Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Fragmentacja Androida? Bzdura - to najlepiej aktualizowany system na rynku

Jaki jest ten rynek?

W sieci pojawia się coraz więcej opinii i komentarzy odnośnie fragmentacji systemu Android.
Specjaliści porównują proces aktualizacji Androida do iOS i Windows Phone.
W tych dwóch ostatnich problem istnienia kilku wersji systemu na rynku praktycznie nie istnieje. Wszystkie telefony i tablety Apple otrzymują aktualizację w tym samym czasie. W systemie Windows Phone proces aktualizacji jest rozłożony w czasie nieco bardziej ale prędzej czy później wszystkie urządzenia otrzymują update.

Android to inna filozofia

System Android jest bardzo specyficzny. To czy dany telefon/tablet otrzyma aktualizację zależy tylko i wyłącznie od producenta sprzętu. Wyjątkiem są urządzenia z serii Nexus i modele oznaczone jako Google Edition.

Mnie jednak wydaje się, że to właśnie użytkownicy systemu Android mogą cieszyć się z najszybszych i najczęstszych aktualizacji.

Update systemu czy aplikacji?

Google doszedł do wniosku, że zamiast dostarczać każdemu użytkownikowi co rok nową wersję systemu, podobnie jak to robi Apple i Microsoft, lepiej jest kilka razy do roku aktualizować podstawowe i kluczowe aplikacje systemowe.

Google Chrome, Gmail, Hangouts, Google Play, Google+ (w tym galeria zdjęć w najnowszej wersji). To kilka podstawowych aplikacji systemowych, które są aktualizowane co kilka miesięcy. W systemach iOS i Windows Phone aby otrzymać nową wersję przeglądarki internetowej, klienta poczty, czy systemowego komunikatora musimy czekać 12 miesięcy (iOS) lub 18 miesięcy (WP8).

Dla mnie jako użytkownika końcowego o wiele ważniejsze jest, że posiadam nowe funkcje w często aktualizowanych aplikacjach systemowych niż update samego systemu.

Na obecnym poziome rozwoju mobilnych systemów operacyjnych, które wydają się niemal kompletne i ciężko o jakiekolwiek innowacyjne funkcje strategia Google'a wydaje mi się słuszniejsza.

 

oprogramowanie

Komentarze

0 nowych
gowain   18 #1 04.11.2013 13:33

Windows Phone:
GDR1 - Grudzień 2012
GDR2 - Lipiec 2013
GDR3 - Październik 2013

Gdzie tu te 18 miesięcy? Do tego wsparcie WP8 do 2016r.?

Warto by się było trzymać faktów, a nie tworzyć równoległej rzeczywistości :)

ziemowy   7 #2 04.11.2013 13:53

@gowain miałem na myśli odstępy między głównymi wydaniami czyli 8, 8.1, 8.2 itd. W iOS też mamy np. 6.0, 6.0.1, 6.1.

gowain   18 #3 04.11.2013 13:58

No tak, ale zmiany są cały czas - więc nie trzeba czekać 18 miesięcy. Idąc Twoim tokiem rozumowania można powiedzieć, że Jelly Bean był od lipca 2012 do października 2013 - 15 miesięcy.

DjLeo MODERATOR BLOGA  17 #4 04.11.2013 14:04

"ale prędzej czy później wszystkie urządzenia otrzymują update" - hmm, nie wydaję mi się aby to zdanie było prawdą, nawet jeżeli wiele zależy od producentów telefonu. Również Nexusy jak to widać na ostatnim przykładzie Galaxy Nexusa, nie mogą być tego pewne. Sam się zastanawiam czy Nexus 7 (1 gen) dostanie Andka 5.0. Sam już nie wiem czy mogę być tego pewny.

ziemowy   7 #5 04.11.2013 14:11

@gowain GDR to w większości drobne poprawki i ulepszenia obecnych funkcji a nie nowa funkcjonalność.
Kolejne wersje Jelly Bean to oprócz poprawek, też mniejsza lub większa ilość nowych funkcji.

