r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Reseller oprogramowania wygrywa z producentem: ograniczanie odsprzedaży licencji nielegalne

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Zła to wiadomość dla firm software'owych, które chciałyby mieć wpływ na to, co ich klienci robią po zakupie licencji na ich oprogramowanie. Sąd w Hamburgu potwierdził, że unijne normy w zakresie ochrony praw autorskich nie pozwalają na stosowanie w umowach z klientami klauzul zabraniających odsprzedaży nabytego oprogramowania na rynku wtórnym, podtrzymując tym samym skargę firmy Susensoftware GmbH, utrzymującej, że niemiecki gigant informatyczny SAP stosuje nielegalne praktyki rynkowe, ograniczające prawo do obrotu oprogramowaniem na rynku wtórnym.

Obecnie firmy korzystające z oprogramowania SAP muszą wyrazić zgodę na warunki licencji podyktowane przez producenta. Są w nich zapisy, które pozwalają SAP-owi unieważnić licencję w razie jej odsprzedaży stronie trzeciej, która nie uzyskałaby na to zgody niemieckiego producenta i zobowiązała się do wykorzystywania oprogramowania tylko w sposób dopuszczony licencją sposób. SAP zastrzegał sobie też prawo odmowy zgody na taką sprzedaż w każdym wypadku, który uznany zostałby za zagrażający jego interesom.

Klauzula ta została jednak, w wyroku w sprawie założonej przez handlującą używanym oprogramowaniem firmę Susensoftware, unieważniona przez sąd krajowy w Hamburgu. Powołano się tutaj na zasadę wyczerpania prawa własności (Erschöpfungsgrundsatz), z której wynika, że wprowadzenie do obrotu na rynku danego produktu przez producenta lub inny uprawniony przez niego produkt powoduje utratę w stosunku do tego egzemplarza produktu praw wyłącznych – może on więc stać się przedmiotem dalszych transakcji, w tym odsprzedaży. Jedynym prawem, jakie pozostaje producentowi, jest prawo do kontroli dalszego wypożyczania programu.

To nie wszystko – za nielegalną uznano także drugą klauzulę w porozumieniu licencyjnym podpisywanym przez SAP z klientami, które nakładało na nich obowiązek informowania producenta o tym, że użyli oprogramowania SAP w sposób inny, niż uzgodniony w warunkach umowy. W razie takiej transgresji, klienci zobowiązani byli do zakupienia dodatkowych licencji, pokrywających nowe obszary zastosowań.

Z orzeczenia hamburskiego sądu wynika, że zapis taki jest nieważny, ponieważ zmusza użytkowników oprogramowania SAP do nabywania dodatkowych licencji wyłącznie od SAP – nie mogą ich nabyć od niezależnych sprzedawców, takich jak Susensoftware. Jest to naruszenie niemieckich praw przeciwko nieuczciwej konkurencji. W wyroku sąd nawiązał do analogicznej sprawy, w której stronami były firmy UsedSoft i Oracle, i w której ostateczny wyrok wydał Europejski Trybunał Sprawiedliwości, podtrzymując w ten sposób prawo użytkowników do odsprzedaży licencji na oprogramowanie stronom trzecim.

SAP jednak nie składa broni. W oświadczeniu dla niemieckiej prasy stwierdzono, że odsprzedaż używanego oprogramowania wciąż nie będzie bezwarunkowa, podkreślono też, że na podstawie doniesień mediów można odnieść błędne wrażenie, że klienci SAP mogą odsprzedawać swoje licencje bez ograniczeń. Tymczasem w wypadku np. nabycia licencji zbiorczych nie można odsprzedać jedynie niewykorzystywanych licencji na pojedyncze stanowiska.

Igor Barabash, ekspert od spraw własności intelektualnej z monachijskiej firmy Out-Law.com, podkreśla, że sprawa jest bez precedensu – po raz pierwszy powodem nie jest producent oprogramowania, chcący chronić swój biznes przez blokowanie rynku wtórnego, lecz reseller, który oskarża producenta oprogramowania o nielegalne praktyki, stawiające konkurencję w niekorzystnej sytuacji i naruszające zasady uczciwej konkurencji. Niemieckie prawo pozwala na wnoszenie takich spraw, także wtedy, gdy między stronami nie ma żadnego bezpośredniego związku.

Według Barabasha, teraz SAP odwoła się od wyroku w nadziei, że jeśli nawet sąd wyższej instancji nie unieważni wyroku sądu w Hamburgu, to szczegółowe wytyczne, które pojawią się w kwestii dopuszczalności stosowania poszczególnych klauzul, w praktyce uniemożliwią odsprzedaż oprogramowania na rynku wtórnym. Ekspert wierzy jednak, że niemieckie sądy będą interpretowały te wytyczne w taki sposób, który okaże się korzystny dla resellerów.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.