Smutna przyszłość kina to samotne oglądanie filmów z goglami VR na głowie?
Postęp technologiczny to wspaniała sprawa, ale nie da się nie zauważyć, ile życiowych doświadczeń przelatuje nowoczesnej młodzieży przez palce. Kiedy rodzice wspominają radosne czasy dzieciństwa z patykiem imitującym karabin w dłoni, ich pociechy na tabletach bawią się w strzelanki multiplayer. Kontakt twarzą w twarz zamieniliśmy na rozmowy przez telefon komórkowy, a w najgorszym przypadku sprowadziliśmy do krótkiej formy tekstowej o maksymalnie 160 znakach. Wspólne wycieczki do kina też się mogą skończyć. Firmy stojące za goglami VR roztaczają wizję samotnego widza.