r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Opera Max skompresuje także filmy. Najpierw YouTube i Netflix

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Jeśli nie możesz przeżyć dnia bez obejrzenia kilku krótkich filmów, a YouTube zastępuje Ci telewizję, przetestuj nową Operę Max dla Androida. Kolejna wersja klienta usługi kompresującej przesłane dane została przygotowana z myślą o oglądaniu materiałów z Netfliksa i YouTube'a. W planach jest wprowadzenie dedykowanej kompresji także dla innych serwisów filmowych.

Świeżo wydana Opera Max wykorzystuje algorytmy zmniejszające rozmiar oglądanych filmów bez widocznej straty jakości, a także redukuje buforowanie podczas oglądania przez HTTPS. Dzięki temu ulubione seriale, wideoblogi, teledyski i nagrania z kotami w roli głównej można oglądać bez martwienia się o to, że limit danych niebawem się skończy. Głównym zastosowaniem Opery Max jest właśnie przynoszenie oszczędności podczas korzystania z Internetu z limitem i w roamingu.

Zobaczmy teraz, jak Opera Max poradzi sobie z oszczędzaniem danych przy oglądaniu filmów na YouTubie. Niestety, aby skorzystać z jej możliwości kompresji, nie wystarczy sięgnąć po aplikację YouTube na Androida. Należy w tym celu połączyć się z serwisem przez HTTPS (najłatwiej to sprawdzić w przeglądarce). Jako materiał testowy posłużyły filmy z cyklu Zagrajmy w to jeszcze raz, w którym przypominamy nasze ulubione gry z czasów młodości.

r   e   k   l   a   m   a

Opera Max została wyposażona w trzy algorytmy kompresji filmów. Przy najmniejszej kompresji rzeczywiście trudno zauważyć różnicę na ekranie urządzenia mobilnego, ilość przesłanych danych została zaś zredukowana o 20 MB bez widocznej lub słyszalnej straty jakości odtwarzanego materiału. Kompresja średnia pozwoliła przesłać 100,97 MB i filmy również wyglądały bardzo dobrze. Najwyższy stopień kompresji niestety drastycznie zredukowała jakość filmów (subiektywna ocena to jakość porównywalna do 144p lub 240p na YouTube), ale pozwoliła zmniejszyć ilość przesłanych danych do zaledwie 48,1 MB. Przy połączeniu z WiFi i odtwarzaniu filmów w jakości 1080p pobranych zostało ponad 165 megabajtów danych.

Opera Max nawiąże połączenie VPN z usługą i pozwoli na monitorowanie danych przesyłanych przez inne aplikacje. Ponadto w jej ustawieniach można wybrać, które z aplikacji będą miały dostęp do Sieci gdy ruch kierowany jest przez VPN Opery. Warto korzystać z możliwości Opery Max rozważnie i mieć na uwadze, że przynajmniej w przypadku oglądania w aplikacji YouTube nie zawsze zyskujemy. Niektóre materiały są bardziej „opłacalne”, jeśli skompresuje je YouTube, a nie Opera Max (warto wtedy wyłączyć kompresję filmów w ustawieniach aplikacji). Testowa lista filmów w jakości 360p wygląda nieco lepiej, niż skompresowana przez Operę Max, a jej obejrzenie w tej jakości będzie wymagało przesłania porównywalnej ilości danych.

Jeśli powyższy test przekonał Was do wypróbowania nowej Opery Max, możecie ją pobrać na swoje urządzenia z Androidem z naszej bazy aplikacji mobilnych.

© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.