Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

cz. 5 | Linux Mint (Dystrybucje GNU/Linux)

Witam. To już piąta część serii "Dystrybucje GNU/Linux", to ta w której przedstawię Linux Mint czyli "zielony" remiks Ubuntu.

Mint pochodzi od Ubuntu które pochodzi od Debiana dzięki czemu jest kompatybilny wstecz jeżeli chodzi o paczki - paczki z Debiana można instalować.

Jest także odmiana Minta o nazwie LMDE która bazuje na czystym Debianie Squeeze, jest ponoć mniej pamięciożerna od wersji Minta bazującego na Ubuntu.

Warto wspomnieć, że Mint stara się nie dziedziczyć pomysłów z Ubuntu które nie podobają się społeczności np. Unity, jest to bardzo ważna zaleta Minta.

System nie jest forkiem Ubuntu czy Debiana ponieważ wciąż używa ich repozytoriów, jednak domyślnie dostarczany jest z nieco innym wyglądem, innym zestawem oprogramowania a także z autorskimi programami.

mintMenu – rozbudowane menu dla środowiska graficznego GNOME, przypomina w wyglądzie i funkcjonowaniu menu z Windows Vista, Pozwala w pełni dostosować tekst, ikony i kolor menu. mintDesktop – narzędzie służące do konfiguracji środowiska GNOME. Pozwala m.in. na zmianę ikon wyświetlanych na pulpicie, czy efektów graficznych. mintWifi – narzędzie umożliwiającą łatwą instalację sterowników i konfigurację bezprzewodowych kart sieciowych WiFi mintBackup – narzędzie pozwalające na tworzenie kopii zapasowych plików użytkownika mintInstall – menedżer oprogramowania, pozwalający na instalację programów z repozytorium systemowego, aplikacja zawiera ranking z ocenami programu oraz recenzje dodawane przez użytkowników mintUpdate – aplikacja służąca to aktualizacji systemu operacyjnego, zawiera klasyfikację ważności aktualizacji mintNanny – narzędzie kontroli rodzicielskiej, pozwala na blokowanie adresów wybranych stron mintUpload – narzędzie pozwalające na wysyłanie plików na serwery za pomocą protokołu FTP.

Źródło: pl.Wikipedia.org

Podobnie do Ubuntu także Linux Mint jest oficjalnie podzielony na kilka wersji z różnymi środowiskami graficznymi, jednak jak można zauważyć - wszystkie tworzone są w podobnym stylu do tego głównego wyglądu Minta z GNOME.

Fluxbox - Najbardziej lekka wersja, działa idealnie na najstarszych maszynach LXDE - Podobnie jak wersja Fluxbox jest równie lekka wersja XFCE - Także ta wersja stawia na lekkość, jednak to nie jest to samo co Fluxbox czy LXDE GNOME - Środowisko w pełni funkcjonalne, czasami trochę ciężkie ale na nowszym sprzęcie nie powinno być z nim żadnych problemów KDE - Najbardziej efektowne środowisko, przypominające wyglądem Windows 7

[color=#939393]Instalacja

Instalator jest taki sam jak w Ubuntu, zatem jest bardzo prosty w obsłudze, pozwala zainstalować Ubuntu obok Windowsa czy innego systemu bez utraty danych.

[color=#939393]Menadżer Pakietów

MintInstall to autorska nakładka graficzna na menadżer pakietów Debiana.
Posiada wyszukiwarkę, opisy, komentarze do programów, oceny użytkowników.
Pozwala w łatwy sposób zainstalować program z repozytoriów podobnie jak Centrum Oprogramowania Ubuntu.

