Jacob Coxon wywołał niemałe poruszenie kilka tygodni temu, rezygnując z pracy w Anthropic w proteście przeciwko bezmyślnemu – jego zdaniem – dążeniu laboratorium sztucznej inteligencji do "samodoskonalącej się superinteligencji". Teraz znowu jest o nim głośno. Tym razem ostrzega przed zagrożeniem ze strony Chin.
iPhone 18 Pro ze zmienną przysłoną. Jak działa nowy aparat?
"Jestem pewien w 90 proc."
Coxon wystąpił w PBD Podcast, prowadzonym przez Patricka Bet-Davida. Rozmowa dotyczyła m.in. wyścigu technologicznego między Stanami Zjednoczonymi a Chinami i tego, czy amerykańskie firmy mogą rzeczywiście zbudować trwałą przewagę w dziedzinie AI.
Były pracownik Anthropic zwrócił uwagę na zagrożenie, którego – jego zdaniem – wiele osób nie docenia. Nawet jeśli amerykańskie laboratoria AI znacząco wyprzedzą Chiny, ich przewaga może szybko stopnieć. Wątek chińskiego szpiegostwa w amerykańskich firmach rozwijających sztuczną inteligencję jest więc jednym z istotnych elementów dyskusji o bezpieczeństwie narodowym.
"Myślę, że jedną z naprawdę ważnych rzeczy, których ludzie nie rozumieją, jest to, że Chiny już mają szpiegów w OpenAI i Anthropic" – powiedział Coxon.
Jego zdaniem Chiny mają również możliwości przeprowadzania cyberataków na amerykańskie firmy. Jeśli więc jedno z laboratoriów dokona przełomu, zdobycie jego wyników może pozwolić chińskim konkurentom na szybkie nadrobienie dystansu.
Patrick Bet-David dopytał Coxona, jak bardzo jest przekonany, że chińscy szpiedzy rzeczywiście znajdują się w obu firmach.
"Dziewięćdziesiąt procent. Tak, jestem prawie pewien, że mają tam szpiegów" – odpowiedział.
Szpiedzy wśród naukowców?
Coxon zaznacza przy tym, że nie chce stereotypizować ludzi ze względu na narodowość ani doprowadzać do "polowania na czarownice". Jego zdaniem ewentualnych szpiegów należałoby szukać raczej wśród szeregowych pracowników technicznych – inżynierów, programistów i badaczy – a nie w kierownictwie firm, wobec którego nie wysuwa takich podejrzeń.
Zwraca też uwagę na różnicę między sektorem kosmicznym a AI. SpaceX ze względu na amerykańskie przepisy nie może zatrudniać obywateli Chin na określonych stanowiskach, podczas gdy laboratoria takie jak OpenAI i Anthropic mogą zatrudniać zagranicznych specjalistów. Coxon uważa, że w przyszłości podobne ograniczenia mogą zostać wprowadzone również w branży AI. Przyznaje, że byłoby to dla niego osobiście trudne ze względu na relacje z przyjaciółmi, ale jednocześnie uważa taki scenariusz za prawdopodobny.
To nie jest dowód na obecność szpiegów
Warto jednak podkreślić, że Coxon nie przedstawił publicznie dowodów potwierdzających, że chińscy agenci rzeczywiście pracują w OpenAI lub Anthropic. Jego wypowiedź należy traktować jako ocenę byłego pracownika branży, a nie potwierdzoną informację o działalności szpiegowskiej.
Jednocześnie obawy dotyczące kradzieży informacji związanych ze sztuczną inteligencją nie są całkowicie oderwane od rzeczywistości. Zaawansowane modele AI, dane treningowe, infrastruktura i wyniki badań mają ogromną wartość, a największe firmy technologiczne traktują bezpieczeństwo tych informacji jako jeden z kluczowych problemów.
Według Coxona właśnie dlatego samo osiągnięcie przewagi technologicznej może nie wystarczyć. Jeżeli konkurent jest w stanie ukraść efekty wieloletnich prac, może bardzo szybko skrócić dystans.