r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Bitcoiny w PIT: Ministerstwo Finansów przypomina o obowiązku podatkowym

Strona główna AktualnościBIZNES

Poszukujące pieniędzy Ministerstwo Finansów zainteresowało się w końcu osobami obracającymi bitcoinami. W odpowiedzi na interpelację posła Mirosława Suchonia, określono zasady podatkowe, według których rozliczać należy zyski uzyskane ze spekulacji kryptowalutą. Sprawa jest jasna: wszelkie dochody wynikające z wymiany bitcoinów na inne waluty należy wykazać w formularzu PIT i zapłacić od tego podatek dochodowy.

Jak wyjaśnia Piotr Nowak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju i Finansów, „wirtualna waluta Bitcoin” jest objęta regulacją ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych. Z art. 18 tej ustawy wynika, że za przychód z praw majątkowych uważa się w szczególności, przychody z praw autorskich i praw pokrewnych w rozumieniu odrębnych przepisów, praw do projektów wynalazczych, praw do topografii układów scalonych, znaków towarowych i wzorów zdobniczych, w tym również z odpłatnego zbycia tych praw.

Co to ma wspólnego z bitcoinami? Otóż ta lista to część znajdującego się w ustawie otwartego katalogu przychodów z praw majątkowych. Te prawa podzielone są na roszczenia, uprawnienia kształtujące i zarzuty – a wszystkie one pozostają w ścisłym związku z ekonomicznym interesem uprawnionego, mogą być przedmiotem obrotu oraz posiadają określoną wartość majątkową. Zdaniem Ministerstwa Finansów, przychody z wymiany bitcoinów na inne waluty, tak samo zaliczone mogą być do przychodów praw majątkowych.

r   e   k   l   a   m   a

Taka interpretacja obejmuje wszystkich, którzy obracają bitcoinami we własnym imieniu, w sposób zorganizowany i ciągły, czyli ich działalność ma cechy wymienione w art. 5a pkt 6 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.

Potwierdzono zarazem znaną już od 2014 roku sytuację bitcoinów w odniesieniu do podatku VAT. Z perspektywy Ministerstwa Finansów handel kryptowalutą niczym się nie różni od handlu jakąkolwiek inną walutą, jest więc zwolniony z VAT-u.

Taka odpowiedź z jednej strony jest dla społeczności bitcoinowej korzystna, bo podkreśla legalny charakter tej kryptowaluty w naszym kraju, z drugiej jednak strony stanowi zapowiedź próby ogarnięcia tego, co w założeniu miało być nieogarnialne, kontrolowane jedynie przez otwarte oprogramowanie i dynamikę wolnego rynku. W tym roku Unia Europejska dała wyraźny sygnał, że nie może znieść tej ekonomicznej wolności: pod hasłem walki z terroryzmem i praniem brudnych pieniędzy rozpoczęto wprowadzanie planu śledzenia i blokowania funduszy wykorzystywanych do celów przestępczych.

Zakładając, że anonimowość jest główną wadą kryptowalut, uznano za konieczne objęcie wszystkich firm i instytucji kontrolujących dostęp do nich (w tym giełd i operatorów portfeli) wymogami wymierzonej w walkę z terroryzmem dyrektywy. Dzięki temu łatwiej byłoby śledzić transakcje kryptowalutami, służby śledcze i organy kontrolne uzyskałyby też dane o tożsamości właścicieli kont kryptowalutowych poprzez ich dobrowolne samoujawnienie.

Na szczęście dla miłośników anonimowości wolnego obiegu bitcoinów zdławić się już nie da. Każdy może skorzystać z aplikacji Bitsquare, która otwiera drogę do rozproszonego, niekontrolowanego obrotu kryptowalutą między zainteresowanymi członkami społeczności. Później należy tylko ustalić bezpieczny sposób przekazania środków – z samej sieci nigdy danych o stronach transakcji nie wyciągnie, bo ich tam po prostu nie ma.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.