r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Konsole nowej generacji o wiele lepsze od PC? Electronic Arts zachwycone PS4 i Xboksem One

Strona główna Aktualności

Grający na mocnych komputerach PC spoglądają nierzadko z góry na tych, którzy grają na konsolach obecnej generacji, czy to Playstation 3 czy Xboksie 360. Przez te wszystkie lata, jakie upłynęły od premiery konsol siódmej generacji, PC przecież bardzo urosło: wielordzeniowe gigahercowe procesory, gigabajty pamięci RAM, nierzadko podwojone potężne karty graficzne od Nvidii czy ATI połączone interfejsami SLI czy Crossfire nie są czymś niespotykanym wśród graczy. Nie dziwi więc, że gry, które na konsolach z trudem wyświetlane są w rozdzielczości 720p, na takich kosztownych maszynach do gier wyglądają znacznie bardziej imponująco. A jak poczuliby się gracze PC, gdyby okazało się, że to ich maszyny są technicznie zacofane względem konsol?

Rajat Taneja, dyrektor techniczny Electronic Arts uważa, że taki scenariusz ziści się już niebawem. Jego zdaniem budowane przez Sony i Microsoft konsole ósmej generacji, wyprzedzają najpotężniejsze dostępne dziś na rynku pecety, i to nie tylko ze względu na moc obliczeniową. Ich unikatowy hardware, wbudowane systemy operacyjne i warstwa dodanych usług czynią z nich najbardziej pociągające platformy do wymyślenia na nowo mechaniki grania – napisał Taneja na swoim blogu w LinkedIn.

Przeprowadzone przez Electronic Arts testy pokazać miały, że sama wydajność audio i wideo konsol ósmej generacji są od ośmiu do dziesięciu razy większe niż to, co oferuje obecna generacja, a szybkość transferu danych jest tak duża, że w praktyce eliminuje konieczność jakiegokolwiek ograniczania zasobów systemowych dla silników gier. W połączeniu z usługami sieciowymi dla Playstation 4 i Xboksa One, pozwoli to na tworzenie w grach dynamicznych światów, które zmieniać się będą w zależności od działań wszystkich uczestniczących w nich graczy.

Taneja nie opowiedział się po stronie żadnej z konsol nowej generacji, dając do zrozumienia, że EA wierzy zarówno w nowe Playstation, jak i Xboksa. I wydaje się, że wie o czym mówi: upowszechnienie się tak mocnych platform jako standardu dla nowych gier przyniesie więcej, niż tylko lepszą grafikę, podczas gdy w grach dla PC wciąż trzeba będzie brać pod uwagę wyposażenie standardowego gracza, bynajmniej nie posiadającego 16 GB szybkiego RAM i sprzężonych kart graficznych.

Trudno powiedzieć, ile czasu by zajęło takiemu standardowemu PC dorównanie poziomowi wyznaczonemu przez nowe konsole. PS4 przynosi nie tylko 8 rdzeni taktowanych 1,6 GHz, 2x2 MB pamięci cache L2 i 1152 rdzenie GPU, zapewniając szczytowo 1,84 TFLOPS, ale też daje 8 GB ujednoliconej (dostępnej zarówno dla rdzeni CPU jak i GPU) pamięci DDR5, taktowanej 5,5 GHz, z przepustowością 176 GB/s. Trochę słabszy Xbox One różni się liczbą rdzeni GPU (768) i szczytową mocą obliczeniową (1,23 TFLOPS), oraz wolniejszą pamięcią (2,1 GHz, 68,3 GB/s) – ale i tak są to wyniki o rząd wielkości lepsze od Xboksa poprzedniej generacji. A to przecież nie wszystko, czym w nowe konsole demonstrują swoje przewagi. Nie do pobicia jest ich cena: nie wiemy z jaką nowe konsole zadebiutują, ale plotki w Sieci mówią o 400-500 dolarów za PS4. Technicznie niemożliwe jest zbudowanie dobrego PC do grania w takiej cenie, który w dodatku będzie w trakcie grania pobierał nie więcej niż 100 W.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.