Apple na celowniku nadzoru antymonopolowego USA

03.05.2010 22:14, Autor: Wojciech Cybulski (Nicolass), Kategoria: News
NewsImage

Kilka tygodni temu informowaliśmy na łamach vortalu o zmianach w umowach licencyjnych Apple - nowe zapisy nakazywały twórcom aplikacji dla iPhone'a, iPada i iPoda Touch m.in. korzystanie z narzędzi programistycznych dostarczanych wyłącznie przez Apple. Władze federalne USA zdecydowały się sprawdzić, czy takie praktyki są zgodne z prawem.

Regulatorzy rynku mają zastrzeżenia do umowy licencyjnej, którą muszą zaakceptować deweloperzy piszący aplikacje zgodne z iPhone OS 4.0 - w punkcie 3.3.1 znajdują się bowiem zapisy informujące, że twórcy mogą korzystać wyłącznie z narzędzi dostarczonych przez Apple, a wszelkie zewnętrze środowiska deweloperskie, nawet w pełni zgodne z oficjalnym API, są zakazane. Warto przypomnieć, nowa polityka Apple wywołała już konkretne skutki m.in. zmuszając Adobe do zaprzestania rozwijania wybranych funkcji programu CS5 Flash. Władze centralne zdecydowały się przyjrzeć bliżej sprawie i rozpoczęły wstępne dochodzenie mające wykazać, czy działania Apple mają znamiona praktyk monopolowych. Gdyby obawy regulatorów z Departamentu Sprawiedliwości i Federalnej Komisji Handlu się potwierdziły, przeciwko Apple zostanie rozpoczęte właściwe postępowanie antymonopolowe.

Zdaniem wielu komentatorów, rozpoczęcie takiego dochodzenia byłoby ważnym punktem zwrotnym w historii Apple, który z małej, borykającej się z problemami firmy przekształcił się w ogromną, międzynarodową korporację.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (56)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
mamyzloto | 03.05.2010 22:18#1

wreszcie się ktoś nimi zainteresował, przecież to wygląda o stokroć gorzej niż w przypadku MS, na którego każdy najeżdża, za monopolizm.

Avatar
ra (niezalogowany) | 03.05.2010 22:22#2

mam nadzieje, że zostaną ukarani za to!!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TestamenT | 03.05.2010 22:48#3

Ja nie wiem co ludzie widzą w produktach apple. Nie dość że trzeba przepłacać to jeszcze na użytkownika czy też developera zostają nałożone ograniczenia.

Avatar
1084 (niezalogowany) | 03.05.2010 22:59#4

Ja bym jeszcze zrobił ekran wyboru przeglądarki i nakazał aby komponenty były inne niż w PC, w przeciwnym wypadku komputer Apple należy uznać za PC i zezwolić na instalacje systemu na dowolnym innym sprzęcie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kubus94 | 03.05.2010 23:12#5

Według mnie zamordyzm Apple w końcu doprowadzi go do upadku.

Przeczytajcie sami ciekawy artykuł o "Wojnie o Flasha" i o tym do czego może doprowadzić: ***

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
T72 | 03.05.2010 23:16#6

Przesadza to całe Apple.... tak czy inaczej, ja jestem za 100% wolnym rynkiem. Jak wypuścili system, to powinni mieć prawo do zakazania pisania na niego programów w innych środowiskach. A to jak to się sprawdzi - to się okaże. Dla mnie takie komisje to nieporozumienie. Rynek powinien kontrolować takie rzeczy tak długo, jak długo nie jest to nielegalne w... "standardowy" sposób (np wiadomo, sprzedaż narkotyków musi być regulowana przez państwo itp.) ale w tym przypadku? Nie podoba się to nie używać i niech firma padnie, nie padnie? To co komu do tego.

Avatar
chomik2010 (niezalogowany) | 03.05.2010 23:20#7

Nareszcie coś zaczęło się dziać, aby tego monopolistę po tyłku przetrzepać i nauczyć rozumu.

Trzymam kciuki, aby Apple odbiło się to gorzką zgagą za to co robi

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
filipmoto2010 | 03.05.2010 23:20#8

Smiech na sali i gdzie są teraz ci użytkownicy mitofani apple ,którzy będą go bronić i dawac dymać sie w kieszeń może i MS nie jest doskonałe,ale jakoś nie narzuca instalowanie softu ich produkcji !

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
cephei | 03.05.2010 23:40#9

a czepiali sie MS:)...a ci to nawet nakazują programować w odpowiednim środowisku...niedługo apple każe kłaść komputery na biurku marki apple albo siadać przed komputerem na krześle marki apple :)

może to nie jest monopol, bo w sumie jest nadal wybór: weź inny system. Polityka apple jest jednak troche dziwna. Przegięciem jest cos takiego jak tu w artykule, ale popieram, że wkładanie czegoś do systemu albo instalowanie systemu na komputerach tej samej firmy co system to normalne...mój produkt wkładam co chcę...jak chcesz kup inny

to i tak wszystko wyjdzie....jak ludziom sie to nie spodoba...odejdą od apple i tyle...maja wybór systemów

no i....ale się amerykańskie władze obudziły:)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MDW | 03.05.2010 23:43#10

No i rozwalą AppStore głupimi przepisami. Apple stworzyło sobie platformę, system i wolno im z tym robić co chcą. Jak się komuś nie podoba to niech używa alternatyw od których aż się roi.