Porównaj changelogi WP8:
http://www.windowsphone.com/pl-pl/how-to/wp8/basics/windows-phone-8-update-history

i Jelly Bean:
http://www.android.com/about/jelly-bean/

ziemowy   7 #6 04.11.2013 14:12

@DjLeo akurat to zdanie dotyczyło WP8 :)

Frankfurterium   9 #7 04.11.2013 14:20

"Dla mnie jako użytkownika końcowego o wiele ważniejsze jest, że posiadam nowe funkcje w często aktualizowanych aplikacjach systemowych niż update samego systemu."


Kolejne aktualizacje systemu to przede wszystkim zmiany w API. Fakt, że jedynie niewielka pula sprzętu dostępuje zaszczytu posiadania najnowszej wersji, implikuje konieczność zachowywania kompatybilności wstecznej aplikacji - zamiast skupić się na aktualnej wersji, programista musi zadbać, żeby program działał na Androdach z ostatnich 2-3 lat. Gdyby aktualizacje systemu były powszechnym standardem, aplikacje byłyby po prostu lepsze, bo programiści skupialiby się na rozwoju i nowych funkcjonalnościach. Teraz hamuje ich konieczność kilkutorowego rozwijania tego samego programu albo niemożność używania nowych składników API.

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  18 #8 04.11.2013 14:20

A Google Nexus kiedy będzie miał update do 4.4 ?
A Samsung Galaxy S+ kiedy będzie miał update do 4.4 ?

Kluczowe Twoje słowa "Mnie jednak wydaje się" Ależ tak, tylko ci się wydaje :co niekoniecznie ma odzwierciedlenie w rzeczywistości :)

Ot, taki chochlik.

AndrzejG   9 #9 04.11.2013 14:22

Opowiadasz o jakiejś kompletnie nieznanej mi krainie. Gdyby Google aktualizowało zdalnie Dalvika ale jądro zostawiało w spokoju, to mógłbym się z Tobą zgodzić, ale to tylko aplikacje, a one nie są całym systemem i pojawiają się problemy. Sytuacja z aplikacjami na moim tablecie Samsunga (Android 2.3.6) wygląda następująco:

Gmail - bardzo rzadko aktualizowany;
Google Chrome - niekompatybilna z moją wersją systemu, nie używam,
Wbudowana przeglądarka - nigdy nie aktualizowana,
Usługi Google Play - jedna, może dwie aktualizacje, ale to dla użytkownika wciąż nieistotny pakiet,
Sklep Play - może ze dwie aktualizacje, ale to było zastąpienie sklepu google sklepem play,
Hangouts, Google+ - nie używam.

Poza tym, jako użytkownikowi nie chodzi mi przecież o możliwość uruchamiania tylko aplikacji od Google. Co z nową Operą i innymi appsami? Bo ja coraz częściej widuję w przeglądarce informację "aplikacja niezgodna z żadnym twoim urządzeniem".

ziemowy   7 #10 04.11.2013 14:23

@Pangrys, cały wpis jest moją subiektywną opinią i spostrzeżeniami odnośnie różnych filozofii aktualizacji samego system jak i aplikacji systemowych.

ziemowy   7 #11 04.11.2013 14:26

@AndrzejG podobny problem mają użytkownicy WP7.8 czy sprzętu iOS, który nie posiada aktualizacji do 7.0 czy nawet 6.0.
W pewnym momencie każdy producent musi porzucić rozwój wcześniejszych wersji swojego OSu i przestać wspierać aplikacje do niego.

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  18 #12 04.11.2013 14:32

@ziemowy
A mój komentarz jest moim subiektywnym spojrzeniem na twoją subiektywną opinie, która moim zdaniem, kupy się nie trzyma :)
Masz prawo do wyrażenia opinii a ja do zopiniowania (ale potworek wyszedł) twojego wpisu :P

sgj   10 #13 04.11.2013 14:38

@"Dla mnie jako użytkownika końcowego o wiele ważniejsze jest, że posiadam nowe funkcje w często aktualizowanych aplikacjach systemowych niż update samego systemu."

