r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Facebook da nam większą kontrolę nad treścią w strumieniu aktywności

Strona główna AktualnościINTERNET

Wiemy już, że Facebook w zasadzie nie ma w Polsce żadnej realnej konkurencji. Serwis ten nie jest jednak idealny i wielu opcji mu brakuje. Także algorytmy doboru treści, jakie do nas trafiają, często kompletnie rozmijają się z oczekiwaniami. Nowa opcja zaprezentowana przez zespół tworzący największą na świecie sieć społecznościową ma szansę zmienić tę sytuację i nieco poprawić komfort korzystania z niej.

Jak do tej pory mieliśmy stosunkowo niewielki wpływ na strumień aktualności i treści, jakie pojawiają się na Facebooku. Owszem, możemy obserwować konkretnych znajomych i dowolne osoby z uruchomioną taką funkcją, możemy także polubić najróżniejsze strony. Nie oznaczało to jednak, że na pewno zobaczymy treści przez nich udostępniane. Zasięg wpisów na Facebooku jest bardzo mały, a w przypadku dużych stron z tysiącami fanów rzadko kiedy przekracza kilka procent.

Nowa opcja, jaka debiutuje w mobilnej aplikacji, pozwala na większą kontrolę. Menu odpowiedzialne za opcje personalizacji strumienia zostało przeorganizowane i rozbudowane o tzw. priorytety. Dzięki niemu jesteśmy w stanie wybrać osoby, strony i grupy, których wpisy będą wyświetlać się w pierwszej kolejności. Co prawda nie gwarantuje to, że zobaczymy wszystkie wpisy z takich źródeł, niemniej według zapewnień twórców powinny być ich znacznie więcej. Oprócz tego nadal jesteśmy w stanie wykluczać wybrane osoby z obserwowania, sprawdzać, które już znajdują się na takiej „czarnej liście” i ewentualnie ponownie zacząć je obserwować. Opcje mają nam także ułatwić odnajdywanie nowych stron, jakie być może nas zainteresują.

r   e   k   l   a   m   a

W Internecie nie brakuje opinii o tym, że Facebook to „śmietnik”. Pamiętajmy jednak, że po części od nas zależy, co takiego zobaczymy na tablicy i czy będzie to faktycznie bałagan i wpisy o niewielkiej wartości merytorycznej, czy jednak ciekawe dyskusje. Nowe opcje zwiększają naszą kontrolę nad tym, co takiego do nas dociera. Wygląda na to, że Facebook postanowił pod tym względem konkurować z Google+, które wciąż wypada lepiej ze względu na możliwość tworzenia i obserwowania kręgów, społeczności z różnymi kategoriami, a od niedawna również kolekcji, czyli wpisów o określonej tematyce.

© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.