Avatar
nitros (niezalogowany) | 03.05.2010 23:46#11

No i w końcu może dostanie Apple baty.

Będę się oto modlił ;p

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
t4d | 03.05.2010 23:48#12

Niestety ta procedura w USA trwa parę lat. W momencie gry sprawa zostanie rozwiązana Apple będzie już na etapie wypuszczania iPhone 10... A w tym momencie wszyscy będą już pisali swoje aplikacje na Mac'ach i mało kogo będzie to już obchodzić.

Avatar
DT (niezalogowany) | 03.05.2010 23:57#13

Jako fan i użytkownik produktów apple, ale jednocześnie (jeszcze) laik w programowaniu: uważam, że to dobrze - byleby programy były stabilne. Mam też nadzieję, że zainteresują się także platformą iAd, która monopolizuje dostarczenie reklam na platformę iPhone OS, w tym blokuje możliwość dostarczania reklamy opartej o lokalizację.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
fffatman | 04.05.2010 1:00#14

@T72, MDW: Ciekawa koncepcja "wolnego" rynku.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
filipmoto2010 | 04.05.2010 1:06#15

fffatman popieram zaleciało tu apple fanami

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
normanek | 04.05.2010 1:07#16

@mamyzloto
Oj tam, oj tam, osobiście nigdy nie najeżdżałem na Apple i MS za monopolizowanie (może dlatego, że nie winiłem za to MS, a w odniesieniu do Apple nie widziałem monopolu). Najeżdżałem na władzę, która poprzez regulacje wymuszała na obywatelach używania produktów konkretnej firmy. Dlatego nie każdy najeżdża. ;]

Tu po części popieram T72. Ludzie poprzez swoje działania - deweloperzy poprzez zgadzanie się na takie umowy, a użytkownicy z drugiej strony - sami akceptują taki stan rzeczy. Przecież nie ma obowiązku zakupu produktów Apple. Dlatego taką komisję uważam za podobną farsę, jak w przypadku KE i MS.
Aż dziw bierze, że z jednej strony większość wierzy w wolność wyboru, a z drugiej - zachowują się, jakby nie wiedzieli, że w prawdziwie wolnym rynku, jeśli firma traci akceptację społeczną, to najnormalniej w świecie traci pozycję na rzecz szerzej akceptowanej spółki... Tak to działa. Takie komisje tylko pokazują, że albo nie ma demokracji w Europie ani w Stanach, albo faktycznie większość chce takiej komisji, lecz jest zbyt durna, by zrozumieć, że bez pieniędzy płynących od tej masy - ściślej: jej części (podkreślam: tej samej, która wspiera firmę, której działań nie akceptuje) - firma będzie musiała zrewidować swoje postępowanie lub pozostanie niszową.

Bardzo jestem ciekawy wyniku i ewentualnego uzasadnienia.

@fffatman,
Nie zwróciłem uwagi za pierwszym czytaniem...
Faktycznie, ciekawa :]

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
normanek | 04.05.2010 1:14#17

@filipmoto2010,
Przepraszam, że tak się czepiam komentarzy (zdaję sobie sprawę z małej popularności tego mojego zachowania), ale tak z czystej ciekawości: w którym miejscu fffatman napisał, że zaleciało fanami apple? Chyba że moje moja domyślna interpunkcja w tekście bez niej zawiodła? ;]
Czy już zwykłe bronienie idei wolnego rynku (lub jej "zniekształconych braci") oznacza uwielbienie Apple? Czy może podobne bronienie pod konkretnym artykułem/artykułami? Nie rozumiem, skąd to wyprowadzasz. Ale nie jestem wszechwiedzący, dlatego pytam. ;]

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
fffatman | 04.05.2010 1:29#18

doigrali się

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
filipmoto2010 | 04.05.2010 1:31#19

Moj wpis odnosił sie do wypowiedzi mdw i t42 ,a z fffatmanen sie tylko zgodziłem

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
normanek | 04.05.2010 1:38#20

@filipmoto2010,
Wciąż nie rozumiem... lecz nie będę naciskał.

Avatar
];) (niezalogowany) | 04.05.2010 1:43#21

Nazywanie tego monopolem jest nieco na wyrost bo Apple nie posiada większości. Co sobie robią z własnymi komputerami/telefonami itp to ich sprawa.

Mamy przecież na rynku inne rozwiązania często lepsze (Android) wiec nie ma co płakać tylko wybierać to co nam pasuje. Rynek powinien zweryfikować takie postępowania a nie jakaś durna komisja, a rynek to my konsumenci.

