OpenOffice.org w praktyce - arkusz kalkulacyjny

W codziennym życiu często jesteśmy zmuszeni, by coś liczyć. Czy to planując wydatki domowego budżetu, czy też zarządzając własną firmą, musimy obracać gotówką w taki sposób, by wystarczyło do kolejnej wypłaty bądź realizacji podpisanej umowy. O ile do wykonania prostych działań możemy skorzystać z kalkulatora i kartki papieru, to obliczanie cen produktów, na które wpływ mają różne, zmieniające się czynniki, wymaga większego nakładu pracy. Chcąc ułatwić sobie życie, możemy skorzystać pomocy komputera i arkusza kalkulacyjnego, który uprości proces tworzenie skomplikowanych, wzajemnie powiązanych rachunków oraz pomoże w wizualizacji wyników w postaci tabel bądź łatwych do przejrzenia zestawień. W niniejszym artykule przedstawimy podstawy korzystania z arkuszy kalkulacyjnych na przykładzie programu Calc, który wchodzi w skład bezpłatnego pakietu OpenOffice.org.

Arkusz kalkulacyjny - podstawy

Najprościej zasady działania arkuszy kalkulacyjnych przedstawić na konkretnym przykładzie. Pobieramy więc z naszego Vortalu dostępny całkowicie za darmo pakiet biurowy OpenOffice.org i po instalacji wybieramy z okna startowego przycisk 'Arkusz kalkulacyjny'. Otworzy nam się okno programu i od razu zauważamy, że w większości składa się ono z ogromnej tabeli zawierającej dużą ilość kolumn i wierszy. To jest nasz obszar roboczy, w którym będziemy wprowadzać i przechowywać dane liczbowe oraz ich opisy. Nasza tabela składa się z wielu pól zwanych komórkami - do każdej z takich komórek możemy wpisać tekst, liczbę lub przeprowadzić w niej jakieś obliczenia. W lewej i górnej części obszaru roboczego znajdują się współrzędne (A, B, C... oraz 1, 2, 3...) określające położenie (adres) danej komórki w tabeli. Spróbujmy przeprowadzić proste działanie polegające na zsumowaniu dwóch liczb.


Zdjęcie
Okno startowe OpenOffice.org
Zdjęcie
Calc tuż po uruchomieniu

W komórki A1, B1 i C1 wpisujemy opis tekstowy naszych obliczeń. Do położonych pod nimi komórek A2 i B2 wpisujemy dwie dowolne liczby. Zauważmy, że wszystko co wpisujemy w komórkach pojawia się także w pasku nad tabelą. Jest to wiersz wprowadzania, pokazujący zawartość każdej edytowanej przez nas, bądź aktualnie wybranej komórki. Możemy w nim zapisywać obliczenia. By poinformować arkusz kalkulacyjny, że chcemy coś policzyć, należy wpisać do wybranej, pustej komórki znak równości '='. Gdy to zrobimy, wybieramy pierwszą komórkę biorącą udział w działaniu - A2. Jej adres automatycznie zostanie wklejony do wiersza wprowadzania. Następnie wpisujemy symbol sumy '+' oraz wskazujemy komórkę, w której znajduje się druga liczba biorąca udział w działaniu.


Zdjęcie
Sumujemy zawartość dwóch komórek

Nasza formuła w komórce C2 ma postać =A2+B2, co oznacza, że program ma w komórce C2 wpisać wynik dodawania liczb znajdujących się w komórkach A2 i B2, niezależnie od tego jakie one będą. Wciskamy klawisz ENTER i - udało się! - Calc przeprowadził stosowne obliczenia i podał w komórce C2 wynik naszego działania.

Calc - interfejs użytkownika

Nad opisanym w poprzednich akapitach wierszem wprowadzania znajduje się pasek formatowania pozwalający na zmianę czcionki, jej koloru, dodanie pogrubienia, podkreślenia i kursywy bądź zmodyfikowanie formatu komórki. Formatowanie komórki pozwala ustalić, czy prezentowane w niej wartości są zwykłymi liczbami czy też są to np. waluty. Gdy - przykładowo - zdecydujemy się na 'Format liczb: Walutowy', Calc automatycznie doda wyświetlanej tam liczbie symbol waluty, domyślnie będzie to polski Złoty 'zł'. Korzystając z paska formatowania możemy także dodawać obramowanie do komórek, scalać je (łączyć dwie sąsiadujące komórki w jedną) i zmieniać ich kolor wypełnienia. Ponadto, jeżeli wpisany przez nas tekst nie mieści się w komórce, możemy łatwo zmienić jej szerokość - w tym celu łapiemy krawędź całej kolumny na pasku współrzędnych (A, B, C, D...) i rozszerzamy ją do pożądanych rozmiarów. Możemy także dwukrotnie kliknąć w tym miejscu, a Calc rozszerzy daną kolumnę automatycznie. Zaznaczenie całego arkusza (skrót klawiszowy Crtl + A bądź kliknięcie kwadratu znajdującego się na przecięciu pasków współrzędnych A, B. C i 1, 2, 3) i kliknięcie dowolnej krawędzi na pasku współrzędnych sprawi zaś, że wszystkie kolumny dostosują swoją szerokość do zawartości komórek.


Zdjęcie
Rachunki bez formatowania są mało czytelne
Zdjęcie
Warto więc korzystać z niego korzystać

Pomiędzy paskiem formatowania a rozwijanym menu programu znajduje się pasek standardowy zawierający tak elementarne opcje jak zapisywanie dokumentu, sprawdzanie pisowni, drukowanie czy przesłanie edytowanego dokumentu mailem. Znajdziemy tu także charakterystyczne dla arkuszy kalkulacyjnych opcje sortowania, pozwalające porządkować kolumny danych w sposób alfabetyczny bądź - w przypadku liczb - rosnąco/malejąco, przycisk do szybkiego wstawiania wykresu oraz ikonkę wywołania pomocy.

Liczymy

Podstawową operacją w arkuszu kalkulacyjnym jest sumowanie. Tworząc długie kolumny liczb często je dodajemy. Klikając na wierszu wprowadzania przycisk 'E' wywołamy funkcję 'SUMA' a Calc sam zaznaczy obszar, który jego zdaniem chcemy zsumować. Możemy albo klawiszem ENTER zatwierdzić ten wybór, albo samodzielnie zaznaczyć komórki, które chcemy zsumować.