A dla mnie ważniejsze jest dostanie lepiej zoptymalizowanego i szybciej działającego systemu(ics>jb) niż aplikacje do których mam dziesiątki lepszych zamienników.

  #14 04.11.2013 14:43

@ziemowy
"GDR to w większości drobne poprawki"

Wersje GDR to odpowiednik Androida 4.x np. 4.1, 4.2, 4.3 które nie przynoszą dużych zmian ale drobne usprawnienia. Datami wyglądałoby to tak

Android 2.x jako odpowiednik WP 7.x

Android 4.0 jako odpowiednika WP 8.0
Android 4.1 jako odpowiednika WP 8.0 update 1 (GDR1)
Android 4.2 jako odpowiednika WP 8.0 update 2 (GDR2)
Android 4.3 jako odpowiednika WP 8.0 update 3 (GDR3)

Android 5.x jako odpowiednik WP 8.1 update X

ziemowy   7 #15 04.11.2013 14:51

@Anonim (niezalogowany)
Nie porównywałbym tego w ten sposób. Przeglądając listę zmian widać wyraźnie ile nowych funkcji pojawiło się w Androidzie w tych aktualizacjach a jak niewiele nowych funkcji wniosły poprawki GDR.

AndrzejG   9 #16 04.11.2013 15:16

Windows Phone 7.8 wciąż jest wspierany i wg przecieków będzie wspierany jeszcze prawie przez rok (wrzesień 2014). A przecież nie jest powiedziane, że potem nie pojawi się 7.8.1 albo 7.9.
Mój telefon z tym systemem (HTC 7 Mozart), jest porównywalny wiekiem do wymienionego wcześniej tabletu. Jedyną niekompatybilną z nim aplikacją z jaką się do tej pory spotkałem jest Nokia Drive, której to aplikacji Nokia po prostu nie zdecydowała się publikować dla 7.8. Prawdopodobnie po to, aby napędzić sprzedaż obecnej generacji swoich urządzeń.

  #17 04.11.2013 15:24

@ziemowy:
Tyle tylko, że te WP będzie dane wszystkim, a Android 4.x już nie bardzo.


Ogólnie to w kwestii aplikacji się zgadzam. Patrząc na Nexusy widać, że np. Chrome, Google+, Hangouty to są ich aplikacje tworzące w pewien sposób ich ekosystem. Ich częste aktualizacje to niewątpliwy plus... ale jak już inne osoby wspomniały, nie zawsze da się nawet daną aplikację na danym urządzeniu zainstalować.

hah9319   3 #18 04.11.2013 16:57

Patrzycie na to od złej strony. Google i ich system idą w dobrym kierunku. @ziemowy także ma rację. Chodzi o to że zmiany które wprowadzane są teraz zaowocują w przyszłości. W przyszłości stare telefony z Androidem 2.3 będą tym, czym dziś jest android 2.2. Reszta będzie zdominowana przez 4.x i 5.x. A tutaj już nie będzie takiego problemu. Bo wszystkie te apliakcje będzie dało się już na każdym z telefonów zainstalować. A za to będzie odpowiadać (dla wielu "bezużyteczna" aplikacja) "usługi google play". Wtedy cała idea nabierze kształtu.

To że coś teraz wydaje się bezsensu wcale nie musi takie być za rok czy dwa. Google wprowadza zmiany, bardzo mądre zmiany które wymagają jednak czasu. Pamiętajcie- nie od razu Rzym zbudowano :)

Mk13   15 #19 04.11.2013 17:21

Ten wpis można było zawrzeć w dwóch zdaniach (abstrahując od zasadności argumentu w nim zawartego)

Google nie aktualizuje Androida. Google aktualizuje kluczowe aplikacje Androida.

