Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Opero, co się z Tobą stało? Czyli historia mojej trudnej miłości do przeglądarki.

Piękne początki...

Swoją przygodę z internetem rozpocząłem w 2004 roku od Neostrady 128 kb/s. Moi rodzice obawiając się kosmicznych rachunków nie zgadzali się na podłączenie internetu w technologii dial-up.

Pierwszym krokiem po podłączeniu się do sieci był wybór odpowiedniej przeglądarki. Internet Explorer mnie nie zachwycał, Firefox dopiero debiutował. Wybór padł więc na Operę. Praca w kartach, wbudowany klient poczty i dziesiątki innych funkcjonalności, których próżno było szukać u konkurencji spowodował, że zakochałem się w tym programie. Ten związek trwał wiele lat. Wiedzieliśmy o sobie wszystko, wybaczaliśmy sobie drobne zgrzyty i humorki.

Coś się psuje...

Początek 2012 roku. Moja ukochana Opera zaczęła mi sprawiać coraz większe problemy. Silnik Presto, mimo swojej wysokiej zgodności ze standardami, nie radzi sobie z niektórymi stronami www. A to problem z youtube, a to inny wygląd czcionki, jakieś menu na stronie się nie rozwija, itp. Deweloperzy nie chcieli pisać swoich stron w pełnej zgodności z Operą. Doszło do sytuacji, że to programiści Norweskiej przeglądarki zaczęli wydawać poprawki, aby wyeliminować problemy na poszczególnych stronach. Zastępczą przeglądarką stał się Chrome. Wmawiałem sobie, że to tylko na chwilę, że wrócę do Ciebie Opero, że wszystko będzie dobrze. Ten potworek z Mountain View jest tylko po to aby odpalać na nim strony, które rozsypywały się u Ciebie. Wszytko jednak potoczyło się całkiem inaczej. Chrome odpalałem coraz częściej, a Ty poszłaś w odstawkę.

Separacja...

Ostatecznie niecały rok później definitywnie zniknęłaś z listy zainstalowanych programów. To był ciężki wybór. Długo nie mogłem Cię zapomnieć. Praca z produktem Google nie była jednak już tym samym. Tak bardzo byłem przyzwyczajony do Twojego wyglądu i funkcji, że za sprawą kilku rozszerzeń upodobniłem funkcjonalnie i wizualnie Chrome do Ciebie.

Może to odbudujemy?

Jest druga połowa 2013 roku. Opera wydaję piętnastą wersje swojej przeglądarki. We wnętrzu nowy silnik - WebKit/Blink. Moje serce zaczyna szybciej bić. Główny powód porzucenia przeze mnie norweskiego produktu przestał właśnie istnieć!

Pobieram, instaluje, pierwsze uruchomienie....hmmm....czy ja czasem nie pomyliłem instalatora? SpeedDial to właściwie jedyny element tej przeglądarki, który nawiązuje do wersji 12. Możliwości customizacji właściwie nie istnieją. Jesteś szybka. Funkcja schowka bardzo mi się podoba. No dobra to dopiero pierwsza wersja. Na pewno się rozkręcisz. Instaluje wersję Next i obserwuje przez kolejne miesiące jak się rozwijasz. W międzyczasie dodaje kilka rozszerzeń, jak Feedly, Pocket czy Evernote i coraz częściej Cię uruchamiam.

I jak tu Cię znów kochać?

Jest połowa kwietnia 2014 roku. Na dysku zainstalowana wersja 21 Next. Co się zmieniło przez te 9 miesięcy? Podpowiedzią może być oficjalny changelog wersji 16-20:

  • Autofill
  • Geolocation
  • Pinned tabs - (!)
  • Custom search
  • Media access
  • Themes - (wow!)
  • Rocker gestures
  • Tab enhancement
  • Bookmarks bar - (killer feature!)
  • Theme creation
  • Dragable bookmarks
  • New Speed Dial entries - (no nareszcie, ileż można oglądać te wielkie miniatury)

To wszystko za mało!!

Gdzie się podziały tak podstawowe funkcjonalności jak możliwość synchronizacji zakładek, otwartych kart czy zawartości schowka?

