r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

CyanogenMod wprowadza profile wydajności, fałszuje wyniki testów syntetycznych

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Popularna modyfikacja Androida, CyanogenMod, dołącza do grona oprogramowania, które w sztuczny sposób zawyża wyniki testów syntetycznych. Może to zabrzmieć kuriozalnie, bo przecież nie mamy tutaj do czynienia z producentem, jaki sprzedaje ogromne ilości telefonów i tabletów jak chociażby Samsung czy LG, lecz czymś znacznie mniejszym. Prawda jest jednak nieubłagana, a i zresztą przed nikim nie ukrywana, bo to w pełni celowe zagranie.

Wszystko to jest realizowane przez specjalne profile wydajnościowe. Po uruchomieniu aplikacji znajdującej się na specjalnej liście, urządzenie jest przełączane w coś, co można by nazwać trybem zwiększonej wydajności: pracuje na maksymalnych możliwych obrotach. To pozwala na uzyskanie w popularnych programach testujących takich jak Quadrant czy AnTuTu większych wyników, a tym samym pokonanie konkurencji. Co by nie mówić, tabelki, słupki i porównania doskonale wpływają na wyobraźnię, więc gra jest warta świeczki.

Działania takie to nic nadzwyczajnego: rok temu Samsung wypuszczając Galaxy S4 wbudował w niego takie profile, które powodowały, że w przypadku testów syntetycznych karta graficzna pracowała z taktowaniem wyższym niż domyślnie dostępne podczas codziennego użytkowania dla użytkownika. Krótkotrwałe obciążenie tego typu nie było problemem, poza tym dostępne są zabezpieczenia termiczne, a zyskanie pozycji lidera to już coś, o czym przecież mówi się głośno.

r   e   k   l   a   m   a

Po instalacji najnowszych wydań nocnych CyangodenModa urządzenia powinny notować wyższe wyniki w popularnych benchmarkach. Nie oznacza to jednak, że wydajność wzrośnie w innych aplikacjach czy grach: jak na razie profile tego nie obejmują. Zespół tworzący modyfikację planuje dodać opcję ręcznego ustawiania profili dla konkretnej aplikacji dopiero za jakiś czas. Wspomnianą zmianę dodał do ostatniego wydania sam Steve Kondik, szef CyanogenModa. Problem w tym, że takie działanie może za sobą pociągnąć i negatywny odzew: Futuremark, producent aplikacji testującej 3DMark zapowiedział, że będzie usuwać urządzenia zachowujące się w ten sposób, zrobił to zresztą z najnowszym HTC One M8, który również korzysta z profili zasilania. Możliwe, że z testów zostaną wykluczone wszystkie urządzenia pracujące pod kontrolą CyanogenModa, również seria Oppo. Sam Kondik uważa, że nie ma w tym nic złego, bo przecież tak zachowują się niemal wszystkie urządzenia bazujące na układach Qualcomma.

Nie można tego działania oceniać jedynie źle. Samo założenie jest bardzo dobre: skalowanie mocy, wybieranie większej lub mniejszej w zależności od aktualnej potrzeby. Pytanie tylko, dlaczego zdecydowano się na dopisanie do listy aplikacji testujących zanim udostępniono opcję do ręcznego sterowania profilami? Użytkownicy, którzy zainstalują na swoim urządzeniu CyanogenModa, przeprowadzą testy syntetyczne i porównają je z wynikami na oprogramowaniu fabrycznym mogą dojść do wniosku, że urządzenie znacznie przyśpieszyło. Może się jednak okazać, że będzie to uczucie złudne, nie mające nic wspólnego z rzeczywistością i bazujące jedynie na cyferkach. Dobrym przykładem jest tutaj Nexus 5, który na CM11 działa znacznie wolniej niż na czystym oprogramowaniu od Google czy innych modyfikacjach. Odczuwa się to na co dzień, przy każdej aplikacji… wyniki benchmarków będą natomiast mówiły coś zupełnie odwrotnego.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.