Jak to weszło na główną?

xomo_pl   20 #20 04.11.2013 18:48

co z tego, że aktualizują aplikacje jak duża część użytkowników sprzetu z androidem nigdy nie zobaczy (oficjalnej) nowej wersji systemu, które wnoszą poza nowymi wersjami aplikacji też poprawki bezpieczeństwa systemu. Mówienie jak to super, że G aktualizuje appki i pomijanie przy tym faktu, że korzysta się z dziurawego systemu można przyrównać do korzystania z najnowszej przeglądarki na Xp bez wgranych aktualizacji...

Osobiście uważam, że android ma fatalny system aktualizacji, którego celem nie jest to aby klient miał najnowszy OS tylko wymuszenie na nim zakupu nowego sprzętu poprzez nie wydanie dla tego urządzenia nowej wersji softu choć ten spokojnie by "uciągnął" tą nową wersję. Niestety zmiana tego stanu rzeczy wiązałaby się z przebudową androida tak by aktualizacje mogły działać w sposób zbliżony do komputerowego Windows.
WindowsPhone też nie jest idealny ale przynajmniej update jest dla wszystkich albo nie ma wcale a nie, że posiadacz technicznie identycznego telefonu a dostaje nowy os a telefonu b już nie bo producent chce by ten kupił jego nową słuchawkę.

przemek1234   7 #21 04.11.2013 19:04

To powiedz mi dlaczego kupując telefony (ja i rodzina) SE Live with Walkman i SE Xperia Neo V nie dostaliśmy aktualizacji do 4.0 mimo, że była obiecana? Oczywiście telefon dostał teoretycznie update. A dokładnie zaktualizowano ROM'y z brandem Playa, Plusa i T-Mobile'a. Problem w tym, że ja kupiłem oba telefony w Orange'u, a te nie dostały aktualizacji. Co to za system aktualizacji, że operator może zablokować update? Poza tym aktualizacje to nie tylko nowe funkcje appki do GMail'a czy Hangouts, ale też zmiany w API (są różnice ogromne, o czym wie każdy programista na Andka) jak i łaty bezpieczeństwa dla kernela, bibliotek systemowych i Dalvika, a zarówno jednych albo drugich większość urządzeń nigdy nie otrzyma. I potem haker tylko wchodzi na opis luk wykrytych w Dalviku albo sterach do Bluetooth czy o zgrozo NFC i hakowanie czas zacząć, bo choć lukę wykryto dwa lata temu, to do teraz nie załatano jej w 99% telefonów.

przemek1234   7 #22 04.11.2013 19:08

Poza tym nawet kupując nowy telefon jest ciężko. Obecnie jest najnowszy 4.3. I teraz powiedz mi, chcę kupić telefon do 1000 zł (cena wolnorynkowa), ale tak, żebym biorąc abonament dostał zniżkę (by zapłacić max 400 zł w abo gdzieś ok. 60 zł/mc) z Androidem 4.3 na pokładzie. I co mi polecisz? Przypuszczalnie nic, bo najnowsze Androidy mają jedynie Nexusy, a te kosztują tyle, że mógłbym za to kupić porządny PC. A 4.4 nawet Nexusy nie dostaną oprócz tego, który wkrótce wyjdzie.

2099   8 #23 04.11.2013 20:35

Cóż, krótka subiektywna notka i od razu na głównej- wrze. Do bani z fragmentacja Andka, każdy kto ma fona starszego niż rok ci to powie. Tak nas naciągają męty straszliwe od marketingu. Bogu dzięki za niezależna scenę, forum xda, Cyanogena i inne pochodne :) Moj stary Ace 5830i ma dzięki nim nowe, wspaniałe niezależne od aktualizacji producenta życie, jak będzie z Windowsami na słuchawkach to nie wiem czy zaistnieje na nich w ogóle alternatywa dla oprogramowania producenta, ale oby tak nastąpiło.