Zdjęcie
Sumujemy długi rząd liczb
Zdjęcie
Korzystamy automatycznego uzupełniania komórek

Warto wiedzieć, że Calc może automatycznie generować zawartość komórek np. przy tworzeniu list, w których kolejne komórki wypełniamy następującymi po sobie liczbami, nazwami tygodni bądź miesięcy. Wystarczy, że wpiszemy do komórki dowolną liczbę, dzień tygodnia bądź miesiąc i złapiemy kwadrat, który widnieje w prawym dolnym rogu zaznaczonej komórki. Jego przeciągnięcie spowoduje automatyczne numerowanie kolejnych komórek - przydatny drobiazg.

Podobnie do uzupełniania komórek kolejnymi liczbami bądź dniami tygodnia działa możliwość powielania funkcji. Jeżeli - przykładowo - rozpisaliśmy nasze miesięczne wydatki w długiej kolumnie i chcemy, by w sąsiedniej komórce Calc policzył nam, jak te wydatki wyglądają w skali roku, nie musimy dla każdej z sum osobno tworzyć formuły, która mnoży wartość komórki 12-krtonie. Wystarczy, że utworzymy taką formułę dla pierwszej kwoty i powielimy ją, podobnie jak przy automatycznym generowaniu kolejnych dni tygodnia. Calc inteligentnie zmieni adres komórek w kolejnych obliczeniach funkcji i samodzielnie uzupełni wszystkie pola wynikami.


Zdjęcie
Powielanie funkcji w kolumnie liczb
Zdjęcie
Calc posiada potężną bazę funkcji

Oczywiście możliwości programu Calc nie kończą się na prostych działaniach na dwóch liczbach. Aplikacja ma dyspozycji mnóstwo funkcji matematycznych, finansowych, logicznych, tekstowych, statystycznych oraz związanych z macierzami, datą i godziną czy bazą danych. Możemy przy ich pomocy tworzyć rozbudowane, wzajemnie powiązane arkusze, w których zmiana jednej wartości rzutuje na wszystkie inne. Dostęp do spisu dostępnych funkcji uzyskujemy klikając przycisk 'fx' na panelu formuły.

Wśród przydatnych, często używanych funkcji możemy wymienić te odpowiedzialne za zaokrąglanie liczb - m.in. 'ZAOKR', 'ZAOKR.DÓŁ' i 'ZAOKR.GÓRA'. Mają one postać =ZAOKR(A1;A2) Pierwsza zmienna (A1) to liczba którą chcemy zaokrąglić, druga zmienna (A2) to liczba miejsc po przecinku, do których A1 ma zostać zaokrąglone. Powszechnie stosowana jest także funkcja 'ILOCZYN' przeznaczona do mnożenia zawartości komórek. W arkuszach symulujących przypadkowe sytuacje przyda się nam zaś funkcja 'LOS' zwracająca losową liczbę między 0 a 1. Często wykorzystywana jest także funkcja 'ŚREDNIA' do obliczania średniej wybranych liczb oraz 'DZIŚ', która zwraca dzisiejszą datę według ustawień zegarka systemowego.

Jeżeli nie wiemy, jak nazywa się poszukiwana przez nas funkcja, jednak potrafimy określić, co potrafi zrobić, możemy spróbować wyszukać ją w plikach pomocy, które zawierają szczegółowe objaśnienia działania funkcji. Przykładowo za wyszukiwanie największego wspólnego dzielnika grupy liczb odpowiedzialna jest funkcja 'GCD', którą z łatwością znajdziemy w zawartości pomocy programu Calc pod hasłem 'dzielnik'.

Formatowanie komórki

Klikając prawym klawiszem myszy na komórce (lub grupie zaznaczonych komórek) i wybierając z rozwijanego menu pozycję 'Formatuj komórki...' uzyskujemy dostęp do szczegółowych atrybutów komórek. Możemy w tym miejscu szczegółowo ustalić typ danych co pozwoli m.in. na zmianę waluty ze złotówek na euro, określenie formatu czasu bądź zdefiniowanie ilości miejsc po przecinku w wartościach wyrażonych procentowo. Ciekawe opcje udostępnia także zakładka 'Wyrównanie' pozwalająca na zmianę kierunku tekstu - możemy w tym miejscu także zezwolić na zawijanie tekstu w danej komórce. Kolejna zakładka pozwala określić dokładnie położenie i wygląd krawędzi wokół komórki bądź ich grupy. Możemy także dodać ciekawe efekty cienia, bądź określić odległość tekstu od krawędzi.


Zdjęcie
Formatowanie komórki
Zdjęcie
Ochrona komórki

Dla niektórych ważna może okazać się ostatnia zakładka pozwalająca na zabezpieczenie zawartości komórki przed edycją wzbogacona o opcję ukrycia formuły przed poglądem. Jest to przydatne, gdy tworzymy zaawansowany arkusz ustalający m.in. ceny produktów i nie chcemy, by osoby, które także z niego korzystają, znały metodologię obliczania tych cen. Oczywiście by opcja zadziałała, musimy dodać hasło ochronne, co robimy wybierając z menu Narzędzia -> Chroń dokument...

Wykresy

Arkusz kalkulacyjny powinien umożliwić graficzne zaprezentowanie wyników obliczeń. W programie Calc mamy do dyspozycji wykresy dynamiczne, które mogą na bieżąco reagować na zmianę danych, na podstawie których zostały utworzone. By wstawić do arkusza wykres, wybieramy z menu Wstaw -> Wykres. Pierwszą czynnością, jaką wykonujemy, jest wybór typu wykresu. Mamy do wyboru wiele wariantów podzielonych na kategorie, ponadto w przypadku większości z nich możemy dodać efekty 3D.


Zdjęcie
Wstawiamy wykres
Zdjęcie
Gotowy wykres

Następnie wybieramy zakres danych, które tabelka ma pokazywać. W tym celu zaznaczamy po prostu te komórki arkusza, w których są wartości mające znaleźć się na wykresie. Możemy także nadać naszemu wykresowi jakiś tytuł i opisać osie. W prosty sposób możemy także zmodyfikować dowolny element wykresu - wystarczy, że klikniemy na niego dwukrotnie, a wyświetli nam się stosowne okno ustawień specyficznych dla wybranego obiektu.

Pomoc

Calc z racji mnogości funkcji i ustawień wymaga od użytkownika pewnej wiedzy, by móc skutecznie realizować różnorodne, często złożone zadania. Nieodzowna staje się wówczas Pomoc, zawierająca opis wszystkich opcji, funkcji, ustawień, skrótów klawiszowych i przydatnych trików. Dostęp do niej uzyskamy najprościej poprzez klawisz F1. Możemy przejrzeć przygotowane przez autorów tematy pomocy bądź samodzielnie wyszukać informacje o wybranej funkcji bądź ustawieniu. Warto w tym celu skorzystać z wyszukiwarki.


