r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Sprzedaż nieukończonych gier w pudełku wkrótce na porządku dziennym?

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Informacja, że ktokolwiek próbuje sprzedawać nieukończone wersje gier może nie wydawać się niczym szczególnym, kiedy tak naprawdę wiele potencjalnych hitów debiutuje na rynku w wydaniu niegrywalnym i dopiero kolejne aktualizacje tytułów umożliwiają sensowną zabawę tym, którzy za nie zapłacili. Nordic Games próbuje jednak swoich sił w zupełnie nowym temacie, bowiem wydawca wypuścił testowo do sklepów nic innego, jak produkcję w ramach tzw. early access. Innymi słowy, można dołożyć się finansowo do projektu, który dopiero powstaje i nie wiadomo jeszcze kiedy zadebiutuje.

Sam pomysł z wczesnym dostępem nowy oczywiście nie jest, bo już od przeszło roku tego typu program funkcjonuje choćby na platformie Steam, ale do tej pory można było dofinansować twórców wybranych gier za pośrednictwem cyfrowych kanałów. Nordic Games, które chyba chce sobie nieco odrobić nabycie praw do bardziej rozpoznawalnej nazwy THQ, postanowiło poeksperymentować poprzez wystawienie na półki wczesnej wersji kosmicznej strategii Planetary Annihilation. Liczy na szersze zainteresowanie wciąż robiącym się dziełem, oferując dodatkową jednostkę i oczywiście pełną wersję gry w dniu premiery. Ten pozostaje nieznany. Będzie, kiedy będzie - podsumowują twórcy.

Żeby sprawę uczynić bardziej interesującą, wypada nakreślić, jakie były dzieje projektu studia Uber Entertainment. Oczywiście ambitny tytuł rozpoczął swój żywot jako akcja na Kickstarterze, gdzie we wrześniu 2012 roku uzbierał na siebie przeszło 2 miliony dolarów z szukanych 900 tysięcy. Jak widać zgromadzono fundusze ponad dwukrotnie większe od planowanych, więc pozostało tylko ukończyć grę. Pieniędzy postanowiono niemniej jeszcze dozbierać, oferując cyfrowy early access, do czego teraz dodano normalną pudełkową ofertę. Zazwyczaj po testach alpha i beta dzieła są w końcu wydawane, Uber jednak wstrzymuje debiut, chcąc zachęcić do sprawdzenia obecnej już wersji gamma.

r   e   k   l   a   m   a

Aby było jeszcze ciekawiej, bezpośrednio u producenta gra we wczesnej wersji dostępna jest za 25 dolarów, podczas gdy do brytyjskich sklepów w pudełku trafiła oto w cenie niecałych 40 funtów. Nawet bez przeliczania na złotówki, różnica jest chyba oczywista... Niektórzy internauci uznali to za wyraźny skok na kasę i trudno im się dziwić. Od czasu upowszechnienia się wydawania łatek do gier, wiele z nich usprawnianych jest (lub nie) na bieżąco po debiucie rynkowym, a teraz jeszcze obok pustych pudełek z ofertą przedpremierową, w sklepach pojawić miałyby się puste pudełka z kodem na otwarcie niedorobione gry, czyli w zasadzie obszerne demka. Zapłać (więcej niż w sieci), sprawdź, miej nadzieję, że pełna wersja się kiedyś w końcu pojawi... Wydawca mówi: czemu nie?

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.