Gdzie pełna możliwość dostosowania Szybkiego wybierania?

Grupowanie kart?

Karta prywatna?

Czy okres 9 miesięcy to za dużo by przywrócić funkcjonalność z 12tki?

P.S.

Chrome zniknął. Zostałaś tylko Ty. Jestem fanboyem? A może miłość wszystko wybacza? 

oprogramowanie

Komentarze

0 nowych
foreste   14 #1 15.04.2014 23:48

opera umarla wydając wersje 15 , ta firma nie istnieje już jako dobra alternatywa

Saskatchewan   7 #2 16.04.2014 00:53

Wiele osób, w tym ja, nadal używa wersji 12. Jeżeli nie korzysta się na co dzień ze stron sprawiających najwięcej problemów, jak np. Facebook, to nie jest źle.

Z jednej strony, nowa Opera ma prawdopodobnie mniej opcji konfiguracyjnych, niż jej stara wersja 2.0. Z drugiej jednak, korzysta mi się z niej wygodniej niż z jakiejkolwiek innej przeglądarki (pomijając oczywiście starą Operę). Wkurzające jest jednak to, że taki np. pełen adres strony w polu adresu pojawia się po wielu miesiącach próśb, i kilka miesięcy po tym, gdy mówiono, że jest na liście do zrobienia, podczas gdy jeden z deweloperów przyznaje, że implementacja była „blazing fast”. Jeśli tak drobne funkcje muszą być rozpatrywane w tylu aspektach przed implementacją, to ja nie widzę nadziei na konfigurowalne gesty myszy, czy inne ciekawe ustawienia z dwunastki.

pokiep666   4 #3 16.04.2014 08:23

No niestety.Na linuxie przyzwyczajam się do chromium.Na windows opera 20.I powoli daję sie żyć :).Czekam aż w koncu pojawi sie nowa opera na linucha.

M@ster   16 #4 16.04.2014 08:35

Aż się popłakałem ;)

A tak z perspektywy webdevelopera muszę przyznać że Opera zrobiła się takim drugim (malutkim) IE6, wszystko wszędzie działa tylko znów coś w Operze nie teges. Z tego punktu widzenia przejście na Webkita było dobrym wyborem, mniej pracy dla mnie :)

przemo188   8 #5 16.04.2014 08:35

Ja nadal na 12. Po prostu miłość do grobowej deski. I co najwyżej FF w razie "W"

wonsik   6 #6 16.04.2014 08:46

Osobiście z Operą żyłem od wersji 9.x aż do ostatniej 12. Potem właśnie z wymienionych w artykule powodów zacząłem przesiadywać na firefox, a potem na Chrome i tak już zostało. Opera 12 dalej istnieje na komputerze z racji przyzwyczajenia domowników.
Jak dla mnie za dużo jeszcze rzeczy brakuje w nowej operze, abym zdecydował się na powrót.

  #7 16.04.2014 09:44

Jeszcze zapomniałeś dodać: gdzie są bardzo przydatne " Notatki " ??

Fafrocel   8 #8 16.04.2014 10:13

Jak na razie 12 nie sprawia mi problemów więc nie widzę powodów do zmiany, a Chropera szybciej wyleciała z dysku jak się na nim pojawiła.

biomen   8 #9 16.04.2014 10:32

Wcale się nie zgodzę że Opera umarła. Przez długi okres korzystałem z nowych wydań Opery 18/19/20 i szczerze byłem z niej o wiele bardziej zadowolony niż Firefox'a czy Chroma, mimo pewnych braków jak np. brak wtyczki do FDM.

Generalnie radziłbym poczekać aż Opera dalej się rozwinie, bo jak na razie z wydania na wydanie jest coraz lepsza.

Berion   13 #10 16.04.2014 11:25

@biomen
Widocznie, niewiele wymagasz od przeglądarek w kwestii funkcjonalności. ;)

W takim tempie to Opera odzyska formę z v12.0 w okolicach v100.0. Deweloperzy (tudzież decyzyjne krawaty) powinni zostać oblani wiadrem pomyj. W akcie protestu, masowy exodus - parę miesięcy i rura szybko by zmiękła.

