r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Aplikacje dla kierowców cz. 6 – diagnostyka z użyciem OBD

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Kolejna część cyklu o aplikacjach dla kierowców zgodnie z życzeniem niektórych z Was przybliży praktyczne narzędzie diagnostyczne, jakim są moduły OBD II z możliwością łączenia się ze smartfonem. Dzięki tym praktycznym „kostkom” można monitorować parametry życiowe samochodu, przejrzeć dziennik błędów i zapisywać wiele przydatnych danych, na przykład o spalaniu, na smartfonie. Niektóre wskazania przydadzą się też podczas jazdy sportowej, w terenie bądź w wyścigach, no i bardzo fajnie wyglądają na smartfonie.

Od czego zacząć?

Przede wszystkim trzeba określić, czy do samochodu można podłączyć interfejs OBD II (On-Board Diagnostic), Bluetooth lub WiFi. Odpowiednie, 16-pinowe złącza znajdziecie w większości kilkunastoletnich aut, ale to jeszcze nie gwarantuje możliwości komunikacji ze smartfonem. System OBD II obowiązuje w amerykańskich autach od 1996 roku, w Unii Europejskiej od roku 2001, a w Polsce od 2002. Jest spora szansa, że auto z rocznika 2000 (na przykład mój Freelander) ma odpowiednie złącze, ale bez specjalistycznego sprzętu nie odczytamy przez nie żadnych danych poza napięciem zasilania.

Gdzie jest moja wtyczka OBD2?

Złącza OBD nie znajdziemy na honorowej pozycji na kokpicie, warto jednak wiedzieć, że według norm zawsze powinno się znajdować w kabinie pojazdu. Możecie poszukać gniazda na własną rękę, albo skorzystać z aplikacji Gdzie jest moja wtyczka OBD2? (dla Androida oraz iOS-a) lub zajrzeć na stronę Outils OBD Facile, gdzie znajdziemy zdjęcia pokazujące lokalizację złączy praktycznie w każdym modelu samochodu.

r   e   k   l   a   m   a

Gdy już złącze zostanie zlokalizowane, trzeba do niego podłączyć adapter. Urządzenia tego typu nie są drogie, można sięgnąć po kosztujący 20 złotych moduł ELM 327 albo nowość na rynku – Yanosik Connect – jeśli ktoś lubi podróżować z aplikacją Yanosik.

W testach aplikacji udział wziął moduł OBD II Izzy Drive, przedstawiający się jako Vgate i korzystający z Bluetootha, kosztujący zaledwie 39 złotych. Jego zaletą jest fizyczny wyłącznik i relatywnie niski pobór prądu, wadą kolorowe światełka, które mnie rozpraszają podczas jazdy nocą (chyba nikt nie lubi, kiedy coś mu mruga pod nogami, a Vgate mruga trzema kolorami :-)).

Przy diagnostyce z użyciem OBD korzysta się ze standardowych protokołów komunikacji. Do wyboru jest tylko pięć, przy czym im nowszy samochód, tym większa szansa, że korzysta z CAN (ISO15765-4).

AutoCodes i Automo – leksykon kodów błędów

By zdiagnozować usterkę samodzielnie, zupełnie jak przy oprogramowaniu, trzeba znać kody błędów (Diagnostic Trouble Codes, DTC). Kody oczywiście mogą się nieznacznie różnić między autami różnych producentów, a wiele usterek, które sygnalizują, można samodzielnie naprawić. Warto wiedzieć, że kody zaczynające się na B sygnalizują błędy z nadwoziem, C – podwoziem, P – układem napędowym, zaś U – komunikacją sieciową. Jeśli drugi znaj kodu to 1, kod błędu został zdefiniowany przez producenta, jeśli zaś 0, 2 lub 3 – zdefiniowany przez normy ISO/SAE.

Podręczny leksykon kodów różnych producentów, często razem z wyjaśnieniem i instrukcją naprawy usterki, można znaleźć na stronie AutoCodes.com. Do jej obsługi można wykorzystać aplikację dla Androida o tej samej nazwie. Aplikacja wymaga oczywiście dostępu do Internetu i znajomości języka angielskiego.

Polskie opisy znajdziecie na stronie Automo.pl.

Elm327 OBD Terminal

Najprostszym i zarazem najbardziej ascetycznym sposobem komunikacji smartfonu z samochodem jest aplikacja Elm327 OBD Terminal. Po połączeniu z wybranym modułem OBD II można wykorzystać ją do ręcznego wysyłania komend. Polecenia, zazwyczaj 4-znakowe, znajdziecie w pomocy aplikacji albo w instrukcji serwisowej samochodu.

