AirPods Pro podrobione. Tak dobrze, że łączą się z iCloud i parują jak oryginały

AirPods Pro podrobione. Tak dobrze, że łączą się z iCloud i parują jak oryginały27.11.2019 12:42
Oryginalne AirPods Pro, fot. Shutterstock.com

O tym, że Chińczycy są mistrzami wszelkich podróbek, nikogo uświadamiać nie trzeba. Przeważnie jednak tworzą tylko nieudolne klony, które co prawda nawiązują wyglądem do oryginału, ale już na pierwszy rzut oka widać, że nim nie są. Inaczej mają się sprawy w przypadku słuchawek Air i500 Pro TWS. Podróbki AirPods Pro tak dobrej, że iOS wykrywa ją jako oryginał.

Air i500 Pro TWS są najprawdopodobniej najlepszym spośród klonów AirPods Pro, pisze wccftech. Jak czytamy, słuchawki parują się z iPhone'em i iPadem tak, jak oryginalne AirPods Pro i nawet raportują stan baterii, wspierają ładowanie indukcyjne i synchronizują się z iCloud, w tym z aplikacją Lokalizator pozwalającą odnaleźć zagubione urządzenia Apple. Mają przy tym łudząco podobny wygląd i możliwość zatrzymania utworu w momencie wyjęcia z ucha.

Jak producent oszukał zabezpieczenia Apple'a? Trudno powiedzieć. Wiadomo, że Air i500 Pro TWS korzystają z czipu marki Qualcomm, który dzięki odpowiednio spreparowanemu oprogramowaniu, potrafi się podszyć pod Apple H1, układ nominalnie stosowany w AirPods Pro.

Dzięki temu podróbka dosłownie replikuje funkcjonalność pierwowzoru. Wspominałem już o synchronizacji z iCloud, ale warto wspomnieć także o obsłudze komendy hej, Siri.

Nie oznacza to jednak, że różnic w ogóle nie ma. Są, tylko nie da się ich dostrzec gołym okiem. W odróżnieniu od AirPods Pro, słuchawki Air i500 Pro TWS nie mają aktywnej redukcji szumów. Nie mają też czujników nacisku w obudowach, umożliwiających fizyczne sterowanie odtwarzaniem. Za to, jak nietrudno się domyślić, kosztują znacznie mniej—a konkretniej 95 dol. (ok. 372 zł).

Jak to w ogóle możliwe?

Abstrahując od samych słuchawek, zastanawiające jest to, jak producentowi udało się wpiąć w pilnie strzeżoną infrastrukturę Apple'a. Przy czym odpowiedź na to pytanie może być bardzo prosta: anonsowany jako rewolucja czip H1 to nic innego jak wariacja na temat jednego z kontrolerów audio Bluetooth od Qualcomma. Apple i Qualcomm regularnie toczą boje patentowe, ale nigdzie nie jest powiedziane, że nie mogą równolegle współpracować. Biznes to biznes.

Szanowna Użytkowniczko! Szanowny Użytkowniku!
×
Aby dalej móc dostarczać coraz lepsze materiały redakcyjne i udostępniać coraz lepsze usługi, potrzebujemy zgody na dopasowanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności.

Kliknij "PRZECHODZĘ DO SERWISU" lub na symbol "X" w górnym rogu tej planszy, jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę i naszych Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych, zbieranych w ramach korzystania przez Ciebie z usług, portali i serwisów internetowych Wirtualnej Polski (w tym danych zapisywanych w plikach cookies) w celach marketingowych realizowanych na zlecenie naszych Zaufanych Partnerów. Jeśli nie zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych skorzystaj z ustawień w polityce prywatności. Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać zmieniając ustawienia w polityce prywatności (w której znajdziesz odpowiedzi na wszystkie pytania związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych).

Od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 (określane jako "RODO"). W związku z tym chcielibyśmy poinformować o przetwarzaniu Twoich danych oraz zasadach, na jakich odbywa się to po dniu 25 maja 2018 roku.

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Administratorami Twoich danych będzie Wirtualna Polska Media Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, oraz pozostałe spółki z grupy Wirtualna Polska, jak również nasi Zaufani Partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w polityce prywatności.

O jakich danych mówimy?

Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, portali i serwisów internetowych udostępnianych przez Wirtualną Polskę, w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszych stronach przez Wirtualną Polskę oraz naszych Zaufanych Partnerów.

Dlaczego chcemy przetwarzać Twoje dane?

Przetwarzamy je dostarczać coraz lepsze materiały redakcyjne, dopasować ich tematykę do Twoich zainteresowań, tworzyć portale i serwisy internetowe, z których będziesz korzystać z przyjemnością, zapewniać większe bezpieczeństwo usług, udoskonalać nasze usługi i maksymalnie dopasować je do Twoich zainteresowań, pokazywać reklamy dopasowane do Twoich potrzeb. Szczegółowe informacje dotyczące celów przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Komu możemy przekazać dane?

Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa – oczywiście tylko, gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną.

Jakie masz prawa w stosunku do Twoich danych?

Masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. Możesz wycofać zgodę na przetwarzanie, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności.

Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych?

Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy). Podstawą prawną przetwarzania danych w celu pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych realizowanych przez Wirtualną Polskę na zlecenie Zaufanych Partnerów i bezpośrednio przez Zaufanych Partnerów będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.