  #11 16.04.2014 11:26

Opera 20 miała już mieć synchronizację ale w wersji finalnej jednak jej nie było. W wersji 21 nadal jej nie ma? Bardzo chętnie przesiadłbym się z Chrome na Operę ale synchronizacją jest dla mnie niezbędną rzeczą i dopóki jej nie będzie pozostaję z Chrome.

Over   9 #12 16.04.2014 11:35

Ehhh do póki opera nie powróci do funkcjonalności i wyglądu z wersji 12.xx to nie mam zamiaru do niej na stałe powrócić....

Acorus   7 #13 16.04.2014 11:49

Czekam na klienta poczty.

LamConcept   4 #14 16.04.2014 12:00

Ciekawe, czemu tak podstawowy program jak przeglądarka internetowa nie ma płatnych odpowiedników? Praktycznie każda grupa ma darmowe jak i płatne programy, a jakoś przeglądarki nie.

Chętnie bym płacił za coś na najwyższym poziomie, bo obok systemu operacyjnego, czy edytora tekstu jest to najważniejszy program na praktycznie każdym komputerze.

laston   8 #15 16.04.2014 12:16

Moim zdaniem używanie Chrome zamiast Opery 20 to zamiana siekierki na kijek. Co ma takiego ta pierwsza przeglądarka czego nie ma ta druga? No oczywiście oprócz tego, że ludzie się poobrażali na Operę.

M@ster   16 #16 16.04.2014 12:25

@LamConcept
Ciekawa kwestia ale myślę że rozwiązanie jest proste, zbyt duża konkurencja i jakoś produktów darmowych aby można było zaoferować coś ponad to.

aderas   5 #17 16.04.2014 12:44

Użytkownicy poobrażali się jak małe dzieci. Faktem niezbitym jest, że Opera na Presto była dobrą przeglądarką. Ale faktem niepodważalnym jest również to, że teraz pracując na silniku Blink Opera dostała drugą młodość.

Opera z Presto bywała u mnie, ale zdarzały się przerwy. Odkąd pojawiła się Opera Blink to norweska przeglądarka stała się moją domyślną przeglądarką.

Ubolewam jedynie nad brakiem wersji na Linuksa :/

saturno   9 #18 16.04.2014 13:19

Widzę że niektórzy używają jeszcze 12
Ja bałbym się korzystać na Windowsie z przeglądarki która była wydana rok temu: http://www.opera.com/docs/changelogs/windows/

Osobiście mam na Lunuksie Operę 12,16.
Nie używam jej, a zwlekam z usunięciem tylko dlatego, że mam tam sporo zakładek z którymi nie mam czasu ani ochoty zrobić porządku.

xomo_pl   20 #19 16.04.2014 13:28

jeszcze lata upłyną zanim uda się komuś dorównać starej operze12x jeśli chodzi o bogactwo opcji. Osobiście myślałem nad migracją ale alternatyw nie ma na dobrą sprawę- nowa opera- bez komentarza, chrome- badziewie, FF- jeszcze gorszy :D

a to, że opera nie lubi się ostatnio z niektórymi stronami jak choćby facebookiem (nie zawsze się ładuje) czy OneDrive/outlook online nie przeszkadza mi w tym by dalej z niej korzystać a dy muszę już z tych stron skorzystać mam IE11, które w takich sytuacjach może być..

mareczek23   4 #20 16.04.2014 13:31

Przeczytałem Twój wpis z dużym zainteresowaniem, a to chyba dlatego, że właściwie to samo mógłbym powiedzieć o mojej "trudnej miłości " do Opery. Co prawda, moja przygoda z nią zaczęła się nieco później, ale wiele z wyżej wymienionych doświadczeń było i moim udziałem. Ale, moim skromnym zdaniem, Opera to taka piękna, chociaż trochę rozkapryszona dziewczyna, do której trzeba mieć sporo nerwów, ale i dużo cierpliwości ;) I jednak, pomimo różnych niedogodności i problemów, wraca się do niej z nadzieją. Pozdrawiam.

lynx44   10 #21 16.04.2014 13:47

@aderas
"Użytkownicy poobrażali się jak małe dzieci. Faktem niezbitym jest, że Opera na Presto była dobrą przeglądarką. Ale faktem niepodważalnym jest również to, że teraz pracując na silniku Blink Opera dostała drugą młodość."
Masz rację. Z doświadczonej, atrakcyjnej kobiety po trzydziestce zmieniła się w małą dziewczynkę. Może i szybciej biega ale...

