Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

FantAsia: Elephone P6000 plus ROM 20150417 i telefon nabiera rozpędu. Podsumowanie dłuższego użytkowania

Niedawno dzieliłem się z Wami wstępnymi wrażeniami z użytkowania Elephone P6000, czyli niedrogiego telefonu rodem z Chin o bardzo atrakcyjnej cenie i parametrach. Słuchawka doczekała się Androida 5.0 Lollipop, ale niestety wczesna wersja systemu pozostawiała nieco do życzenia. ROM 20150417 poprawił kilka istotnych kwestii, więc mogę na spokojnie kontynuować rozważania na temat tego konkretnego modelu. Wspomnijmy sobie szybciutko, co ciekawego dostajemy za 120-150 dolarów, bo mocy tutaj raczej nikomu nie zabraknie:

  • CPU: MT6732 64-bit Quad Core 1.5 GHz
  • GPU: Mali-T760, 16 rdzeni
  • Ekran: 5 cali, 1280x720, IPS
  • Pamięć: 2 GB RAM, 16 GB pamięci na dane
  • Kamerki: 13 MP tył + dioda LED, 2 MP przód
  • System: Android 5.0 Lollipop
  • Bateria: 2700 mAh
  • Inne: dual sim, WiFi 802.11n, Bluetooth 4.0, GPS, obsługa micro-SD do 64GB
  • Częstotliwości: WCDMA 1/8 (900/2100), GSM 2/3/5/8 (850/900/1800/1900), FDD-LTE 1/3/7/20 (800/1800/2100/2600)
  • Wymiary: 145 x 72 x 9 milimetrów

Aktualizacja to droga przez mękę, przynajmniej na razie

Telefon nie został zaktualizowany poprzez mechanizm OTA. W przypadku nowego ROMu model musi zostać przeflashowany z wykorzystaniem odpowiednich narzędzi, co opisano w specjalnym wątku na oficjalnym forum P6000. Niestety proponowane przez producenta oprogramowanie flashujące jest w starej wersji, więc od razu warto poszukać w tym samym temacie linków do nowszej edycji, a przy okazji alternatywnych linków do samego ROMu. Elephone zaleca kopię zapasową plików od częstotliwości i ich późniejsze przywrócenie, ale nie mogłem znaleźć odpowiedniej dla mojego telefonu wersji starego ROMu, by się tego podjąć, więc zaryzykowałem i ominąłem ten krok. Nic nie padło, słuchawka dalej działa.

Przy wykorzystaniu odnalezionej na własną rękę najnowszej wersji Flashtoola, proces sam w sobie przebiega szybciutko, o ile komputer wykryje telefon. Zgadliście, mój jeden nie wykrył i nie pomagało ręczne doinstalowanie sterowników. Drugi był bardziej skory do współpracy, bo chwilowo nawet załapał nowe urządzenie (MT65xx Preloader) jednak też nie obyło się bez instalowania kilku różnych paczek sterów, a nawet SDK Androida, aby załączyło. Nie mam pojęcia co podziałało, w każdym razie byłem już podirytowany - i nagle po prostu poszło.

Co dobre, producent przygotowuje swoje własne narzędzie do flashowania, więc w przyszłości cała operacja sprowadzi się do kilku kliknięć, bez kombinowania. Telefon po przeflashowaniu uruchamia się naprawdę długo, więc zanim zaczniecie martwić się, że zafundowaliście sobie ładną cegłę, lepiej zróbcie sobie herbaty i może jakieś kanapki...

Lizak już lepszy, ale nie najlepszy

Po aktualizacji telefon chodzi szybciej, chociaż w dalszym ciągu nie można mówić o pełnej płynności. Przewijanie ekranów na pewno następuje sprawniej. Jedne gry 2D (jak Hill Climb Racing) rwą w mniej widoczny sposób, w innych nie widać wielkiej poprawy (Raymany), ale wierzcie mi, że ogólnie jest lepiej. Z tym ROMem i wizją ulepszeń w przyszłości, wreszcie da się pasjonatom Elephone P6000 polecić. Poczekajcie chwilę na OTA i zastanawiajcie się nad kupnem. Miejcie tylko na uwadze pewne rzeczy, które wyszły po kilku tygodniach w praniu:

