Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Bezproblemowe granie na PC — mit czy rzeczywistość?

Przeglądając fora często widzę tematy typu "this game is shit, it doesn't even work, i want a refund or gtfo!!!!" albo "gra mi nie działa, jak ją uruchomić skoro nie działa?!". Konsolowi konsumenci hamburgerów nierzadko twierdzą, że nie grają na komputerach ponieważ jest to za trudne, wymaga ogromnej wiedzy technicznej, a oni nie czują się za dobrze w tematyce komputerowej.

Zawsze gdy czytam takie rzeczy robię wielkie oczy, a po chwili zdziwienia przechodzę do próby pomocy nieszczęśnikom. Dlaczego dziwię się? Proste, ponieważ jestem graczem i 99,99% gier jakie uruchamiam na komputerze uruchamia się absolutnie bezproblemowo. Po fali krytyki ze strony graczy wobec windows 10 i rzekomych problemów z grami pod tym systemem, co jest powtórzeniem sytuacji z wydania każdego nowego windowsa lub service packa (tak samo było po wydaniu windows 8.1), doszedłem do wniosku, że pora napisać jak to robię, że gry działają u mnie bezproblemowo. Tak naprawdę nie mam pojęcia jak to robię, mógłbym zamiast tego wpisu napisać: "poprostu klikam play i gram, tyle", bo tak w skrócie można opisać moje metody.

Podstawową kwestią jest dobór sprzętu. Ok, tutaj przyznaję, jest potrzebna wiedza trochę większa niż podstawowa i warto być mniej więcej na bieżąco z nowinkami technicznymi choć i tutaj dałoby się wyciągnąć kilka uniwersalnych reguł które pojąć mógłby nawet ktoś nie wie od jakich słów skrótem jest RAM. Kwestię złożenia dobrej jednostki można podsumować następująco: albo wiesz co robisz albo spędzasz wieczór lub dwa na zdobyciu odpowiedniej wiedzy z pomocą google, wikipedii i kilku sklepów internetowych (cena sprzętu to także wiedza o sprzęcie) albo poprostu kogoś znajomego prosisz o pomoc. Sprzęt powinien być zbalansowany i nie powinny to być najtańsze dostępne modele o niskiej jakości od producentów o złej renomie. Przykładowo zasilacze jedynie z certyfikatem 80+, a karty graficzne nie od firm takich jak Forsa, Vertex3D lub TUL Company czyli Palit, PowerColor i Gainward. Zestaw komputerowy wcale nie musi być najlepszy i najmocniejszy dostępny na rynku, ale wybierając konkretne podzespoły do naszej przyszłej maszyny do grania musimy być świadomi tego co wybieramy i przykładowo od APU nie oczekiwać uciągnięcia crysis 3 w 4K z 60fps. PC złożony z dobrej jakości podzespołów gwarantuje stabilne działanie nie tylko samego sprzętu, ale i przyczynia się do większej stabilności działania oprogramowania. W chwili pisania tego wpisu moja konfiguracja sprzętowa prezentuje się następująco:
CPU: AMD FX-8320
RAM: Goodram 2x8GB 1333MHz CL9 DDR3
GPU: Gigabyte Radeon HD7790@R7 260X 1GB GDDR5
Płyta główna: Gigabyte GA-990FXA-UD3
Karta dźwiękowa: Creative X-Fi Titanium PCI-Ex
PSU: OCZ 550ZS
Jak widać nie jest to sprzęt nadzwyczajny i niewiadomo jak drogi, w większość gier gram w rozdzielczości 1920x1080, w niektórych z mniejszymi bądź większymi kompromisami w ilości detali.

Przy okazji poruszę także temat kontrowersyjny, który zawsze i wszędzie dzieli użytkowników i wywołuje ogromną burzę. CPU i GPU są AMD i wszystko działa mi dobrze, stabilnie i bezproblemowo co dla wielu osób może być równoznaczne z czarną magią, voodoo albo ktos może stwierdzić poprostu, że kłamię bądź piszę tego posta siedząc w zakładzie psychiatrycznym, bo przecież niemożliwym jest by sterowniki do grafik AMD działały stabilnie, a procki dobrze funkcjonowały. Muszę takie osoby zasmucić, niestety taka jest smutna prawda. Sterowniki działają stabilnie, nie powodują u mnie żadnych problemów, a procesor w pełni zadowala moje potrzeby i świetnie spisuje się tak samo w grach jak i w konwertowaniu wideo. Ostatni restart sterownika jaki widziałem wystąpił gdy za mocno podkręciłem kartę graficzną, czyli wymusiłem jej niestabilne działanie. Wcześniej, na sterowniku 12.11 beta 1 i karcie Radeon HD6850 gra Dishonored zawieszała się na ekranie ładowania, był to błąd występujący w tej konkretnej wersji sterownika i został naprawiony w 12.11 beta 7, czyli kilka dni później, a tamten miesiąc obfitował w bety których wtedy łącznie wyszło 11.

