne co może być, to niezawodność i stabilność. Te dwa pojęcia określiłbym mianem dobrej roboty.

oprych   13 #21 04.12.2011 12:10

Ja też wtrącę trzy grosze :)

Chcesz mi powiedzieć, że za największym wolnym oprogramowaniem nie stoją pieniądze? Że to tylko wspaniała idea?

Myślisz, że za działaniami np. Canonical nie ma chęć zarobienia pieniędzy?

Skoro to taki piękny świat, to dlaczego było takie zamieszanie choćby z OpenOffice? Choć tu należy zaznaczyć, że dzięki odpowiedniej licencji powstał i działa całkiem prężnie Libre

Skoro to taka piękna ideologia, to dlaczego narzucacie innym niemalże siłą swoje rację? Bo linux we wszystkim jest taki wspaniały i we wszystkim lepszy od windowsa :)

Skoro wszyscy należący do bractwa wolnościowego są tacy wspaniali, to dlaczego forum Ubuntu.pl jest tak negatywnie nastawione dla nowych użytkowników?

I tu właśnie jest Twój problem, generalizujesz ludzi, to że ktoś używa linuksa nie oznacza, że jest cool, a użytkownik windowsa jest beee.

Świadomy użytkownik używa tego co mu wygodniej, to dzięki czemu może zrealizować swoje cele.

Na koniec, jestem zwolennikiem linuksa - dzięki temu rynek nie stoi w miejscu, niektóre dobre pomysły mają szansę realizacji zarówno w zamkniętych systemach, ale powstaje też takie cudo jak Android :P

A dzięki bezpłatnym pakietom biurowym, możemy w miarę normalnie pracować, oraz powodują one wzrost konkurencji (cena MO oraz jego wersja starter)

  #22 04.12.2011 12:11

Słowa, słowa... Naciąganie, podciąganie, koloryzowanie; nic więcej.

  #23 04.12.2011 12:12

"Skoro to taka piękna ideologia, to dlaczego narzucacie innym niemalże siłą swoje rację?"

Pewien osobnik kiedyś między wersami próbował narzucić mi korzystanie z debiana. A openSUSE to też Linux.

  #24 04.12.2011 12:54

Ten tekst to prawdziwy pseudofilozoficzny bełkot.
@Webnull
Nie obraź się, może i na informatyce to się znasz, ale z wiedzą ogólną to już u Ciebie krucho.
Kilka zaledwie przykładów braku nieznajomości znaczenia podstawowych pojęć, którymi operujesz.
"przejście na sceptycyzm przez co także i na racjonalizm"
Sceptycyzm i racjonalizm to nie są tożsame, nie są synonimami. Można być sceptykiem nie będąc racjonalistą.
"Będąc racjonalistą trudno jest przyjmować jakiekolwiek dogmaty religijne"
Racjonalista może być wierzącym w boga/bogów/demiurga, gdyż wiara może być dla niego PARADYGMATEM. Paradygmatu się nie uzasadnia i nie udowadnia, niezależnie jak duża doza racjonalizmu w nas drzemie.
"Duża skłonność do wolności i liberalności"
Masło maślane. Wolność, liberalność to synonimy. Liberte (franc.), wolność. Może chodziło ci o LIBERALIZM, który jest ideologią opartą o IDEĘ wolności?
"trudno jest przyjmować jakiekolwiek dogmaty religijne tym samym to wszystko ciągnie nas w kierunku agnostycyzmu czy ateizmu"
Agnostyk to nie ateista, Można być agnostykiem i wierzyć w jakiegoś boga/stwórcę.
Tym tokiem rozumowania, którego tu używasz, można udowodnić, że luteranie to liberałowie - wszak każdy człowiek musi mieć dostęp do Biblii (kod źródłowy wiary) i do samodzielnej jej interpretacji (kompilacji), a oczywistym jest, że luteranizm nie wiele ma wspólnego z liberalizmem.
Poza tym, cóż takiego pozwala Ci utożsamiać pęd do wolności z amatorami konkretnych gatunków muzyki - co to w ogóle ma być?
Rób to w czym naprawdę jesteś dobry. Pisz kod, kompiluj go, ale na litość boską, lub "nieboską", odłóż filozofowanie na bok.
Pozdro
P.s. Istotę boską przywołuję powyżej małą literą B, gdyż nie mam na myśli konkretnego Boga chrześcijan, ale jakiegoś dowolnego.