Zdjęcie
Pomoc w programie Calc
Zdjęcie
Wyszukiwanie opisu funkcji

Zapisujemy i drukujemy arkusz

Podobnie jak w przypadku programów Impress i Writer, polecamy korzystać z domyślnego formatu zapisu plików - OpenDocument (.ods). Pozwoli to nam na późniejszą edycję bez obaw o błędy bądź złą interpretację danych. Oczywiście Calc potrafi zapisać arkusze także m.in. w formacie zgodnym z programem Microsoft Excel, jednak korzystajmy z tego tylko wówczas, gdy musimy przekazać nasz arkusz osobie, która nie może zainstalować u siebie pakietu biurowego OpenOffice.org.


Zdjęcie
Calc wspiera wiele formatów plików
Zdjęcie
Podgląd wydruku

Na potrzeby publikacji w sieci, bądź oddania dokumentu do druku warto skorzystać z możliwości zapisu do pliku PDF, który gwarantuje wierne zachowanie naszego arkusza. Opcja generowania pliku PDF dostępna jest w menu Plik -> Eksportuj jako PDF. Gdy jednak mamy własną drukarkę i samodzielnie drukujemy nasze dzieło, pamiętajmy, że szare kratki tabelki widoczne w całej objętości arkusza nie zostaną wydrukowane, a dodatkowe obramowanie musimy dodać do wybranych komórek samodzielnie. Chcąc przekonać się, jak nasz arkusz będzie wyglądał po wydrukowaniu, skorzystajmy z Podglądu Wydruku.

Calc w domu, Excel w biurze

Calc jest arkuszem kalkulacyjnym o dużych możliwościach i sprawdzi się z powodzeniem w warunkach domowych. Bez przeszkód możemy go wykorzystać do wielu zadań związanych z obliczeniami matematycznymi, finansowymi czy operacjami na czasie bądź bazach danych. Dzięki rozbudowanym możliwościom tworzenia wykresów możemy także w wygodny i efektowny sposób wizualizować wyniki naszej pracy. Jednak wdrożenie programu Calc w miejscu pracy może być problematyczne, szczególnie gdy stosowane przez nas oprogramowanie towarzyszące było projektowane z myślą o konkurencyjnym Excelu. Wiele aplikacji biurowych jest bowiem przygotowanych do obsługi niemal wyłącznie plików Excela i dokumenty tworzone w Calcu mogą być dla nich nieodpowiednie. Należy także pamiętać, że utworzone w Calcu arkusze nie zawsze będą poprawnie obsługiwane przez kolejne wersje powszechnie stosowanego w biznesie pakietu Microsoft Office - może to generować problemy, gdy będziemy chcieli przesłać dokumenty naszym partnerom.

© dobreprogramy

Komentarze

Rayearth   5 #1 27.05.2010 16:48

open office to syf a nie pakiet biurowy

Tirion   3 #2 27.05.2010 16:57

@Rayearth
Mi OOo wystarcza w zupełności, a nawet nadto bo ma wiele funkcji z których nie korzystam. Dlaczego masz o tym pakiecie tak złą opinie?

PiotrVista   4 #3 27.05.2010 17:13

Dobry pakiet porobiłem se bardzo dużo szablonów; sportowych, bukmacherskich, lotto i innych.
Takie przykłady puste szablony:

1. http://gfx.efotek.pl/images/kzbtxoyzjmtfzajd1dz3.png
2. http://gfx.efotek.pl/images/iledd1kl0yhiya7gdqpk.png
3. http://gfx.efotek.pl/images/408hmx8l8hoxq1dnfcd0.png

System brassa jest dobry w lotto i bukmachera a arkusz zrobiony w Open Office mi w tym pomaga.

.slaw   4 #4 27.05.2010 17:20

Moje oczekiwania spełnia w 100%. Wydaje mi się, że większości użytkowników również by wystarczył. Ale często użytkownicy do prostej obróbki zdjęć muszą mieć Photoshopa, do wypalenia płytki z kilkoma dokumentami używają kombajnu jakim jest Nero.
Zapewne także większość z Was potrzebuje 1.5 miliona wierszy w excelu?

xernos   4 #5 27.05.2010 17:22

@Rayearth
A co ty takiego skomplikowanego robisz w tym M$office że ci OO niestarcza - tylko 5% użytkowników potrzebuje jakieś specjalistyczne funkcje które posiada produkt M$ nie mówięc już o ilości wykorzystywanych funkcji przez kowalskiego.
Innym wypadkiem jest jak ktoś oparł większość swoich narzędzi o mechanizm makr i wtyczek do M$ Office - co nie jest winą 0pen Office tylko wdrożeniowca że poszedł na łatwiznę -pzdr.

filipmoto2010   4 #6 27.05.2010 17:26

oo super programik mam zainstalowany ms i oo

  #7 27.05.2010 17:36

OOo ma duzo gorszy interfejs. Jest dziurawy. Ma gorsza funkcjonalnosc.

A jesli chodzi o arkusz kalkulacyjny to zdecydowanie Excel nie ma sobie rownych.
Nie wynika to z fantyzmu do MS - po prostu wiecej ludzi to robi, sa odpowiedzialni za swoj produkt i dostaja za to kase - wiec musza starac sie byc lepsi :)

Osobiscie uwazam, ze OO jest dobry tylko dla podstawych funkcji lub gdy się bardzo rzadko z tego korzysta.

Oczywiscie to moje skromne zdanie :)

mateusz-1991   3 #8 27.05.2010 17:45

Mnie czasem strasznie denerwuje OO. Nie idzie nawet obrazka z neta zapisać do dokumentu. A jak się obrazek wstawi... to jeszcze musi być na komputerze zapisany. Bo inaczej będzie *****, a nie obrazek.

Quest-88   12 #9 27.05.2010 17:47

Warto poinformować czytelników, że jest już dostępne RC2 wersji 3.2.1. Stabilne wydanie powinno pojawić się lada dzień. :)

http://download.services.openoffice.org/files/extended/3.2.1rc2/

Olbi   7 #10 27.05.2010 17:57

@pellared
Haha. A myślisz, że nad tym nie pracują ludzie za kasą? W jakim ty świecie żyjesz? A jądro Linuksa to kto tworzy? Pryszczaci gimnazjaliści? Weź ty się ogarnij, i zanim się wypowiesz, to lepiej dotrzyj do źródeł, niż głupoty masz pisać.

