Rozdawanie gier piratom: nawracanie czy strzał w stopę?

Rozdawanie gier piratom: nawracanie czy strzał w stopę?20.11.2014 12:39

Gry komputerowe się zgrywa, przegrywa i ogólnie piraci na potęgę z różnych powodów. Bo nie ma wersji demonstracyjnej, nie wiadomo, czy dany tytuł się w ogóle uruchomi na czyimś PC, albo zwyczajnie kogoś nie stać — tłumaczenia są najróżniejsze. Nieważne ile pracy producenci by włożyli w swoje dzieło, z uwagi na nielegalne kopie rozprowadzane w Internecie i tak część zysków nie trafi do ich kieszeni. Jak przekonać ludzi, że robią źle? Polskie 11 bit studios rozdało na The Pirate Bay kody na swoje This War of Mine.

This War of Mine Launch Trailer - The Survivor

Tytuł, który miał niedawno premierę, doczekał się torrenta już w dniu debiutu rynkowego. Co ciekawe, w komentarzach do niego piraci nawoływali do kupna projektu, ponieważ byli zachwyceni najnowszym rodzimym produktem. Największym zaskoczeniem okazała się jednak wypowiedź jednego z deweloperów w wątku, dziękującego za zainteresowanie tworzoną przez ponad 2 lata grą i zamieszczającego porcję kodów do jej aktywacji na Steam. Rzecz jasna taki ruch został doceniony, wyraźnie dając wielu do myślenia.

Podczas gdy zagraniczni wydawcy potrafią w większości tylko marudzić, że piractwo jest złe, polscy producenci próbują na różne sposoby mierzyć się z problemem. CD Projekt RED idzie w stronę dobrego kontaktu z fanami, a także rozwijania produktu za darmo przez długi czas po premierze, czemu wyraz daje przy okazji wypuszczania kolejnych Wiedźminów. Niemniej jednak wydawca ten, jak pamiętamy, potrafił także ścigać piratów. 11 bit studios bezpośrednio do nich wychodzi, licząc, że za pośrednictwem drobnego gestu kogoś nawróci. Niczym broń Geralta, to jednak niestety taktyka o dwóch ostrzach.

Podczas gdy obraz dewelopera pewnie rośnie w oczach przeciętnego, ściągającego pirackie kopie Kowalskiego i będzie on miał dane studio na względzie przy pobieraniu torrentów w przyszłości, zwykły nabywca może poczuć się oszukany. Zapłacił w końcu za coś, dobrowolnie. Wyraził tym samym wsparcie dla producenta, a tymczasem ten postanowił w pewnym sensie nagrodzić tych czyniących źle. Tłumaczenie, że studio działało w słusznej wierze niewiele daje, gdy faktycznie bardziej opłaciło się być piratem, blisko śledzącym każde nowe wydanie gry, a przez to mogącym szybko skorzystać z udostępnionego za darmo kodu. Na czyim zadowoleniu powinno producentom zależeć?

Źródło artykułu:www.dobreprogramy.pl
Szanowna Użytkowniczko! Szanowny Użytkowniku!
×
Aby dalej móc dostarczać coraz lepsze materiały redakcyjne i udostępniać coraz lepsze usługi, potrzebujemy zgody na dopasowanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności.

Kliknij "PRZECHODZĘ DO SERWISU" lub na symbol "X" w górnym rogu tej planszy, jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę i naszych Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych, zbieranych w ramach korzystania przez Ciebie z usług, portali i serwisów internetowych Wirtualnej Polski (w tym danych zapisywanych w plikach cookies) w celach marketingowych realizowanych na zlecenie naszych Zaufanych Partnerów. Jeśli nie zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych skorzystaj z ustawień w polityce prywatności. Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać zmieniając ustawienia w polityce prywatności (w której znajdziesz odpowiedzi na wszystkie pytania związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych).

Od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 (określane jako "RODO"). W związku z tym chcielibyśmy poinformować o przetwarzaniu Twoich danych oraz zasadach, na jakich odbywa się to po dniu 25 maja 2018 roku.

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Administratorami Twoich danych będzie Wirtualna Polska Media Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, oraz pozostałe spółki z grupy Wirtualna Polska, jak również nasi Zaufani Partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w polityce prywatności.

O jakich danych mówimy?

Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, portali i serwisów internetowych udostępnianych przez Wirtualną Polskę, w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszych stronach przez Wirtualną Polskę oraz naszych Zaufanych Partnerów.

Dlaczego chcemy przetwarzać Twoje dane?

Przetwarzamy je dostarczać coraz lepsze materiały redakcyjne, dopasować ich tematykę do Twoich zainteresowań, tworzyć portale i serwisy internetowe, z których będziesz korzystać z przyjemnością, zapewniać większe bezpieczeństwo usług, udoskonalać nasze usługi i maksymalnie dopasować je do Twoich zainteresowań, pokazywać reklamy dopasowane do Twoich potrzeb. Szczegółowe informacje dotyczące celów przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Komu możemy przekazać dane?

Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa – oczywiście tylko, gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną.

Jakie masz prawa w stosunku do Twoich danych?

Masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. Możesz wycofać zgodę na przetwarzanie, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności.

Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych?

Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy). Podstawą prawną przetwarzania danych w celu pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych realizowanych przez Wirtualną Polskę na zlecenie Zaufanych Partnerów i bezpośrednio przez Zaufanych Partnerów będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.