r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

CyanogenMod pokazuje, że jednak da się szybko aktualizować Androida

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

W ostatnich dniach Google wydało istotną aktualizację dla Androida. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, na urządzenia z serii Nexus trafiły biuletyny zabezpieczeń. Co z resztą sprzętu? Tutaj sytuacja wygląda o wiele gorzej, ale na szczęście użytkownicy mogą wziąć sprawy w swoje ręce – zespół tworzący modyfikację CyanogenMod poinformował, że ich twór zawiera już stosowne poprawki.

Wspomniane aktualizacje są bardzo istotne, łatają bowiem dziurę Stagefright, która według orientacyjnych wyliczeń zagraża około 1,4 miliardowi urządzeń z Androidem. Po ujawnieniu tego zagrożenia Google zdecydowało się na dosyć radykalny krok i postanowiło, że wzorem np. Microsoftu będzie co miesiąc wydawało biuletyny bezpieczeństwa. Choć Android to system mobilny, na urządzeniach takich jak smartfony i tablety przechowujemy coraz więcej danych i informacji osobistych. Ich odpowiednie zabezpieczenie jest więc nie tyle opcjonalne, ile wręcz konieczne.

Użytkownicy popularnej modyfikacji CyanogenMod nie muszą się już obawiać ostatnio znalezionych luk. Najnowsze wersje nocne przygotowane dla poszczególnych urządzeń zawierają poprawki wydane przez Google. Jeszcze w tym tygodniu pojawią się także stabilne wersje moda dla części z nich. W efekcie system jest zabezpieczony przed atakiem i niestraszne mu ani spreparowane wiadomości MMS, ani szkodliwe pliki multimedialne, jakie pozwalają na przejęcie kontroli nad smartfonami i tabletami. Niebawem trafią także do innych projektów, które korzystają ze źródeł CM i bazują na tym modzie. Oprócz tego zespół poinformował o tym, że rozpoczął prace nad analizowaniem kodu najnowszego Androida 6.0 Marshmallow. Jak na razie nic nie wiadomo na temat nowej wersji CyanogenModa opartej na tej edycji, niemniej informacji w tej sprawie możemy spodziewać się w każdej chwili.

r   e   k   l   a   m   a

Bardzo szybka reakcja zespołu tworzącego jedną z najpopularniejszych modyfikacji Androida skłania do istotnych refleksji: jeżeli używamy oficjalnego oprogramowania od producenta, to otrzymamy aktualizację i poprawki bezpieczeństwa z opóźnieniem, a i tylko wtedy, gdy posiadamy sprzęt względnie nowy i z wysokiej półki cenowej. Co prawda cykliczne aktualizacje dla swoich urządzeń zapowiedziały m.in. Samsung i LG, ale sprawa jest znacznie trudniejsza, niż mogłoby się wydawać – dodatkowe opóźnienia powodują np. operatorzy komórkowi, jak na razie jedynie przedstawiciele HTC nie bali się jasno stwierdzić, że takie regularne aktualizacje są w zasadzie nierealne do wykonania.

Czy na pewno? Przykład CM pokazuje nam, że jednak da się inaczej. Rzecz w tym, że w takim przypadku bierzemy pełną odpowiedzialność za swoje urządzenie i samodzielnie decydujemy o oprogramowaniu, z jakiego korzystamy. Zalety są istotne: nowa wersja systemu, poprawki i nowe funkcje dostarczane na bieżąco, a także znacznie szybsze działanie. Wady to natomiast problemy z gwarancją, a także gorsze wykorzystanie niektórych podzespołów (np. kamer) ze względu na zamknięte sterowniki. Wybór nie jest łatwy, ale jeżeli chcemy korzystać z nowego Androida, w zasadzie nie istnieje: albo zdecydujemy się na Nexusy, albo niestandardowe oprogramowanie.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.