Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Chińskie prezenty: słuchawki do smartfona

Podczas niedawnego zakupu nowego smartfona, zostałem niemile zaskoczony brakiem słuchawek w komplecie. Niestety wykorzystywanie poprzednich, jest tylko czasowe, gdyż będą one musiały wrócić do pierwotnego zestawu przy odsprzedaży starej słuchawki - musi być komplet. Po kilku tygodniach postanowiłem nabyć zestaw słuchawkowy, który będzie godnym następcą Motorolowych pchełek.

Moje wymagania nie są bardzo wygórowane, jednak nowy nabytek musi trzymać pewien poziom jakości dźwięku. Nie jestem melomanem, ale oczekuję przyzwoitej jakości muzycznej, bo od czasu do czasu zdarza mi się posłuchać kawałków elektronicznej muzy z mojej biblioteczki. A i oglądnąć filmu z dobrym efektem, nieraz przyjemność mam.

Zestaw oczywiście musi posiadać mikrofon, co by dobrze konwersacje przeprowadzać można było. Dodatkową trudnością w znalezieniu dobrego modelu, jest to, że nie mogą to być słuchawki w pełni dokanałowe, ponieważ moje uszy ich nie trawią (kto ma ten sam problem, to wie o co chodzi). Ostatnim kryterium to cena, która musi być rozsądna. Po zebraniu moich wymagań, udałem się do Ali-marketu na zakupy, a poniżej prezentuję moje znaleziska, z podaną ceną wraz z przesyłką.

Langsdom WN210

Typowo chiński produkt, który jak na swoje pochodzenie wygląda całkiem przyzwoicie. Główny przewód o przekroju okrągłym jest dość miękki i zakończony jest dobrze wykonanym wtykiem mini jack 3,5mm z czerwonymi przekładkami między polami stykowymi, a cały przewód ma długość 121cm. Na środku, w miejscu rozdzielania się na prawą i lewą słuchawkę, mamy średnich rozmiarów pilocik z jednym przyciskiem oraz przełącznikiem zmieniającym tryb pracy przycisku. Właściwie zamienia miejscami ostatni segment (od strony masy) z przedostatnim w czteropolowym wtyku. Można przez to dostosować połączenie do dowolnego urządzenia audio, czyli będzie działać z każdym telefonem i odtwarzaczem. Całe słuchawki ważą 13 gramów, wraz z dołączonymi popielatymi gąbeczkami.

Przyszedł czas na sprawdzian audio i tutaj duże rozczarowanie co do jakości. Nie uświadczymy w ogóle niskich tonów, brak połowy pasma i cichy dźwięk, nawet mowa nie jest rewelacyjna. Nasz głos też jest słabiej słyszalny z uwagi na to, że mikrofon jest dość nisko przez co sporo oddalony od ust. Generalnie bardzo słabe słuchawki do rozmów i muzycznie klapa. Rozczarowanie tym większe, że zestaw kosztował aż 16,13 PLN.

[OEM] (wygląd EO-EG920BW)

Kolejny nabytek, to bliźniaczo identyczne słuchawki do tych, które oferuje popularny koreański producent smartfonów. Trochę to podejrzane, ale sprawdźmy co mają do zaoferowania. Budowa ich, to profilowane "ślimaki" z nasadką silikonową, przez co określiłbym je jako częściowo dokanałowe, jednak ze względu na kształt są dość wygodne - nawet dla mnie. Słuchawki posiadają zgrabny płaski przewód o szerokości 3mm i całkowitej długości 101cm. Na przewodzie od prawej słuchawki umieszczono zgrabny pilocik z wbudowanym mikrofonem. Znalazło się tutaj miejsce na 3 przyciski: jeden standardowy i dwa do regulacji głośności. Patent jest ciekawy, ponieważ standardowo obsługa przycisku podstawowego, odbywa się na zasadzie zwierania pola mikrofonu do masy. Głośność jest realizowana tak samo, tylko po przez dodatkowy opór o wartości ok. 300 omów - dla jednego przycisku i ok.150 omów dla drugiego. Jest to rozpoznawane przez zgodny smartfon i uaktywniana zmiana głośności. Choć nie każdy telefon obsługuje takie sterowanie, na pewno samsungi, a i moja Moto X Play również radzi sobie doskonale - poległy na tym zadaniu Zenfone 5 oraz Motorola RAZR. Zestaw waży dokładnie 11 gramów, a wykonanie dość przyzwoite.

