Blog (30)
Komentarze (4.7k)
Recenzje (0)

The Best of Manjaro GNOME - Linux na Desktopie

@Silny_OgorThe Best of Manjaro GNOME - Linux na Desktopie13.10.2019 14:00

Intro

Hektolitry pomyj, tony zniewag, obelgi, widmo prokuratora generalnego i sądu najwyższego w jednej osobie, a nawet sugestie pozbawienia życia (może nawet i zdrowia), nie powstrzymały mnie przed drążeniem tematu i obalaniem kolejnych fantazji sianych przez fanatyków wodzirejów. Przed wami Manjaro GNOME, diament w kernelowej koronie, pogromca Windows i Ubuntu! Oto krótka historia, która odmieniła życie wielu osób!

Manjaro, ja ja!
Manjaro, ja ja!

Dramat

Zanim zdecydujecie się na obejrzenie materiału, przeczytajcie, co na ten temat mówią naoczni świadkowie. Poszkodowanych odwiedziła z mikrofonem nasza ekipa. Oto co zarejestrowali:

Danuta H. „Panie, mój chłop jak to zobaczył to jeno ryknoł, żebym łapała pralkę i uciekała do piwnicy. Pacz pan, dwa dni siedzieliśmy na dole, bo baliśmy się wyjść. Zięć panie przez dwa tygodnie nakładał pacze i greptał kompila... Już potem nie był taki sam

Zdzisław D. po spożyciu połowy butelki cioczosanu, tak oto wspomina tragiczne wydarzenia tamtego popołudnia:

Jak w 78. pękła rura, to takiego smrodu nie było jak teraz. Obiecywali, że będzie lepiej, a syn z mężem do tej pory nie mogą zrozumieć, jak ktoś mógł ich tak oszukać. Zdrowie nam zrujnowali… Co za Meksyk! Gorzej, panie Sandomierz jakiś!

GNOME zrobiło komuś dobrze.
GNOME zrobiło komuś dobrze.

Rodzina pani Danuty do dziś boryka się problemami natury intymnej. Migracja domowego komputera z systemem Windows 10 na Manjaro okazała się fatalna w skutkach. Mąż pani Danuty do dziś nie może się pogodzić z tym, co spotkało go zaraz po pierwszym logowaniu. Noce spędzone w zimnej piwnicy odcisnęły straszliwe piętno na jego zdrowiu. Nie mówiąc nikomu ani słowa, wyjechał na zachód zdzierać azbestową otulinę do izolacji klozetów.

Syn pana Zdzisława, Marian, z wykształcenia kuglarz glazurnik, cierpi na nerwicę. Mąż poprosił go o zmianę tapety na nowym komputerze, który podarowała im teściowa pana Mariana. Szybko okazało się, że ta prosta czynność zamieniła ich życie w koszmar, który do dziś prześladuje całą załogę pobliskiego sklepu z galanterią betonową i paprykarzem szczecińskim.

Komedia

Mówili, popatrz, na co ci Windows, jest przecież Manjaro. Tak mówili. Głosem pełnym świętego oburzenia mówili, że KDE jest niedopracowane, a XFCE to bajka. Szybko okazało się, że była to jednak zwykła bajka. GNOME, mówili, zobacz GNOME, GNOME jest takie dobre! GNOME jest pycha!

Czy jest to prawda? Czy Manjaro GNOME jest Świętym Graalem, o którym mówią pradawne zwoje odnalezione na przedmieściach Radomia? Czy nieszczęście, jakie spotkało rodziny pani Danuty i pana Zdzisława to fakt, czy tylko fatamorgana jak twierdzą urzędnicy z sołectwa Pakosław? Oceńcie sami. Peace V.

Podsumowanie

Te cztery minuty filmu rozwiewa resztki wątpliwości co do Linuksa na desktopie i stopnia dopracowania desktopowych dystrybucji. Zwróćcie uwagę, że do tej pory pokazałem tylko to, jak na linuksowym desktopie wyglądają najprostsze czynności. Coś, co pod Windows robimy praktycznie bez zastanowienia, pyk i zrobione, człowiek nawet sekundy nie zmarnował na myślenie o tym. Czemu miałby? Co będzie, kiedy zabierzemy się za bardziej zaawansowane aspekty jak zwiększanie głośności? Strach pomyśleć, co może czaić się w mrocznych zakamarkach linuksowego miksera!