Nie popieram polityki Apple ale trzeba przyznac ze dzieki nim następuje szybsza popularyzacja HTML5 co generalnie wyjdzie nam wszystkim na dobre.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
foreste | 04.05.2010 1:47#22

Niech zajmą się Microsoftem bo całej Lini zasuwa swym monopolem ;/

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
wujcio | 04.05.2010 2:09#23

W USA nie ma czegoś takiego jak wolny rynek a przynajmniej jeśli chodzi o smartphony. Konkurencja tam odbywa się tylko między wielkimi graczami ponieważ oni trzymają w rękach patenty. Jakby na rynek wszedł ktoś nowy świeży i zacząłby po jakimś czasie odnosić sukcesy zostałby w pewnym momencie pozwany o łamanie jakiś durnych patentów. Jak dla mnie obecny wolny rynek w USA to jest iluzja. Co do patentów to można by długo wymieniać jakie tworzą chore sytuacje.
Kolejną dość ciekawą sprawą związaną z telefonami jest brak not katalogowych części. Nie wiem z czego to wynika ale takie braki tworzą dość niefajne sytuacje dla ludzi bardziej zaawansowanych którzy chcieli by więcej wycisnąć ze swojego telefonu lub z wraku telefonu. Braki te dość skutecznie uniemożliwiają odpalanie ludziom innych systemów operacyjnych na ich telefonach. Na szczęście to powoli ulega zmianie i myślę że apple to zauważa w związku z czym już w iPadzie użył własnego procesora o którym jak zapewne wszyscy się domyślają nie wiele wiadomo.

Według mnie regulacje "wolnego" rynku są konieczne w celu ochrony nas konsumentów przed chciwymi korporacjami które chcą nam nakazać co nam wolno a czego nie. Obecnie kupując telefon nie mam odczucia że w pełni go posiadam ponieważ mam wiedzę jak duże ograniczenia są na sprzęt nakładane.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
SnakeVG | 04.05.2010 5:08#24

Dowalić im! Dowalić im! Wielomilionowe kary! Za które i tak zapłacą naiwni userzy...

Avatar
MazdaRX (niezalogowany) | 04.05.2010 6:38#25

Ja jestem za wolnym rynkiem i tak samo Apple jak i MS skoro wypuszczają swój produkt to oni stawiają warunki, nie podoba się nie kupuj, proste.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 04.05.2010 6:39#26

@T72
"...Jak wypuścili system, to powinni mieć prawo do zakazania pisania na niego programów w innych środowiskac..."

podobnie można powiedzieć o M$:
jak wypuścili system to powini mieć prawo do używania domyślnie tylko swojej przeglądarki.

Różnica jest póki co taka, że M$ nie ZAKAZUJE nam instalować innej przeglądarki, a i tak został postawiony w UE pod ścianą i teraz reklamuje konkurencję w swoim systemie.
To teraz niech apple przy instalowaniu sdk zapyta się czy chcemy sobie zainstalować ich ide, czy VisualStudio, a może Monotouch, czy może jeszcze coś innego.

Mówią że jest monopol, to dlaczego nikt nie działa na rynku na którym jest ten monopol, tylko przymusza tych graczy do małych kroków? Zamiast wspierać inne systemy operacyjne to ingetują w sam system i wymagaja wsparcia konkurencyji wewnątrz OSu.
Nie jest to łatwe. Ale tez nie może byc tak że zamiast wiekszej konkurencji na rynku systemów operacyjnych bedzie się brało "losowo" produkty z innych systemów, czy po prostu tych to podniesli głos i będzie sie je wsadzac w ten topowy system dla mas. Jakby nie internet tak rozkwitł, a np. edytowanie tekstu, to co mielibysmy? wybór edytora tekstu? Bo prokukty konkurencji nie byłyby konkurencyjne, ponieważ M$ ma spory udział na rynku OSów i "z buta" jego domyslne edytory mają handicap?!
Zgadzam się z opiniami, które prezentujecie tutaj. Problemem jednak jest dostrzegać gdzie ten monopol zaczyna sie juz na dobre. Apple zrobiło źle, że ZAKAZAŁO czegoś na swoja korzyść. Skoro są lepsze alternatywy i ludzie je wybierają to znaczy że trzeba zmienić coś w swoim produkcie, a nie tupnąć noga i krzyczeć, że nie wolno urzywać konkurencyjnych produktów (brakuje jeszcze dokończenie - bo sa lepsze).

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
fffatman | 04.05.2010 7:54#27

Raczej specyficznym niekonsekwentnym korwinizmem niż applizmem. Tym którzy wolny rynek rozumieją, że wszystko wolno. Niech będzie wolny rynek w samolotach - przetrwają, które nie spadną. Niech żyje wolny rynek - nie zapłacę! Niech żyje wolny rynek - zapłaćcie mi.
Wolny rynek to nie jest te-o-re-tycz-na możliwość wyboru.
Wolny rynek to nie jest te-o-re-tycz-na równość umawiających się stron (dlatego stowarzyszenia pracowników mają handicap przed sądem wobec pracodawcy a stowarzyszenia klientów wobec producenta).
Applizm byłby, gdybym napisał: A kto normalny używa MMS-a?

Avatar
Dresioro (niezalogowany) | 04.05.2010 8:35#28

W Polsce firmą Apple powinien zająć się jakiś organ zajmujący się sektami - np. Dominikańskie Centrum Informacji o Sektach i Nowych Ruchach Religijnych :)

Avatar
mateo14 (niezalogowany) | 04.05.2010 8:39#29

@1084
"Ja bym jeszcze zrobił ekran wyboru przeglądarki i nakazał aby komponenty były inne niż w PC, w przeciwnym wypadku komputer Apple należy uznać za PC i zezwolić na instalacje systemu na dowolnym innym sprzęcie."

