Powrót BitTorrenta: piractwo odpowiedzią internautów na fragmentację rynku streamingu
Mogłoby się wydawać, że w 2018 roku BitTorrent jest reliktemprzeszłości, z którego nie ma po co korzystać. W końcu ludzkośćuprawiająca życie towarzyskie poprzez Tindera, przy pizzy,Netflixie i Spotify, oczekuje wyłącznie idiotoodpornych rozwiązańw stylu kliknij i graj (a przy okazji zapłać). Ten idealny obrazeknie do końca jednak przystaje do danych o ruchu sieciowym, jakieniedawno ujawniła firma Sandvine, jako zajawkę swojego raportuGlobal Internet Phenomena. Mówiąc w skrócie: ludzie znów corazczęściej wymieniają się plikami. Czyżby rosła popularnośćspiraconych mediów dystrybucji Linuksa?