Malkolm   3 #25 04.12.2011 12:58

Z wpisem i jednocześnie pierwszym komentarzem go podsumowującym całkowicie się nie zgadzam. Użytkowany system operacyjny nie jest w żadnym stopniu wypadkową charakteru, intelektu, a już na pewno nie osobowości.
Poruszono tu w ogóle kilka światopoglądowych kwestii, które ewidentnie są sprzeczne. Życie w zgodzie ze wszystkimi nie oznacza akceptowania ich fanaberii czy odstępstw od normy. I tak związek z pewnym promowanie dewiacji seksualnych, a popularnym portalem społecznościowym jest wyeksponowany na wyrost. Są i inne portale nie mające w swoich opcjach zezwolenia na pewnego ujawniania zaburzeń osobowości, a są równie popularne i chętnie z nich ludzie korzystają.
Nie będę się odnosił do wszystkich kwestii zawartych w komentarzach pod wpisem - szkoda mi czasu. Pod rozwagę zostawiam Wam umieszczanie w jednym wpisie słów wolność (nie mówię tu o bezrozumnej swawoli szkodzącej społeczeństwom), liberalizm i ilustrowanie ich symboliką (w tym podciąganie ich pod ideologię polityczną), która nawet dziś pod przykrywką wielu ruchów nie ma z nimi (choćby wolnością) nic wspólnego. Zakłócanie przez owe grupy Polskiego Marszu Niepodległości (dobrze udokumentowane na youtube) powinno skłonić niektórych przynajmniej do myślenia.

  #26 04.12.2011 13:02

I jeszcze jedno.
Do merytorycznej warstwy tekstu się nie odnoszę, bo po prostu nie ma do czego. Żenująco niskich lotów. W SZCZEGÓLNOŚCI z punktu widzenia przywoływanego przez Ciebie mitycznego racjonalisto-sceptyko-ateisty-liberała. Brak w nim właśnie obiektywizmu i racjonalizmu, choć pod nimi próbujesz ukryć swoje wywody. Za to zapewne z punktu widzenia zatwardziałego ksenofobo-neofity tekst jest całkiem "do rzeczy".

Malkolm   3 #27 04.12.2011 13:05

I jeszcze jedno. Tak faktycznie to pole "interesują mnie" nie jest tożsame z zainteresowaniami seksualnymi. Też mam znajomych, popytałem od razu tak "na gorąco"..

  #28 04.12.2011 13:28

Dzięki Linuxowi mamy konkurencje a to obniża ceny, zgadzam się z tym że linuxowcy oczekują więcej zmian w świecie, ograniczenie monopoli, podczas gdy użytkownicy windy to chodzące zombi łykające wszystko co podają media.

.slaw   4 #29 04.12.2011 13:45

OMG, ale na szczęście eth0 wszystko ładnie nam wyjaśnił ;).

n33trox   6 #30 04.12.2011 13:58

Otóż to, eth0 dobrze prawi, polać mu :) Komputer, jak i system operacyjny, to tylko narzędzia i to na dodatek nie takie, które są człowiekowi niezbędne. Zasadniczo w życiu górują inne wartości i to na nich należałoby się skupić raczej, niż zgłębiać jakieś kosmiczne filozofie systemowe.

C-dur   4 #31 04.12.2011 14:06

Ten wpis jest napisany wedle metody "ja tu sobie napiszę jakieś bzdety wyssane z palca, co mi tam ślina na język przyniesie, ale to inni będą mi musieli udowodnić, że to nieprawda". Tymczasem to autor powinien pokazywać i argumentować, że to co pisze jest prawdą. Nie dyskutujcie z tymi głupotami na poważnie, co najwyżej ponabijajcie się z ich autora.

