Windows 11 26H2: część komputerów potrzebuje mniej RAM-u

Po instalacji Windows 11 26H2 część użytkowników widzi szybsze działanie menu Start, wyszukiwarki i uruchamiania programów. Na niektórych komputerach spada też zużycie pamięci RAM, choć Microsoft nie opisał tej zmiany w aktualizacji.

Pamięci RAM i dysk SSDPamięci RAM i dysk SSD
Źródło zdjęć: © benchmark.pl | Paweł Maziarz
Oskar Ziomek

Aktualizacja 26H2 nie jest dużą przebudową systemu. To pakiet włączający funkcje rozwijane wcześniej w tej samej gałęzi serwisowej co Windows 11 24H2 i 25H2. Efekty wydajnościowe, które teraz widać po instalacji, mają wynikać z prac wdrażanych stopniowo przez ostatnie miesiące.

Jedną z kluczowych zmian jest Low Latency Profile. Przy otwieraniu menu Start, wyszukiwarki, centrum powiadomień lub aplikacji system na 1–3 sekundy mocno podnosi taktowanie procesora, szybciej kończy zadanie i wraca do spoczynku. Microsoft włączył ten mechanizm dla elementów powłoki w czerwcu, a dla startu aplikacji w sierpniu.

Problem w tym, że Microsoft uruchamiał te funkcje etapami. Dwa komputery z tą samą wersją Windows 11 mogły więc działać inaczej, a część osób włączała nowości ręcznie przez ViVeTool. Po przejściu na 26H2 większość komputerów ma już dostać zarówno przyspieszenie interfejsu, jak i szybsze otwieranie programów.


WIDEO
Byłem w chińskim Apple Storze. Porównałem ceny iPhone'ów z polskimi

Równolegle pojawiły się sygnały o mniejszym użyciu RAM. Autor testu na laptopie z 16 GB pamięci zauważył spadek nawet o 2 GB, na co zwraca uwagę Windows Latest. Na Reddicie użytkownik z 48 GB opisał podobny wynik po starcie systemu, a wpis w serwisie X wskazał spadek z 9,1 GB do 7,5 GB na komputerze z 32 GB. W przypadku maszyny z 8 GB zmian nie było.

Po restarcie testowany komputer pokazał 7 GB zajętej pamięci z 15,7 GB, czyli 45 proc., przy 4 GB cache i 8,8 GB wolnych zasobów. Wcześniej ten sam laptop często przekraczał 10 GB jeszcze przed otwarciem programów. W teście z Edge, WhatsApp, Teams, Outlook i filmem 4K 60 fps na YouTube użycie RAM utrzymywało się na poziomie 87–89 proc.

Microsoft już w marcu zapowiadał szybsze działanie Windows 11 pod obciążeniem i niższe zużycie pamięci. Firma wymieniała prace nad menedżerem pamięci, kompresją, WinUI i WebView2, a na stronie 26H2 wskazała też szybszy Eksplorator plików. Jednocześnie w oficjalnym opisie tej aktualizacji nie ma wprost informacji o spadku użycia RAM, więc skala zmiany pozostaje niepotwierdzona.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE