Apache OpenOffice 4.1.1

Pobierz program Asystent pobierania włączony

Apache OpenOffice (wcześniej OpenOffice.org) to w pełni darmowy pakiet biurowy, rozpowszechniany na zasadach Open Source. Obok LibreOffice jest to jeden z najpoważniejszych konkurentów Microsoft Office. W skład pakietu wchodzą niezależne aplikacje: procesor tekstu Writer, arkusz kalkulacyjny Calc, moduł bazodanowy Base, program graficzny Draw, a także program do tworzenia prezentacji Impress.

Galeria programu

Dzięki programom zawartym w pakiecie OpenOffice stworzymy zarówno proste dokumenty takie jak listy motywacyjne lub CV, ale i całe prace dyplomowe. Niestraszne mu również obliczenia, dzięki czemu upraszcza rachunkowość. Ze względu na otwartą licencję pakiet może zostać wykorzystany również w firmie, bez ponoszenia jakichkolwiek opłat z tym związanych. Tworzone przez niego dokumenty są obowiązującym standardem administracji publicznej, a na dodatek jest on kompatybilny z plikami Microsoft Office i Office for Mac OS X. Zaawansowani użytkownicy również znajdą dla niego zastosowanie m.in. dzięki obsłudze VBA i wsparciu dla OpenCL. W skład pakietu wchodzą następujące aplikacje:

Writer

Rewelacyjny procesor tekstu nadający się nawet do profesjonalnych zastosowań. Ten edytor posiada wszelkie możliwości jakie cechują ekstraklasę w tej dziedzinie: do dokumentu można wstawiać grafikę, tabele, wykresy. Użytkownik ma do dyspozycji arkusze stylów. Writer obsługuje korespondencję seryjną, posiada rozbudowany słownik do którego można wstawiać nowe wyrazy. Podczas pisania edytor podpowiada dalszy ciąg wyrazu, co może wydatnie przyspieszyć prędkość wprowadzania tekstu. Writer posiada również bogatą listę szablonów ułatwiających i przyspieszających tworzenie efektownych dokumentów. Bardzo rozbudowane funkcje formatowania i indeksowania tekstu nie ustępujące możliwościom Worda.

Calc

Jest to rozbudowany, wygodny w obsłudze arkusz kalkulacyjny. Dzięki niemu użytkownik wykona wiele obliczeń przy użyciu komputera, tym bardziej, że reguły można wprowadzać w języku polskim. Arkusz zapewnia m.in. automatyczną konwersję na Euro, obliczanie kursów na podstawie aktualnych danych pobranych z Internetu, a także możliwość tworzenia własnych funkcji. Problemu nie stanowią wykresy, ani formatowanie komórek, które można dokładnie dopasować za pomocą wielu funkcji edycyjnych. Calc pozwala na wymianę danych z Excelem.

Impress

To narzędzie do tworzenia prezentacji, które zapewnia duże możliwości i wiele łatwych w obsłudze narzędzi: bloki tekstowe, grafiki, gotowe szablony, a także wsparcie dla animacji. Program pozwala również na tworzenie prezentacji 3D, zapewnia obsługę grafiki rastrowej jak i wektorowej. Impress pozwala na tworzenie plików wykonywalnych, do których otworzenia nie jest potrzebny żaden pakiet biurowy, zapewnia ponadto obsługę formatu stosowanego przez PowerPointa. Dodatkową zaletą jest opcja tworzenia prezentacji w formacie Macromedia Flash.

Draw

Dzięki programowi Draw użytkownik może stworzyć praktycznie dowolne ilustracje i efekty podnoszące wartość dokumentów tworzonych poprzez pakiet OpenOffice. Jest to aplikacja, która oferuje użytkownikowi duże możliwości obróbki obiektów, edytowanie gradientu, manipulowanie przeźroczystością, fotorealistyczny rendering tekstur, efekty oświetlenia, perspektywy, przeźroczystości, czy nawet formularze obiektów 3D. Dodatkowymi zaletami jest obsługa konwersji rastrów na wektory, skalowanie na siatkach i prowadnicach, rozciąganie tekstu po liniach i tworzenie krzywych Beziera. Draw pozwala na wykorzystanie możliwości OpenGL.

Math

Ten składnik pakietu pozwala na tworzenie reguł matematycznych. Jest to narzędzie bardzo przydatne dla studentów, nauczycieli i pracowników naukowych. Pozwala on na wstawianie w reguły operatorów jedno i dwuargumentowych, relacji, operacji na zbiorach, funkcji, atrybutów, nawiasów, a także określonych formatów jak np. potęgi. Bez najmniejszego problemu można tworzyć w nim zapisy macierzowe, a dzięki gotowej liście można do formuły szybko dodać np. oznaczenie nieskończoności. Reguły utworzone w tym programie mogą być wykorzystane w innych składnikach pakietu.

Base

Jest to moduł pozwalający tworzyć i edytować bazy danych. Pozwala on na modyfikację tabel, formularzy, zapytań i raportów. Program wykorzystuje do działania wbudowany silnik bazodanowy H-SQL, potrafi również obsługiwać bazy oparte o dBASE. Przechowuje dane w plikach XML, praca zaś możliwa jest w jednym z trzech trybów: kreator, widok projektu, widok SQL. Do działania modułu Base konieczne jest zainstalowanie w systemie oprogramowania Java.

© dobreprogramy

Publikacje powiązane

OpenOffice to już trup? LibreOffice nie dało szans starszemu bratu

85
OPROGRAMOWANIE 24.04.2015 | Mateusz Zasuwik (quest88)

Pięć lat po wielkiej schizmie w świecie wolnych pakietów biurowych środowisko zaczęło przyznawać się do tego, co przez długi czas było skrywane pod kurtyną milczenia. OpenOffice to trup, ofiara swojego młodszego brata. W ostatnim wpisie na prawie już martwym blogu, Andrea Pescetti straszy najwierniejszych fanów pakietu OpenOffice i ostrzega, że gdy umrze sam protoplasta, zawali się cały ekosystem tego biurowego pakietu. Co to miałoby oznaczać? Niepowetowane straty dla świata, a także dla twórców LibreOffice. Jak sam przyznaje: Biorąc pod uwagę fakt, że OpenOffice potrzebuje obecnie…

Recenzje użytkowników

bezpłatny; idealny zarówno w domu, jak i w firmie
brak
ocena użytkownika

Gdy mowa o pakietach biurowych, wielu użytkownikom przed oczami natychmiast staje Microsoft Office. Na szczęście coraz więcej osób dla produktu z Redmond dostrzega świetne alternatywy. Jedną z nich jest Apache OpenOffice, rozpowszechniany bezpłatnie zarówno dla użytkowników domowych, jak i firm.
Program ten zawiera w sobie wszystkie najważniejsze elementy składowe dobrego pakietu biurowego, a więc edytor tekstowy, arkusz kalkulacyjny, moduł do tworzenia prezentacji, moduł bazodanowy, program graficzny itd. Każdy z tych elementów - oczywiście umiejętnie wykorzystany - spełnia swoją rolę idealnie.
Prosty, przejrzysty i intuicyjny interfejs zapewne każdemu użytkownikowi przypadnie do gustu, a w razie problemów z "połapaniem się" w programie można skorzystać z szerokiej bazy pomocy wbudowanej w program lub rozwiać wątpliwości na specjalnym forum internetowym (forum.openoffice.org/pl/forum).
Faktem jest, że większość dokumentów w publicznym obiegu tworzonych jest za pomocą pakietu Microsoft Office. W przypadku próby przeglądania czy edycji takich dokumentów za pośrednictwem Apache OpenOffice możemy napotkać na pewne problemy z kompatybilnością lub nieco odmiennym wyświetlaniem się tych dokumentów. W żadnym razie nie można tego jednak uznać za błąd w działaniu Apache'a, co niestety (błędnie!) część osób tak interpretuje, a de facto wynikać to może z nieprawidłowego sformatowania dokumentu.

06.04.2015 10:24 | Recenzja do wersji 4.1.1
darmowy
Sam się wyłącza po kilku godzinach
ocena użytkownika

Ehh szkoda gadać. Co to jest jakieś odzyskiwanie dokumentu!? Pisałem pracę licencjacką ,,pisałem,, bo wywaliło mi błąd w programie i sam się zamknął z nieznanego powodu. Może i fajnie, że darmowy, ale kilka godzin pracy mam w plecy.
Non stop wywala jakieś komunikaty, o odzyskiwaniu pliku. Nie polecam programu do pisania dłuższych prac, bo po kilku godzinach program sam się zamyka. Teraz po próbie uruchomienia dokumentu, program sam twierdzi, że nie udało mu się go uruchomić, bo format w jakim jest napisany jest nie obsługiwany przez Open Ofice.
do napisania CV czy innej aplikacji program jest fajny, ale nie używajcie go do pisania dłuższych prac.

07.04.2014 18:35 | Recenzja do wersji 4.0.1

Komentarze

  #732 19.06.2015 21:57

@Anonim (niezalogowany): Proponuje używać openoffice, który się nie skończy :]. A jak już się wyłączył to go włączyć :]

  #731 31.05.2015 12:48

Po formacie kompa nie można zainstalować Apache OpenOffic

  #730 21.05.2015 18:46

@DanKar: Mi to nie pomogło. Nadal mam jakieś skaczące reklamy :( Co mam zrobić? Bo strasznie wkurzają!

  #729 15.05.2015 22:02

@ak (niezalogowany):



No i używałem sobie Open Offica 3.3 . Tego darmowego i tak dalej ... .
Dzisiaj zażądał ode mnie rejestracji . A kiedy go olałem - wyłączył się !
Zrobił tak po ponad 1,5 roku używania . Kiedy już napisałem sporo dokumentów .
Z tymi dokumentami sobie poradzę , ale ze słowem tych którzy obiecywali już nie .
Jesteście większymi łajzami niż ci z Redmond.
Mój wybór jest teraz prosty .
A wy szukajcie sobie innych frajerów .

Ps. : Jak widzę zapowiedź jakiegoś Apache ... coś tam , to mi się przypominają "przygody" pomiędzy wersją Open .. .. 3 ileś i np. Open 3.2 a później Open 3.3 .
Miało być tak uniwersalnie .


Serdecznie Was pozdrawiam .



.

  #728 23.04.2015 16:30

@Morderca w afekcie (niezalogowany): Witam, ładnie piszesz jaki to zły program, lepiej byś się podszkolił nie pisał takich głupot. Ten program w niczym nie ustępuje MS a plusem jest to, że jest za free ! Trzeba trochę posiedzieć przy programie si się nauczyć co nie co a nie pisać głupoty z nieba wzięte.

  #727 23.04.2015 16:29

Witam, ładnie piszesz jaki to zły program, lepiej byś się podszkolił nie pisał takich głupot. Ten program w niczym nie ustępuje MS a plusem jest to, że jest za free ! Trzeba trochę posiedzieć przy programie si się nauczyć co nie co a nie pisać głupoty z nieba wzięte.

Quest-88   14 #726 23.04.2015 12:18

@jankesd: Następnym razem proszę wskazywać klikalne źródło umieszczanych wypowiedzi.

https://forum.openoffice.org/pl/forum/viewtopic.php?f=16&t=3127&p=13252#...

Pozwoli to na republikację naszych treści zgodnie z licencją Creative Commons. Ponadto chroni to czytelników przed zamieszaniem informacyjnym. Z Twojego posta nie wynika co jest odautorskim komentarzem, a co jest cytowaną treścią. Po trzecie: na naszym forum widać czy wypowiedzi należą do aktywnej społeczności zaangażowanej w rozwój czy są to komentarze osób trzecich, które są tylko biernymi obserwatorami. Wplątany akapit o rzekomej modzie na Open Source, która już minęła jest wypowiedzią osoby niezwiązanej z projektem. Oryginalny post użytkownika naszego forum nie został skasowany tylko dlatego, że mieści się w ramach dozwolonej dyskusji i nie łamie regulaminu. Nie mniej jednak, jest to opinia tylko zwykłego Internauty i wiadomość ta nie może być rzetelną podstawą do tworzenia osądów.

jankesd   1 #725 20.04.2015 19:02

Dzień dobry wszystkim użytkownikom tego pakietu.Prawdopodobnie jest to chyba już ostatnia wersja tego pakietu biurowego i nie będzie już dalej rozwijana pod swoją marką.Pozostanie tylko LibreOffice.W internecie znalazłem komentarze z forum openoffice.org min.tytuł Obserwujmy śmierć OpenOffice'a, czyli ApacheOffice

Powoli deweloperzy AOO publicznie przyznają się do tego, co przez długi czas było skrywane pod kurtyną milczenia. W ostatnim wpisie (na prawie już martwym blogu) Andrea Pescetti straszy zawaleniem się całego ekosystemu forków OO.o, gdy tylko umrze sam protoplasta.

Przypomnę tylko, że zanim IBM wycofał większość swoich deweloperów, planowano wydać AOO 5.0. Potem miano ograniczyć się do wydania poprawkowego (chyba wersji 4.1.2). Ostatnie stabilne wydanie jest z 21 sierpnia 2014 r., co daje aż 6 i pół roku zastoju. Uwzględniając cykle, do których nas przyzwyczajono przez ostatnią dekadę, w tym okresie powinno zostać wydane jedno wydanie poprawkowe i jedno "duże", wnoszące wiele nowości. Niestety w tym czasie nie zrobiono niczego zauważalnego. W między czasie TDF planuje wydać LO 5.0 (wcześniej znane jako wersja 4.5).

Jak myślicie ile potrwa dobicie AOO? Pytam o Wasze opinie, bo ciekaw jestem kiedy TDF poprosi fundację Apache o cesję marki.

Nie bardzo wierzę, by moloch się podniósł. Zwłaszcza że stracił zainteresowanie i ze strony wielkich tego świata, i ze strony społeczności linuksowych. Więc dla kogo tak naprawdę istnieje?
Tak się składa, że w tym tygodniu po długiej przerwie, zaniepokojony ciszą na blogach oraz na listach dyskusyjnych AOO dev, poszukałem co nieco i przeczytałem także (przypadkiem) świeży materiał Andrei. Wynika z tej analizy przyznanie do samobója licencyjnego, no i powaga sytuacji zespołu AOO.
Z wróżeniem z fusów na temat terminów bym się wstrzymał. Ciekawsze jest, czy rzeczywiście, i na ile, ucierpi na sprawie TDF. Nie sądzę, choć rozwój LO może stać się jeszcze bardziej chaotyczny i bezkierunkowy.

Ja z kolei myślałem, że gdy Collabora położy łapę na LO, to projekt pójdzie w sprecyzowanym kierunku. Jednak gdy widzą jak się rozdrabniają na LOOL (LibreOffice OnLine; swoją drogą, straszny skrót) i na LibreOffice na Androidzie, to aż szkoda mi tych zmarnowanych zasobów. Szczęśliwie, są to wyłącznie ich pieniądze.

No niestety moda na OpenSource się skończyła. Dystrybucje padają, produkty padają, sprzedaż MSO ciągle mi rośnie, coraz więcej ludzi mówi NIE dla OpenOffice, świat się zmienia. Ludzi już nie ma zainteresowanych nie tylko produkowaniem, ale choćby używaniem. Poznikały portale, poznikały fory internetowe

MrBeckham666   15 #724 08.04.2015 00:42

@Ostatni Mohikanin: dokładnie to mniej wiecej miałem na mysli:)
ludzie potrzebują ms office a wykorzystują jedynie funkcje wordpada:)

wps office nawet ciekawie się zapowiada splszczenie w trakcie:) tylko czasami fisiuje podczas instalacji.

Ostatni Mohikanin   21 #723 07.04.2015 18:36

@MrBeckham666: Co racja, to racja. Znam nawet takich, którzy muszą mieć w swoim komputerze pakiet Microsoft Office, uznając przy tym OpenOffice za "zbyt cienki", ale jednocześnie potrafiąc obsłużyć co najwyżej Notatnik :)

MrBeckham666   15 #722 07.04.2015 16:26

@Ostatni Mohikanin: pewnie miałeś raczej na mysli tylko i wyłącznie to że sporo ludzi używa MS office a wykorzystuje praktycznie tylko mozliwosci wordpada w windows.

Ostatni Mohikanin   21 #721 06.04.2015 11:44

@MrBeckham666: "program do samego otwierania plików doc itp jak i prostych edycji lepszy niz MS office"
Nie tylko do prostych edycji. Apache OpenOffice może zdecydowanie więcej, niż się może na pierwszy rzut oka wydawać :)

jankesd   1 #720 24.03.2015 10:41

Dzień dobry wszystkim znalazłem w necie ciekawą stronę na temat tego pakietu biurowego.Ze strony openoffice.org blog

Cmentarzysko Apache'a
Gdy Ellisonowi skończyły się już pomysły na to, jak spieniężyć OpenOffice'a, oddał projekt w ręce fundacji Apache. Komentatorzy powtarzali między sobą opinie jakoby inkubator fundacji był de facto cmentarzyskiem dla niechcianego oprogramowania. Kłam tym słowom zadał IBM, który niemal natychmiast przesunął grupkę chińskich deweloperów Lotusa do OpenOffice'a. Zwieńczeniem ich wysiłków było m.in. wydanie wersji 4.0 z bocznym panelem dostosowanym do ekranów panoramicznych. Później – w różnych okresach – wydawano kolejne wersje, choć nie w stałych cyklach, co dodatkowo potęgowało plotki o problemach projektu.
Jak pokazuje historia, po każdym wydaniu poprawkowym wydawano „dużą wersję” zawierającą sporo nowości. Jednakże obecna sytuacja nie odzwierciedla rzeczywistości. Planowane wydanie OpenOffice'a 5.0 zostało anulowane, a zastąpić ma je drugie wydanie poprawkowe. Jest to o tyle istotne, gdyż u podstawy tej błahej zmiany harmonogramu mogą stać poważne problemy. Dziennikarz technologiczny Bruce Byfield na łamach Linux Magazine, za sprawą wystąpienia Brunnera, poruszył kwestię unifikacji obu projektów. Oprócz wypowiedzianych truizmów, Byfield dotknął tematu jakoby IBM miał wycofać swoje zaangażowanie w projekt. Choć nie jest to informacja oficjalnie ogłoszona, obserwatorzy uznają, iż „coś musi być na rzeczy”.
Starą prawdą jest, iż „pieniądz rządzi światem” i nikt w rzeczywistości nie spodziewał się po błękitnym gigancie działalności dobroczynnej. A po rozpoczęciu procesu reeksportu kodu IBM-a do LibreOffice'a, kwestią czasu było pojawienie się niechęci, a następnie rezygnacji w obliczu fiaska i niemocy w podjęciu rywalizacji. To była walka daremna i przegrana zanim się rozpoczęła.

Unifikacja niemożliwa, bo….?
Wygłoszenie takich słów na konferencji jednego z projektów nie mogło przejść bez echa. Chociaż The Document Foundaton oficjalnie nie zabrało głosu, wypowiedziało się co najmniej dwóch jego ważnych członków. Charles Schulz, prawnik fundacji na łamach swojego bloga zadał sześć fundamentalnych pytań związanych z potencjalną unifikacją:
1. Jak możemy się połączyć?
2. Co powinniśmy zunifikować?
3. Gdzie powinniśmy się połączyć?
4. Kto rządzi?
5. Jaki rodzaj zjednoczenia potrzebujemy?
6. Co próbujemy osiągnąć?

Wolny rynek zdecydował. Nastąpiło odwrócenie ról
Systematyczne przenoszenie wielu pożądanych i roboczo czasochłonnych nowości z OpenOffice'a do bazy LibreOffice'a stało się podstawą do wielu spięć. Pojawiały się sprzeczne ze sobą oskarżenia. Najpierw o chęć podczepienia się pod wizerunkowy sukces OpenOffice'a poprzez kopiowanie jego rozwiązań i poprzez publiczne uznawanie tych kontrybucji (dokładniej mówiąc, za naruszenie uznano dodanie listy autorów danej nowości na liście zmian LibreOffice'a), a następnie pojawił się zarzut o zatajanie informacji „skąd takie fajne nowości pochodzą” w przypadku nie podania takiej informacji o frameworku IAccessible2. Dinozaury internetu kojarzyć mogą jeszcze słowne utarczki sprzed czterech lat, gdy określenie kogoś frajerem nie było niczym dziwnym, a rzekoma niska jakość LibreOffice'a była tak niska, że osoby z przeciwnego obozu polecały użytkownikom zamknięto źródłowy ekwiwalent Microsoftu. Czasy te jednak minęły bezpowrotnie, a nowa sytuacja obu projektów utemperowała języki ich przedstawicieli. Współcześnie niechęć jest wyrażana w zupełnie innych słowach, choć czuć już w nich wyraźną nutę rozpaczy i chęć pojednania, aby móc tylko podjąć próbę odzyskania płynności w zasobach ludzkich.