Piter432   10 #22 16.04.2014 14:24

Dlaczego większość z was liczy na powrót funkcjonalności z Opery 12 w ChrOperze? Deweloperzy pisali nie raz na swoim blogu w komentarzach, że NIE PRZYWRÓCĄ WSZYSTKICH funkcji, chociażby Notatki. Co do Opery Mail raczej mało wątpliwe by to powróciło, gdyż trzeba by było ją również przepisać od nowa, bo ten program działa na silniku Presto. Liczyłem, że w co nowej ChrOperze Developer będą przywracać po 5, 6 czy 7 starych funkcji lub je dodawać, a tak naprawdę dostajemy przede wszystkim z wersji na wersję drobne poprawki błędów i jedną bądź dwie nowe lub stare funkcje, czyli de facto kompletne NIC. W ten sposób powiedziałem ChrOperze "Żegnaj", bo dla mnie to jest śmieszne, żeby w dość dużym okresie czasu robić coś takiego, mimo że wiedzą, iż mają w cholerę ludzi. Czyli w skrócie - opieprzają się przy robocie i tyle. Teraz korzystam z oryginału czyli Chrome'a, dodałem parę rozszerzeń, żeby mieć chociaż te parę funkcji z prawdziwej Opery i jestem zadowolony.

pixelmaster   4 #23 16.04.2014 14:48

A macie tak, że po uruchomieniu zanim otworzy pierwszą stronę to ładuje ją jakieś 15-20 sekund i dopiero po jej załadowaniu już normalnie ładowanie stron trwa bardzo szybko ? Z tą pierwszą coś odwala :C
W IE i Firefoxie takiego zjawiska nie mam :C

Waka   7 #25 16.04.2014 17:17

Moja przygoda z Operą była niemal identyczna jak twoja, tylko u mnie nie skończyło się happy endem. Nowe wydania nie przyniosły niczego co skłoniłoby mnie do przesiadki z Chrome'a, ba... było wręcz odwrotnie. Produkt Google po prostu górował nad dziełem Norwegów pod względem możliwości jak i personalizacji. Dlatego niestety zostaję przy Chrome'ie i nieprędko spojrzę na jego uboższą siostrę.

Łukash   9 #26 16.04.2014 18:18

@LamConcept bo cena jest już wliczona w instalację ;) To że nie Ty płaciłeś nie oznacza że ktoś za Ciebie nie zapłacił :D Znasz takie powiedzenie - nie ma nic za darmo ? ;P

(User O 12.16, do końca internetu, do ostatniej wyświetlającej się strony :D)

Łukash   9 #27 16.04.2014 18:19

"To że nie Ty płaciłeś"
*to że Ty nie płaciłeś..

sr57be45   5 #28 16.04.2014 19:12

Opera 12.xx wygodny wbudowany czytnik rss :)

Najbardziej uciążliwe jest niekiedy YT kilka odświeżeń stron aby film "zaskoczył" i już nowsze strony wyglądają niekiedy gorzej... .

Gdy coś nie działa to w zapasie zawsze Chropera i FF ;)

  #29 16.04.2014 19:29

12.16 mam, ale juz tylko w wersji potrable
ciagle szukam nowei przeglądarki, ale żadna nie moze sie szczycić taką funkcjonalnością jak opera sprzed tej wielkiej operowej katastrofy
trzeci dzień siedzę na QupZilli, bardzo przypomina opere i niewiele brakuje bym na niej pozostał na dłużej
a opere w nowych wydaniach już sobie odpuściłem
jej dysydenci najwyraźniej odpuścili sobie starych, najwierniejszych użytkowników i szukaja tylko nowych, łakomych na pseudonowości i bajery

Piter432   10 #30 16.04.2014 19:40

@Fafrocel
Hehe. Dokładnie o tym myślę przy dzisiejszej ChrOperze :)

  #31 16.04.2014 20:59

@LamConcept Może nie pamiętasz/nie używałeś, ale dawno, dawno temu opera była za $$.

  #32 16.04.2014 21:51

Na co dzień stara dobra 12 - za speedial taki jaki chcę, za wygodne zakładki, za notatki, za wygląd, za Presto do którego nikt się nie próbował zbyt ambitnie dobierać żeby "kuku" mojemu komputerowi zrobić. Jako alternatywę wybrałem Maxthona ale tylko w paru wypadkach go używam. Szkoda żę nie zdecydowali się na uwolnienie kodu presto i starej opery

Frizz   5 #33 17.04.2014 01:17

Nowa Opera ma to do siebie, że została tak stworzona, aby wszystko jak najbardziej uprościć. Po prostu instalujesz i przeglądasz. Opcje nie są skomplikowane, każdy jeden umie je dostosować. Takie jest przynajmniej moje uczucie. Nie pamiętam jaka była ta stara Opera już dokładnie. Niedawno u znajomego zainstalowałem z 12 do 20... i dziękował mi, bo strony mu krzaczyły niemiłosiernie. W moim mniemaniu była zbyt ociężała... nie chcę kombajnu. Chcę proste narzędzie do przeglądania sieci. Zauważył, że zniknęły możliwości dostosowania wyglądu... a może to i dobrze? Jest trudniej coś zepsuć. Zachwalam sobie stabilność. To jedyna przeglądarka, która mi nigdy nie zabierała tyle pamięci fizycznej i nie spowalniała pracę systemu (Google Chrome), nie wymuszała restartu laptopa przez odłączenie baterii (o nieszczęsny Internet Explorer 11), czy wywalała co jakiś czas błąd krytyczny wtyczki Flash (Mozilla Firefox, w którą przez długi czas wierzyłem). Już nie mówiąc o złośliwej podmianie stron przez różne śmieci. Chcecie powrotu klienta poczty, notatek... po co? Są inne alternatywy. Ewentualnie twórcy powinni dodać rozszerzenia lub w opcjach eksperymentalnych. Sądzę, że nie wydali pod Linuxa, ze względu, że pracują tam najczęściej programiści. Po co im taka uproszczona przeglądarka, z wbudowanym narzędziem chromowanym dla webmasterów? Opera Dragonfly to też już przeszłość. Cieszy mnie sytuacja, że społeczność Mozilli przenosi się na inne przeglądarki, w tym ChrOperę i ją poleca - i to nie tylko z powodu CEO, ale i samych problemów technicznych. Z czystym sumieniem i ja rekomenduję ją znajomym. :)

Frizz   5 #34 17.04.2014 01:24

@pixelmaster sądzę, że na to ma raczej wpływ kondycja komputera. Ale faktycznie... zimny start, po uruchomieniu komputera jest dość długi. Potem 3 sekundy zazwyczaj. :) Przeczyść, wyłącz może wtyczki, z których nie korzystasz w "opera://plugins", użyj adwcleaner, ccleaner i sprawdź czy sytuacja jest taka sama.

AndrzejG   9 #35 17.04.2014 02:59

@ziemowy
Ja dla Opery 12 zmieniłem nawet domyślny system operacyjny. Kiedy połapałem się, że pod Linuksem nie ma tych ciągłych padów flash playera (są, ale bardzo okazjonalne) i w konsekwencji często całej przeglądarki, to Windows poszedł w odstawkę :)

Opera była zawsze pierwsza ze wszystkimi pomysłami na przeglądarkę, pierwsza wprowadzała synchronizację, usługi webowe, kompresję, nawet ten śmieszny i wyszydzany przycisk "opera", zamiast klasycznego paska menu, który wprowadzili praktycznie wszyscy liczący się na rynku.