Sprzęt i oprogramowanie, hardware i software, koegzystują, uzupełniaja się wzajemnie. Komputer bez oprogramowania jest bezużyteczny tak samo jak oprogramowanie bez komputera. Gram tak samo na windowsie jak i linuksie, na obu systemach dbam o to by aktualizacje zawsze były zainstalowane, programy w najnowszych wersjach i tak samo sterowniki, conajmniej do karty graficznej jak i dźwiękowej zawsze instaluję w najnowszej dostępnej wersji, włączając w to wersje beta. W windows 10 nareszcie zrobiono coś by zwykły użytkownik nie zapominał o instalowaniu aktualizacji w wersji Home te są przymusowo instalowane. Podoba mi się to rozwiązanie i bardzo je pochwalam choć muszę także stwierdzić, że brakuje możliwości z poprzednich wersji windows gdzie windows update pozwalało na odinstalowanie problematycznej aktualizacji i ukrycie jej by nie była ponownie instalowana. Podobnie, choć trochę lepiej, wygląda sytuacja ze sterownikami, które także są automatycznie aktualizowane, ale na szczęście można wyłączyć automatyczną aktualizację sterowników sprzętu i samemu, ręcznie zarządzać sterownikami zainstalowanymi w systemie. Z takiej możliwości skorzystałem i sam aktualizuję sterowniki do karty graficznej i dźwiękowej.

System, sterowniki, łatki systemowe, to tylko początek. Gry nierzadko wymagają do działania różnych programów klienckich, najpopularniejsze z nich to steam, uplay i origin. Wszystkie 3 programy stoją niemalże na tak samo dobrym poziomie dbania o to by nasze gry instalowały się bądź pobierały i bezpośrednio po ukończeniu pobierania/instalacji były gotowe do uruchomienia gry. Oprócz gry pobierają i instalują także niezbędne do uruchomienia danego tytułu biblioteki jak np DirectX, Visual C++ runtime, OpenAL, itp. Jeśli gra nie korzysta z żadnego programu klienckiego dbającego o takie rzeczy to standardowy, klasyczny instalator robi dokładnie to samo dzięki czemu nie ma innej możliwości, gra bezpośrednio po instalacji musi się uruchomić.

Dla mnie osobiście temat programów antywirusowych i innego oprogramowania zabezpieczającego nie jest łatwy i aż tak oczywisty. Ładnych kilka lat temu porzuciłem oprogramowanie antywirusowe w momencie gdy zaczęło mi sprawiać więcej problemów (np. GDATA Antivirus wykrył instalator spolszczenia do bioshock na oryginalnej płycie jako wirusa lub trochę świeższy przykład utorrent wykryty jako zagrożenie z powodu występujących w nim reklam) niż przynosić korzyści. Poprostu wirusy za mną nie przepadają, nie odwiedzam stron które mogłyby mi przypadkiem otworzyć reklamę ze stronami porno na dumbfonie i nigdy nie instaluję ani nie uruchamiam czegoś nieświadomie, bez przeczytania co to jest. Oczywiście, zwykły użytkownik który poprosił znajomego o dobranie i zmontowanie sprzętu powinien mieć zainstalowane oprogramowanie antywirusowe jednak powinien też być świadomy tego, że niektóre legalne, oryginalne programy, w tym i gry, mogą być wykrywane przez antywirusy jako wirusy. Po opanowaniu wiedzy tajemnej o nazwie "false positive" powinien także nauczyć się dodawać programy i foldery do wyjątków tak samo w programach antywirusowych jak i firewallach.

Piszę ten tekst i nadal próbuję rozwikłać zagadkę pod tytułem "dlaczego u mnie wszystkie gry uruchamiają się bezproblemowo?! Ja też chcę mieć tyle problemów!!!". Może stawiam złe pytanie, może prawidłowym pytaniem powinno być: dlaczego u wielu innych graczy nie działa to i tamto? Obecnie doszliśmy do etapu gdzie wszystko czego potrzebujemy instaluje się samo i nie musimy niczego robić my, użytkownicy: aktualizacje do systemu, aktualizacje sterowników, aktualizacje gier, niezbędne biblioteki. Po premierze i zainstalowaniu windows 10 przetestowałem wiele gier by sprawdzić czy naprawdę ten system jest aż tak koszmarny dla graczy jak o nim piszą i niestety, po raz kolejny zawiodłem się: 99% gier które przetestowałem uruchomiła się i tylko jedna nie ruszyła, ale i to nie do końca. Przetestowałem około 50 różnych gier, starych (quake 1), starszych (need for speed most wanted 2005) i tych najnowszych (wiedźmin 3), z tego wszystkiego problemy z uruchomieniem występują jedynie z grą Rage, a konkretnie zawiesza się uruchamianie 64-bitowej wersji, x32 uruchamia się i działa stabilnie. Za kilka dni będę posiadać nową kartę graficzną i na niej sprawdzę ponownie Rage w 64 bitach, a wpis ten zaktualizuję o rezultaty.