Ty sobie lepiej poczytaj czym tak naprawdę jest Mac OS X. Ten system po prostu bezproblemowo nie obsłuży każdego komputera PC. Po prostu Apple nie chce tworzyć sterowników dla często bardzo odmiennych komputerów PC. Ponieważ musieliby by wziąść odpowiedzialność za prawidłowe działanie tych komputerów na dowolnym PC, a przecież ten rynek potrafi w pewnym sensie kontrolować tylko Microsoft.

Avatar
mateo14 (niezalogowany) | 04.05.2010 8:39#30

@1084
"Ja bym jeszcze zrobił ekran wyboru przeglądarki i nakazał aby komponenty były inne niż w PC, w przeciwnym wypadku komputer Apple należy uznać za PC i zezwolić na instalacje systemu na dowolnym innym sprzęcie."

Ty sobie lepiej poczytaj czym tak naprawdę jest Mac OS X. Ten system po prostu bezproblemowo nie obsłuży każdego komputera PC. Po prostu Apple nie chce tworzyć sterowników dla często bardzo odmiennych komputerów PC. Ponieważ musieliby by wziąść odpowiedzialność za prawidłowe działanie tych komputerów na dowolnym PC, a przecież ten rynek potrafi w pewnym sensie kontrolować tylko Microsoft.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Grzegorz® | 04.05.2010 8:45#31

@fffatman

[@T72, MDW: Ciekawa koncepcja "wolnego" rynku.]

Dokładnie taka, jaka powinna być.

-----------

@wujcio

[Jak dla mnie obecny wolny rynek w USA to jest iluzja.]

Więc gdzie na świecie jest wolny rynek? Zadałem na DP to pytanie kilka razy w kilku podobnych wątkach. Jednak jak dotąd żaden z piewców „wolności” nigdy mi na nie nie odpowiedział.


[Według mnie regulacje "wolnego" rynku są konieczne w celu ochrony]

To już było i się nie sprawdziło. Rynek aby był wolny powinien zostać... wolny (cóż za niespodzianka!) od: „regulacji”, „ochrony”, „niewidzialnej ręki rynku” itp.

-----------

Przecież to proste: jak Apple „przegnie pałkę”, to deweloperzy i użytkownicy pójdą gdzie indziej: np. pod skrzydła Google/Androida. Gdyby decyzje Apple miały spowodować, że firma się „zarżnie”, to powinno się na to jak najbardziej pozwolić. A jeśli firma przetrwałaby, to oznacza, że deweloperów/użytkowników takie posunięcia nie „uwierają” za bardzo. Więc o co kruszyć kopie?

Avatar
soken (niezalogowany) | 04.05.2010 9:03#32

Czas najwyższy. Czekam kiedy Adobe ogłosi zaprzestanie wydawania Photoshop na Maci i co wtedy zrobi Jobs? To dzięki PSowi Apple sprzedaje dużo komputerów. Zwykły użytkownikowi traktuje Maci jako gadżet, na który stać tylko nielicznych.

Avatar
eelbe_nie chce mi sie logowac (niezalogowany) | 04.05.2010 9:03#33

Apple? Google!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MDW | 04.05.2010 9:07#34

@fffatman:
Ja używam MMSów (chociaż głównie odbieram) na iPhone. :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MDW | 04.05.2010 9:09#35

AppStore jest sto razy lepsze dla developerów i userów. Wystarczy sobie porównać z wolnym rynkiem aplikacji Java2ME. Rynek zdechł, developerzy dostawali symboliczne w porównaniu z tego co z AppStore pieniądze. Userzy płacili za gry 7-12 zł (za coś co w AppStore kosztuje $0.99 - $2.99). Nie było szans na darmowe aplikacje (których w AppStore jest masa), czy aktualizacje (bardzo często robione w AppStore). Do tego przeogromna wygoda w postaci jednego świetnie zorganizowanego sklepu (dla userów) i kanału dystrybucyjnego (dla developerów). Ja wolę niewolę z Jobsem niż wolność w wydaniu np. J2ME.

Avatar
marian2 (niezalogowany) | 04.05.2010 9:12#36

Czytając komentarze większości osób dochodzę do jednego wniosku, czym wszyscy tutejszy userzy sie kierują: "jestem za! zniszczyć apple! bo jest to sprzęt na który mnie nie stać. Jestem za zniszczeniem apple bo i tak nie wiem o co tutaj chodzi ale inni piszą aby je zniszczyć wiec pewnie to jest słuszne".

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
PawelGIX | 04.05.2010 9:51#37

Haha... Przypuszczałem, że przyczepią im się do tyłka za praktyki monopolistyczne i jak widać tak zrobili.

Tak naprawdę to było oczywiste. I dziwię się szefom Apple, że nie wzięli tego pod uwagę. Albo może dali za małe łapówki;P.

Tylko czekać na ekran wyboru przeglądarki, albo wersje systemu bez iTunsa na rynki europejskie:)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
997 | 04.05.2010 10:10#38

Jobs dobrze wie co robi, widocznie bardziej opłaca mu się sądzić niż zmieniać zapisy licencji i w jakiś sposób zezwolić na korzystanie z innych narzędzi.