Magia presto to te kilka pliczków, które można backupować na tysiąc sposobów i przenosić między platformami, to przeglądarka, klient irc i poczty, to niemal permanentna kontrola nad wszystkim co widzisz w oknie programu, to dlatego ta przeglądarka tak uzależnia - w innych przeglądarkach można sobie wpisać adres strony, poklikać ale w razie jakiejkolwiek większej potrzeby szukać rozszerzeń i ufać w uczciwość ich autorów. Używając Opery, to ty rządzisz, w innych przeglądarkach musisz się dostosować, a władza, jak wiadomo - uzależnia ;-)

LamConcept   4 #36 17.04.2014 10:20

@NN no właśnie, była. I wtedy też zdobywała wielu fanów, rozwijała się szybko i było git ;)

ziemowy   7 #37 17.04.2014 10:50

Najlepsze byłoby połączenie Opery 12 z silnikiem Blink :) Niestety taki stworek nigdy nie powstanie :/
Najbardziej brakuje mi w tym momencie opcji synchronizacji. Co prawda w desktopowej przeglądarce można synchronizację włączyć przechodząc do opera://flags, to w wersji na Androida nie ma takiej opcji. No a po co mi synchronizacja skoro nie mogę jej wykorzystać między PC a smartfonem.

  #38 17.04.2014 12:24

A ja cały czas korzystam z FF w wersji 4.0 i nie mam z nim żadnych problemów jak w przypadku chrome czy opery gdzie np: fb nie wyświetlają wszystkich miniatur. Do tego w FF łatwiej zmienic useragenta by była rozpoznawała jako nowsza (co ja usprawnia do dzisiaj) jest tez większa ilość rożnych wtyczek takich jak (proxy, abp, ghostery...) noscript gdzie w chrome blokowanie skryptów jest bardzo utrudnione i nie wygodne z powodu braku takiej wtyczki jak noscript (istnieje w chrome opcja blokowania tego bez wtyczek lub z dwoma wtyczkami do flasha i dzawy co niestety przez nadmiar wtyczek juz spowalnia chrome. Na koniec jeszcze dodam opera czy chrome nigdy nie miały tak funkcjonalnej wtyczki jak noscript która daje niezłego kopa odpowiednio ustawiona gdzie ma sie co mi uruchamiać, w połączeniu z trybem incognito daje mi to również jakieś zabezpieczenie przed inwigilacja w sieci)

  #39 17.04.2014 12:25

A ja cały czas korzystam z FF w wersji 4.0 i nie mam z nim żadnych problemów jak w przypadku chrome czy opery gdzie np: fb nie wyświetlają wszystkich miniatur. Do tego w FF łatwiej zmienic useragenta by była rozpoznawała jako nowsza (co ja usprawnia do dzisiaj) jest tez większa ilość rożnych wtyczek takich jak (proxy, abp, ghostery...) noscript gdzie w chrome blokowanie skryptów jest bardzo utrudnione i nie wygodne z powodu braku takiej wtyczki jak noscript (istnieje w chrome opcja blokowania tego bez wtyczek lub z dwoma wtyczkami do flasha i dzawy co niestety przez nadmiar wtyczek juz spowalnia chrome. Na koniec jeszcze dodam opera czy chrome nigdy nie miały tak funkcjonalnej wtyczki jak noscript która daje niezłego kopa odpowiednio ustawiona gdzie ma sie co mi uruchamiać, w połączeniu z trybem incognito daje mi to również jakieś zabezpieczenie przed inwigilacja w sieci)

  #40 17.04.2014 13:33

Przecież Opera ma opcję blokowania wtyczek, aż do momentu kliknięcia. Dodatkowo w Chrome Web Store możesz poszukać wiele rozszerzeń tego typu, np. ScriptSafe. Instalujesz rozszerzenie odpowiednie (https://addons.opera.com/pl/extensions/details/download-chrome-extension-9/?disp...) i pobierasz. A złego wyświetlania na ChrOperzę jeszcze nie widziałem. Na Presto tak... Blinku nie. ;-)

Saskatchewan   7 #41 17.04.2014 13:44

@AndrzejG: W Operze 12 zawieszenie się Flasha nie powinno powodować padu całej przeglądarki – obsługuje ona przecież wtyczki w oddzielnym procesie.

