r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Masz dość szaleństwa? Pokémon NO ukryje je wszystkie

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Wielu już ma dość. Najbardziej udana w historii premiera gry mobilnej doprowadziła do kompletnego szaleństwa – za chwilę serwisy dla spawaczy i rolników też zaczną pisać o Pokémon GO. W końcu Internet powstał tylko po to, by łapać Pokemony, nawet pornografia przestała mieć znaczenie. Wykluczona społecznie garstka ludzi, którzy ich łapać nie chcą, dostała jednak zbawcze rozszerzenie, które oczyści nieco strony internetowe z tych kieszonkowych potworków.

Użytkownicy Chrome/Chromium i innych chromopodobnych przeglądarek (Opera, Vivaldi) mogą już zainstalować rozszerzenie Pokémon NO, za sprawą którego treści pokemonowe po prostu znikają. Nieco paradoksalnie znikają też wpisy poświęcone samemu Pokémon NO, ot po prostu filtr wychwytuje ciągi znaków i towarzyszącym im elementom zadaje właściwość display:none.

Rozszerzenie poza tym jest w pełni bezpieczne, nie robi niczego dziwnego, nie wyświetla reklam ani wyskakujących okienek. Jeśli więc chcecie wykluczyć się społecznie do końca i nic nie wiedzieć o grze, która rozpala całą planetę, to proszę bardzo – rozszerzenie czeka w Chrome Web Store. Niestety dla użytkowników Firefoksa, Safari czy Internet Explorera niczego takiego nie znaleźliśmy.

r   e   k   l   a   m   a

Tymczasem już tydzień po premierze można pochylić się nad pierwszymi danymi dotyczącymi tego fenomenu. Firma SurveyMonkey opublikowała dane dotyczące rynku amerykańskiego, z których wynika, że w samych Stanach Zjednoczonych dziennie w Pokémon GO gra ponad 21 mln osób. To historyczny rekord – do tej pory najpopularniejszą grą w historii była Candy Crush, w którą u szczytu popularności w 2013 roku w USA grało 20 mln osób.

I to jak grało. Powyższe wideo dobrze pokazuje, do czego potrafią się niektórzy posunąć, by złapać Pokemona. Zarazem pokazuje też, że Wspomagana Rzeczywistość, Augmented Reality, jest tym, na co dziś najbardziej czeka świat, znudzony nieco tą zwykłą rzeczywistością 1.0, pozbawioną takich atrakcji. Pomyślcie, czym mogłyby być Pokemony rozgrywane nie na małych ekranikach smartfonów, ale na tajemniczym Magic Leap – fantazje z anime Denno Coil mogą spełnić się jeszcze w tej dekadzie.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.