[color=#939393]Podsumowanie

Plusy:
+ Autorskie narzędzia
+ Alternatywa dla Ubuntu (brak Unity domyślnie)
+ Prostota obsługi
+ Wersja oparta na Debianie jest ciągła (bez wydań)
+ GRUB zamiast ISOLinux (ISOLinux nie działa na niektórych płytach głównych - tak zdarzyło Mi się, nawet na stronie syslinux piszą o tym)
+ Przyciągający domyślny wygląd systemu
+ Kodeki, sterowniki własnościowe instaluje się bardzo proste, większość kodeków już jest zainstalowanych
+ Każde środowisko wygląda podobnie, jednak jest różnica w szybkości działania - taka standaryzacja interfejsu Minta może dobrze robić w "biznesie" (głównie support)

Minusy:
- APT potrafi trochę spowolnić z czasem (to już było poruszane przy Debianie i Ubuntu)
- Brak większych nowości w działaniu w porównaniu do Ubuntu
- Nie nadaje się dla bardziej zaawansowanych użytkowników (Dla takich jest Gentoo :>)

Pozostałe części "Dystrybucje GNU/Linux":cz. 1 | Gentoocz. 2 | Debiancz. 3 | Arch Linuxcz. 4 | Ubuntu 

Komentarze

0 nowych
micko   6 #1 31.12.2010 17:12

Może jestem niedostatecznie "pro", ale wyjaśnij mi proszę co takiego można zrobić z Gentoo, czego nie da się zrobić w Mincie, Ubuntu, Debianie czy jakiejkolwiek innej dystrybucji? Czy arogancja i zadufanie to forma odreagowania długich godzin spędzonych na kompilacji programów?

webnull   9 #2 31.12.2010 17:23

@micko
Wybacz kolego, ale Mint daje od razu gotowy system nie koniecznie taki jaki jest nam potrzebny.

Na początek trzeba by było wywalić połowę pakietów, ale po co to robić skoro można mieć system zainstalowany na czysto bez programów nie skonfigurowany?

W dodatku Mint, Debian czy Ubuntu jest tworzony dla wielu architektur sprzętowych, pakiety nie są zoptymalizowane dla konkretnej architektury np. i686

W Gentoo ustawiamy sobie optymalizację dla Swojego procesora ustawiając odpowiednio kompilator który będzie kompilował pakiety.

Zamiast instalować tony zależności w Gentoo możemy wybrać co będzie nam potrzebne a co nie, przez co nie potrzebujemy instalować drugie tyle bibliotek.

Vifon   5 #3 31.12.2010 17:26

@micko
Zaawansowanego użytkownika mogą np. denerwować automatyczne się włączające przy starcie demony. Nawet jeśli się je wyłączy, to po aktualizacji wracają.
System ogólnie za dużo robi za użytkownika i nie za bardzo wiadomo co już jest zrobione, a co trzeba zrobić ręcznie.

  #4 01.01.2011 08:50

A co myślicie o mint debian ?

freeman_qwerty   3 #5 01.01.2011 09:03

Ubuntu to system dla ludzi, a Mint to elegancja wynikająca z wolności. Tyle mówi reklama, a w praktyce Mint to Ubuntu bez górnego panelu (i dodatkowo kilkanaście bajerów ułatwiających życie).

System bardzo prosty, intuicyjny, elegancki. Dla ludzi, którzy nie są informatykami, a mają dość Windowsa Mint jest dobrym wyborem.

~shevchenko1987   6 #6 01.01.2011 10:43

"Jest także odmiana Minta o nazwie LMDE która bazuje na czystym Debianie SID" - Z tego co wiem to LMDE bazuje na Debianie, ale na gałęzi TESTING, a nie SID.

webnull   9 #7 01.01.2011 11:58

@~shevchenko1987
Skoro LMDE jest wersją ciągłą bez wydań to musi być oparte o Debiana SID.

webnull   9 #8 01.01.2011 11:58

@~shevchenko1987
Faktycznie na wikipedii jest napisane, że bazuje na Testingu.
Musiało Mi się coś pomylić.