Mnie interesuje jakie poda argumenty na poparcie tego nowego regulaminu. Ale może się też okazać, że to nie są praktyki monopolistyczne ;)

Ale prawda jest taka, że to co robi teraz Jobs jest stosowane w wielu firmach ale w trochę innym wymiarze. Nie wymuszali na was nigdy korzystania z pewnych określonych narzędzi wówczas gdy były dostępne inne? Ja się nie raz spotkałem z taką sytuacją.

Avatar
Raid (niezalogowany) | 04.05.2010 10:24#39

@PawelGIX
Nie wzięli tego pod uwagę... czyżby? Apple nie jest głupie jak się większości z was wydaje, a działanie na styku legalne/nielegalne lub jak ktoś woli przyzwoite/nieprzyzwoite należy do normalnych i świadomych praktyk dopóki regulator nie zdecyduje się z poważnymi argumentami w ręku zobligować firmy do wprowadzenia "zdrowych" zasad.

Avatar
Remik_K (niezalogowany) | 04.05.2010 11:34#40

Dla tych wszystkich co jada po Jobsie za wojnę z Flashem. Nie wiem czy wiecie, ze M$ poparł Jobsa i również jest przeciwko. W IE 9 ma zabraknąć obsługi Flasha. A to, ze przesadzają to akurat prawda.
@soken - kiedy mierzyłeś gorączkę ostatnio?

I jeszcze jedno - piszecie, ze M$ nic nie narzuca. LOL

Nie pisze tego dlatego, ze jestem Mac userem od 15 lat, bo uważam, ze M$ robi świetny hardware i prawie zawsze używałem myszek i klawiatur od nich. Xbox tez jest super. Ja po prostu patrze obiektywnie na to. Myślę, ze M$ mając taki potencjał i potęgę mógł już dawno przebudować Windows np na UNIXa. Zresztą kiedyś nawet mieli taki zamiar, ale jak to w przypadku M$ przeważnie wychodzi, skończyło się na chęciach. Oni wola przerabiać stary kod i tworzyć nowe błędy.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
wujcio | 04.05.2010 13:27#41

@Grzegorz
[Więc gdzie na świecie jest wolny rynek]
Mnie tylko nie pasują patenty. Bez nich w USA pewnie byłby wolny rynek. Ewentualnie patenty o bardzo krótkim czasie życia. A gdzie jest nie wiem nie znam wielu rynków - musiałbym zbyt zagłębiać się w tematykę. Nie zrozumiałeś o co mi dokładnie chodzi może dlatego że źle to sprecyzowałem. Ja bym bardziej regulował sprawę produktu a jest to możliwe dzięki unii europejskiej. Według mnie powinno wyglądać to tak:
1.Każda część w telefonie miałaby by jawną notę katalogową.
2.W przypadku niespełnienia powyższego warunku produkt byłby objęty 5-letnią gwarancją a w przypadku spełnienia tylko 2 letnią (mogliby nie spełniać powyższego warunku ale mniej by im się to opłacało zwłaszcza że teraz robią tak telefony żeby wytrzymywały określoną ilość czasu).
3.Gwarancja na telefon obejmowała by poszczególne części i płytę główną w telefonie a wszelkie ingerencje w software nie powodowałyby jej utraty - tak jak jest to w komputerach.
4.Unormowałbym sprawy serwisowe - kiedy konsument może uważać że jest dym*ny i domagać się sprawiedliwości a także wprowadziłbym dokładniejszą diagnozę telefonu. (szerzej o sprawach serwisowych pisałem w innych swoich komentarzach jak ktoś jest zainteresowany niech sobie poczyta).
Rynku jako takiego bym nie regulował jak to chcą zrobić w przypadku Apple poza tym na iPhonie można odpalić androida więc z czym problem. Jakby wprowadzić to o czym pisze to chyba każdy miałby wtedy odczucie posiadania przedmiotu a nie iluzje jaka obecnie panuje.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
normanek | 04.05.2010 13:51#42

@Grzegorz®,
"Więc gdzie na świecie jest wolny rynek? Zadałem na DP to pytanie kilka razy w kilku podobnych wątkach. Jednak jak dotąd żaden z piewców „wolności” nigdy mi na nie nie odpowiedział."
Nigdy tego nie widziałem, więc jako "piewca wolności" poczułem się wywołany do tablicy. Ale nie wydaje mi się, by ktoś tu badał rynki na całym świecie, aby z całą pewnością zaprzeczyć istnieniu takiego rynku gdziekolwiek. Oczywiście, zależy to od definicji wolnego rynku. Jednak definiując poprzez brak ingerencji w rynek (brak wsparcia finansowego słabych firm i gnojenia silnych - wyrównywanie szans jak w socjalizmie - etc.), nie myląc z bezprawiem (czyli: pozostawiając regulację relacji międzyludzkich, według zasady [zapomniałem nazwy - chodzi o "cennik" przestępstw w prawie rzymskim]), na tyle państw, w jakich potrafiłem tę cechę zweryfikować, nie potrafię przywołać ani jednego, które miałoby wolny rynek. Wszędzie (w krajach, które poznałem w tym zakresie) znajdą się regulatorzy, regulujący tyle, ile się tylko da w ramach tego, co obywatele uznają za "zdroworozsądkowe". Czyli różnie to bywa, ale wolny rynek trudno znaleźć.
Dobrze opisał to Schiff na przykładzie GM, gdzie za pieniądze podatników zapłacono firmom takim, jak GM, aby nie upadły. Oczywiście, w zamian za to nie wyjechały z fabryki samochody o równoważnej wartości, które trafiłyby do podatników (choćby w formie samochodów przydatnych publicznie). Jest to przykład ze Stanów, dlatego twierdzenie jakoby wolnego rynku w Stanach nie było, przy podanej wcześniej definicji, jest prawdziwe.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Grzegorz® | 04.05.2010 13:56#43