Piter432   10 #42 17.04.2014 14:03

@Frizz
Zobaczymy jak zareagujesz na wieść, że Opera likwiduje swoją przeglądarkę, bo nikt jej nie chce używać. To tylko jest kwestia czasu :)

  #43 17.04.2014 15:11

ja bym nigdy opery nie zdradził dla jakiegoś chrome, dlatego już od bardzo dawna na dysku jest tylko opera 12.16!

TomecekGD   8 #44 17.04.2014 15:17

Opera umiera i nie jest to biadolenie, ale fakt. Z miesiąca na miesiąc liczba użytkowników maleje:
http://netmarketshare.com
Moim zdaniem nie ma już ratunku :(

xomo_pl   20 #45 17.04.2014 18:08

@TomecekGD procenty procentami a Opera12 jest wieczna :D

  #46 17.04.2014 18:34

Przepraszam za zdublowany komentarz dodam jeszcze jedno w operze podobało mi się jedynie oszczędność transferu przez ustawieni miniatur. Szkoda ze nikt nie wyciągnie tych najlepszych rzeczy z tylu lat użytkowania wszystkich przeglądarek i nie zrobi jednej porządnej z podstawowymi wtyczkami w standardzie ;/

Piter432   10 #47 17.04.2014 19:21

@Frizz
"Niedawno u znajomego zainstalowałem z 12 do 20... i dziękował mi, bo strony mu krzaczyły niemiłosiernie. W moim mniemaniu była zbyt ociężała... nie chcę kombajnu. Chcę proste narzędzie do przeglądania sieci."
Opera 12 nie była kombajnem. Była czymś co ją wyróżniało od innych i przy której można się było pobawić, a byłoby lepiej, gdyby nie stworzyli ChrOpery. To, że była ociężała na stronach lub krzaczyły się, to wina silnika, który zamiast poprawić, żeby był lepszy, to wzięli cudzy i teraz mają gdzieś użytkowników wydając co wersję tylko poprawki zamiast funkcje.

"Chcecie powrotu klienta poczty, notatek... po co? Są inne alternatywy. Ewentualnie twórcy powinni dodać rozszerzenia lub w opcjach eksperymentalnych."
Czy ty czytasz i myślisz co piszesz? W ŻADNEJ przeglądarce oprócz Opery 12 nie znajdziesz WBUDOWANEGO klienta e-mail, jak i Notatek (+parę innych funkcji). Na cholerę mi rozszerzenia, które tylko nie potrzebnie spowalniają przeglądarkę? Zaraz mi wytkniesz, że sam doinstalowałem rozszerzenia do Chrome'a, żeby mieć choć trochę funkcji z Opery. Owszem, tak zrobiłem, ale mi nie jest potrzebna druga taka sama przeglądarka, w której też niewiele można poprzestawiać w ustawieniach. Od tego mi służy właśnie Chrome i dlatego teraz z niego korzystam. A już nie wspomnę o drugiej rzeczy. Funkcje eksperymentalne to EKSPERYMENTY, czyli coś co NIE JEST UKOŃCZONE i MOŻE NIE DZIAŁAĆ POPRAWNIE.

A zresztą, leć wylizać ChrOperze Software buty, jaka to ChrOpera jest boska. No leć! Oni i tak będą Cię mieć gdzieś.

Łukash   9 #48 17.04.2014 19:34

-Do tego w FF łatwiej zmienic useragenta - w O zmieniasz identyfikacje na wiele różnych sposobów, nawet jednym klikiem ;)
-(proxy, abp, ghostery...) noscript - to wszystko jest ;) + masz preferencje dla witryn, preferencje globalne na temat skryptów, wtyczek na temat wszystkiego.

-nie miały tak funkcjonalnej wtyczki jak noscript
- z trybem incognito

jest i było i to.