Zainspirowany kolejnymi forumowymi tematami o grach które nie uruchamiają się na windows 10 postanowiłem zrobić na swoim kanale youtube serię filmów na których pokazuję jak uruchamiam daną grę:
https://www.youtube.com/playlist?list=PL-VuvS5ZIVtXq3pXj6SE-GG5eD7lFafo0

Wspaniałą stroną dla każdego gracza PC jest pc gaming wiki na której opisane są rozwiązania najczęściej występujących problemów i sposoby na ulepszenie lub bardziej precyzyjne dostosowanie do swoich preferencji danej gry:
http://pcgamingwiki.com/ 

windows linux gry

Komentarze

0 nowych
mikolaj_s   13 #1 13.09.2015 10:36

Samo uruchomienie tej gry to mało. Musiałbyś je dłużej przetestować aby stwierdzić czy gra działa bezproblemowo. Przykładowo mi WoT na Windows 8.1 z Radeonem wiesza się co jakiś czas, co zupełnie zniechęca.

"albo wiesz co robisz albo spędzasz wieczór lub dwa na zdobyciu odpowiedniej wiedzy z pomocą google, wikipedii i kilku sklepów internetowych"

Masz odpowiedź na pytanie dlaczego niektórzy wolą konsole. Patrząc na to ile Ty sam spędzasz czasu na dbanie o komputer można się zastanowić czy każdy tak chce. Część ludzi będzie wolało płacić więcej za gry, ale kupić konsole i nie zastanawiać się jak sprzęt musi dokupić aby mu gry działały. Albo czytać fora zamiast grać w tym czasie.

A co do Windows 10 to po co miałbym ryzykować problemy skoro Win 7 mi działa dobrze?

Jusko   12 #2 13.09.2015 14:41

Nie zawsze sprzęt zawini - czasem problem jest po stronie systemu.

Przykładowo - mam kolekcję nieco starszych gier (przedział 1998 - 2010), z których sporo nie działa (lub działa niepoprawnie). Większość uruchomi się od strzału na Windows 7, a na moim W8.1 x64 są już problemy.

Z konsolami jest tak, że gry są droższe, to prawda. Prawdę mówiąc - kupując przez całą generację gry z półek sklepowych, to konsola może wyjść drożej niż PC. Tłumaczę sobie to jednak "podatkiem od optymalizacji" - nie muszę ściągać nowszych driverów, dbać o system, ustawiać detali, kombinować jeśli nie zadziała, wymieniać podzespołów. Wkładam płytkę, zapewne konieczna będzie instalacja, a potem już gram. Przez parę lat mam spokój.

Bezproblemowo można grać na PC, jeśli chodzi o nowsze gry. Jednak sięgając do klasyki, a posiadając nowszy Windows - czasami pojawiają się schody.

Autor edytował komentarz.
pionner   7 #3 13.09.2015 15:30

@Jusko: Chciałbym zobaczyć jak na PS4 odpalasz grę z PS2 ;)
90% starych gier, które nie chcą startować to wina zmiany 9X na NT. To dwa różne systemy, tak jakbyś próbował odpalić grę z Xbox na PlayStation. Przy czym tutaj PC również jest górą, bo można emulować stare środowiska ;)

AntyHaker   17 #4 13.09.2015 15:39

Aj tam, największym problemem graczy na PC nie są źle zrobione gry czy nowy system, a brak odpowiedniego zaplecza gotówkowego. Na potęgę pobierane są niewiadomego pochodzenia cracki i inne tego typu magiczne rzeczy, a potem płacz bo coś nie działa. Oczywiście to żadna norma czy większość graczy, jednak eliminując takich ludzi pozostałaby naprawdę garstka z realnymi problemami.

xomo_pl   20 #5 13.09.2015 16:15

a weź to wszystko porównaj do "wkładam płytę, biorę pada i gram" na konsoli... po co się użerać z czymś co ma być dla nas rozrywką?

Autor edytował komentarz.
Spectator   8 #6 13.09.2015 16:29

@mikolaj_s, ładnie obciąłeś cytowane zdanie by udowodnić swoją rację, "uwielbiam" takich ludzi jak Ty. Teraz zacytuj to zdanie, ale całe, od początku, do końca i napisz czy nadal Twój komentarz jest zgodny z prawdą.

@xomo_pl, dla mnie jest, klikam play i gram, cała reszta o którą kiedyś musieliśmy sami dbać przeszukując zasoby internetu, pobierając brakujące biblioteki, aktualizacje, sterowniki, itd, teraz to wszystko samo się instaluje i wystarczy jedynie kliknąć "play". Kto będzie chciał to sobie dostosuje ustawienia w menu, kto nie będzie chciał to poprostu konsolowym nawykiem nawet nie zauważy w menu dodatkowej opcji "ustawienia/settings" tylko odrazu kliknie "nowa gra/new game" i będzie równie zadowolony.