xomo_pl   20 #24 04.11.2013 20:45

@przemek1234, orange mocno ingeruje w androida dodając simlock, śmieci od siebie i blokując bootloader. Aktualizacje dla telefonów sprzedawanych u operatorów przygotowują oni sami już (a konkretniej dostają np. od SE gotowy OS i go modyfikują dla swoich smartfonów i dopiero wypuszczają). Jeśli masz chęci i siły nikt Ci nie broni wgrać samemu czystego softu od sony- orange blokuje tylko softy tworzone przez fanów, te od sony można normalnie wgrać

AntyHaker   17 #25 04.11.2013 21:23

No ale co mi z tego, skoro z tych aplikacji nie korzystam? Wolę mieć nowszego Andruta, niż aktualizacje aplikacji, które są mi zbędne ...

Lawstorant   6 #26 04.11.2013 21:25

@przemek1234 4.4 nie tylko dla N5 chociaż strasznie zdenerwowało nie to że póki co nie dali jeszcze go na inne nexusy a zwykle obrazy pojawiały się w przeciągu kilku godzin od premiery. Galaxy S3? Nexus 4? Sam w czerwce dałem 320zł za N4 a teraz ceny poszły w dół

  #27 05.11.2013 08:29

Jak dla mnie sprawa jest prosta, masz iphone - masz aktualizację na 100% (no chyba że to już stary model ale wsparcie dla aktualizacji to +/- 2 lata. Masz Windowsa - masz aktualizację bez względu na posiadany model (jedyny wyjątek 7->8 ze względu na inne wymagania sprzętowe). Masz Androida? To obyś miał Nexusa. Reszta modeli musi się martwić o dobrą wolę producenta (i mówię tu o topowych modelach, modele ze średniej półki np Desire X mogą zapomnieć) lub kombinować na xda. A jak do tego podchodzą producenci, widać gołym okiem. Nie mówiąc już o brandach operatorów. W skrócie - masz jakiegoś LG/Samsunga z androidem w Orange i możesz zaobserwować na własnej skórze jak wielką "bzdurą" jest fragmentacja androida.

hiropter   9 #28 06.11.2013 09:45

Oj... pogubiłeś się, bo czym innym jest aktualizacja aplikacji, a czym innym całego API. Sam mam póki co 4.1.2 (nie czystego tylko brandowanego przez T-Mobile, na LG Swift L9) i już zapomniałem by była możliwość dostania od nich czegoś świeższego. Nie uśmiecha mi się też biegać co dwa lata i wymieniać smarta na coś nowszego tylko by dostać nowszą wersję oprogramowania, która z powodzeniem mogła by działać na starszym sprzęcie.

Według mnie, to co robi obecnie Google jest celowym zabiegiem promowania własnych produktów z serii Nexus, bo póki co tylko na tę markę można spodziewać się regularnych aktualizacji.

  #29 06.11.2013 19:02

Apple zabija swoje telefony przez dodawanie nowego API, które jest niezgodne z poprzednimi systemami. Tak było w przypadku iP 3G - po premierze iPhone'a 5, praktycznie nie dało się znaleźć żadnej aplikacji kompatybilnej z softem 4.2.1. Teraz Apple zabije wszystkie urządzenia z iOS 6 i starszymi wersjami iOS, bo, z czasem, będzie "usuwało" możliwość pobierania starszych wersji aplikacji. Androidy (zwłaszcza te nie high-endowe, chociaż ulega to poprawie) nie dostają często aktualizacji systemu, jednakże ich użytkownicy mogą liczyć na deweloperów i samo Google, które rozumie, co jest najważniejsze w systemie.

wajdzik   6 #30 07.11.2013 19:17

To ja jednak zostanę przy mojej Lumii 920 i świadomości, że jeśli pojawi się aktualizacja systemu to ją dostanę najpóźniej 2 tygodnie po premierze (pomijając poszczególne przypadki tyle trzeba czekać maksymalnie).
O aktualizacje aplikacji się nie martwię. Praktycznie co dziennie jakaś aktualizacja się pojawia do aplikacji które mam zainstalowane.