A, tak, wystarczy zgreptać kompila i jakoś to będzie działać :-)
A, tak, wystarczy zgreptać kompila i jakoś to będzie działać :-)

Czy powiązanie wyświetlania tapety ze zmianą skalowania jest czymś, czego oczekuje normalny człowiek? Nie. Czy proponowanie tapet, których nie ma w systemie, jest tym elementem, który decyduje o perfekcyjnie dopracowanym desktopie? Najwyraźniej pod Manjaro GNOME tak.

Czy przymus wylogowania się z systemu, żeby zmienić wielkość UI (KDE) to to, czego oczekuje normalny człowiek? Nie. Czy XFCE… a idź pan w cholerę! Czy Manjaro jest jakimś niechlubnym wyjątkiem na tle innych dystrybucji? Użytkownicy Linuksa z lubością i brakiem nawet najmniejszych oznak wstydu lub zażenowania, przedstawiają Manjaro GNOME jak wzór prawidłowej implementacji desktopowych założeń. Jak widać, te założenia różnią się w zależności od rozwoju cywilizacyjnego, kultury osobistej i dobrego smaku.

Doświadczenia i praktyka pokazują, że prawidłowa implementacja desktopu pod Linuksem nie istnieje, ale używanie tego w zaciszu przytulnej piwnicy nie powinno zaszkodzić postronnym.

To są FAKTY. Jest bardzo prawdopodobne, że gdyby energia którą „pryszcze” wkładają w ciskanie obelg, sianie fermentu, ordynarnych kłamstw, fantazji i zwykłych piardów na temat Linuksa, została skanalizowana i poprowadzona we właściwym kierunku, to kto wie, może za 15 lat…

Jest bardzo prawdopodobne, że gdyby energia, którą normalni, zdrowi użytkownicy Linuksa poświęcają na mnożenie dystrybucji i forkowanie czego popadnie, to kto wie, może za 15 lat udałoby się uporządkować linuksowy bałagan. Na razie, zostaje wam sznurek, kłębek drutu albo Windows 10.

Szanowna Użytkowniczko! Szanowny Użytkowniku!
×
Aby dalej móc dostarczać coraz lepsze materiały redakcyjne i udostępniać coraz lepsze usługi, potrzebujemy zgody na dopasowanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności.

Kliknij "PRZECHODZĘ DO SERWISU" lub na symbol "X" w górnym rogu tej planszy, jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę i naszych Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych, zbieranych w ramach korzystania przez Ciebie z usług, portali i serwisów internetowych Wirtualnej Polski (w tym danych zapisywanych w plikach cookies) w celach marketingowych realizowanych na zlecenie naszych Zaufanych Partnerów. Jeśli nie zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych skorzystaj z ustawień w polityce prywatności. Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać zmieniając ustawienia w polityce prywatności (w której znajdziesz odpowiedzi na wszystkie pytania związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych).

Od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 (określane jako "RODO"). W związku z tym chcielibyśmy poinformować o przetwarzaniu Twoich danych oraz zasadach, na jakich odbywa się to po dniu 25 maja 2018 roku.

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Administratorami Twoich danych będzie Wirtualna Polska Media Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, oraz pozostałe spółki z grupy Wirtualna Polska, jak również nasi Zaufani Partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w polityce prywatności.

O jakich danych mówimy?

Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, portali i serwisów internetowych udostępnianych przez Wirtualną Polskę, w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszych stronach przez Wirtualną Polskę oraz naszych Zaufanych Partnerów.

Dlaczego chcemy przetwarzać Twoje dane?

Przetwarzamy je dostarczać coraz lepsze materiały redakcyjne, dopasować ich tematykę do Twoich zainteresowań, tworzyć portale i serwisy internetowe, z których będziesz korzystać z przyjemnością, zapewniać większe bezpieczeństwo usług, udoskonalać nasze usługi i maksymalnie dopasować je do Twoich zainteresowań, pokazywać reklamy dopasowane do Twoich potrzeb. Szczegółowe informacje dotyczące celów przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Komu możemy przekazać dane?

Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa – oczywiście tylko, gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną.

Jakie masz prawa w stosunku do Twoich danych?

Masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. Możesz wycofać zgodę na przetwarzanie, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności.

Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych?

Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy). Podstawą prawną przetwarzania danych w celu pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych realizowanych przez Wirtualną Polskę na zlecenie Zaufanych Partnerów i bezpośrednio przez Zaufanych Partnerów będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.