Gryzek1   1 #32 04.12.2011 14:23

Bzdura na resorach. Jestem katolikiem (wierzącym w dogmaty i praktykującym wiarę na co dzień, a nie z metryki na parafii). Jem mięso. W zboczeńcach widzę zagrożenie dla cywilizacji. W kwestiach politycznych jestem zwolennikiem solidaryzmu społecznego, a wiec jestem przeciwnikiem kolektywizmu marksistowskiego jak i indywidualizmu - libertarianizmu Ayn Randt.
I UŻYWAM WYŁĄCZNIE LINUKSA.
Wsadź sobie tę swoją analizę drobi WebNullu.... sam wiesz w co :)

oprych   13 #33 04.12.2011 14:30

Masz rację @Gryzek co do tego wsadzania :P
Choć ten Twój solidaryzm społeczny, to dla mnie jak takie dziwne pojęcie jak sprawiedliwość społeczna :)

Cóż a sam wpis stanowi idealne potwierdzenie faktu, że spora część użytkowników linuksa, a na pewno ta głośniejsza, uważa się za lepszych od innych :P

  #34 04.12.2011 14:40

Skoro juz tresc zostala oceniona, ja pragne zwrocic usage na rownie karygodna forme. W tych open source nie ma walidacji interpunkcji?

4lpha   10 #35 04.12.2011 14:43

Dla mnie też GNU/Linux = przede wszystkim narzędzie.
Wygodniejsze dla mnie - korzystam.

Tak samo z różnych doboków wybieram te, które produkuje TOP TEN.

Trochę ten opis do mnie pasuje. Jestem liberałem, słucham mocnej muzyki, chociaż... czasami nawet klasycznej, jazz, czy pop. Zależy czy wpadnie w ucho. Zaraz, zaraz...
To pasuje również do wielu osób korzystających z Windows.

4lpha   10 #36 04.12.2011 14:44

Aha, jem mięso i gorliwie się modlę :)

God save us all!

micko   8 #37 04.12.2011 14:44

@webnull
To tylko Twoja PROJEKCJA.

Żyjesz we własnym świecie pełnym bzdurnych stereotypów i kalek "myślowych", które same w sobie są zaprzeczeniem wolności.

Łukash   10 #38 04.12.2011 14:56

@oprych
-a na pewno ta głośniejsza, uważa się za lepszych od innych -
A konkretnie od tych co używają Windows, i nie rzadko "plują" na tych , co można wychwycić w słowach:
-Gdyby ludzie nauczyli obsługiwać komputer swój bratni gatunek - małpy to jestem niemalże tego pewien, iż Linuksowe programy byłyby w małpim języku, lecz z przyczyn ewolucyjnych jest to aktualnie nie możliwe, gdyż mózg małpy zdaje się nie być na tyle rozwinięty by móc być wstanie posiąść taką umiejętność.-
(Tak to forma ubliżenia)

Ja jestem przekonany ,że również popełniały by inteligentniejsze wpisy na blogach, na omawiany wyżej temat .Bo ten powyższy to zlepek bzdur bez ładu i składu i jedyny wniosek jaki można z tej pseudofilozofii wyciągnąć ,to taki że autor powinien na jakiś czas odstawić komputer.

tfl   8 #39 04.12.2011 15:09

Nigdy bym sie nie spodziewal po autorze tego wpisu tak madrego podejscia do komentowania i zaprzestania pograzania sie. Duzy plus ! Poza tym jak zwykle.

4lpha   10 #40 04.12.2011 15:14

Eeee... Słuchajcie! Jeden kiepski wpis, to jeszcze nie pogoń za tux35 ;)

webnull   9 #41 04.12.2011 15:27

Czy aż taki kiepski? Pokazałem tylko obraz siebie i kilku innych ludzi których znam. Przecież napisałem;

"Rzecz jasna nie każdy użytkownik Linuksa musi być taki jak ukazany powyżej.
Jednak pomimo to w każdym użytkowniku Linuksa drzemie choć trochę więcej liberalizmu od reszty.
Ułożony profil został oparty o mnie i kilka innych osób które znam osobiście ;-)"

Nie musicie przyjmować, że tak jest.

Weganizm, racjonalizm, ateizm czy agnostycyzm to tylko postawy które mogą ale wcale nie muszą iść razem z otwartością i liberalizmem w programowaniu.

webnull   9 #42 04.12.2011 15:43

@sunbeam96 | 04.12.2011 14:43
Pewnie, że pasuje również do użytkowników Windows.

Ehh... ludzie czytać nie umieją, a pokazana w tekście postawa jest tylko przykładowa i pokazuje tylko i wyłącznie większą skłonność do liberalizmu pośród użytkowników Linuksa.

webnull   9 #43 04.12.2011 15:45

Poznałem bardzo dużo ludzi przez dobreprogramy głównie ponieważ mój prywatny kontakt jest tak na prawdę tutaj publiczny.

