r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Emotikony zmieniły nasze mózgi, niektóre widzimy jako twarze

Strona główna AktualnościINTERNET

Pomysł na typograficzne odzwierciedlenie nastroju ma już dobrze ponad 100 lat, ale niepozorny zestaw trzech znaków interpunkcyjnych, który zmienił sposób, w jaki wyrażamy emocje na odległość, czyli „:-)”, jest z nami dopiero od 32 lat. Przez te lata ewoluował do przedziwnych form typograficznych, obrazkowych czy nawet animowanych. 32 lata to także wystarczająco długi czas dla zmian w ludzkich mózgach, które i tu można zaobserwować.

Twarze zajmują szczególne miejsce w psychologii. Jesteśmy tak skonstruowani, aby rozpoznawać twarze w różnych położeniach — nawet do góry nogami — i często znajdujemy także rysy ludzkie tam, gdzie tak naprawdę ich nie ma (chmury, cienie, drzewa, zdjęcia powierzchni Marsa). Na widok twarzy aktywują się konkretne obszary mózgu, które, jak się okazało, reagują także na typograficzne reprezentacje buziek. Ale… nie na wszystkie.

O tym, że ma znaczenie, czy uśmiech prezentowany jest z nosem czy bez, przekonali się użytkownicy pewnego serwisu randkowego. Analiza pokazała jedną z najdziwniejszych statystyk Internetu: jeśli użytkownik zacznie korzystać z „:-)”, gwarantuje mu to 13-procentowy wzrost w liczbie odpowiedzi, podczas gdy zmiana na beznosy „:)” powoduje tajemniczy spadek o 66%. Czyżby nos miał znaczenie?

r   e   k   l   a   m   a

Badanie przeprowadzone przez dr Owena Churchesa z Flinders University w Adelajdzie polegało na pokazywaniu uczestnikom, podłączonych do sprzętu monitorującego aktywność elektrofizjologiczną, mieszanki obrazków. Zapisy aktywności wykazały, że mózgi uczestników badania widziały w „:-)” twarz i odpowiednio na nią reagowały. O ile jednak odwróconą twarz człowiek może rozpoznać bez problemu, choć aktywność mózgu jest nieco inna, niż w „normalnej” pozycji, zestaw „(-:” powodował reakcje nieodbiegające zbytnio od losowego ciągu znaków.

Emotikony są nową formą języka, którą produkujemy [...] i żeby go dekodować, wykształciliśmy nowy schemat aktywności mózgupodsumował Owen Churches. Schemat ten jest relatywnie młody — nie ma więcej niż 30 lat — a do adopcji przyczyniła się oczywiście wszechobecność typograficznych reprezentacji emocji. Zdaniem Churchesa, jeszcze na początku lat osiemdziesiątych, wynik badania byłby zupełnie inny.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.