Warszawa chce się cyfryzować. I robi to kretyńsko

Warszawa chce się cyfryzować. I robi to kretyńsko09.04.2021 14:11
fot. Facebook (Warszawski Transport Publiczny)
Artykuł sponsorowany

Jeśli chcesz wiedzieć, jak nie należy obsługiwać cyfrowych biletów komunikacji miejskiej, przyjedź do stolicy. I przekonaj się na własnej skórze.

Technologia, która w zamyśle miała ułatwić pasażerom życie, w warszawskim wydaniu nadaje się co najwyżej do filmów Barei. Niby czasy trochę inne, jednak misiu odlepiłoby się nie tylko oczko, gdyby musiał wziąć w tym udział. Do rzeczy.

E-bilet w Warszawie dostępny był już od pewnego czasu, ale do 2 kwietnia br. miał pewną wadę. Otóż trzeba było go kupować na bieżąco jako od razu skasowany. Tym samym pasażerowie nie mieli opcji kupowania e-biletów na zapas i ich chomikowania, czemu Warszawski Transport Publiczny postanowił bohatersko zaradzić. Problem w tym, że przy okazji wygenerował inną, znacznie poważniejszą niedogodność.

Teraz, wchodząc do środka komunikacji miejskiej, musisz e-bilet dodatkowo skasować. Jak? Już nie poprzez aplikację jakby wskazywała logika, ale zeskanowanie kodu QR.

Walka na łokcie i zabawa w chowanego

Kiedy wchodzisz sam lub sama do względne pustego autobusu, to wszystko idzie jak po maśle. Gorzej, gdy pojazd wygląda jak konserwa, a ty jedną ręką przytrzymujesz małe dziecko, a w drugiej trzymasz torbę z zakupami. Taką właśnie sytuację zrelacjonował redakcji pan Michał, którego małżonka korzysta z komunikacji regularnie.

Pan Michał nie jest osamotniony, a jego spostrzeżenia potwierdzają inni Warszawiacy. "Drogie WTP, ta zmiana jest okropna", "Dlaczego utrudnienie tak życie mieszkańcom?", "Głupota" – czytamy w komentarzach na facebookowym profilu WTP.

Jakby tego było mało, gimnastyka nie ogranicza się do utorowania łokciami drogi do naklejki z feralnym kodem. Pasażerowie zwracają uwagę na problem z samym skanowaniem, które w poruszającym się dynamicznie, a co za tym idzie trzęsącym pojeździe bywa zawodne. Choć według komunikatu operatora kod można fotografować z 2-3 metrów, w praktyce trzeba podejść bliżej, gdyż wiele – szczególnie tych tańszych – modeli smartfonów nie jest w stanie złapać odpowiedniej ostrości, co również wypominają pasażerowie.

Swoista zabawa w chowanego czeka tymczasem pasażerów metra, bo w przypadku kolei podziemnej kody nie znajdują się w pociągach, lecz w okolicach bramek przed wejściem na peron. W tym przypadku jednak brakuje standaryzacji, więc QR należy poszukać, a wiemy już także, że logika umieszczania kodów nie jest spójna i zależy od stacji.

Nie lepiej jest w popularnych SKM-kach. "W pociągu SKM linii S9 kod znalazłem dopiero nad trzecimi drzwiami od mojego wejścia", ucina pan Michał.

Nie pomysł jest głupi, lecz realizacja

Gdyby się na spokojnie zastanowić, to pomysł WTP ma sens. Możliwość gromadzenia biletów pozwala kupić je zawczasu, by uniknąć potencjalnych kłopotów przy płatności, szczególnie w sytuacjach ograniczonego zasięgu. Ponadto, dzięki personalizowanej autoryzacji miasto może lepiej monitorować trasy pasażerów, optymalizując połączenia. Szkoda tylko, że w planowaniu pominięto kwestię samych pasażerów i ich wygody.

Drogie WTP, podrzucam rozwiązanie: jeśli już decydujecie się na kody QR, to chociaż zapewnijcie tyle naklejek, aby nie trzeba było walczyć o dostęp do każdej pojedynczej. Niech znajdują się na drzwiach, szybach i oparciach foteli, a wszystkim będzie żyło się łatwiej.

Artykuł sponsorowany
Szanowna Użytkowniczko! Szanowny Użytkowniku!
×
Aby dalej móc dostarczać coraz lepsze materiały redakcyjne i udostępniać coraz lepsze usługi, potrzebujemy zgody na dopasowanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności.

Kliknij "PRZECHODZĘ DO SERWISU" lub na symbol "X" w górnym rogu tej planszy, jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę i naszych Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych, zbieranych w ramach korzystania przez Ciebie z usług, portali i serwisów internetowych Wirtualnej Polski (w tym danych zapisywanych w plikach cookies) w celach marketingowych realizowanych na zlecenie naszych Zaufanych Partnerów. Jeśli nie zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych skorzystaj z ustawień w polityce prywatności. Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać zmieniając ustawienia w polityce prywatności (w której znajdziesz odpowiedzi na wszystkie pytania związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych).

Od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 (określane jako "RODO"). W związku z tym chcielibyśmy poinformować o przetwarzaniu Twoich danych oraz zasadach, na jakich odbywa się to po dniu 25 maja 2018 roku.

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Administratorami Twoich danych będzie Wirtualna Polska Media Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, oraz pozostałe spółki z grupy Wirtualna Polska, jak również nasi Zaufani Partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w polityce prywatności.

O jakich danych mówimy?

Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, portali i serwisów internetowych udostępnianych przez Wirtualną Polskę, w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszych stronach przez Wirtualną Polskę oraz naszych Zaufanych Partnerów.

Dlaczego chcemy przetwarzać Twoje dane?

Przetwarzamy je dostarczać coraz lepsze materiały redakcyjne, dopasować ich tematykę do Twoich zainteresowań, tworzyć portale i serwisy internetowe, z których będziesz korzystać z przyjemnością, zapewniać większe bezpieczeństwo usług, udoskonalać nasze usługi i maksymalnie dopasować je do Twoich zainteresowań, pokazywać reklamy dopasowane do Twoich potrzeb. Szczegółowe informacje dotyczące celów przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Komu możemy przekazać dane?

Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa – oczywiście tylko, gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną.

Jakie masz prawa w stosunku do Twoich danych?

Masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. Możesz wycofać zgodę na przetwarzanie, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności.

Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych?

Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy). Podstawą prawną przetwarzania danych w celu pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych realizowanych przez Wirtualną Polskę na zlecenie Zaufanych Partnerów i bezpośrednio przez Zaufanych Partnerów będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.