W sklepach komputerowych twierdzą, że Open Office nie jest darmowy i sprzedają go po około 250,00 - 400,00 zł. Coś tu nie gra! Przecież to licencja publiczna. A tym czasem w umowie licecyjnej pisze, że trzeba kupić i zapłacić?? Umowę trzeba zaakceptować bo się nie zaintaluje. Ktoś nas nabiera.
Ja urzywam OpenOffice i nie żałuje jest ok POLECAM
A ja hehe właśnie wywaliłem MSOffice i przesiadłem się na OO i jestem bardzo zadowolony. Z powodzeniem tworzę prace równie skomplikowane co na wywalonym MsOFF. Jedyna wada OO to fakt brak bazy danych, ale to mi na szczęście zbytnio nie przeszkadza. Kompatybilność dokumentów typu .doc pomiędzy MsOff a OO jest pełna, tworzone dokumenty w jednym z tych programów z powodzeniem można otworzyć w drugim (działa to w obie strony) - i dodam że zawsze wyglądają tak samo :)) .Arkusz kalkulacyjny - tu też no problem:). Raz tylko program zajęć z uczelni napisany w MsEx błędnie otworzył mi się w OO Calc (miałem wtedy zainstalowany OO w wersji 1.1.2), a wszystko przez to, że osoba pisząc ten program zajęć w MsEx źle go sformatowała (drobna poprawka w ustawieniach komórek i wszystko było OK :)))Prezentacje tu bez zadnych bóli :)))Obsługa OO jest po polskiemu :)), pomoc niestety ino po anglikańskiemu, lecz spoko interfejs jest dość logiczny i przyjazny=łatwa obsługa, a w ostateczności za kilkanaście zetów można się zaopatrzeć w książkę z której można się pouczyć.Prędkość działania OO - nie mam jakiejś super maszyny, ale z mych obserwacji jest on szybszy od MsOff. Jeżeli ściuąganie nie udaje się Wam stąd to proponuję wejść na http://www.ux.pl/openoffice/?page=download, osobiście ściągałem z tej stronki i wszysto było OK. Znajdziecie tam najnowsze wersje polskiej edycji pakietu OpenOffice przygotowane i skompilowane przez firmę. -------------- Pozdrawiam M>
Przecież tego wogóle nie da się ściągnąć! A Cebula niech nie pozdrawia po tak banalnym wyjaśnieniu.
Czy on jest na pewno darmowy? Bo ja wyczytałem że nie.
Ja też mam problem ze ściągnięciem. na 53,3% staje i się nie rusza
Pobrałem, zainstalowałem ale mam wszystko in english. Nie znajduję opcji przełączenia na języ polski. Co jest grane?
no tak, żeby jeszcze tylko coś ala Access zrobili ;) i jakiś pożądny język temu przypisali to byłby wypas ;) --Pozdrawiam, piWer.
W MS Syfie masz wszystko, co jest potrzebne, więc i grzebactwo jest znikome. Czytałeś co w ogóle napisałam? Zaczynałam jeszcze od Accessa v.2 [i pierwszych wersji dBase] :P, kiedy o Oo jeszcze wróbelki nie ćwierkały :)))) A pod Oo jeszcze bazy się nie dorobili - więc na razie czekam ;))) Oo jest dobry, ale do pisania zadań domowych i w niezbyt rozbudowanych prac magisterskich :) Potrzebuję w jednym mieć: Edytor tekstu arkusz kalkulacyjny bazę danych (rozbudowaną) program do prezentacji i najlepiej, żeby to ładnie współpracowało ze sobą, więc raczej widziałabym to jako pakiet. W Oo nie dopracowany jest jeszcze arkusz, a bazy brak - więc grzecznie czekam, kiedy się pokaże :)
Do Hehehe: a czy gdybyś całe życie pracował na OOo i przesiadł się nagle na MS Office to nie musiałbyś grzebać w sieci? Do autorów: dlaczego podajecie że jest dostępny tylko pod windowsa. A gdzie linux?
Jak na razie jeszcze pewnych rzeczy brakuje :) Jak będzie baza danych, porównywalna z Accessem, to się przesiądę "na stałe". Wprowadzenie linii trendu i równania na wykres w Excellu załatwiam dwoma kliknięciami, tutaj trwa trochę dłużej :( A lepszy jest ... Word, a nie Writer :))) Przekonałam się na własnej skórze, bo do Writera co chwilę musiałam grzebac w sieci za tym, co potrzebne :)
Już od jakiegoś czasu używam OpenOffice jako zamiennika dla MSOffice i jeszcze się nie rozczarowałem :) Polecam niezdecydowanym
róqwniez nie mogę rozpakowac pliku
Nie mogę pobrać tego programu przez Operę 7.51 (Win2000)
Też mam problem z rozpakowaniem. Mam program 7-zip i nie chce tego rozpakować. Do tej pory raczej nie miałem takich problemów, może coś nie tak z tym archiwum?
dla kogoś kto używał MS Office, przesiadka na staroffice/openoffice nie będzie szokiem (trudno wykazać różnice w funkcjonalności), natomiast dla kogoś, kto pierwszy raz zasiada przy pakiecie biurowym, open... będzie raczej łatwiejszy i bardziej przyjazny dzięki intuicyjnemu interfejsowi i zankomicie pomyślantm menu kontekstowym (spod myszy), dzięki któremu bez problemu sfarmatować można co się chce. niewątpliwą zaletą jest eksport do PDF (to pdf powinien być standardem w wymianie dokumentów elektronicznych, a nie *.doc, ale w Polsce pdf będzie dziwny nawet w 22 wieku) polski słownik, pomoc i interfejs. jest dobrze pomyślany, funkcjonalny, przyjazny. wadą (jedną z bardzo bardzo nielicznych) jest to że nie kazdy dokument word jest w kropka w kropkę otwierany tak jak w ms office (ale trudno - DOC nie jest otwartym standardem) - dlatego proponuje przesiąść się na inny format zapisu (pdf). Nawet jeśli ktoś ma niezagospodarowane pare tysiaków, i mógł by je bez problemu wydać na office'a (MS) to i tak proponuje wybrać starofficea/openofficea.
Czy pomoc i opisy przycisków w menu są przetłumaczone na Polski>?
Ja w sumie dość dużo piszę. Mam na koncie przepisanych kilkana(naście) prac mgr. Również wcześniej używałem pirata MS Office. Po przesiadce na OpenOffice nie zauważyłem żadnej różnicy, może tylko to związane z samym środowiskiem pracy (ale to normalne), bo na pewno nie z braku możliwości edycyjnych. Niektóre funkcje ma nawet ciekawiej rozwiązane.Zastanawiam się, dlaczego "gigant" nie wprowadzi darmowej wersji lub przyjamniej dużo, dużo tańszej. Nawet MS Office Home nie jest na moją kieszeń;( Firma Sun na to się zdecydowała (jest wersja płatna i darmowa) i myślę, że jest to świetne rynkowe posunięcie. Świetny program. POLECAM!
Albo ja coś knoce, albo archiwum jest uszkodzone, bo nie chce mi go rozpakować (zgłasza błąd "nieoczekiwany koniec pliku")
Jest świetny i niczego mu nie brakuje. Do tej pory używałem pirata MS. POLECAM