r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Google w sądzie za podglądanie prywatnej poczty

Strona główna Aktualności

Do sądu w Massachusetts trafił pozew zbiorowy przeciwko firmie Google. Twórcę Gmaila oskarża się o podglądanie prywatnych wiadomości.

Pozew został wypełniony przez Debrę L. Marquis, mieszkankę stanu Massachusetts, która razem z innymi internautami oburzona jest praktykami firmy Google. Chodzi o wykorzystywanie fragmentów e-maili do generowania reklam w Gmailu. Google rozpoczął prace nad reklamami opartymi o treści wiadomości pod koniec marca. Firma wykorzystała do tego między innymi mechanizm Priority Inbox, który umożliwia sortowanie przychodzącej poczty według ważności. Okazuje się jednak, że reklamy w Gmailu są nie w smak nie tylko w użytkownikom poczty firmy Google, ale także innym internautom.

Zarówno Marquis jak i pozostali sygnatariusze pozwu zbiorowego nie korzystają z Gmaila. Wysłali oni jednak swoje e-maile do osób, które są użytkownikami poczty firmy Google. Wiadomości owe zostały przejrzane przez mechanizm i wykorzystane do generowania reklam. Oskarżający zarzucają firmie Google, że wykorzystała ich prywatne dane do celów marketingowych - bez ich wiedzy, a co ważniejsza, bez zgody. Co innego, gdyby Marquis i inni byli użytkownikami Gmaila. Musieliby wówczas przystać na regulamin poczty. Nie mają oni jednak żadnego związku z usługą giganta z Mountain View.

r   e   k   l   a   m   a

Marquis domaga się 100 dolarów od Google’a za każdy dzień wykorzystywania jej wiadomości. Biorąc pod uwagę, że pozew dotyczy większej grupy ludzi jak i sporej liczby wysłanych e-maili, może to być duża suma. Niedawno z Gmailowego podglądactwa naśmiewał się Microsoft. Firma nakręciła krótki klip (Gmail Man) „reklamujący” zaglądanie do prywatnej poczty użytkowników przez firmę Google. Najwyraźniej na samych żartach z Gmaila się nie skończy.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.