Excel jest płatny, poza tym wielu ludzi i tak go nie potrzebuje. Calc, czy Gnumeric wystarczy. Poza tym Gnumeric jest o niebo lepszy w niektórych zastosowaniach, niż sam Excel, o czym pisali kiedyś, nie pamiętam tylko gdzie.

@Rayearth
A masz jakieś konkretne argumenty na poparcie tej tezy? Jak mi uruchomisz najnowszą wersję Office 2010 na systemie Mac OS X, czy Fedora/Ubuntu, to pogadamy, co jest syfem.

Quest-88   12 #11 27.05.2010 17:58

mateusz-1991, musisz **kopiować**, a nie **linkować** do grafiki.

W pierwszym przypadku grafika zapisywana jest w .ODT/Pictures/plik.png, a w drugim jest linkowana do C:\Doc and Sett\User\...

Olbi   7 #12 27.05.2010 18:00

Droga Redakcjo
Wspomnijcie o Pilocie danych, bo wielu ludzi, nie wie, że to jest ta sama funkcja, co Tabele przestawne w Excel.

  #13 27.05.2010 18:04

Gnumeric? To już wole zapłacić za MSO.
OO.o jest bardzo fajny do prostych rzeczy, brat na laptopie ma i sobie chwali.

  #14 27.05.2010 18:13

"open office to syf a nie pakiet biurowy"
Wiwat inteligentne komentarze!

Używam OOo i jakoś gorszy się nie czuję. Do domowych zastosowań i tym podobnych nadaje się idealnie. Szkoda, że większość ludzi tego nie rozumie i woli pobrać sobie z torrenta MS Office, zamiast mieć coś równorzędnego, też za darmo, za to legalnie...

eth0   4 #15 27.05.2010 18:24

@mystic000 i inni dziwni ludzie

Określ co dla Ciebie oznacza "do prostych rzeczy". a następnie pokaż, że faktycznie nie da się tego wykonać. Używam u siebie open office, nie jest idealny ale też nie mogę o nim powiedzieć, żeby był totalnie do kitu, kwestia znajomości pakietu. Najłatwiej powiedzieć, że coś jest do kitu, ale skąd ja mam wiedzieć, czy Ty jesteś przypadkowym kretynem, który to pisze ot tak, aby wywołać kłótnie, czy też faktycznie masz jakieś dowody na poparcie swoich słów, bo calc Ci nie wystarcza do Twoich obliczeń.

PiotrVista   4 #16 27.05.2010 18:40

Dla zielonych
Tu macie poradniki:
http://filmiki.inf.sgsp.edu.pl/filmiki.php

  #17 27.05.2010 18:42

Tak to jest jak się "fachowcy" wypowiadają o możliwościach OO. Nie można obrazka z wkleić. Cudo.
Uczę użycia MS Office od iluś tam lat, napisałem do tego książkę, która w miarę nieźle się nawet sprzedała.
I powiem, że w domu używam tylko OO, ponieważ nawet wydanie 100 zł na MS Office, skoro jest OO, to za dużo. W swojej firmie też używam tylko OO, ponieważ do aktualnych zastosowań nie potrzebuję MS Office.
Ale oczywiście większość i tak używa pirackich kopii MS Office, więc i zdrowa, ekonomiczna kalkulacja się nie sprawdza.

  #18 27.05.2010 18:45

jak zwykle
'calc to syf itd' , 'calc nie ma funkcji excela'
oczywiście bez żadnych przykładów bo po co?
Interfejs oo jest żywcem z ms office 2000 i 2003.
Lokalni eksperci gadają o braku funkcji tylko nie wiedzą jakich.

  #19 27.05.2010 19:12

@revvvv @eth0 @hmmm. @Orion
Popieram wasze zdania... No właśnie ,każdy pseudo specjalista neguje darmowe programy i stwierdza ze lepiej piratować :/
Fakt, są jeszcze pewne kłopociki ale to kwestia kolejnych aktualizacji (a jeżeli chodzi o ten stary wygląd z MSO 2003 to mi się podoba bo jest po prostu przejrzysty) . Kiedyś też tak gadałem o tym pakiecie a teraz mam zainstalowane tylko OO.o ...>>Polecam ten pakiet :)

  #20 27.05.2010 19:26

heh nie ma to jak sprzeczka , te komentarze będą przydatne dla tych którzy zastanawiają się nad instalacją tego pakietu >> oby tylko czytali te komentarze do końca a nie wyciągali wnioski z pierwszego komentarza ;P

  #21 27.05.2010 19:29

Pracuję w dużej firmie produkcyjnej, w sumie ok 200 komputerów pracujących w biurach (konstrukcyjnym, technologicznym, kadry i księgowość), od trzech lat firma korzysta tylko z pakietu OO i nikt już nie pamięta o pakiecie MSO. Z OO korzystam również prywatnie w domu, mam napisanych kilkanaście złożonych makr oraz funkcji (do kalkulacji na parametrów obróbki, czasów techn. oraz sił występujących w tych procesach) i jeszcze nie zdarzyło mi się żebym czegoś nie mógł zrobić w OO a z czego korzystałem w pakiecie MS. Oszczędność na licencjach w skali firmy OGROMNA. A co do wyglądu to nowy OO jest w porządku, poza tym ja z nim pracuje anie oglądam „kwiatki”

  #22 27.05.2010 19:35

Byłem zwolennikiem OO do momentu gdy chciałem zrobić arkusz z danymi klimatycznymi ((8760 wierszy * 10 kolumn dla każdej stacji meteo) * 61 stacji i OO siada (M$ 2003 też się potrafi wysypać) dopiero M$2010 daje radę z szybkim przeliczeniem 80600 formuł.. + nie mówiąc o pomieszczeniu danych w jednej zakładce.