Bardzo często ludzie pytają się o instalację Linuksa, później piszą co raz częściej aż w końcu Linux schodzi na bok.

No ale co z tego? Otóż większość ludzi których poznałem w ten sposób to głównie ateiści, agnostycy, racjonaliści, no i różne tak zwane "no-life" :-D

webnull   9 #44 04.12.2011 15:51

Tak więc powyżej napisałem co miałem napisać i nie będę wdawać się w potyczki światopoglądowe dlatego, że to w co wierzycie i czym się kierujecie to Wasz wybór. Nie twierdzę, że jesteście przez to gorsi. Napisałem tylko, że wolnościowcy wśród komputerowców mają w istocie większe skłonności do liberalizmu.
A weganizm, ateizm, agnostycyzm to tylko przykłady liberalizmu.

webnull   9 #45 04.12.2011 15:56

@Kazim66 | 04.12.2011 9:35
W istocie masz rację. Zdecydowanie większość ludzi inaczej rozumie tekst niż ja to miałem w założeniach :-D

Ale i tak wiedziałem, że będzie wojenka. Przynajmniej wszyscy się poznamy ;-)

Ha! Już wiemy kto słucha Britney Spears :-D

webnull   9 #46 04.12.2011 16:06

@Malkolm
"Są i inne portale nie mające w swoich opcjach zezwolenia na pewnego ujawniania zaburzeń osobowości, a są równie popularne i chętnie z nich ludzie korzystają. "

Widać, że tolerancji nie nauczyli.
Trzeba szanować drugiego człowieka takim jakim jest.
A firmy, portale powinny akceptować ludzi z szacunkiem, a nie pokazywać im, że dla nich miejsca nie ma.

Zastanawiam się tak... czy można być bardziej zacofanym człowiekiem od takiego który gardzi innymi za ich osobiste sprawy?

micko   8 #47 04.12.2011 16:10

PS.
Ten Twój duet (komputery + ideologia walki "o wolność") jakoś skojarzył mi się z:
http://www.youtube.com/watch?v=dGOXImKjVtA&feature=related

Fanboj O   7 #48 04.12.2011 17:11

1) Posiadanie samochodu z długą maską oznacza, że posiadacz kompensuje sobie niedobór długości organu.
2) Bałagan na biurku oznacza bałagan w głowie posiadacza biurka. Puste biurko oznacza...
3) Użytkownik dodatkowej przeglądarki internetowej jest inteligentniejszy od użytkownika przeglądarki wbudowanej w system.
4) Znak zodiaku determinuje charakter człowieka oraz jego krótko i długoterminową przyszłość.
5) Tygrys oświecony ideologią wolności, równości i braterstwa software'owego zacznie żywić się koniczyną, łasić do antylop i stanie się miluśkim pluszakiem kanapowym.
6) Każdy liberał zawsze i nieuchronnie stoczy się do libertyna, a dalsza degradacja spowoduje stoczenie się go do dekadenta.
7) Słuchacz zaledwie 2 czy 3 gatunków muzycznych, jest muzycznie ograniczony... do tylko tych gatunków muzycznych.
8) Zjawiska obowiązujące w licznym otoczeniu obserwatora, odnoszą się do ogółu ludzkiego gatunku.
9) W przeciwieństwie do ciągów innych istot i nadistot, człowiek jest na tyle zaawansowanym bytem, że jest w stanie dostrzec lub zanegować istnienie swoich nadistot.

Ileż prawd objawionych na tym świecie...

Malkolm   3 #49 04.12.2011 17:29

@webnull

Dobrze Ci Kolega napisał: "Żyjesz we własnym świecie pełnym bzdurnych stereotypów i kalek "myślowych", które same w sobie są zaprzeczeniem wolności."
Sam sobie kolego wbiłeś nóż w plecy próbując tylnymi drzwiami wycofywać się z tak mocno radykalnego tekstu, który z liberalizmem nie ma nic wspólnego. To bardziej neo socjalizm, który sam się pogrzebał na naszych oczach (USA czy UE) bez ingerencji środowisk mu nieprzychylnych. Tyle w tym otwartości na drugiego człowieka ile w Polskiej Republice Ludowej oczywiście pod płaszczykiem wolności i wszelkiej swobody. Atizmu nie stawiał bym też na równi z racjonalizmem. Nie da się przeprowadzać takich porównań bo tak jak w przypadku teizmu jest On kwestią wiary. Racjonalizm bardziej odnosi się do podejmowania działań na tle praktycznym i tak wykluczy on choćby dewiacje seksualne z prostej przyczyny: są one szkodliwe społecznie, a ekonomicznie po prostu się nie opłacają.