Fajne

  • Świetny moduł Wi-Fi: ma naprawdę spory zasięg i jest bardzo odporny na zakłócenia oraz obce sieci. To na razie najlepsza wifka z jaką miałem do czynienia w telefonach
  • Oczko kamery cofnięte, schowane w pleckach telefonu, więc się nie rysuje
  • Dual-sim z dowolnym wskazywaniem, z której karty chcemy skorzystać
  • Bardzo dobra jakość rozmów, rozmówca wyraźnie nas słyszy
  • Przy normalnym codziennym zastosowaniu, akumulator wytrzymuje 2 do nawet 3 dni
  • Telefon jest ciężki (170g), ale przez to go nie zgubicie. Ja lubię czuć słuchawkę w kieszeni
  • Obudowa jest odporna na zadrapania. Choć nie oszczędzałem telefonu, nie stwierdziłem nigdzie ani jednej rysy. P6000 cały czas wygląda jak wyjęty prosto z pudełka
  • Wyraźny ekran, ładne kolory z opcją ich dopasowania (MiraVision, inne ustawienia), ostre czcionki ekranowe, dobra jasność w pomieszczeniach
  • Porządna wydajność, chociaż P6000 wciąż spowalnia niedopracowane oprogramowanie

Może być

  • Kładąc telefon na pleckach zasłania się w całości głośnik. Jeśli w aucie korzystacie z trybu głośnika (a nie zestawu głośnomówiącego) i telefon leży właśnie tak na np. gumowej "przylepnej" podstawce, mało co wtedy z tego powodu słychać
  • Czujnik światła dalej dziwnie reaguje, w nieprzewidywalny sposób rozjaśniając czasem lub ściemniając ekran, gdy nie trzeba. Zazwyczaj radzi sobie jednak całkiem dobrze
  • Ekran w słońcu jest słabo czytelny, nawet na pełnym rozjaśnieniu
  • Tylko okrąg dotykowy Home jest podświetlony. Back i Menu są po prostu niebieskimi kropkami
  • Przy mocnym przyciśnięciu ekranu palcem pojawiają się pod nim ciemne plamy. Jeśli nie dacie telefonu dzieciom do zabawy pewnie tego jednak nawet nie zauważycie
  • Moduł GPS ma problemy z łapaniem fiksa w pomieszczeniach. Na zewnątrz radzi sobie całkiem nieźle, przy czym zdarza mu się odczytywać położenie z lekkim opóźnieniem

Niefajne

  • Ostra górna krawędź ekranu szoruje po uchu podczas rozmowy
  • Brak przydatnych czujników, w tym m.in. sensora magnetycznego. Nie pogracie w wiele gier terenowych AR, ani wykorzystujących wychylenia słuchawki. Zapomnijcie o kompasie
  • Brak OTG, czyli telefon zwyczajnie nie widzi urządzeń podpinanych do niego przez złącze USB (pendrive, dysk, myszka itp.)
  • W sporej szczelinie między ekranem a obudową szybko zbiera się brud
  • W niektórych aplikacjach ekran jest zbyt czuły, drobny ruch palcem przewija za dużo itp.
  • Aplikacja aparatu w dalszym ciągu uruchamia samouczek przy każdym użyciu
  • Zdjęcia pozostawiają trochę do życzenia, choć trzeba mieć świadomość, że jak na taką cenę to i tak tragedii nie ma. Fotki bywają zaróżowione, ale według mnie mniej, niż były wcześniej. Zdjęcia z przedniej selfie-kamerki są z kolei niebieskawe. Aparat szybciej łapie ostrość, ale dalej występują problemy z rozmywaniem na krańcach ekranu. Filmy, które nagrywane są w formacie 3gp (H.264), nie robią większego wrażenia, a na komputerze nie zauważycie różnicy między HD i full HD. Sensory są za to faktycznie 13 MP oraz 2 MP.

Ogólnie moja pozytywna opinia o urządzeniu zmieniła się tylko na lepsze i to fajny wybór na pierwszego "Chińczyka", szczególnie z uwagi na zaangażowanie producenta i miłośników słuchawki w rozwój i portowanie ROMów. Nie bez znaczenia jest też fakt, że ludzie chętnie sprowadzają go do Polski i potem w całkiem znośnych cenach sprzedają w kraju. Dodam, że na tym moja przygoda z telefonami się z pewnością teraz nie zakończy. Apetyt w końcu rośnie w miarę jedzenia ;-) Model pozwolił mi doprecyzować wymagania wobec smartfona i szukam dalej czegoś fajnego z (Fant)Azji w dobrej cenie. Także na pewno do przeczytania!