  #23 27.05.2010 19:44

OpenOffice jest super. Mamy je zainstalowane na wszystkich kompach w firmie i nikt nie narzeka.
Szkoda tylko że cała ta kaska którą oni na tym oszczędzają idzie do właścicieli a nie do nas, pracowników :(

  #24 27.05.2010 19:58

Studenci piszą prace dyplomowe i w Microsoft Office Word 2003 i 2007 oraz w OpenOffice i w wielu innych edytorach. No i nie mają problemów z napisaniem dobrze prezentującej się pracy, tylko trzeba się nauczyć!

edelmann   7 #25 27.05.2010 20:49

PiotrVista fajne to porobiłeś sobie, to przykład na to że jak ktoś jest zdolny, ma zapał, i umie myśleć i jest zaradny to i darmowe oprogramowanie umie dobrze wykorzystać często lepiej niż niż nie jeden na płatnym oprogramowaniu, widziałem kiedyś gościa który na gimpie wyczyniał takie cuda ze nikt mu nie chciał uwierzyć że pracował na gimpie darmowym oprogramowaniu.

Grzegorz®   6 #26 27.05.2010 20:54

@eth0

[ale skąd ja mam wiedzieć, czy Ty jesteś przypadkowym kretynem, który to pisze ot tak, aby wywołać kłótnie,]

Pewnie tak właśnie jest. ;) Kiedyś Calc był faktycznie dość cienki, jednak obecnie Calc czy cały pakiet OO ma zupełnie przyzwoite możliwości.

  #27 27.05.2010 21:44

OO ma spora wade, mianowicie deweloperzy skupiaja sie tylko na rozwoju aplikacji zapominajac o bledach. Cala galaz OO Writera w wersji 3 ma buga w eksporcie do formatu DOC. Osobiscie nie jestem zwolennikiem tego formatu ale chodzi raczej o kompatybilnosc.
Teoretycznie OO w wiekszosci przypadkow powinien wystarczac, jednak, jest jedynie tanim substytutem MS Office, ktory tez nie jest bez wad. Przy bardziej skaplikowanych dokumentach jedynie Latex sie sprawdza.

  #28 27.05.2010 21:58

Teraz narzekacie na OO na Linuxa na Google ale jakby nagle zniknęły to byłby płacz. Nie podoba się nie korzystaj. Lepiej jak coś jest darmowego niż jakby tego nie było - proste

  #29 27.05.2010 21:59

@Rayearth
Jedyny syf jaki tu widzę, to twój komentarz i innych fahofcóf.

@pellared (niezalogowany)
Widziałeś kiedyś na oczy jakąś dziurę?

Robin-Otzi   4 #30 27.05.2010 22:24

brakuje mi w nim zmiany nazwy zakładki przez dwuklik
oraz możliwości kopiowania kilku nie sąsiadujących ze sobą wierszy
a te funkcje były w excelu
ale używam OO żeby być legalnym :)

  #31 27.05.2010 22:46

MS jest dużo lepszy od OO - i nic to nie zmieni Oprócz faktu, że OO jest za darmo dla firm - M$ - ponad tysiaka za wersję z powerpointrm i business kontakt.

Dlaczego M$ jest lepszy - bo jak go często potrzebujesz to mniej się czasu traci na zrobienie czegoś niż w wypadku OO. np. przerzucanie tekstu, tabel pomiedzy word a exel, i można współpracować z CorelDraw - kopia głupiej tabelki, wykresu, VBA i można tu wymieniać.

  #32 27.05.2010 23:05

@pellared
Darmowe oprogramowanie jest nawet lepsze od płatnego,płatne nie tylko kosztuje,ale też ma na siłę dodawane funkcje,po cholerę w WinZipie jest wstążka,to ja nie wiem.
Corel WinDVD - odtwarzanie DVD,bawiłem się wersją próbną,zachwalany Upscaling HD niewiele daje,kolos zajmujący 150 MB - tylko do odtwarzania DVD ?!,to samo robi zajmujący 17 MB bezpłatny VLC MediaPlayer,który odtwarza wszystko
Nero BurningRoom - 203 MB - następny bezsens,jest wersja Lite,ale mocno okrojona,nawet CD BurnerXP wygrywa z nią możliwościami

  #33 27.05.2010 23:22

Proste rzeczy.... Napisałem na OOo pracę magisterską ze statystyki... MSO potrzebne mi było tylko do solvera i pakietu "analiza danych" na ekonometrii.
No i został jeszcze VB... Ciężko było beż excela w domu, ale notatnik + odrobina determinacji załatwiły sprawę ;)
W domu OOo w zupełności wystarcza...

  #34 27.05.2010 23:43

Jak chcecie z czym nie wspolpracuje OOo to jest to AD a bardziej SharePoint i pozamiatane.

G.Gn7Ex   5 #35 27.05.2010 23:48

@Grzegorz
Aż nie chce mi się wierzyć że to Ty to napisałeś...

  #36 28.05.2010 05:15

"brakuje mi w nim zmiany nazwy zakładki przez dwuklik" - taka mozliwosc w OOo istnieje jak najbardziej

  #37 28.05.2010 07:05

@Robin-Otzi
Pracuję na OOo 3.1.1 (Novell`a) i obie te opcje, o których piszesz mam.

Pozdrawiam.

Flint   4 #38 28.05.2010 07:17

Cóż, używał OOo głównie ze względu na to, że praktycznie każdy plik eksportuję do PDF, a chyba każdy wie jak kiepsko wyglądają PDF wyprodukowane przez MS Office. Wystarczy choćby zrobić sobie jakąś kolorową tabelę z szablonów żeby to zauważyć. Poza tym nie wiedzieć dlaczego PDF z OOo potrafią być kilkukrotnie mniejsze od tych z MS Office.

  #39 28.05.2010 07:37

Dużo używam alternatywnego oprogramowania takiego jak OpenOffice, Scilab itp. Jak się nie potrafi nic zrobić to później ludzie piszą że jest do kitu itd. A tak naprawdę Ci co piszą że jest do kitu nie potrafią nawet prostego makra napisać w VBA.

  #40 28.05.2010 07:51

korzystam z obu, OO na co dzień w firmie, faktury, eksport do PDF, MSO Excel używam przy dużych plikach .txt gdzie ze względu na ilość obsługiwanych wierszy nie mam problemu ( tylko z tego powody kupiłem licencję)

  #41 28.05.2010 08:34

No to ja też coś napiszę. OO 3. Otwieramy dokumet w edytorze tekstu. Chcemy wydrukować. I nic się nie dzieje. Z innych programów można w tym samym czasie drukować a z OO nie. Ale jest rozwiązania (naszczęście). Trzeba obok dokumentu już otwartego wydać polecenie Nowy->dokument tekstowy. Następnie zaznaczamy cały dokument i wklejamy wszystko do okna pustego dokumentu. Teraz można drukować. Wypada też zapisać sobie już drukowalny dokument pod tą samą nazwą co nie drukowalny aby się nie pogubić i nie mieć już problemów. Zadrzenie to występuje nie na wszystkich dokumentach. Takie dziwne zachowanie trochę dyskwalifikuje to oprogramowanie do używania w firmach gdzie nie ma na stałe zatrudnionego informatyka.
Oprócz tej niedogodności jest jeszcze inna z drukowaniem ale nie chcę tu nikogo zanudzać.
Proszę jeszcze zauważyć że OO głównie wychwalają użytkownicy systemu Linux być może dlatego że to jedyny tak zaawansowany pakiet biurowy na ten system.