@wujcio

I proszę. Tyle napisałeś. A proste z pozoru pytanie: „Więc gdzie na świecie jest wolny rynek?” wciąż nie doczekało się odpowiedzi. Zapewne dlatego, że:

[„A gdzie jest nie wiem nie znam wielu rynków - musiałbym zbyt zagłębiać się w tematykę.”]

Proponuję zatem „zagłębić się w tematykę”. Choćby tylko odrobinę. Jest szansa, że choćby odrobina realnej wiedzy spowoduje wstrzymanie się od komentarza i uchroni wujcia w przyszłości przed popisywaniem się swoją ignorancją.

Bo jak na razie to wychodzi, że tego mitycznego wolnego nie ma nigdzie na świecie.

(w pewnym sensie w istocie tak jest, wypadałoby natomiast widzieć jakie państwa są mają najbardziej wolnorynkowe gospodarki, tego jednak żaden z piewców wolności nie wie)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
normanek | 04.05.2010 14:10#44

@wujcio,
W przykładzie z telefonami, wolny rynek polegałby na tym, że konsumenci sami zdecydowaliby, czego chcą używać. Na przykład: telefonów o dużej żywotności i długiej gwarancji.
Rozumiem, że popierasz regulację, ale sam nie popierasz pewnych praktyk? Nie lepiej, by konsumenci decydowali poprzez wsparcie wybranych przez siebie podmiotów, które działania akceptują? W ten sposób znika problem wykłócania się o to, co uznamy za "słuszne", a co - za "przegięcie". Przypadków i jednego, i drugiego w zależności od tego, kto patrzy na daną sprawę, znajdziesz w Unii od groma.
Na boku dodam, że jedynie zagorzali socjaliści, jakich poznałem, zgadzali się z postępowaniem unijnych instytucji od A do Z.
Wracając do telefonów. Myślę, że bardziej niż ingerencja w rynek, powinniśmy tu pisać o odpowiedzialności producenta za swoje produkty poprzez gwarancję i wyedukowaniu masy, co oznacza słowo "gwarantować". Może wtedy mówienie "gwarantuję Ci, że coś będzie działać przez dwa lata", nie byłoby utożsamiane ze zdaniem "przez dwa lata, kiedy coś się zepsuje, serwis masz za darmo". Gdyby powszechnym było "klasyczne" rozumienie tego słowa, firmy sprzedające produkty, które w okresie gwarantowanego działania swoich produktów muszą przyjąć parędziesiąt procent z nich do naprawy, najnormalniej w świecie by wypadły z gry. Piszę to w domenie wolnego rynku.
Heh. Dodam, że jest prawdopodobnym, iż w Stanach, jeśli firma zatrudnia wielu pracowników, nie musiałaby produkować czegokolwiek, by dostać dotację - ale wolę ludzi żyjących z dotacji w nieprodukującym zakładzie prywatnym, niż ludzi za te same pieniądze pracujących w urzędzie i wymyślających dodatkowe zajęcia dla mnie. ;]

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Grzegorz® | 04.05.2010 14:29#45

@normanek

[Nigdy tego nie widziałem, więc jako "piewca wolności" poczułem się wywołany do tablicy.]

Zupełnie niepotrzebnie. :) Chodziło mi o takie osoby, które mają usta pełne pustych frazesów, a kiedy spytać o jakieś konkrety, to zapada cisza.

Wracając do tematu. Wiadomo, że tak idealnie to sobie na to pytanie nie odpowiemy. Będąc jednak wiernym zasadzie, że tyle jest w czymś prawdy, ile jest w tym matematyki można obmyśleć sobie metodykę.

Należałoby oczekiwać, że kraj, który ma gospodarkę bardziej wolnorynkową będzie rozwijał się lepiej niż inne kraje. Zatem poziom zamożności tego kraju powinien być wyższy niż krajów gdzie nasz mityczny wolny rynek jest mniej wolny. Idąc za ciosem, to poziom wiedzy (czyli poziom naukowy kraju) w takim kraju też powinien być wyższy.