Jusko   12 #7 13.09.2015 16:35

@pionner #3: Podejrzewałem, że padnie taki argument (kompatybilność między konsolami) :-)

Cóż - PS4 to inna architektura, praktycznie nowy rozdział. Dotychczas aby zagrać wstecz - większych problemów nie było. PS3 jest kompatybilne z PS2, a PS2 z PSX. To biblioteka 20 lat gier.

Tutaj trafiłeś - sporo gier jakie posiadam, pisane było w epoce Win 9x / XP (najmniej pod Vistę / W7) Jednakże problemy, mają też inne tytuły. Przykładowo mam problem na Windows 8.1 x64 - niektóre gry nie ruszają wcale, inne działają niepoprawnie. Nie są to tytuły wiekowe, bo choćby Gothic II z 2002 roku, zamiennie Tomb Raider: Anniversary z 2007 roku (nie rusza wcale). Podejrzewam, że to zmiany wprowadzone z Windows 8 - na siódemce jakoś to jeszcze hula. Odkurzenie mojej kolekcji klasyków, okazało się trudniejsze niż podejrzewałem :-)

Co do emulacji, to bezproblemowo emulują się PSX, Game Boye czy N64. Z nowszymi konsolami jak choćby PS2 czy PSP - nadal są problemy. Nie mówiąc, że emulacja takiego PS3 to przyszłość.

Ogólnie w dobie Steam - traktowanie gier jako produkt na lata, staje się abstrakcją. Z nowszymi systemami zrywa się miejscowa kompatybilność, a konto na takim Steamie może złapać bana na wieki, czasem za byle pierdołę lub przyczyna nieznana. Doliczając siadającą kompatybilność - można dojść do wniosku właśnie, że lepiej nie przyzwyczajać się do danej gry...

Pod względem technicznej wygody - konsola jest lepsza. Pod względem możliwości i cenowo (gry) - lepszy jest PC.

Autor edytował komentarz.
Trebron   7 #8 13.09.2015 16:41

Większość ludzi wypisujących takie brednie to osoby, którym rodzice kupili komputer w supermarkecie, z reguły system na nim to taki śmietnik, że tylko na format się nadaje, nie mówiąc już o sporej ilości malware, instalowanej przez osoby kompulsywne klikające Next>. Standardem jest też brak sterowników. Niestety, granie na PC wymaga inteligencji na poziomie szympansa a wiele osób takim poziomem nie dysponuje, co rodzi u nich frustracje i popycha do pisania hejterskich komentarzy w stylu "Bes sęsu gra niedziala!!!11111"

  #9 13.09.2015 17:50

Problemem w starych grach jest: System, szybkość procesora, ilość RAM'u, różnice w pojmowaniu akceleratora grafiki. Jak próbowałem uruchomić Battlefield'a 1942 na procu z 2,2GHz to program testujący wykrywał ujemną ilość tych GHz'ów (max dla niego to było 1,9GHz). Swego czasu grałem na WinXP w gry napisane jeszcze na max Win98 i te gry chodziły lepiej na XP'eku. Reguły nie ma, Także teza postawiona w tytule to mit.

  #10 13.09.2015 19:03

@AntyHaker: Mam wielu znajomych i większość kupuje oryginały. Czasy Craków i innych wynalazków odchodzą w przeszłość. Większość kupuje w postaci kluczy Steam, gdzie promocja goni promocję. Wiedźmina 3 każdy ma oryginalnego i nie widzi powodu do piracenia, wiedząc, że to pomoże wydać studiu coś więcej.

mikolaj_s   13 #11 13.09.2015 19:44

@Spectator: I co to zmieni jeśli zacytuje całość zdania? Zafiksowałeś się na swoją tezę, którą chciałeś przekazać przez artykuł i nie bierzesz pod uwagę innego punktu widzenia. I nie o moją rację chodzi tylko o inny punkt widzenia. A tak się składa, że sam nie mam i nie zamierzam kupić konsoli.

