Czy Polski rząd korzysta z trojana do inwigilacji obywateli?

Czy Polski rząd korzysta z trojana do inwigilacji obywateli?19.02.2014 13:59
Redakcja

Czy znacie firmę Hacking Team? Mogliście o niej słyszeć, ale jako że jej klientami są instytucje rządowe, możliwe także, że nigdy nie widzieliście żadnej wzmianki o niej. Jak sama nazwa wskazuje, firma ta zajmuje się dosyć nietypowym oprogramowaniem. Odpowiada ona za stworzenie trojana Remote Control System, który krótko mówiąc, idealnie nadaje się do działania służb specjalnych oraz inwigilacji wybranych osób. Najnowszy raport kanadyjskiej organizacji Citizen Lab zdradza informacje, które nie brzmią zbyt dobrze: na liście rządów państw, które korzystają z tego oprogramowania znajduje się także Polska.

Najpierw warto spojrzeć, na co tak naprawdę pozwala wspomniany Remote Control System. Okazuje się, że jego możliwości są naprawdę spore. Instalowany jest na urządzeniach końcowych przy użyciu co najmniej 7 znanych exploitów (wykorzystuje się do tego celu zainfekowane pliki Worda) wykorzystujących luki typu 0day. Gdy koń dostanie się już do systemu, pozwala na przechwytywanie korespondencji email, odczytywanie loginów i haseł używanych w przeglądarce internetowej (możliwe, że działa także jako keylogger), nagrywanie rozmów Skype, czy podglądanie danych z kamery i nagrywanie dźwięku z mikrofonu w jaki jest wyposażone urządzenie. Pytanie: jak dane trafiają do samych „zainteresowanych” wrażliwymi informacjami? Do tego wykorzystywane są serwery proxy oraz, o ironio, sieć TOR. Ma to zabezpieczyć ruch przed wykryciem oraz przechwyceniem. Mimo wszystko, pracownicy Citizen Lab stworzyli system pozwalający na stwierdzenie, gdzie trafiają dane.

Jak się okazało, ponad 100 adresów należało do polskiego oddziału sieci Orange i działało w ramach usługi Neostrada. Serwer nadal jest aktywny i choć możliwe, że ktoś jedynie używał Orange jako „tranzytu”, to fakt używania oferty tego operatora przez organy ścigania skłania ku myśleniu, że inwigilacja przez rząd jednak jest możliwa. Gdyby te dane się potwierdziły, Polska znalazłaby się wśród państw takich jak Turcja, Egipt, Arabia Saudyjska, Kazachstan czy Maroko. A czy do Was trafiły może „przypadkowo” podejrzane dokumenty tekstowe?

Źródło artykułu:www.dobreprogramy.pl
Szanowna Użytkowniczko! Szanowny Użytkowniku!
×
Aby dalej móc dostarczać coraz lepsze materiały redakcyjne i udostępniać coraz lepsze usługi, potrzebujemy zgody na dopasowanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności.

Kliknij "PRZECHODZĘ DO SERWISU" lub na symbol "X" w górnym rogu tej planszy, jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę i naszych Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych, zbieranych w ramach korzystania przez Ciebie z usług, portali i serwisów internetowych Wirtualnej Polski (w tym danych zapisywanych w plikach cookies) w celach marketingowych realizowanych na zlecenie naszych Zaufanych Partnerów. Jeśli nie zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych skorzystaj z ustawień w polityce prywatności. Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać zmieniając ustawienia w polityce prywatności (w której znajdziesz odpowiedzi na wszystkie pytania związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych).

Od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 (określane jako "RODO"). W związku z tym chcielibyśmy poinformować o przetwarzaniu Twoich danych oraz zasadach, na jakich odbywa się to po dniu 25 maja 2018 roku.

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Administratorami Twoich danych będzie Wirtualna Polska Media Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, oraz pozostałe spółki z grupy Wirtualna Polska, jak również nasi Zaufani Partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w polityce prywatności.

O jakich danych mówimy?

Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, portali i serwisów internetowych udostępnianych przez Wirtualną Polskę, w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszych stronach przez Wirtualną Polskę oraz naszych Zaufanych Partnerów.

Dlaczego chcemy przetwarzać Twoje dane?

Przetwarzamy je dostarczać coraz lepsze materiały redakcyjne, dopasować ich tematykę do Twoich zainteresowań, tworzyć portale i serwisy internetowe, z których będziesz korzystać z przyjemnością, zapewniać większe bezpieczeństwo usług, udoskonalać nasze usługi i maksymalnie dopasować je do Twoich zainteresowań, pokazywać reklamy dopasowane do Twoich potrzeb. Szczegółowe informacje dotyczące celów przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Komu możemy przekazać dane?

Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa – oczywiście tylko, gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną.

Jakie masz prawa w stosunku do Twoich danych?

Masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. Możesz wycofać zgodę na przetwarzanie, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności.

Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych?

Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy). Podstawą prawną przetwarzania danych w celu pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych realizowanych przez Wirtualną Polskę na zlecenie Zaufanych Partnerów i bezpośrednio przez Zaufanych Partnerów będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.