  #42 28.05.2010 08:58

O, super sprawa, dzięki Redakcjo !! Bardzo fajny artykulik. Oby takich więcej. Wielki szacun za artykuły poświęcone OO. W przyszłości prosiłbym bardzo o pokazanie bardziej skomplikowanych rzeczy w pakiecie OO. Dzięki za pokazanie podstaw (od tego należy zacząć), natomiast czuję niedosyt :) Bardzo proszę o przedstawienie bardziej skomplikowanych operacji w OO. Myślę że ich pokazanie jeszcze bardziej przekona niedowiarków i "opluwaczy" do tego pakietu. Osobiście przeszedłem drogę z OOo na Go-OO (po drodze OOo ux.pl), a teraz pracuję na Lotus Symphony. Może kiedyś Redakcja pokusiłaby się, na może nawet krótkie scharakteryzowanie i porównanie tych pakietów ? Pokazała ich mocne i słabe strony ? Tak naprawdę brakuje w sieci informacji w temacie korzystania z OO. Stąd biorą się bzdurne informacje lub opinie odnośnie OO. A jest to naprawdę rewelacyjny zamiennik w stosunku do produktu MS. Dlatego jeszcze raz dziękuję za już opublikowane artykuły i proszę o więcej :) A tak na marginesie.. sami ustawiliście sobie wysoko poprzeczkę ;) Stąd moje (nasze) oczekiwania w stosunku do vortalu są co raz większe :D pozdrawiam serdecznie

Extraordinarykid   6 #43 28.05.2010 10:09

Open office jest wystarczającym pakietem, ale w zależności od potrzeb. Kiedy te wzrastają, zaczyna się pojawiać granica jego możliwości.

W związku z zarobkiem zmuszony jestem do korzystania z Microsoft Office, bo taki zaserwował nam pracodawca i nawet mu się nie śni, aby ktoś coś dla kogoś przygotowal w Open Office.
Ogólnie i tak są problemy z kompatybilnością (niejednokrotnie wysypuje arkusz kalkulacyjny zrobiony pod OO), kiedy otworzy się go pod MsO przy użyciu plugina..

  #44 28.05.2010 10:11

"OpenOffice dziurawy" - a konkretnie jakie to dziury?
"OpenOffice ma zły interfejs" - kwestia przyzwyczajenia. Dla mnie interfejs MS Office 2007 to porażka.
Generalnie - wszyscy krytykanci jakich pytałem, po takich i podobnych pytaniach, wyduszali z siebie, że "ikonki nie w tym miejscu, menu inne" a generalnie okazywało się, że powtarzają komunały i nawet nie potrafią wymienić funkcji, których ma brakować w OpenOffice, bo po prostu używają z MS 5% funkcji. A opinię polegającą na wygłaszaniu komunałów wyrobili sobie czytając komunały innych.
Fakt niezaprzeczalny - MS Office JEST SZYBSZY niż OpenOffice, i to jest konkret (mnie się jednak nie spieszy ;) )
A argument - że ktoś za to bierze pieniądze więc musi być lepsze... wybaczcie, na poziomie dywanu. Za Vistę też ktoś wziął pieniądze, za Millenium również, o polędwicy sopockiej z Tesco nie wspomnę... ;)

  #45 28.05.2010 10:16



Pisałem i redagowałem kilka prac dyplomowych i z przykrością stwierdzam że OOo jest dyskryminowany, plik z pracą mus być w formacie *.doc,

  #46 28.05.2010 10:59

elroberto (niezalogowany) kszanisz, , plik z pracą to musi być w PDF.

  #47 28.05.2010 12:20

Nie ma dobrych arkuszy kalkulacyjnych! Każdy z nich: MS jak i OO ma problemy z wartością 0 (zero). Trzeba się wiele natrudzić, żeby prawidłowo wyliczały wartość x = 0.

Karach   3 #48 28.05.2010 13:40

@ups51

Nieprawda. Elroberto pisze smutną prawdę. Sam pisałem magisterkę w OOo. Nie miałem z tym problemów, ale promotor koniecznie wymagał ode mnie DOCa. Cóż, jakoś tam zapisywałem mu tego DOCa (wraz z PDFem na wszelki wypadek) spod OOo i nie zdarzyło mi się, aby promotor narzekał, że coś mu się nie otworzyło. Finalny dokument, zarchiwizowany na płytce, był w PDF (tu masz rację, ups51), więc problemu generalnie nie było. ;)

G.Gn7Ex   5 #49 28.05.2010 13:59

@Karach
"ale promotor koniecznie wymagał ode mnie DOCa."

I dziwić się, czemu jest piractwo na M$ Office wśród studentów(no, może poza tymi którzy są na informatyce)...

Takimi promotorami ktoś wreszcie musi się zająć...

  #50 28.05.2010 14:20

@Rayearth
Hmmm...., a jakiego to pakietu szanowny "expert" używa?

  #51 28.05.2010 15:04

W przeciwieństwie do wielu wypowiadających się tutaj osób, używam OO dzień w dzień od 10 lat, m.in. do formatowania dużych i skomplikowanych dokumentów naukowych. Moje obserwacje są następujące:

1. OO Writer jest znakomitym edytorem, szczególnie, gdy dokumenty stają się skomplikowane, mają drzewiastą strukturę i wiele różnych stylów. Przetestowałem to pracując nad 400-stronicową pracą doktorską. Wiem, że w tym samym czasie użytkownikom Worda rozsypywały się dokumenty i mieli duże problemy z zapanowaniem nad wyglądem. Nie twierdzę, że każdy musi używać OO, ale gdy słyszę, że OO jest "do prostych zastosowań" to się uśmiecham, bo pisze to chyba osoba, która używa edytora do pisania podań do dziekana.

2. Powodem przejścia na OO było m.in. to, że pracując w ciągu tygodnia na ok. 4-5 różnych komputerach miałem dosyć walczenia z różnymi wersjami MS Office. Ciekawe dlaczego nikt nie wspomniał np. o chaosie, który spowodowało wprowadzenie docx (BTW zanim go wprowadzono nieraz słyszałem od wielu osób, jest doc jest ważnym standardem i nic tego nie zmieni).