Odpowiedzi na pytania czytelników:

1. Jest root?

Jest, fabrycznie. Po wgraniu najnowszego ROMu trzeba jednak doinstalować np. SuperSU.

2. Obie karty SIM są aktywne równocześnie?

Tak, więc gdy ktoś dzwoni na jedną, czy na drugą (albo wysyła SMSy), to i telefon dzwoni ;-]

3. Jak tam LTE?

Działa dobrze. Jedna z dwóch kart jest przy tym zawsze tylko G, a ta odpowiedzialna za transmisję danych 4G/3G. Nie trzeba przekładać kart, by podmienić tę od transmisji danych - to robi się w podręcznych opcjach, zmiana funkcji trwa około 10 sekund.

4. Są nieoficjalne ROMy, CyanogenMody czy inne?

Tak. Sprawdźcie wątki chociażby na oficjalnym forum.

5. Telefon ma język polski i sklep Google Play?

Tak i tak.

6. Czy podczas ładowania telefon zachowuje się normalnie?

Normalnie.

7. Telefon obsługuje gesty, machanie ręką przed kamerką czy pukanie w ekran, by go wybudzić?

Nie.

8. Ma diodę powiadamiająca o zdarzeniach?

Tak, pod głównym okręgiem dotykowym Home, który miga lub świeci w zależności od sytuacji (nieodebrany telefon, SMS, ładowanie itd.)

9. Pokazuje naładowanie akumulatora w formie liczbowej/procentowej?

Nie ma tego w ustawieniach, ale wystarczy doinstalować prosty darmowy programik, który nam taką opcję włączy.

10. Nie zawiesza się to?

Przez kilka tygodni użytkowania nie miałem z telefonem żadnych problemów tego typu.

 

sprzęt urządzenia mobilne hobby

Komentarze

0 nowych
wacek   17 #1 23.04.2015 13:22

Ten Andek 5 to w jakiej konkretnie wersji ? (5.0.2 chociaż?)

Autor edytował komentarz.
TomisH WSPÓŁPRACOWNIK  13 #2 23.04.2015 13:30

@wacek: 5.0. Bez wsparcia MediaTeka i tak Azjaci kombinują, jak mogą.

Pablo.C   4 #3 23.04.2015 15:01

OTG działa częściowo. Trzeba użyć aktywnego huba USB.

TomisH WSPÓŁPRACOWNIK  13 #4 23.04.2015 15:02

@Pablo.C: A widzisz, akurat nie miałem pod reką. Urządzenia podpinane pod sam telefon zaś nie działały.

miromik   2 #5 23.04.2015 18:31

Do włączania i wyłączania używam "Tap Tap App"

CTHULHU   6 #6 26.04.2015 22:01

Po której stronie jest przycisk "back"? A może da się to zmieniać w opcjach i dlatego nie ma oznaczeń?

  #7 27.04.2015 07:58

Jest oficjalne wsparcie Cyanogenmod? Nie, są tylko niedorobione porty. Dobranoc, zostaję przy OnePlus One.

TomisH WSPÓŁPRACOWNIK  13 #8 27.04.2015 09:34

@CTHULHU: Back jest z prawej. Nie widziałem nigdzie opcji, żeby to zmienić.

_VooDoo_   3 #9 14.05.2015 14:16

A jak się ma sprawa dźwięku mam na myśli słuchawki (głośnik wiem że do kitu) ?
Czytałem że strasznie to gra i trochę się waham przed zakupem.

  #10 15.05.2015 16:22

U mnie te wifi nie chodzi najlepiej chyba że siedzę obok routera... (Android 4.4.4)

abbbik   10 #11 07.06.2015 20:05

@miromik: cóż to takiego?

miromik   2 #12 08.06.2015 15:42

@abbbik: Przesuwam palcem nad czujnikiem zbliżeniowym zamiast używania włącznika głównego telefonu. https://play.google.com/store/apps/details?id=net.maicas.android.wsleep&hl=pl

kyca   1 #13 21.10.2015 08:26

@TomisH, jak z tym gps? czytałem w necie, że jest niedokładny.