@webnull
"Widać, że tolerancji nie nauczyli. "

Drogi kolego, tolerancja nie oznacza akceptacji.

"Zastanawiam się tak... czy można być bardziej zacofanym człowiekiem od takiego który gardzi innymi za ich osobiste sprawy?"

Zacofanie nie ma nic wspólnego z normami moralnymi czy pogardzaniem drugim człowiekiem. Sam sobie zaprzeczyłeś (dwa zdania powyżej tego na które odpowiadam) znieważając mnie publicznie sugerując mi zacofanie.
Ale w jednym przyznaję Ci rację: to są ich osobiste sprawy. Więc niech sobie cokolwiek chcą robić robią w domu, a nie obnażają się z tym na ulicach miast. O tym szanowny Kolego już nie raczyłeś wspomnieć. Z Bogiem!

Malkolm   3 #50 04.12.2011 17:32

Reasumując (tak dla wszystkich jakby się komuś nie chciało czytać wcześniejszego postu) - jestem za poszanowaniem każdego Człowieka, bez względu na Jego płeć, rasę, wygląd, przekonania religijne, używany system operacyjny, miejsce zamieszania, dochody itd itd. Nie pójdę więc w Twoje ślady i nie będę pisał artykułów sugerując jakiejś grupie osób, że jest mniej lub bardziej inteligentna niż druga co ewidentnie mogłem tu przeczytać (łącznie z celowym znieważaniem mnie).

4lpha   10 #51 04.12.2011 18:05

Dodam jeszcze, że istnienie Boga jest dla mnie bardzo logiczne.
Dobrze, że to blog, bo tekst strasznie subiektywny.
Wniosków nie należy wyciągać na podstawie znajomości z zaledwie kilkoma osobami.

Malkolm   3 #52 04.12.2011 18:31

@sunbeam96
Stąd mój kategoryczny sprzeciw przeciwko jasnej wymowie tego wpisu. Również mam takie same zdanie. Jednakże nauka daje dowody / poszlaki na oba "modele". Tym bardzie żadna ze stron nie powinna być w ten sposób "inteligentnie wyszydzana".
W każdym razie daję na luz bo nie warto tego ciągnąć. Każdy ma swoje sprawy i jak to napisał Zbigniew2003 zgoda buduje.

dragonn   11 #53 04.12.2011 20:10

Moim zdaniem to co niektórzy biorą ten wpis zbyt poważnie. Ja ja go przeczytałem to mi ładnie humor poprawił, oczywiście że wpis jest subiektywny. Trzeba go przeczytać z pewny dystansem, a nie brać wszystkiego na poważnie :).

Malkolm   3 #54 04.12.2011 20:11

@margo.net

Nadużywasz tego terminu, nie można nim opisywać każdej osoby, która sprzeciwia się zachowaniom homoseksualnym opierając się na moralnych, psychologicznych czy medycznych podstawach

PS. Nie jestem nacjonalistą, nie brałem udziału w tym marszu. Na youtube.pl jest pełno dowodów na to, że burdy wszczynały lewicowe bojówki. Oto jeden z przykładów tolerancji strony, która oskarża wszystkie inne o jej brak: http://youtu.be/tWCXBoodFTk

4lpha   10 #55 04.12.2011 20:14

@dragonn | 04.12.2011 20:10
Tak również można to zinterpretować ;)

Malkolm   3 #56 04.12.2011 20:57

@margo.net
Rozumiem masz inne preferencje stąd ta próba ucięcia rzeczowej dyskusji i odwrócenia kota ogonem - nie ja drogi Kolego zacząłem stawiać dziwne ideologiczne tezy. Poza tym skoro już rozmawiamy o moim stosunku do zaburzeń osobowości na tle seksualnym, które kompletnie Cię nie obchodzą do dlaczego zarzucasz mi chorobę (homofobię)? Z Radiem Maryja nie trafiłeś, nie każdego młodego teisty jest tam miejsce.

command-dos   18 #57 04.12.2011 20:57

Tak na marginesie, bo widzę, że atmosfera napięta. O linuksie dowiedziałem się od mojego kolegi, który słucha Pidżamę i jest wegetarianinem ;) Dzięki Ucash

webnull   9 #58 04.12.2011 21:16

@command-dos | 04.12.2011 20:57
No to ładnie :-)

Malkolm   3 #59 04.12.2011 21:27

@margo.net

A na jakiej podstawie miałem określić twoją płeć? Nie mam możliwości zajrzenia Ci pod spódniczkę. I prosił bym o uważne czytanie postów, które komentujesz by się później zwyczajnie nie ośmieszać. Przykład pierwszy z brzegu: nigdzie nie napisałem, że przeszkadzają mi dewianci seksualni o ile robią to co robią w swoim domu. Ty mi to zarzuciłaś, tyle w temacie.

PS. Na zaczepki słowne nie zareaguję. Za dużym chłopcem jestem by się w to bawić.

Malkolm   3 #60 04.12.2011 21:39

Pan Malkolm i większość tak myślących też Cię żegna. :)

Jaahquubel_   13 #61 04.12.2011 21:43

Malkolm, Ty też czytaj uważnie, bo były końcówki -am, a nie -em i było widać, że Margo to kobieta.

Dziękuję za link z #58.

4lpha   10 #62 04.12.2011 21:47

"Nie mam możliwości zajrzenia Ci pod spódniczkę."

+1 dla Pana z ten tekst.

"Malkolm, Ty też czytaj uważnie, bo były końcówki -am, a nie -em i było widać, że Margo to kobieta. "

Headshot.

4lpha   10 #63 04.12.2011 21:48

Opponent Malkolm is dead.

tfl   8 #64 04.12.2011 21:48

Zalamany postawa autora, ktory z pozycji wygranej zrobil przegrana, jak dzis rano polscy siatkrze, postaram sie ustosunkowac do... dajmy, ze felietonu.

Zaczne od konca, czyli forma - forma jest zla. Braki w slowniku rzucaja sie w oczy, pisanie na kolanie oczy te wydrapuje, a interpunkcja - wdeptuje w bloto. Jednozdaniowe akapity zamazuja trudny do uchwycenia nawet po kilkukrotnym przeczytaniu sens.

Sens, czy tresc. A tresc nie jest latwa do ogarniecia. Zacytuje moje ulubione zdanie z calosci:

"Atmosfera społeczności która podbudowuje ideologię wolności potrafi zrobić z człowieka w istocie liberała. "

Mamy tu wszystko:
Zbedny patos w postaci "istoty".
Bledy semantyczne w postaci "ideologii".
Bledy interpunkcyjne w postaci braku przecinka przed "ktory".
Trudnosci w interpretacji (to atmosfera czy spolecznosc podbudowuje?).

Ale jest to idealna synteza calego tekstu. Nie wiadomo co autor mial na mysli, bo jego mysli (a nie mowie nigdzie, ze nie warte uwagi) nie zostaly poprawnie przelane na papier. Slowacki sie w grobie przewraca. Dodatkowo - bledy razace przez powtorzenia sugeruja, ze tekst po napisaniu nie byl nawet raz przeczytany, to natomiast sugeruje, ze pisany byl na szybko pod wplywem tezetwu weny.

Same pomysly sa oryginalne. Podobnie do tych, ktore sugeruja wplyw wedkarzy rzecznych (zwanych spiningujacymi) na fizyke kwantowa (i ciekaw jestem ilu fachowcow wyczuje w tym zdaniu podwojne znaczenie). Jednak jak wiekszosc filozoficznych popelin nie sa poprzedzone rzadnymi obserwacjami, badaniami czy nawet doglebnymi przemysleniami. Sa raczej spisanymi pod budka z piwem zlotymi myslami tamtejszej klienteli i oprawienie w okladke z wielkim tytulem "Mistrzowie mowy polskiej".

Na koniec slowo na temat poczatku. Tak przez przekore. Drazni mnie, denerwuje jak szczekajacy pies sasiada, mierzi jak drapanie paznokciem w tablice i gryzienie welny, przeszkadza jak kamien w bucie i wciaz remontowana autostrada a4, gdy uzywane sa slowa przez ludzi, ktorzy znaczenia slow owych nie potrafia pojac lub (co gorsza) wydaje sie im, iz pojmuja. Mowie o slowie "artykul", ktory zgodnie z jego poprawna definicja pasuje tutaj, jak kwiat do korzucha.