3. Fanów Excela zachęcam, żeby porobili trochę eksportów do i z CSV z różnymi ustawieniami. Kilku adminów, których znam i musieli to robić często, przesiadło się całkowicie na OO Calca.

4. 90% osób, które znam i "wyznają wiarę" w MS Office nie posiada tego pakietu legalnie.

5. Argument, że OO jest kiepski, bo ma inny interfejs niż program, do którego ktoś przyzwyczajał się przez 10 lat, jest jakimś nieporozumieniem. Kurczę, nawet jak zmieniasz samochód, musisz przywyknąć do skrzyni biegów i liczników. Robiłem testy w pewnej instytucji - z dnia na dzień panie dostały OO zamiast Office, po 1-2 dniach pracowały bez problemu.

6. Zarówno Excel jak i Calc - w mojej opinii służą do wykonywania prostych obliczeń, a nie do przetwarzania tysięcy rekordów. Jeśli masz do analizowania dużo danych, do tego służą bazy danych, które potrafią to zrobić kilkadziesiąt razy szybciej, albo specjalistyczne programy, których też nie brakuje. Np. statystycy nie używają Excela tylko SPSS. Niektórzy mnie zakrzyczą, ale naprawdę warto też nauczyć się jakiegoś języka programowania np. Pythona - wtedy przetworzysz sobie mnóstwo danych na setki sposobów.

7. Zauważyłem proporcję między poziomem kultury informatycznej w firmie a popularnością OpenOffice. Ludzie o przyzwoitych umiejętnościach, nawet jeśli nie są fanami OO pracują na nim i nie narzekają. Najgłośniej krzyczą niektóre panie w sekretariatach. Znam też dużo przypadków helpdeskowców, którzy nie chcą wdrażać OO, bo ludzie będą przychodzili i zawracali głowę. To zresztą frapujące, że w branży IT pracuje sporo ludzi, którzy spoczęli na laurach, pracują na rozwiązaniach z lat 90. i wkładają sporo wysiłku w to, żeby nikt nic nie zmieniał. To też wpływa na słabą popularność OO.

  #52 28.05.2010 15:30

4.I to jest to,gdyby policja tak na serio zaczęła chodzić po domach i kontrolować legalność samego tylko Office pod grożbą konfiskaty sprzętu,nie wspominając już o Windowsie 80-90% ludzi potraciło by komputery.BSA sprawdza piractwo w firmach,ale jak to jest w domach...
7.Punkt dotyczy tego samego,gro panien sekretarek podchodzi do tego tak "nie masz MS Office ?,przecież możesz sobie od kolegi załatwić",takie problemy powoduje właśnie przyzwyczajenie do piractwa,pani za biurkiem jest nauczona stylu "można sobie przegrać",bo sama za młodu jechała na piratach QRTag'a,Windowsa 95/98,Office 95,97,itd. w pracy musi mieć full legal,ale nikt nie nauczył jej,że legalnie trzeba dać 2200-2500 zł za sam MS Office dla firmy

  #53 28.05.2010 15:38

zyg
ad.4 to że ktoś nie ma legalnie MSO nie może dyskryminuje jego wypowiedzi
ad.7 skoro pani z sekretariatu nie może opanować OO to znaczy że coś z nim jest nie tak (choć róznie bywa) bo oprogramowanie jest dla użytkownika a nie odwrotnie i lepiej mieć w pracy spokój niż biegać od pokoju do pokoju nie mając czasu zjeść śniadania
A w ogóle niech każdy używa czego chce i każde rzecz nie tylko oprogramowanie ma swoje wady i zalety.

G.Gn7Ex   5 #54 28.05.2010 15:55

@bitx
"to że ktoś nie ma legalnie MSO nie może dyskryminuje jego wypowiedzi"

Właśnie że dyskryminuje! Skoro MSO jest taki "cudowny, fajny" itp. to proszę bardzo - niech za to ZAPŁACI!
Prawidłowo wypowiedzi takich osób nawet nie powinno się brać pod uwagę, ba - nawet czytać!

"skoro pani z sekretariatu nie może opanować OO to znaczy że coś z nim jest nie tak"
Nie, to znaczy, że ta pani jest zbyt leniwa i/lub wygodna oraz jest zamknięta na poznawanie nowych rzeczy. No i przede wszystkim wynika to, o czym napisał już Johny Mnemonic.

Dziadek64   4 #55 28.05.2010 18:52

@zyg
"6. Zarówno Excel jak i Calc - w mojej opinii służą do wykonywania prostych obliczeń, a nie do przetwarzania tysięcy rekordów. Jeśli masz do analizowania dużo danych, do tego służą bazy danych, które potrafią to zrobić kilkadziesiąt razy szybciej, albo specjalistyczne programy, których też nie brakuje. "

Otóż to!
Większość osób, używających Excela, z którymi się zetknąłem, traktują Excel, jako panaceum na wszystko. Znam takiego, który opanował niemal do perfekcji rysunek techniczny, robiąc to właśnie w...Excelu! :-)
Excel to potężne narzędzie i można, używając VBA, napisać całkiem sporą aplikację biznesową.
Problem w tym, że arkusz kalkulacyjny, to nie relacyjna baza danych, i do złożonej obróbki wielu tysięcy rekordów, po prostu się nie nadaje, tak jak o tym wspomniał zyg.
Prędzej do ich prezentacji.
Jeżeli już, to od tego jest Access. No, ale żeby zaprogramować bazę danych, nawet prostą, trzeba osiągnąć pewien stopień wtajemniczenia, albo zatrudnić developera.
Sekretarka tego nie zrobi.

  #56 28.05.2010 23:15

jak czytam dyskusje o wyzszosci excela nad oo to przypomina mi sie sytuacja z firmy - potrzebujemy osobę na stanowisko obsługi bazy danych + tworzenie raportów w excelu , pojawiło się naście osób po studiach , w tym informatycznych .... i zonk ... na probe dostaja krotki tescik z excela , gdzie są podstawowe funkcje i okazuje sie ze wiele osób nie ma nawet pojecia do czego sluza akrusze kalkulacyjne - szkoda ze mają mocne papiery po studiach ( również informatycznych) - twierdze ze tu excela zachwalaja wlasnie tacy fachowcy ktorzy nie są w stanie stwierdzic czy arkusza kalkulacyjny to excel , czy to tylko tabelki.... wazne jest co chce sie zrobic a nie jakim narzedziem ;-)

Grzegorz®   6 #57 28.05.2010 23:56

@G.Gn7Ex

[Aż nie chce mi się wierzyć że to Ty to napisałeś...]