" Kwestię złożenia dobrej jednostki można podsumować następująco: albo wiesz co robisz albo spędzasz wieczór lub dwa na zdobyciu odpowiedniej wiedzy z pomocą google, wikipedii i kilku sklepów internetowych (cena sprzętu to także wiedza o sprzęcie) albo poprostu kogoś znajomego prosisz o pomoc. "

Bo co zrobić jak ktoś nie wie co robi? A nie wie jeśli się tym nie interesuje i nie spędza czasu na czytanie o sprzęcie. I nie każdy ma kogoś znajomego, którego mógłby poprosić o pomoc. Na zachodzie mało jest takich informatyków, którzy pomagają za darmo ;)
Nie chodzi o to jedno zdanie. Weź może sam jeszcze raz przeczytaj co napisałeś w artykule i zastanów się ile czasu spędzasz na tym aby działał Ci system, dobrać odpowiednie elementy do komputera (ostatnio to robiłem i wiem ile czasu zajmuje gdy chce się to zrobić dobrze i później nie żałować) itp.
Twierdzenie, że granie na PC nie wymaga żadnego wysiłku/wiedzy/nauki jest IMHO bezpodstawne jeśli ktoś nie interesuje się sprzętem i oprogramowaniem. Nie twierdzę, że jest nie warte, ani że konsole są lepsze. Po prostu jest coś za coś. Dbasz o sprzęt i musisz mieć jako taką wiedzę, ale dzięki temu masz jedno urządzenie na którym możesz pracować i bawić się.
Zatem moim zdaniem bezproblemowe granie na PC jest tylko dla tych co się na PC znają, reszta woli konsole.

Autor edytował komentarz.
  #12 13.09.2015 20:33

Jako gracz pecetowy (w stanie spoczynku bardziej niestety) również nie mam żadnych problemów. Obecnie nikomu nie polecałbym jednak procesorów AMD (chyba, że używki za przyzwoite kwoty), natomiast grafiki jak najbardziej się nadają ;]

funbooster   8 #13 13.09.2015 20:44

Jeśli ktoś ma IQ spłuczki od sedesu to nawet konsola do gier nie pomoże.

Thadrion   5 #14 13.09.2015 20:59

dobry tekst, nie chcę wchodzić w konflikt pc vs konsola, bo dla mnie i na jednym i na drugim granie jest równie przyjemne, to chciałem się odnieść do fragmentu

"CPU i GPU są AMD i wszystko działa mi dobrze, stabilnie i bezproblemowo co dla wielu osób może być równoznaczne z czarną magią, voodoo albo ktos może stwierdzić poprostu, że kłamię bądź piszę tego posta siedząc w zakładzie psychiatrycznym, bo przecież niemożliwym jest by sterowniki do grafik AMD działały stabilnie, a procki dobrze funkcjonowały."

też nigdy nie umiem pojąć skąd tyle płaczu, nigdy nie miałem problemu z CPU i GPU od AMD, sam chętnie polecam rozwiązania tej firmy znajomym i klientom o mniej zasobnym portfelu. Analizując ostatnie lata, wydaje mi się, że problemy są wtedy, kiedy ktoś "na oko" poskłada sobie komputer a później z systemu zrobi dom publiczny, żeby nie użyć wyrazu na literę B. Mam w domu 2 komputery nadające się do grania, jeden na i5 4 generacji i jeden na AMD z tamtego okresu (4Q 2013/1Q 2014) i nie widzę szczerze większej różnicy między nimi w domowych zastosowaniach.

pionner   7 #15 13.09.2015 21:12

@Jusko: PS3 z PS2 kompatybilne było tylko w pierwszych jego wersjach, później została tylko emulacja PSX ;)

Jusko   12 #16 13.09.2015 21:19

@pionner #12: Sprzętowa kompatybilność była w pierwszych modelach PS3. Pozostała jednak emulacja programowa (niekoniecznie dostępna wprost dla użytkownika).

Autor edytował komentarz.
Troll z jaskini   6 #17 13.09.2015 22:23

@xomo_pl: gry na PC to - w steam pobierasz grę jeden raz, klikasz ZAGRAJ i grasz, to nie jest trudne.
A w przypadku pirackich gier - klikasz 2x na instalator, klikasz kilka razy NEXT i na końcu wklejasz cracka do głównego folderu z grą i odpalasz grę. To też jest równie banalne.
Nie wiem skąd te mity, że na PC trzeba 3563 godzin robić wszystko.

Można też pada (nawet najgorszego, chińskiego) podpiąć pod PC i kabel HDMI i grasz na TV. Szczególnie w laptopach to użyteczne.

A tak w ogóle to liczba gier ciekawych jest śmiesznie niska, za rzadko gry wychodzą (liczę też gry konsolowe). Może maniacy gier online są zadowoleni graniem rok w ten sam tytuł, albo osoby przechodzące grę singleplayer kilka razy.
A ci którzy przechodzą grę raz to odpalają GTA 5, po kilku dniach koniec gry, z wiedźminem 3 to samo. Z każdą grą single to samo. A wielkich gier wychodzi za mało by się nie nudzić. Gry multi zresztą też są dla wielu nudne, H1Z1, DAYZ pobierzesz, zagrasz max tydzień w multi i stwierdzasz, że nuda totalna.

Autor edytował komentarz.
Troll z jaskini   6 #18 13.09.2015 22:33

@?•? (niezalogowany): ja za to znam dziesiątki osób, które wiedźmina 3 spiraciły, tak samo inne polskie gry i zagraniczne więc kłamiesz twierdząc, że piractwo przeminęło.

