r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Project Fedora żyje, zadebiutuje jako Tesla Effect

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Dobrze jest z jednej strony wiedzieć, że wsparło się ukochanego twórcę, dorzucając do zbiórki na jego następny projekt na Kickstarterze, z drugiej niemniej jest pewna obawa czy dzieło, pomimo uzbierania odpowiedniej kwoty, w ogóle się jednak pojawi. W zeszłym roku Big Finish Games zgromadziło fundusze na napędzaną filmowymi wstawkami przygodówkę Project Fedora, w której powracał detektyw Tex Murphy, ale słuch nieco o niej zaginął. Deweloperzy uspokajają — prace idą pełną parą, a gra zadebiutuje ostatecznie pod nową nazwą Tesla Effect.

Można by pokusić się o stwierdzenie, że obawiano się ataków ze strony linuksiarzy, bo na razie projekt powstaje tylko dla Windows oraz OS X i stąd właśnie taka decyzja, ale chodzi raczej o coś, co w lepszy sposób oddaje przedstawianą historię. W szóstej grze z serii Murphy'emu znowu ma do rozwikłania zagadkę w San Francisco przyszłości, podążając śladem wydarzeń z poprzednich części. Twórcy zaznaczają, że ich znajomość nie będzie wymagana, lecz wyraźnie pragną rozbudzić też zainteresowanie klasyczną marką. Projekt oczywiście powstaje na starą modłę. Wyróżnia go przede wszystkim udział prawdziwych aktorów, klimat rodem z filmów noir plus przebieg wydarzeń kształtowany naszymi poczynaniami — rożne będą drogi do wybuchowego finału.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.