Te hasła miał chronić bezpieczny skrót. Głupi błąd wydał 11 mln z nich crackerom
Wyciek danych z Ashley Madison, randkowego serwisu dla szukających„skoków w bok”, miał wielowymiarowe konsekwencje. Na pewnoobnażył nieuczciwie praktyki jego właścicieli, pobierającychopłaty za niewykonywane usługi i wypełniających go fałszywymikobiecymi kontami. Na pewno obnażył cyberwojny międzywłaścicielami takich serwisów i łatwość zniesławiania osóbpublicznych poprzez powiązywanie ich z takimi wyciekami. Teraz zaśpokazał, że wiara w dodatkowe bezpieczeństwo zapewniane przezprzechowywanie zamiast haseł ich skrótów może być jednak wiarąślepą.