Autor edytował komentarz.
Troll z jaskini   6 #19 13.09.2015 22:44

@Thadrion: kartom AMD nie można nic zarzucić (pomijając sterowniki na linux, ale żaden porządny gracz nie gra na linuxie, na którym nie odpali gier z dx11 oraz iluś gier z dx9). Karty amd są w porządku, choć bywa, że w niektórych przedziałach cenowych, konkurencyjny geforce będzie wydajniejszy, ale znowu przy innym przedziale cenowym, np. 900 zł, można powiedzieć, że karty obu producentów są równe, a w przypadku kart za ponad tysiąc lub 2 tysiaki, to chyba amd karty są opłacalniejsze (piszę "chyba", bo nie interesują mnie takie karty, ale obiło mi się o uszy, że jakiś model amd tańszy o niezłą kwotę, jest lepszym wyborem, bo oszczędza się kasę, a wydajnościowo jest dość dobrze i nie ma sensu wybierać danego geforce, może to dotyczy tylko jednego przedziału cenowego)

A procesory, procki AMD nadają się do grania nawet w gry takie jak AC: Unity, choć w benchmarkach (testach porównawczych), wiele procków AMD jest na poziomie i3 w grach, chyba jakieś dorównują i5 tańszym. Musiałbyś wygooglować testy procków w grach.
I procki AMD proszą się o podkręcenie, płyta główna może kosztować nieco drożej niż dla procków intela, a cooler wypada kupić do kręconego procka amd, cooler cpu kosztuje ~200 zł (np. 170 zł).

Autor edytował komentarz.
Fizyda   8 #20 14.09.2015 00:07

Większość problemów z grami na PC dotyczy tylko i wyłącznie wersji pirackich. Za młodu też miałem masę problemów, ale odkąd mam tylko oryginalne to nawet nie pamiętałbym jak sobie poradzić z jakimś prostym problemem. Na konsolach ten efekt nie występuje ponieważ nie jest tak łatwo zdobyć piracką wersję danej gry ponieważ do tego z tego co się orientuję potrzebna jest odblokowana konsola, a żeby to zrobić trzeba się trochę bardziej znać na rzeczy. Dlatego zwykły konsolowiec skazany jest tylko i wyłącznie na oryginalne wersje gier bo nie wystarczy pobrać piracką wersje żeby móc w nią spróbować zagrać przez to nie ma tylu problemów.

AntyHaker   17 #21 14.09.2015 01:18

@?•? (niezalogowany): Ja to doceniam, jednak chodziło mi o to, że większość problemów z grami pochodzi właśnie od pirackich, byle jak crakowanych wersji.

oprych   12 #22 14.09.2015 08:25

@AntyHaker: tak patrząc na to co się ostatnio dzieję, to większość problemów masz z oryginałami, gdy serwery padną :) Płacisz za grę, aby w chwili premiery grać, a tu piraci śmieją Ci się w twarz, bo oni mogą, a uczciwi gracze nie :P

adrian218   7 #23 14.09.2015 09:51

Ta bezproblemowe granie weźmy np. takie GTA IV , na 8 dalo się grać bezproblemowo , a na 10 juz się nie da zainstalować, a przecierz GTA IV nie jest aż tak starą grą. Tak samo ze Scrime zainstalować się zainstaluje ale odpalić na 10 to trzeba się już nagimnastykować a nie tak to powinno wyglądać.

LamConcept   4 #24 14.09.2015 10:38

Pewnie jestem oderwany trochę od rzeczywistości i nie bardzo obiektywny, ale trzeba zauważyć, że mamy 21 wiek. Jestem w stanie zrozumieć osoby, które dorastały i spędzały pierwsze swoje 30-40 lat w erze bez komputerów, ale już młodsze roczniki nie powinny mieć taryfy ulgowej.

Nikt nie mówi o programowaniu a po prostu o zwykłym życiowym podejściu do elektroniki.

Trzeba też zauważyć kto przede wszystkim gra, a na to są już odpowiednie badania. I najczęściej robią to mężczyźni w wieku około 30 lat i młodzież.

Moje pytanie więc brzmi: jak tak młode osoby mogą nie mieć podstawowej wiedzy o sprzęcie by musiały wybierać konsole niejako z konieczności? Jak to możliwe, że te same osoby zarabiają pieniądze w normalnej pracy, gdzie kontakt z elektroniką i komputerem jest tak powszechny.

Kaworu   12 #25 14.09.2015 10:41

@Jusko: TRA musi byc dodany do listy wyjątków DEP aby ruszył.