Porównywanie FX i Chruma do Opery 12.16 pod kątem funkcjonalności do istna kpina :P

Frizz   5 #49 18.04.2014 00:16

Dziękuję drogi Piotrze za ofensywę. Nie skomentuję tego, że nie umiesz wymienić się prawidłową formą w zdaniach i podkreślasz swoje argumenty, gorsząc innych... tak dziecinnie. W związku z tym nie podejmę dalszych dyskusji. Każdy ma swoje gusta i tym się kieruje w wyborze. Dziękuję i życzę miłych snów. :)

  #50 18.04.2014 01:27

Mówisz moze masz i racje jestem nie doswiadczonym uzytkownikiem O mialem ja 2 lata, jednak nawet Tor dodaje do dzis FF bo jest najlatwiejsza pod tym kontem zarzadzania

AndrzejG   9 #51 18.04.2014 10:07

@Saskatchewan
No ma ten izolowany proces, ale mimo wszystko coś się krzaczy i prawie zawsze po pierwszym "padzie" wtyczki flash. Opera co prawda działa nadal, ale na stronach z flashem jest mułowato i tylko restart przeglądarki pomaga. Na Linuksie takie problemy pojawiają się bardzo rzadko, a jeśli się pojawiają, to zwykle tuż przed zwiechą pada... Wtyczka flash :|
Ja nie wiem co to. Może to wina mojej konfiguracji, może jakiś sterownik ale strony wyświetlają mi się całkiem ok, nawet wydajność jest niezła, ale jak wtyczka padnie, to zaczyna się cyrk.

A co do developerów Opery desktop, to spełniają się wszystkie przewidywania jej użytkowników, a żadne z zapowiedzi Opery jak dotąd się nie sprawdziły. Mieli więcej czasu poświęcać interfejsowi, dzięki pożyczonemu silnikowi, a zamiast tego, bez przerwy grzebią w silniku, a z wersji na wersję dodaje się z wielką pompą takie funkcje jak zakładki... :(

Saskatchewan   7 #52 18.04.2014 13:27

@TomecekGD: Zależy na jakie statystyki spojrzysz. Zarówno na ranking.pl (statystyki dla Polski), jak i na statcounterze (statystyki ogólnoświatowe) widać od kilku miesięcy wzrost liczby użytkowników:
http://www.ranking.pl/pl/rankings/web-browsers-groups.html
http://gs.statcounter.com/

  #53 19.04.2014 13:08

Brak notatek (mam dwa konta na Opera Link - jedno domowe jedno w pracy - notatki są bardzo mocno uzywane), poczta ktora w 12 zaczyna kulec i przydala by się w nowej wersji - dzięki temu Opera 12 jest jak szwajcarski scyzoryk.
Ogólnie - 12 póki co rządzi, nowa Opera niestety a to jest za uboga funkcjonalnie, a to po prostu nie istnieje (Linuks w pracy).

  #54 20.04.2014 17:54

To ja napiszę z trochę innej strony - jestem użytkownikiem Firefoksa od wczesnych wersji (zaczynałem jeszcze na Windowsie 98 jakoś w 2004). Z Operą wcześniej nie miałem większej styczności, parę razy używałem na jakimś komputerze.

Po ostatnich zmianach i komentarzach postanowiłem zainstalować nową Operę, żeby przetestować ją w praktyce. I na obecną chwilę (wersja 20) mogę spokojnie powiedzieć, że przeglądarka jest zdecydowanie lepsza i bardziej funkcjonalna od Chroma, którego używałem ostatnio przez pewien czas na jednym komputerze (i w ogóle ostatnio coraz popularniejszego). Bardzo spodobały mi się gesty myszy, jeżeli wrócą zakładki jako menu kontekstowe, nowa Opera stanie się wg mnie całkiem niezłą alternatywą dla Firefoksa.
Jak już wspominałem, starej Opery nie używałem, ale koncepcja notatek brzmi jak dla mnie ciekawie i na pewno przydałoby się do niej wrócić. Przydałaby się też trochę większa konfigurowalność.

Jest na razie jedna rzecz, która Operę dla mnie dyskwalifikuje - brak linuksowej wersji, ale z tego co słyszałem ma takowa powstać.

  #55 05.05.2014 17:35

A ja używam opery również ze względu na zakładki w obecnej formie. Bardzo podoba mi się to rozwiązanie i brakuje mi go na innych przeglądarkach.

  #56 28.05.2014 21:25

... (insert messages here) nie chce mi sie pisać tego wszystkiego