O ile pierwsze dwie części dostaniemy w raczej niezmienionej formie, tak Doom 3 ma zostać mocno usprawniony technologicznie. Od kilkunastu miesięcy przepisujący kod produkcji John Carmack starał się przede wszystkim poprawić grę wizualnie, ale też wyeliminować jej największe bolączki. Będzie się dało używać broni i latarki jednocześnie, dostaniemy więcej amunicji, pojawią się gęsto rozstawione punkty kontrolne. Dojdzie obsługa pada, technologii wyświetlania obrazu w 3D (w tym tak zwanych hełmów wirtualnych), odnowiono dźwięk przestrzenny.
Id ma nadzieję, że gracze odbiorą kompilację nie jako próbę zarobienia na starym produkcie, lecz naprawienia tych wszystkich problemów, przez które Doom 3 niegdyś nie zyskał należytego projektowi szacunku. Przy okazji będzie można zapoznać się z całą serią, zanim na nowo staniemy do walki z demonami w nadchodzącym Doom 4.