r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Włoskie Ministerstwo Obrony Narodowej przechodzi na LibreOffice i standard ODF

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Ogromna popularność pakietu biurowego Microsoft Office mogłaby wskazywać, że użytkownicy, a przynajmniej urzędy są na niego skazane. Przykłady ze świata pokazują jednak, że tak nie jest. Włoskie Ministerstwo Obrony Narodowej zdecydowało się na zrezygnowanie z własnościowych rozwiązań i zastąpienie ich otwartym, darmowym pakietem LibreOffice.

O sprawie poinformowała na swoich stronach organizacja LibreItalia zajmująca się m.in. promowaniem otwartego oprogramowania. Podpisała ona umowę z włoskim ministerstwem, na mocy której przejdzie ono na darmową alternatywę, a także przyjmie standard Open Document Format (ODF) do obrotu dokumentów. Operacja nie jest mała i można ją porównywać z podobnymi wdrożeniami znanymi już z innych krajów i określonych regionów (np. Monachium). Chodzi tutaj bowiem o tysiące komputerów i szkolenie wielu pracowników.

Cały program zostanie rozpoczęty już w październiku, urząd będzie współpracował z organizacją w celu jak najszybszego i udanego wdrożenia tego przedsięwzięcia. Ministerstwo będzie szkoliło swój personel przy pomocy kursów internetowych. Oprócz tego zostaną opracowane specjalne materiały edukacyjne do szkoleń, które zostaną udostępnione na licencji Creative Commons. Organizacja LibreItalia zobowiązała się natomiast do zarządzania komunikacją, a także wytrenowaniem osób, które będą następnie przekazywać swoją wiedzę dalej już w ministerstwie. Całość ma objąć aż 150 tysięcy stacji roboczych, planowane zakończenie migracji to koniec 2016 roku. Decyzja nie powinna dziwić, od 2012 roku we Włoszech obowiązuje prawo, które mówi, że oprogramowanie wolne i darmowe powinno być domyślnym wyborem w przypadku administracji publicznej.

r   e   k   l   a   m   a

Włoski AgID jest z decyzji zadowolony i ma nadzieję, że inne organizacje pójdą śladem tego ministerstwa. Wdrożenie otwartego pakietu pozwala nie tylko na uniezależnienie się od zamkniętego oprogramowania, ale także zredukowanie kosztów z nim związanych. Nie jest to oczywiście pierwsza tego typu decyzja – we Włoszech są regiony, które korzystają już od jakiegoś czasu z LibreOffice. Podobnie jest w innych częściach Europy, czego najlepszym przykładem jest Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Francji z ponad 240 tysiącami stacji roboczych.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.