Berion   13 #26 14.09.2015 11:39

Z konsolami było tak różowo dawno temu. Od czasów PS3 i X360 do dziś i tak większość gier jest multiplatformowych, i tak są niedopracowane, często z bugami krytycznymi w dniu premiery i często są też inne problemy. Obecnie sens "pójścia w konsole" jest dla tej garstki exclusive'ów, których jakościowo dobrych także coraz mniej...

@LamConcept: Ponieważ jest regres w "świadomości technologicznej" społeczeństwa. A na pytanie: "jak?" jest prosta odpowiedź: uczą się na pamięć tego co używają jakkolwiek idiotyczne by to nie było.

@Fizyda: Większość problemów na PC sprawia DRM i zabezpieczenia płyt, a nie wersje pirackie. Taki paradoks. ;]

@pionner: Pierwsze wersje PS3 zawierały CPU i GPU z PS2, kolejne tylko GPU, dopiero późniejsze wersje zostały z tego wykastrowane. Na tym się kończy emulacja sprzętowa PS2.

PS3 w dalszym ciągu jest kompatybilne wstecz zarówno z PS2, PSP jak i PSX. Są trzy emulatory PS2, jeden PSP i dwa PSX. Niestety w przypadku PS2 aktywny, że się tak wyrażę, jest tylko ten pozwalający na odpalanie gier z PS2 kupionych w PlayStation Store (wersje sprzętowo kompatybilne cały czas mogą używać najstarszego, po włożeniu płyty z grą na PS2 do napędu). Jeśli jednak masz CFW, możesz używać dowolnego, w dowolny sposób, z dowolną grą (ale nie wszystkie działają jak trzeba - kiepskie te emulatory, ale i sprzęt emulujący dość słaby).

Autor edytował komentarz.
msnet   18 #27 14.09.2015 13:38

Problemy z graniem na PC mają to do siebie, że prawie zawsze da się je jakoś rozwiązać. Internet w połączeniu z wujkiem Google lub ciotką Bing bywa tu bardzo pomocny (jeśli się wie, jak efektywnie użyć tych narzędzi). Poza tym warto też korzystać z pomocy technicznej oferowanej przez wydawcę gry.

Autor edytował komentarz.
AntyHaker   17 #28 14.09.2015 14:36

@oprych: Haha, też prawda. Wysoce upierdliwa sytuacja, jednak mam ten komfort, że nie posiadam gier które do singla wymagają stałego połączenia z siecią ^^

oprych   12 #29 14.09.2015 15:49

@AntyHaker: Ja wiem, ale są gry, które przy uruchomieniu sprawdzają i wtedy pupa blada... Wczoraj córka miała tak z głupim Minecraft. Serwer nie działał i ze dwie godziny nie mogła grać, a jak uruchomili to ona już do łózka maszerowała

Ernest Magnus   7 #30 14.09.2015 18:25

Nareszcie wszystko działa :)

CacholaPL   4 #31 14.09.2015 20:14

Dzisiejsze konsole to nie konsole, tylko komputery ze słabymi systemami operacyjnymi.

Magnum 44   16 #32 14.09.2015 20:33

@CacholaPL: I słabymi podzespołami :)

AntyHaker   17 #33 14.09.2015 23:25

@oprych: Dobra dobra. Ale Minecraft ma przecież tryb offline, czyż nie? Chyba, że coś się w tej kwestii zmieniło - wtedy argument mi odpada :P

oprych   12 #34 15.09.2015 07:55

@AntyHaker: niby tak, ale wychodzi, że przy każdym uruchomieniu sprawdza konto :) No i w tym trybie nie zagrasz po lanie.

AntyHaker   17 #35 15.09.2015 11:10

@oprych: Hmm, czyli coś się zmieniło odkąd przestałem grać, albo zapomniałem o jakimś szczególiku :P Zatem trochę słabo.

CzarnaZmija   8 #36 15.09.2015 12:25

W zasadzie mam podobne doświadczenia jak autor bloga. Z jednym wyjątkiem. Za pierona nie mogę uruchomić u siebie GTA 4 w wersji Steam. Niby mam zainstalowane najnowsze stery, wersja gry również najnowsza, doinstalowane wszystkie niezbędne komponenty (jak chociażby te od Microsoftu), a gra nadal wiecznie się wczytuje - no cóż, chyba jednak w to nie zagram.