Przykładem takich zmian mogą być ostatnie listy Roba Weira czy wiecznie powściągliwego Jürgena Schmidta. Ten pierwszy, w charakterystycznym sobie stylu, stwierdził co następuje:

„Rywale starają się zabić pozytywny przekaz jaki niosą słowa Brunnera, bo czegoś się obawiają. Ale czego? Dlaczego oni uważają ideę współpracy za niebezpieczną

Zaś jego kolega stwierdził:
„Wciąż ważnym pytaniem jest: „dlaczego oba projekty nie kooperują ze sobą i nie skupiają się na ważnych ulepszeniach. Z mojej perspektywy to nie ma żadnego sensu i uważam, że razem osiągnęlibyśmy znacznie więcej”

Choć są to mądre słowa, to czas ich wypowiedzenia jest zaiste niefortunny. OpenOffice pomimo znacznie większej grupy odbiorców końcowych (użytkowników domowych), a także pomimo zdobywania branżowych wyróżnień zdaje się nie tyle przegrywać, co nie być zdolnym nawet do stanięcia do walki. Wśród ludzi, w trakcie dyskusji o podziale ryku krąży jeden, wymowny dowód anegdotyczny i brzmi on tak: „Moi znajomi używają Microsoft Office'a. Część z nich używa jeszcze OpenOffice'a. Potem jest pustka i długo, długo nic. Gdzieś na końcu jest LibreOffice używane przez geeków”. I takie stwierdzenie prawdopodobnie jest prawdą. Rzecz w tym, że projekty FLOSS żyją tak długo jak długo znajdzie się deweloper chętny, aby je rozwijać.

OpenOffice to wciąż silna marka, budowana przecież przez dekadę, ale – o czym wszyscy zdają się zapominać – to nie społeczność użytkowników rozwija produkt, a społeczność deweloperów. Większa rozpoznawalność marki jest zjawiskiem zmiennym, czasowym. Na nic OpenOffice'owi branżowe wyróżnienia i kolejne rekordy pobrań, gdy zaczyna brakować rąk potrzebnych do jego rozwoju.

Na koniec warto odpowiedzieć na odwieczne pytanie użytkowników. Czy oba projekty mają jeszcze szansę połączyć się i zjednoczyć siły? Abstrahując od braku politycznej woli, uważam iż fuzja obu społeczności stała się niemożliwa z prozaicznego powodu. Doszło do aktu kanibalizmu w rodzinnie. Młodszy brat zjadł starszego i w obecnym momencie nie pozostaje nic innego jak obserwować znikające resztki. A gdy już OpenOffice padnie z powodu braku kadry i sił, wtedy The Document Foundation będzie mogło ponownie wystosować prośbę o przekazanie na swoje ręce dobrze znanej wszystkim marki.

Crazygod   2 #719 08.03.2015 19:53

@poniał (niezalogowany): Ty od "szoguna" czy co?

  #718 07.03.2015 19:02

@Crazygod: Trzeba było na samym początku napisać,że jestem hau,hau z pisu i dalej pisać jak zacząłeś.

hmo   5 #717 20.02.2015 20:01

@Masff (niezalogowany): Sciagaj z http://www.openoffice.org/download/

  #716 20.02.2015 12:06

Witam, chcę ściągnąć ten program za pomocą tego asystenta, natomiast przed bezpośrednim rozpoczęciem pobierania, asystent chce ustawić mi wp,pl jako stronę główną, ja tego nie chcę, ale kiedy klikam "Nie zgadzam się" nic się nie rusza.

  #715 18.02.2015 12:23

Do wszystkich krzykaczy, że asystent jest be. Zamiast bezmyślnie klikać dalej i dalej to czytajcie ze zrozumieniem. To mnie zawsze denerwuje. Najpierw nie przeczyta, potem płacze.

JABACH   1 #714 03.02.2015 16:07

@Marekzefarek (niezalogowany):
Witam, Mam takie samo zdanie jak Marekzefarek, a wszystkie nowe programy
ściągałem na nowe 2 tablety za pomocą DobrychProgramów - MASAKRA !!! Pozdrawiam Janusz B

  #713 03.02.2015 10:43

Ja ściągnęłam ten program i u mnie działa znakomicie a też dużo piszę na tym programie i okazał się bardzo dobrym programem. Ja jestem zadowolona .... pozdrawiam

r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.