~shevchenko1987   6 #9 01.01.2011 12:20

Naczytałem się trochę o tym. :)
Popraw, bo ludzie będą później głupoty opowiadać. :P

  #10 01.01.2011 12:21

"Nie nadaje się dla bardziej zaawansowanych użytkowników (Dla takich jest Gentoo :>)"

Z tego zdania nie wywnioskuję, że Gentoo to inne distro, tylko że gentoo to jakiś zaawansowany użytkownik, tak czy siak, nie znam go.

mati75   6 #11 01.01.2011 12:22

@webnull
P****** głupoty aż miło.
"Skoro LMDE jest wersją ciągłą bez wydań to musi być oparte o Debiana SID."
"Jest także odmiana Minta o nazwie LMDE która bazuje na czystym Debianie SID, jest ponoć mniej pamięciożerna od wersji Minta bazującego na Ubuntu."

Tu widać, że nie widziałeś tego systemu na oczy wcale. LMDE opiera się o repozytoria Debian testing i jest dystrybucją ciągłą.

"Brak własnego repozytorium"

Że co? http://packages.linuxmint.com/

"Brak większych nowości w działaniu w porównaniu do Ubuntu"
Pozostawię to bez komentarza.

"Nie nadaje się dla bardziej zaawansowanych użytkowników (Dla takich jest Gentoo :>)"
j.w.

  #12 01.01.2011 17:52

"Jest także odmiana Minta o nazwie LMDE która bazuje na czystym Debianie SID"
Błąd, testinga a nie Sida.

"System nie jest forkiem Ubuntu czy Debiana"
Aby jeden co nie rozsiewa głupot, tylko prawdę.

"Brak własnego repozytorium"
Bzdura. A http://packages.linuxmint.com to co?

Tyle z poprawek tekstu.

  #13 01.01.2011 17:54

@Sławekn "A co myślicie o mint debian ?"
To taki Debian w opakowaniu Minta. Też tam trzeba co nieco skonfiurować, ale nie za wiele. Debian nie jest taki straszny jak mi się kiedyś wydawało.

webnull   9 #14 01.01.2011 20:12

@mati75
LMDE faktycznie nigdy nie używałem.
Miałem przyjemność przez jakiś miesiąc testować Minta na zainstalowanym HDD.

webnull   9 #15 01.01.2011 20:17

@Karolinah
Z tego co pamiętam, to używałem Linux Mint 8, nie było tam jednak domyślnie ustawionego repozytorium Minta.

W dodatku brakowało kluczy GPG i bylo sporo błędów przy apt-get update.

tomimaki   6 #16 01.01.2011 20:30

LMDE jest naprawde interesujace. Jak mnie kiedys Ubuntu wkurzy, to kto wie.

Sinx   2 #17 01.01.2011 21:16

Gdybym miał dla siebie wybrać dystrybucję Linuxa i korzystać z niej na co dzień, zdecydowałbym się właśnie na Minta. Świeżość interfejsu i szybkość działania systemu, nawet na starszym komputerze, są wielkimi plusami. I wszystko na start przygotowane do pełnej obsługi internetu czy multimediów. ;)

  #18 03.01.2011 11:20

@webnull "Z tego co pamiętam, to używałem Linux Mint 8, nie było tam jednak domyślnie ustawionego repozytorium Minta."
W sesji live cd chyba nie ma repo, ale w zainstalowanym systemie powinno ono być.

webnull   9 #19 03.01.2011 16:31

@Karolinah
Minta 8 miałem akurat zainstalowanego, a wiesz nie dlugo go używałem wtedy, przy apt-get update widziałem archive.ubuntu.com więc widać, że używa paczek z Ubuntu ;-)

Wiesz, mam na myśli, że Mint ma Swoje repozytorium to jest pewne, ale nie jest to repozytorium główne tylko takie dodatkowe które zawiera pakiety specyficzne dla Minta jak jego autorskie narzędzia które są rewelacyjne.

zboj87   4 #20 12.01.2011 11:50

Moja ulubiona dystrybucja (z tych, z którymi sobie radzę). Posiada wszystko, co trzeba, intuicyjna, nie trzeba za dużo grzebać i przyjemnie się pracuje. Ze względu na brak czasu lub brak sił, gdy jest czas, zostaję przy Mint. Być może kiedyś Gentoo... ;)