r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Dron Lily nagra Cię nawet podczas zjazdu na desce

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Dron Lily może odmienić nagrywanie filmów z naszej aktywności fizycznej, a zwłaszcza sportów ekstremalnych. Jest on banalnie prosty w użyciu i pozwala każdemu, nawet zupełnemu amatorowi nagrywać ujęcia lotnicze, które wyglądają jakby były tworzone przez profesjonalistę. Co bardzo ważne, to on sam nas śledzi, nie potrzebujemy drugiej osoby do sterowania dronem czy kamerą.

Za projektem tego drona stoi firma składające się z 5 osób, które chcą odmienić sposób w jaki nagrywamy filmy. Na oficjalnej stronie znajdziemy ciekawą grafikę przedstawiającą rozwój aparatów, od pierwszych, prostych urządzeń, po smartfony, kończąc na Lily. Oczywiście ten dron nie będzie następcą bardziej klasycznych aparatów czy kamer, ale z pewnością może odmienić sposób wykonywanie ujęć lotniczych.

Na filmiku przedstawiającym drona wyraźnie widzimy, że z jego obsługą poradzi sobie każdy. Po włączeniu, wystarczy go lekko podrzucić, aby zamontowane cztery niewielkie śmigła zaczęły pracować. Dron po krótkiej chwili utrzymuje stabilny lot na wysokości około 6 metrów i czeka na instrukcje. Do śledzenia wykorzystywane jest urządzenie o wymiarach 6 cm na 2 cm i wadze wynoszącej 75 gramów. Możemy trzymać je w kieszeni, plecaku lub specjalnym wodoodpornym etui, które możemy założyć na rękę. Lily nie tylko podąża za nami, ale także stara się utrzymać nas w środku kadru i przyznajemy, że wychodzi mu to bardzo dobrze. Dron nie miał żadnego problemu z śledzeniem zjeżdżającego snowboardzisty, osoby spływającej po rwącej rzece czy po prostu stojącej grupki osób.

r   e   k   l   a   m   a

Zastosowana kamerka jest w stanie wykonać zdjęcia w maksymalnej rozdzielczości 12 MP, a także nagrywać filmy w 1080p i 720p. Dzięki możliwości nagrywania z prędkością do 120 klatek (tylko 720p) na sekundę jesteśmy w stanie tworzyć ujęcia w zwolnionym tempie, co powinno przypaść do gustu przede wszystkim miłośnikom sportów ekstremalnych.

Lily jest w stanie poruszać się z maksymalną prędkością wynoszącą około 40 km/h, a zastosowane baterie pozwalają na 20 minut pracy. Do nagrania dłuższego filmu jest to stanowczo za mało, ale przy krótkich, prezentujących chociażby zjazd ze stoku ten czas powinien wystarczyć. Dron jest wodoodporny, a więc przypadkowe wpadnięcie do wody nie wyrządzi mu krzywdy. Do zalet należy zaliczyć wymiary samego drona, które wynoszą 26,1 × 26,1 × 8,18 cm. Całość waży zaledwie 1,3 kg, a wiec mniej niż przeciętny laptop.

Nie mamy dobrych wiadomości, w dniu premiery (prawdopodobnie luty 2016 roku) cena będzie wynosiła 999 dolarów, a więc całkiem sporo. Obecnie na oficjalnej stronie może zamówić Lily za 499 dolarów.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.