Naturalnie pewne współczynniki mają swoje słabe strony. Czy zgadzasz się jednak z powyższymi założeniami wstępnymi?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
wujcio | 04.05.2010 15:26#46

@grzegorz
Nie zagłębiam się w ekonomie a tylko w system patentowy który zabija wolny rynek w USA który jak wszyscy wiemy jest dość dużym i ważnym rynkiem a przynajmniej w stosunku do niego są ogłaszane pewne prognozy i robione badania które wszyscy czytamy na tym i wielu innych portalach. A teraz powiem co mi konkretnie w tym rynku w USA nie pasuje. Mamy pewną firmę która jest długo na rynku ma w ręku sporo bzdurnych patentów tworzy pewne użadzenia mobilne. Na rynek wchodzi nowa świeża firma ma świetne pomysły - telefon z którym możesz zrobić wszystko ingerować w software jak ci się podoba instalować linuksa, symbiana, androida, chromeos. Jednym słowem wypas urządzenie które spokojnie może konkurować nawet z kompem. Firma która jest już długo na runku widzi że traci na rzecz młodej firmy. Świeża firma odnosi sukcesy więc wypadało by jej zagrozić ale czym no jak to czym patentami które jak to już tu zostało powiedziane to jest amunicja dla prawników i oczywiście padają wielomilionowe kary. Dla mnie to co jest w USA to jest ochrona silniejszych a nie słabszych. Ja akurat nie jestem a ni za tym ani za tym.

Nie wiem czy spotkałeś się z tym bulem co ja - kupiłem telefon zaczął mi się sypać(po trzech latach) więc kupilem nowy stary leży a że jestem elektronikiem fajnie byłoby wymontować moduł BT podpiąć pod jakiś procesor z rdzeniem arm7tdmi na przykład LPC2101 i zrobić jakieś fajne urządzenie. No niestety nie da się części nie mają not katalogowych. Mam też parę wyświetlaczy od telefonów i jedyne co mi pozostaje to reverse engineering. Są na necie ludzie nawet Polacy którzy zajmują się odczytem protokołów komunikacji takich wyświetlaczy. A jakby z miejsca ludzie mieli noty katalogowe to dopiero byłby postęp nie było by takich cyrków jakie są obecnie. Powiedz mi czy to normalne kiedy note katalogową do swojego PDA ściagam zamiast z strony producenta procesora to ściągam ją z rapidshare. Bo według mnie nie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
wujcio | 04.05.2010 16:11#47

@normanek
W tej kwestii źle mnie zrozumiałeś. Mi chodzi o całkowicie inny aspekt telefonów komórkowych. Mogłeś nie zrozumieć o co mi chodzi ponieważ nie analizowałeś tych spraw tak nisko poziomowo jak ja to robię więc objaśnię ci o co mi chodzi konkretnie. Kupując telefon używasz go a po jakimś czasie powiedzmy on psuję się a mając jego wrak myślisz sobie rozbiorę go podłącze moduł GSM pod mikrokontroler (na przykład taki http://www.kamami.pl/index.php?ukey=product&productID=135878) i zrobię sobie modem do kompa. Podchodzisz do tego zagadnienia analizując możliwości i protokoły komunikacyjne poszczególnych części i niestety po chwili stwierdzasz że bez noty katalogowej nic nie zdziałasz. Oczywiście takich cudów nie trzeba robić ale brak not katalogowych tworzy problemy znacznie częściej na przykład dla ludzi którzy próbują Linuksa odpalić na telefonie komórkowym. Mam telefon z WM 6.0 i wolałbym mieć na nim Linuksa ponieważ są pewne rzeczy których na tym sprzęcie nie zrobisz - na przykład zmiana mac-a karty sieciowej do dziś nie ma jasnej odpowiedzi czy to jest możliwe czy nie, krążą tylko legendy o tym. Później zamieszczę parę linków na te tematy które poruszyłem. Powiedzcie mi czy znacie jakiś telefon dostępny w Polsce w którym każda część jest opisana notą katalogową pytam bo ja analizowałem sony ericssony , nokie i siemensy i tam tylko przetwornice mają noty katalogowe a w nokiach to już nawet scalak od ładowania jest dziwny.

Avatar
Olo2 (niezalogowany) | 04.05.2010 16:12#48

W wszyscy którzy podniecacie się Aplle zastanówcie się przez chwilę jak wyglądał by rynek np. O.S.ów gdyby Aplle miała taką pozycję na nim jak Microsoft, to dopiero była by dyktatura.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
997 | 04.05.2010 17:41#49

Czytając część waszych komentarzy mam wrażenie, że wolny rynek wyobrażacie sobie tak samo jak demokrację i przy tym popełniacie ten sam błąd. Wam się pewnie zdaje, że w demokracji to wszyscy ludzie decydują co będzie ;] Otóż błąd.

I tak samo jest z wolnym rynkiem czy tam mówieniem, że konsumenci zdecydują.

Avatar
TAAAAA (niezalogowany) | 04.05.2010 19:18#50

To wszystko wina MICROSOFTU! Aple jest swiete a MS DO BANI!!!!!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Grzegorz® | 04.05.2010 21:14#51

@wujcio

[Nie zagłębiam się w ekonomie]

Ponieważ ja nie zgłębiam się w „protokoły komunikacyjne poszczególnych części”, to jest dla mnie naturalne, że nie snuję na ten temat domysłów, które mogłyby mieć mało wspólnego z rzeczywistością.