Maxi_S   4 #65 04.12.2011 22:13

Czyta się trochę jak słynne "Real Programmers Don't Use Pascal" i raczej tak należałoby potraktować ten tekst. Minusem jest to, ze całość jest chaotycznie napisana, co czyni tekst "ciężkim gatunkowo". Nie bardzo rozumiem mieszanie poćwiartowanych kurczaków i "wrednych Arabów" dźgających swoje kobiety nożami z ideą wolnego oprogramowania. Inna rzecz, to ograniczenie się jedynie do systemu operacyjnego (Linuksa), podczas gdy oprogramowania tego typu jest sporo. Poza tym, o ile można mówić w tym kontekście o idealistach, to już określenie "liberałowie" jest mieszaniem do tego na siłę polityki. Po co? Aby z idei zrobić ideologię?

webnull   9 #66 04.12.2011 23:00

@margo.net | 04.12.2011 21:49
Dlaczego warto aby ktoś zaczął :-)

Vifon   5 #67 04.12.2011 23:24

Po kolei. Na początek błędy merytoryczne.
Klasycznie: Linux to nie system, to jądro. GNU/Linux. Tak, bawię się w Stallmana. ;)
Teista, agnostyk i ateista nie leżą na jednej osi. Rozróżnienie teista-ateista i gnostyk-agnostyk to dwie zupełnie niezależne osie. Dodam, że gnostyk to z Łaciny "wiedzący". Gnostyk ateista (nawiedzony ateista) czy agnostyk teista (to ci normalniejsi wierzący) to jak najbardziej poprawne sformułowania.

Co do samego teksu:
Myślę, że trzeba by dobrać odpowiednio dużą i zróżnicowaną próbę do tych badań. Znam wielu linuksiarzy pasujących do opisu (w tym siebie), jak i ludzi, którzy po prostu używają GNU/Linuksa, a nawet i jedno kompletne przeciwieństwo tego opisu (konserwatywny katolik).
Nie da się jednak ukryć, że wśród użytkowników GNU/Linuksa zagęszczenie zwolenników wolności jest większe niż w wielu innych grupach, ale myślę, że mylisz skutek z przyczyną. Ludzi tego typu GNU/Linux przyciąga, a nie zmienia normalnych ludzi w obrońców wolności.

webnull   9 #68 05.12.2011 00:04

@Vifon | 04.12.2011 23:24
Ale potocznie można nazwać kogoś agnostykiem.
Nawet w książce Dawkinsa "Bóg urojony" pojęcie agnostycyzmu jest stosowanie podobnie do tego w moim tekście.

Malkolm   3 #69 05.12.2011 07:37

@margo.net
Nikt nie musi zgadzać się z moim światopoglądem. Wystarczy mi sama świadomość, że większość Osób, bez względu na swoje przekonania, uważa cały wpis za jeden wielki bełkot. W każdym razie sprostowałem już wszystkie kwestie na jakich mi zależało twardo je argumentując. Dziękuję.

januszek   19 #70 05.12.2011 08:33

Cóż, na wykresie kołowym wyznawcy Jabłka i wyznawcy Pingwina zajmują pozycje obok siebie - jednak w wygadywaniu bzdur Ci Appletarianie muszą uznać wyższość Flossantianów ;)

Z mojego racjonalnego i agnostycznego taboretu (bo jak wiadomo punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia) mogę się tylko pochylić z zadumą nad Ewangelią Pingwina wg Webnulla i na koniec popukać palcem wskazującym w czoło... ;)

oprych   13 #71 05.12.2011 08:58

@margo.net

Kurcze muszę stanąć po stronie Malkolma, bo twierdzisz "Jakoś nie widać aby większość Cię poparła"

Malkolm słusznie pisał, że to nie prawica odpowiada za burdy w Warszawie, a tolerancja i akceptacja, to są dwa różne pojęcia... Oczywiście, wszelacy obrońcy homoseksualistów nie muszą umieć rozróżniać takich pojęć, bo oni i TVN mają zawsze rację :) Podobno żyjemy w wolnym kraju, więc mam prawo się nie zgadzać z pewnymi postawami prawda?