Praca z aplikacją wyda się znajoma tym, którzy mieli kiedyś w rękach terminal szeregowy. Całą komunikację można zapisać w pliku tekstowym.

Pobierz: Android

Aplikacje do zbierania danych

DashCommand

DashCommand to moim zdaniem najbardziej praktyczna z aplikacji pokazujących dane diagnostyczne, z których można korzystać w czasie jazdy. Poza tym, że ma kilka widoków danych, pozwala zbudować własną „deskę rozdzielczą” z zegarami o wybranych kolorach i własnym tłem. Warto poświęcić chwilę na wybranie informacji i dobranie odpowiednich barw i wartości granicznych.

Poza wskaźnikami DashCommand został wyposażony w przechyłomierz, który przyda się podczas jazdy terenowej, tryb jazdy po torze, rejestrujący przyspieszanie i hamowanie, oraz monitor parametrów silnika przygotowany do wyścigu na ćwierć mili.

Pobierz: Android, iOS

Torque

Torque to bardzo popularna aplikacja, przedstawiająca na zegarach lub wykresach wskazania różnych czujników i parametry podawane przez komputer. Ogromną zaletą aplikacji jest możliwość tworzenia własnych „desek rozdzielczych” ze wskaźnikami różnego rozmiaru i różnego typu.

Zegarom można dobrać „skórkę” oraz tło. Aplikacja jest dostępna za darmo, ale w Play dostępna jest także płatna wersja bez reklam i o znacznie szerszych możliwościach. Można do niej także doinstalować różne rozszerzenia.

Pobierz: Android

Piston

Piston to prosta i estetyczna aplikacja polskiego programisty, mieszkającego obecnie w Australii. Aplikacja pokazuje takie dane z komputera samochodu, jakie wybierzemy na ekranie głównym, o ile oczywiście samochód jest w stanie je dostarczyć.

Poza monitorowaniem parametrów pracy samochodu aplikacja pozwala przejrzeć logi z komunikacji i statystyki.

Pobierz: Android, iOS

Smart Control Free (OBD / ELM)

Aplikacja Smart Control Free została przygotowana z myślą o dwóch rzeczach – oszczędnej jeździe i smartfonach z małym ekranem. W przeciwieństwie do opisanych powyżej aplikacji, Smart Control nie służy do pokazywania danych na bieżąco, ale do gromadzenia ich i analizowania pod kątem ekonomii jazdy.

Informacje zebrane podczas jazdy, czyli ślad GPS, obroty silnika, przyspieszenie i spalanie, można uzupełniać ręcznie wpisując informacje o tankowaniu. Na tej podstawie aplikacja może oszacować koszty podróży oraz oszczędności. Jeśli jednak chodzi o oszczędzanie i monitorowanie kosztów, odpowiednią aplikację znajdziecie w pierwszej części cyklu.

Pobierz: Android.

OBD Car Doctor

OBD Car Doctor także pozwala uzupełnić dane odczytane przez moduł diagnostyczny o ręcznie uzupełniany dziennik, ale w pełnej wersji aplikacji, która kosztuje niecałe 14 złotych. Darmowa wersja aplikacji po podłączeniu do adaptera w czasie rzeczywistym może pokazywać na zegarach lub wykresach parametry pracy silnika. Zegary i wykresy można dowolnie konfigurować, dobierając opisy, barwy i zakres.

Dane diagnostyczne są połączone ze wskazaniami GPS-u urządzenia i na tej podstawie pełna wersja aplikacji może ocenić ekonomię jazdy. Zaawansowani użytkownicy mogą skorzystać z wbudowanej konsoli i ręcznie wpisywać i odczytywać kody.

Pobierz: Android, iOS

Na koniec, jako ciekawostkę, chciałabym Wam pokazać usługę Automatic. Niestety aplikacje nie są dostępne w Polsce, ale jeśli macie dostęp do zagranicznych sklepów z aplikacjami, warto z niej skorzystać. Automatic nie tylko pozwala zbierać dane na smartfonie, ale także umożliwia synchronizację z serwerami usługi i przeglądanie danych na większym ekranie, w przeglądarce.

Aplikacje świetnie się prezentują i integrują się ze smartzegarkami. Na stronie producenta znajdziecie wersję demonstracyjną aplikacji przeglądarkowej. Mieszkający w Stanach Zjednoczonych mogą za 99 dolarów kupić wysokiej jakości adapter OBD do samochodu, wyposażony w system ostrzegania dźwiękowego, szyfrowanie transmisji danych i wykrywania kolizji, z możliwością automatycznego wzywania pomocy.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.