Poza tym wszystko chodził ładnie, gładko i przyjemnie :)

kaisuj   10 #37 15.09.2015 17:59

Nie jestem zasadniczo graczem. Nie bardzo mam czas na granie. Od przypadku do przypadku zdarza mi się w coś zagrać. Jakiś czas temu zakupiłem sobie na steamie FSX. Odpaliłem na Win10. No i niestety jest z nim wiele problemów.
Po pierwsze przy pewnych ustawieniach jakości grafiki (detale itp.) mam czarny ekran. Widoczny jest tylko ekran startowy gry, a później już nic. Nawet jeśli dobierzemy parametry tak, by gra się wyświetlała, to różne opcje z menu, które ładują inne widoki (np. mapa czy zmiana samolotu). Nie działają.
Nie działa dodatek FsPassangers X. Ogólnie bardzo wiele rzeczy nie działa.
Komputer mam jaki mam i nawet, gdybym kiedyś w przyszłości kupował jakiś nowy, to nie będę dobierać podzespołów specjalnie pod granie. Narzekania ludzi na Win10 wydają się więc być chociaż częściowo uzasadnione. Pamiętam, że pod Win7 nie było problemów z FSX na tym samym sprzęcie.
O ile sam Win10 jako taki mi się nawet podoba, tak jako platforma do gier wcale nie jest taki idealny. Jest to podobny mit do tego, że Windows ogólnie jest łatwy i bezproblemowy.

  #38 15.09.2015 19:09

Ja aktualnie posiadam AMD Phenom X4 945 3.0 GHz, 8GB Ram DDR3 oraz Gigabyte R7 260X i odpalam bezproblemowo każdą grę w zadowalającej ilości detali, jednak w obliczu tego co się dzieje, następnego PC zbuduję tylko z komponentów Nvidia & Intel. Powiem szczerze wolę dać nieco więcej PLN, ale mieć lepszy komfort pracy. Zbudowałem kilka zestawów dla klientów w oparciu chociażby o I3 4160/4170 oraz GTX 750 TI/GTX 950 i efekty są wspaniałe. Mój Phenom ma już 6 lat, natomiast z R7 260X są ciągłe problemy z czarnym ekranem - jak kurwa można wydać kartę, która niezależnie od producenta nie radzi sobie z płynnym przejściem z 2D do 3d? Nie jestem żadnym fanboyem Intel/Nvdia, ale poprzednią moją kartą był Radeon HD 6750 również od Gigabyte, którego dopiero 3cia sztuka działała jak powinna. Nigdy nie miałem problemów z kartami Geforce (Gigabyte, Asus: GF 440 MX, 6600, 7800, 8800GT). Wniosek jest prosty - płacę, więc oczekuję działania - nie partaniny.

kilijanek   8 #39 16.09.2015 17:32

@Troll z jaskini: Generalnie procesory AMD plasują się mniej więcej tak:
A4 -> Pentium/Celeron
A6 -> i3
A8 -> i5
A10 -> i5/i7
Więc jest nawet przyzwoicie, jeśli porównać cenowo.
Na korzyść AMD przemawia APU - układ graficzny Intela jest słabszy, dopiero w wyższych modelach i5 i i7 jest on porównywalny do układów AMD.

Najczęściej problemem nie są cracki, ale niekompatybilność bibliotek własnych gry. Miałem do czynienia z kilkoma tytułami, gdzie rozwiązaniem było skasować 2 pliki DLL w głównym katalogu gry - były to starsze DLL, dla WinXP, zmodyfikowane o funkcje, które później posiadały nowe DLL w Windows Vista.
Inną sprawą jest DEP, który w WinXP SP3 miał dopiero domyślnie ustawienia takie, jak w późniejszych systemach.

Ja po zakupie konsoli prawie nie gram na PC - jednak wygodniejsze dla mnie jest, gdy odpalam konsolę i nie zastanawiam się, czy ta gra nie będzie klatkowała. Za stary już jestem na optymalizację czyjegoś oprogramowania na swoją maszynę. Konsola też zresztą dba o aktualizacje - no może, Destiny mnie przeraziło tymi 20GB ostatniej aktualizacji... ale cóż, ponoć przebudowali 95% gry ;)

maciej1993   4 #40 17.09.2015 21:24

Wydaje mi się że wszyscy ci którzy są Kosowicami jak można to tak określić z takiego praktycznego punktu widzenia ważne są ,też oczywiście tytuły w które możemy grac i gry ekskluzywne które są dostępne tylko na playstation, xbox i to ,też jest bardzo istotne że wybieramy konsole a nie pc.

WassiliaPL   4 #41 17.09.2015 22:07

Z konsolą jest ten komfort, że nie trzeba się zastanawiać, czy gra mi pójdzie. Kupuję grę na PS3, to będzie działała na PS3. Druga zaleta to mechanizm instalacji gier. Nie ma klucza produktu, więc nawet jeśli gra jest droższa od wersji na PC, to przechodzę grę, a po ukończeniu płytę mogę sprzedać i odzyskać większą część kwoty. Mimo wszystko nigdy nie oddałbym swojego poczciwego PC-ta za konsolę ;)

Marucins   4 #42 23.09.2015 10:58

Gdy komputer został poprawnie złożony to granie w dowolna grę nie powinno stwarzać problemów - najwyżej zjedzie się z detali poziom niżej.

Obecny system Windows 10 co gorsza zaczął chaotycznie obsługiwać starsze tytuły ale z kolejnymi aktualizacjami i nowszymi sterownikami problem ten powoli zanika.