A na koniec, dp.pl to akurat nie miejsce na takie dysputy :P

ps nie wiem po co dodałeś "Uwagę" na początku, teraz można odnieść wrażenie, że wycofujesz się rakiem ze swojego wpisu, tylko dlatego, że większość, w tym i ja, uważają tekst za bzdurny :)

  #72 05.12.2011 12:47

Polecam
http://www.youtube.com/watch?v=uJi2rkHiNqg
Revolution OS
http://www.youtube.com/watch?v=ZDQeAh57dQ4
Mieszanie różnych ideologi uważam za bezsensowne. Uproszczenia tworzą nieprawdę.
Na takiej zasadzie jak ty różne służby systemowe tworzą profile społeczno - osobowościowe i wychodzi im, że jak używasz linuksa i jesteś weganem to jesteś potencjalnie przeciw korporacjom i rządowi, co znaczy jesteś groźny i należy ograniczyć ci wolność lub cię zlikwidować..., a ty po prostu wolisz KDE na pulpicie ...
Na takiej zasadzie rodzą się uprzedzenia i stereotypy rasowe, płciowe itd.

C-dur   4 #73 05.12.2011 13:26

Nie ma to jak zmienić treść wpisu, po tym jak skomentowało go kilkadziesiąt osób. Webnull, właśnie pokazałeś, że jesteś tylko rozkapryszonym dzieciakiem, który nie potrafi przyznać się do błędu i posunie się do wszystkiego, żeby tylko wyszło na jego. Żenada.

webnull   9 #74 05.12.2011 16:30

@airisto (niezalogowany) | 05.12.2011 12:47
Revolution OS już dawno temu oglądałem :-)

@C-dur | 05.12.2011 13:26
Niestety za pierwszym razem zapomniałem dodać właściwej informacji dlatego została dodana w późniejszym czasie.

Myślę, że nie życzę sobie takich uwag publicznie. Uważaj na słowa kolego.

webnull   9 #75 05.12.2011 16:30

@oprych | 05.12.2011 8:58
Bo uwaga miała tam być od początku właściwie...

Vifon   5 #76 05.12.2011 19:02

@C-dur
Już bez przesady. Jeśli coś trzeba naprawić, to się to naprawia, a nie zostawia, żeby ludzie zgłaszający błędy nie wyszli na kłamców.
Przydałby się komentarz, że to zostało dodane później, ale webnull dobrze zrobił, że zedytował.

C-dur   4 #77 05.12.2011 20:14

@Vifon

Pozwolę się nie zgodzić. W przypadku tak istotnej zmiany autor powinien napisać sprostowanie w formie nowego wpisu, a tu umieścić w komentarzu link do niego. Ostatecznie mógłby zaznaczyć w tekście dodany akapit i napisać komentarz o tym, żeby było widać, które komentarze dodano przed edycją, a które po. A tak to wyszło na to, że spora grupa tych co skomentowali wpis nie umie czytać.

Oczywiście tego wszystkiego można wymagać od kogoś, kto traktuje rzeczy poważnie, a jak widać mały uniksowy człowieczek woli się odwoływać do gróźb na przykład. Nie zdaje sobie przy tym sprawy, że w taki sposób tylko potwierdza, to co zostało napisane - że posunie się do wszystkiego, byle tylko wyszło na jego.

A w to, że ta jego uwaga miała być od początku na pewno wszyscy uwierzą. Oj, na pewno.

Vifon   5 #78 05.12.2011 20:25

@C-dur
Przecież napisałem, że przydałaby się informacja co zostało dodane potem.

Ryan   15 #79 05.12.2011 20:37

webnull znany jest z tego, że jeśli wytknie mu się rażący błąd, to zamiata go pod dywan, zamiast czytelnie napisać co i jak. ;)

C-dur   4 #80 05.12.2011 20:56

@Vifon

No przecież napisałem, że się z Tobą nie zgadzam, bo dla mnie to jest opcja z kategorii "w ostateczności". Sprostowanie powinno być w osobnym wpisie, a tu w komentarzu link do niego.

Ale dajmy spokój. Wpis jaki jest każdy widzi. Co robi autor, też. Ludzie ocenią.

monfis   2 #81 08.07.2012 06:18

hm
wpis o mnie
tylko z tym wegetraianizmem krucho