r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Microsoft bije się w pierś: odtwarzacz DVD dla Windows 10 wymaga poprawek

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Wygląda na to, że Microsoft bierze sobie do serca głosy niezadowolonych użytkowników. Pracownicy korporacji przyznali, że odtwarzacz DVD dostępny w sklepie dla Windows 10 to aplikacja niedopracowana i powodująca szereg problemów. Firma pracuje nad poprawą tej sytuacji, program nie jest przecież darmowy, klienci mogą więc wymagać czegoś na znacznie wyższym poziomie.

Począwszy od Windows 8, system ten domyślnie nie pozwala na odtwarzanie płyt DVD i Blu-ray, użytkownicy muszą korzystać z zewnętrznego oprogramowania takiego jak choćby świetny i zupełnie darmowy VLC. Innym wyjściem jest skorzystanie z dodatku Media Center Pack, ten trzeba jednak osobno dokupić. Podobnie wygląda sytuacja w Windows 10: firma i tutaj nie zdecydowała się na natywą obsługą tych standardów. Konieczne jest wybranie się do wbudowanego weń sklepu i zakupienie aplikacji odtwarzacza DVD. Ten został przez użytkowników określony jako porażka, większość ocen i komentarzy wyraża niepochlebne opinie na jego temat.

Wszystkiemu winne są liczne problemy: brak obsługi niektórych płyt, problemy z dekodowaniem i wyblakła kolorystyka. Sytuacji nie ratuje fakt, iż niektóre osoby, które zdecydowały się na aktualizację ze starszych wydań, mogą korzystać z aplikacji za darmo. Głos w sprawie zabrała Ellen Kilborne, jej wypowiedź znajdziemy na oficjalnym forum Microsoftu. Potwierdziła ona zgłaszane błędy i podała rozwiązania niektórych z nich. Użytkownicy zostali poproszeni o zaktualizowanie swoich sterowników graficznych, poprawę ustawień aplikacji domyślnych, a także zamknięcie aplikacji, umieszczenie płyty w napędzie i uruchamianie jej dopiero wtedy. Na część z problemów recepty nie ma, firma pracuje jednak nad dopracowaniem aplikacji i w najbliższym czasie powinniśmy spodziewać się aktualizacji.

r   e   k   l   a   m   a

Odtwarzacz DVD umieszczony w oficjalnym sklepie kosztuje 65 zł. Za taką kwotę każdy ma prawo wymagać solidnie działającej aplikacji – tym bardziej że przecież nie jest ona nad wyraz rozbudowana, a zadania przed nią stawiane nie są szczególnie wymagające. Jak na razie użytkownicy Windows 10 chcący z niej korzystać muszą uzbroić się w chwilę cierpliwości. Dobrze, że korporacja nie bagatelizuje krytyki, zauważyła problem i pracuje nad jego rozwiązaniem. My zachęcamy natomiast do skorzystania z darmowej i bardziej rozbudowanej alternatywy jak choćby wspomniany już wcześniej VLC.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.