[a tylko w system patentowy który zabija wolny rynek w USA]

Proszę udowodnić, że „wolny rynek” w USA jest „zabijany”. Na liczbach.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
IrasDeeJay | 04.05.2010 23:33#52

Mimo, że lubię produkty tej firmy, to nareszcie ktoś dobierze im się do du@# !! Wszyscy gnębią Microsoft nie patrząc na Apple. W końcu trafiła kosa na kamień. Jobs musi wiedzieć, że nie jest bezkarny.

Avatar
Whiteman_ (niezalogowany) | 05.05.2010 6:10#53

No niestety, ale mamy takie głupie prawo.
Niby wolny rynek a nie mogę sprzedawać produktu tylko białym. Nie, żebym był uprzedzony do czarnych czy innych niższych ras. Po prostu wiem (jako producent chyba lepiej od jakiś urzędasów), że nie będą oni w stanie dobrze wykorzystać mojego produktu i chcę uniknąć kosztowych dla mnie reklamacji. Ale niestety, nie mogę tak "ograniczyć" sprzedaży. Tracę na tym nie tylko ja (bo w tym momencie biznes przestaje mi się opłacać), ale również moi klienci, którzy nie będą mogli zakupić potrzebnego im produktu. Chore prawo.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
wujcio | 05.05.2010 16:40#54

@Grzegorz
To jest jednak portal bardzo związany z informatyką i wypadałoby wiedzieć że komputer oprócz typowych protokołów komunikacyjnych takich jak USB czy com posiada jeszcze coś takiego jak SPI lub USART. Oczywiście wypowiadają się tutaj ludzie którzy kompletnie nie znają się na systemach wbudowanych w tematach o nich. Ekonomia nie należy do moich zainteresowań zresztą można się tego domyślić ponieważ siedzę na takiej stronie a nie jakiejś związanej z ekonomia. Nie mniej jednak podejmę twoje wyzwanie i pokaże ci na liczbach czemu system patentowy w USA jest chory i zabija wolny rynek. Ten system wytworzył firmy które nie zajmują się tworzeniem innowacyjnych rozwiązań a tylko rejestracją durnych patentów a następnie sądzeniem się z firmami którym udało się wzbogacić a także firmy które w momencie widma upadku finansowego zaczynają się sądzić o posiadane przez nich patenty. A o to liczby o które prosisz:
http://webhosting.pl/Microsoft.przegral.spor.o.XML_a.Bedzie.musial.zmienic. Worda microsoft musi zapłacić sępowi 290 milionów dolarów a mógłby te pieniądze przeznaczyć na co innego.
http://www.dobreprogramy.pl/Apple-pozywa-HTC-o-patenty,Aktualnosc,16877.html tutaj masz przykład sporu patentowego
http://technologie.gazeta.pl/internet/1,104530,7666694,Nokia__Apple_stosuje
__prawnicza_alchemie_.html a tu kolejny.
Można by jeszcze mnożyć przykłady które pokazują jakie chore sytuacje tworzą patenty a właściwie ich lekko myślne przyznawanie. Według mnie ten system powinien zostać zlikwidowany albo gruntowanie zmodernizowany.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
wujcio | 05.05.2010 16:40#55


A wracając do not katalogowych odnoszę wrażenie że nie masz pojęcia co to jest więc nie możesz zrozumieć co powoduje brak tego dokumentu więc postaram ci się przybliżyć ten problem a dokładniej postaram się przedstawić ci to na wartościach liczbowych (ceny podzespołów użyte w telefonach a dedykowane elektronikom). Ale wcześniej zademonstruje ci taki dokument. A oto i on:
http://www.nxp.com/documents/data_sheet/LPC1111_12_13_14.pdf ten dokument jest na temat procesora z rodziny ARM z rdzeniem cortex-m0.

Jak zapewne wiesz wyświetlacze do telefonów komórkowych z allegro są dostępne w cenie około 50 zł. A podobne części do zastosowań elektronicznych kosztują znacznie drożej oto przykład:
http://www.maritex.com.pl/pl/shop/products/ggid/174

Jak już zrozumiałeś czym jest ten dokument zapewne domyślasz się jakie olbrzymie trudności powoduje jego brak zwłaszcza dla ludzi bardziej ambitnych ale także dla takich ludzi jak ty ponieważ przez to kupując sprzęt od producenta godzisz się na ograniczenia które są przez niego nakładane a bojownicy o wolność ( http://linuxnews.pl/iphone-z-zainstalowanym-androidem/ ) mają znacznie trudniejsze zadanie. Na szczęście i tak dają rade.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
T72 | 08.05.2010 19:53#56

filipmoto2010: jeżeli Twoje inne wypowiedzi są tak trafne jak ta:
"fffatman popieram zaleciało tu apple fanami"
to współczuję :].
Nigdy nie miałem ani jednego urządzenia od Apple. Być może raz w życiu używałem. Czasem warto czytać ze zrozumieniem i nie wyciągać pochopnych wniosków skoro najwyraźniej nie jesteś w stanie wyciągnąć poprawnych.

Co do przykładu z wolnym rynkiem i samolotami - proponuję Panu który ten przykład podał, przemyślenie tego, jak się ma kwestia życia "użytkowników" samolotu, do kwestii tego jaki system wybierzesz.

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Huawei E583C

Test przenośnego routera 3G
Testujemy: Manta Smart TV Box

Internet w telewizorze
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av