19-latek oszukiwał "na inwestycje". Kobieta straciła ponad 60 tys.
Kraśniccy kryminalni zatrzymali 19-letniego obywatela Ukrainy podejrzanego o udział w oszustwie "na inwestycje". Ofiarą była 53-latka z powiatu opolskiego, która po rozmowach z fałszywym brokerem straciła ponad 60 tys. zł.
Do oszustwa doszło na przełomie kwietnia i maja. Z ustaleń wynika, że z 53-letnią mieszkanką powiatu opolskiego kontaktował się telefonicznie mężczyzna podający się za brokera. Obiecywał szybki zysk i przekonywał, że kolejne wpłaty pozwolą jej pomnożyć oszczędności. Kobieta zaufała rozmówcy i przekazała ponad 60 tys. zł.
Sprawcy wrócili do niej po raz kolejny. Fałszywy broker miał namówić 53-latkę do dalszego rzekomego inwestowania i ustalić termin przekazania następnej gotówki. Właśnie przy tej próbie do akcji wkroczyli policjanci z Kraśnika. 19-latka zatrzymali w chwili, gdy odbierał od kobiety przygotowany pakunek. Podczas interwencji miał być agresywny i stawiać opór.
Jak działa oszustwo "na inwestycje"?
Sprawa z Kraśnika wpisuje się w znany schemat oszustwa "na inwestycje". Najpierw pojawia się kontakt od osoby, która przedstawia się jako doradca lub broker i obiecuje szybki zarobek - zazwyczaj zdalnie przez telefon lub internet. Potem przestępcy nakłaniają do wpłat, przekazywania danych albo dalszych dopłat. W tej sprawie punktem wyjścia także była obietnica łatwego zysku.
W podobnych oszustwach kontakt zaczyna się zwykle od telefonu albo reklamy w internecie. Później fałszywi doradcy pokazują rzekome wyniki inwestycji i próbują przekonać ofiarę do kolejnych działań. Zdarza się, że proszą o instalowanie aplikacji, podanie loginów lub skanów dokumentów. Celem jest wyłudzenie następnych pieniędzy albo przejęcie dostępu do konta.
Na co zwracają uwagę służby?
Policja i CSIRT KNF ostrzegają, że sygnałem alarmowym są przede wszystkim:
- obietnice pewnego i szybkiego zysku,
- presja czasu przy podejmowaniu decyzji,
- żądania dodatkowych wpłat potrzebnych rzekomo do wypłaty środków,
- prośby o podanie loginów, haseł i skanów dokumentów,
- zachęcanie do klikania w podejrzane reklamy lub instalowania obcych aplikacji.
W sprawie z Kraśnika sąd zastosował wobec 19-latka trzy miesiące tymczasowego aresztu. Za udział w oszustwie grozi mu do ośmiu lat więzienia.