r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

„:-)” kończy dziś 30 lat

Strona główna Aktualności

Dokładnie 30 lat temu w liście elektronicznym profesor Scott Fahlman z Carnegie Mellon University zamieścił trzy znaki, które na zawsze zmieniły sposób porozumiewania się słowem pisanym… i to w zasadzie nie tylko na komputerze. Fahlman szukał sposobu na odróżnienie wiadomości żartobliwych od tych poważnych i trafił w dziesiątkę. Sieć globalna wtedy jeszcze raczkowała, ale jego zlepek trzech znaków po kilku miesiącach był rozpoznawany wśród użytkowników na całym świecie (czyli głównie w środowiskach akademickich) i szybko doczekał się innych wariantów. Oryginalnej wiadomości niestety nie udało się odzyskać — 10 lat temu próbował go znaleźć na starych taśmach uniwersytetu Microsoft — jednak znamy jej treść.

Emotikony dla niektórych są niezbędnym uzupełnieniem komunikacji pisanej, bo pozwalają wzbogacić przekaz informacją o nastroju. Bez „buźki” często nie wiadomo, czy rozmówca, autor maila czy osoba zostawiająca nam kartkę w drzwiach sobie z nas żartuje, czy jest śmiertelnie poważna. Z drugiej strony istnieje wiele wariantów emotikonów i te same zestawy znaków mogą jednak mieć różne znaczenie w różnych częściach świata i w różnych środowiskach, czasami wypada więc zapytać, co piszący miał na myśli. Są jeszcze emotikony, które przedstawiają całą postać lub wykorzystują znaki wykraczające poza zestaw dostępny na klawiaturze, na przykład: ٩(͡๏̯͡๏)۶ i ᶘ ᵒᴥᵒᶅ. Podobne, ale prostsze, są symbole zwane Kirby, które kojarzą się z postacią z gry Nintendo o tym imieniu.

Twórcy komunikatorów chętnie zamieniają zestawy znaczków na grafiki, często animowane, a do tego lubią poszerzać dostępny zestaw oraz dawać użytkownikowi możliwość wyboru między kulkami w czapkach św. Mikołaja a króliczkami wielkanocnymi. Autor pierwszego „uśmieszka” nie lubi, jeśli zestawy symboli są zamieniane na graficzne buźki. Jego zdaniem koncepcja emotikona opiera się na jak najprostszym wyrażeniu emocji, co jest wyzwaniem jeśli mamy dostępny tylko zestaw znaków z klawiatury… graficzne emotikony po prostu nie zmuszają piszących do myślenia i często są po prostu brzydkie.

r   e   k   l   a   m   a

Przeciwnicy stosowania emotikonów twierdzą, że znaczki reprezentują upadek języka pisanego i upośledzają zdolności opisywania emocji oraz dobierania słownictwa stosownego do nastroju, a nawet prowadzą do zubożenia zasobu znanych słów w niektórych językach. Dużo poważniejszym problemem, spowodowanym nie tyle przez same emotikony, co przez ich interpretację w komunikatorach czy na stronach, są pewne złe nabyte nawyki w pisaniu. Tego mamy pod dostatkiem także w Polsce. Pewne nawyki, jak kończenie zdania uśmieszkiem zamiast kropki, błyskawicznie zakorzeniają się w świadomości użytkownika. Naszemu rodzimemu GG tysiące osób zawdzięczają także nawyk pisania „żygi” zamiast „rzygi” (winny jest oczywiście emotikon graficzny <zygi>) lub kończących zdanie pytające dwoma znakami zapytania zupełnie odruchowo nawet przy pisaniu na papierze, bo przecież GG zamienia „??” na prześlicznego animowanego gifa. Niestety przyzwyczajenia, zwłaszcza te złe, umierają ostatnie.

Nie da się jednoznacznie dowieść, że to Fahlman pierwszy wpadł na pomysł dołączenia odwróconej o 90° buźki do żartobliwych wypowiedzi, ale jest to bardzo prawdopodobne. Wiele osób twierdzi jednak, że miało ten pomysł już wcześniej. Najciekawsza teoria mówi, że pierwszy uśmieszek („;)”)znalazł się na łamach New York Times w 1862 roku w zapisie przemówienia Abrahama Lincolna. Przeciwnicy tej wersji wydarzeń twierdzą, że był to błąd w druku. Są za to dowody na to, że w 1881 roku magazyn satyryczny Puck zaproponował typograficzne reprezentacje nastrojów (twarze złożone ze znaków typograficznych), zaś w 1912 roku Ambrose Bierce zaproponował wprowadzenie do interpunkcji znaku „\___/!” oznaczającego głośny śmiech. Za wprowadzeniem takiego znaku opowiadał się także Vladimir Nabokov.

Jedno jest pewne — Fahlman zmienił nasz sposób komunikacji. Na zawsze.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.