Dlaczego? Nie raz i nie dwa pisałem, że używam OO. Tak konkretnie - to od wersji 1.1.


[Właśnie że dyskryminuje!]

Dyskryminuje? Kto? Kogo? :)

(słowo np. "dezerteruje" pasuje tu równie trafnie -też jest na "d") ;)

  #58 29.05.2010 11:42

@Rayearth
Nie robi w Open Office czy tez Microsoft Office czy w >nic< tylko za przeproszeniem **** od rzeczy na roznego typu forach.
Niewiem wiec w jakim celu staracie sie z nim dyskutowac.

Pozatym, jak znam zycie jego pojecia na temat IT zamyka sie w zdaniu:
"Nie mam zielonego pojecia co to jest IT ale na 100% w to wymiatam"

  #59 29.05.2010 12:22

@Johny Mnemonic - to samo robi Media Player Classic ważący 1mb :X

  #60 29.05.2010 21:51

OO + LateX + Mathematica mi to wystarcza w zupelnosci :D

  #61 01.06.2010 11:11

Niestety nie istnieje możliwość, aby oddać w ODT :(

Koniecznie musi być DOC.

Żeby nie to, już dawno zapomniałbym o MSO.

  #62 02.06.2010 17:04

eee ty co piszesz prace dyplomową to ci już mówię że w OO.o można zapisać w formacie *.doc

  #63 25.07.2010 13:54

Szukałam kiedyś pracownika kadr, który by obsługiwał napisany przeze mnie program do wyliczania produkcji (w akordzie, kilkadziesiąt produktów, 80 pracowników produkcji). CV były rewelacyjne. Gdy sadzałam młodych ludzi do kompa prosząc o napisanie prostej funkcji zliczającej w stylu =SUMA() to zadziwiał mnie brak elementarnej wiedzy z zakresu, z którego ci ludzie tak się chwalili "celująca znajomość MSOffice". Od tamtego czasu nie patrzę na CV, tylko sadzam człowieka i weryfikuję od razu jego z reguły przedszkolną znajomość korzystania z arkuszy OO. Totalna załamka. Ja od 6 lat prowadzę całą księgowość i rejestry VAT w arkuszach OO a zaczynałam od ver.1.0.1. Nie znam młodego człowieka, który by na tyle dobrze opanował posługiwanie się nim niż ja. Jestem po 50-tce i nie zamieniałabym OO na MSO, chyba że MSO stałby się darmowy albo gdyby dopłacaliby za korzystanie z niego, bo OO ma kilka funkcji, których w MSO nie użyczysz. Pozdrawiam jednokomórkowców w stylu tego ordynarnie wątpiącego. Pierwotniaki w przyrodzie też są niezbędne. :)

  #64 27.02.2011 13:02

Po przeczytaniu tych postów , zdecydowałem się na "testową" instalację O.O. na jednym komputerze, w celu porównania możliwości z MSO. Prowadzę firmę i opłaty za licencję to dość wyraźny wydatek i tylko amatorzy i piracący domownicy nie biorą tego aspektu pod uwagę. Po wykonaniu kilku testów na utworzonych wcześniej plikach w MSO , przyznaję , że O.O. spisuje się znakomicie, poza jedną uwagą. Tabele przestawne nierzadko otwierają się z błędem 508 (Brakujący nawias - na przykład brak nawiasu otwierającego, choć podano nawias zamykający.) To zaskoczenie ponieważ w Excelu te formuły były spójne i nic złego się nie działo. Poza tym O.O. wygrywa , bo nie trzeba za niego zapłacić nawet złotówki. Na ile to ważne, możecie sobie policzyć robiąc tabelkę w O.O. lub MSO, wszystko mi jedno, bo wynik wyjdzie taki sam - zawsze oszczędzam z O.O. kilkanaście tysięcy .

Przedmówca Rayearth napisał, że "open office to syf a nie pakiet biurowy" . Dziwi mnie ta opinia choćby dlatego , że inni używają go dużych firmach i nie narzekają, wprost przeciwnie są bardzo zadowoleni. No chyba , że Rayearth to pseudonim Gatsa lub pracuje w przepompowni bigosu , a tam rzeczywiście potrzeba już bardziej zaawansowanych technologii :)

  #65 18.08.2011 21:11

W pracy używam Excela (wymóg korporacji) w domu legalnego (podkreślam :)) Excela aby móc pracować na firmowych plikach. Profesjonalne szkolenia miałem oczywiście z Excela. Balmer pozwala używać piratów byle by były dziełem MS itp itd, taki jest współczesny świat... Koło samsary :) A tak na poważnie to mam pytanie czy w Calc'u jest odpowiednik Excelowskiego CTRL-Enter do wpisania danych w kliku zaznaczonych komórkach ?
Pozdrawiam użytkowników Excela i Calca bo każde narzędzie jest na tyle dobre na ile poznał je użytkownik.

  #66 01.01.2012 03:18

gorszego programu jak arkusz open office w życiu nie widziałem, strata czasu, nie polecam nikomu

  #67 06.02.2012 21:09

Czy ktoś może mi podpowiedzieć jak ustawić takie jakby "przypomnienie" Chodzi mi o kontrolę faktu przelewowych, wklepuję datę-termin płatności faktury i jeśli termin mija wyświetla mi się dana pozycja np. na czerwono (???
Jest to w ogóle możliwe?? Help pliiis;)

  #68 25.03.2012 19:34

Czy ktos mi moze wytłumaczyć taki temat jak :"Dynamiczna wymiana danych na przykładzie MS Office i Open Office"

Proszę o pomoc. Dziekuję

  #69 04.04.2012 12:15

Annnnna (niezalogowany)

Podaj swój adres e-mail, to Ci to wyślę bo mam zrobione. Możesz również napisać do mnie bezpośrednio na adres wygenerowany na antyspam:

hdbhsdonk@jadamspam.pl

  #70 30.12.2013 16:50

@Robin-Otzi: od czego masz ctrl

  #71 05.05.2014 10:19

Poproszę o podpowiedź jak zabezpieczyć formuły i ustawienia arkusza w Excelu, żeby poprawnie pracował na innych komputerach i programach, m.in. OO, czy Libra?

Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.