Jakość dźwięku niestety nie zadowala, jest o wiele lepiej niż poprzedni zestaw, jednak jeszcze dużo mu brakuje. Mamy już szersze pasmo niższych częstotliwości, ale basów jak na lekarstwo. Mocą również nie zachwyca i podgłaśniając bardziej zostaniemy uraczeni zniekształconym dźwiękiem (tzw. pierdzenie), który będzie przesterowany i nieprzyjemny. Prowadzenie rozmów jest w miarę dobre i dodatkowo jesteśmy głośniejsi z uwagi na dobre umiejscowienie mikrofonu. Niestety nadal nie jest to, to co oczekiwałem od zestawu. Co prawda nadaje się on jako podstawowe słuchawki dla rozmów jednak muzycznie nie zachwyca, choć idąc na pewien kompromis, można czasami posłuchać radia FM. Plusem tego zestawu jest wygodny i funkcjonalny pilocik oraz cena która wynosi 3,39 PLN - jest ona bardzo adekwatna do jakości. Ale wygląda to na podróbę markowych słuchawek, kosztujących ok. 45 złotych.

HTC RC E195

Następny zestaw jaki wpadł mi w ręce, to (podobno) oryginalny zestaw marki HTC. Wykonanie jest solidne i dokładne, szczególnie detale oraz wytłoczone logo HTC. Pozwala mi to sadzić, że jest to faktycznie oryginał. Spłaszczony przewód o szerokości 3mm wygląda bardzo ładnie, a pilocik umieszczony na kabelku prawej słuchawki jest mały i zgrabny. Posiada on jeden przycisk oraz wbudowany mikrofon. Same słuchawki posiadają ładną metaliczną siateczkę (czy jest to faktycznie metal nie mam pewności) i sylikonową otoczkę. Całkowita długość przewodu, to 113cm, a wszystko to waży 13 gramów.

Po podłączeniu do źródła dźwięku, okazuje się, że jednak zestaw wygląda dużo lepiej niż gra. Muzycznie nadal słabo, choć jest odrobinę lepiej niż poprzednio. Basów właściwie nie ma za dużo, choć zaczyna już coś być słychać. Niestety znów mamy przetworniki małej mocy i podkręcanie głośności powoduje przesterowanie dźwięku. Gdyby nie to, to zestaw bardzo fajny, ale trochę drogi - bo kosztował mnie 16,99 PLN.

BYZ S600

W dalszych poszukiwaniach natrafiłem na ciekawy zestaw chińskiego producenta. Zachęcony pozytywnymi komentarzami skusiłem się na zakup. Pierwsze zaskoczenie po otwarciu przesyłki, to forma w jakiej otrzymałem produkt. Moim oczom ukazało się świetnie wykonane pudełko, oklejone hologramami - wcześniejsze były tylko w woreczkach. Po otwarciu ujrzałem słuchawki umieszczone w wytłoczce oraz w komplecie klips i dwie pary gąbeczek - czerwoną i czarną.

Wykonanie zestawu stoi na dość wysokim poziomie. Wyraźnie rzuca się w oczy szeroki płaski przewód, który ma aż 4mm, a jego długość wynosi 117cm. Na "rozwidleniu" znajduje się regulator głośności w postaci płaskiego, suwakowego potencjometru. Pilocik już tradycyjnie na prawym przewodzie, choć nie jest długi, to jest zdecydowanie grubszy od poprzednika i standardowo zawiera jeden przycisk i mikrofon. Na szczęście wygląda dość ładnie i spełnia swoje zadanie. Przetworniki są osadzone w ładnie wykonanej obudowie z pięknymi metalicznymi siateczkami. Całość waży aż 18 gramów i wygląda okazale.

A teraz ostateczny sprawdzian dla naszego bohatera. Mogę zdecydowanie powiedzieć, że gra jeszcze lepiej niż wygląda. Przetworniki w końcu o odpowiedniej mocy, a uderzenie basów jest wręcz niesamowite - czuje się tą moc. Idealnie przekazują całe pasmo akustyczne potrzebne dla dobrego odsłuchu muzyki. Podane dane na pudełku dla pasma przenoszonych częstotliwości: 18Hz-20kHz i czułość 116dB, mogę uznać za prawdziwe i to po prostu się czuje. Potencjometr sprawuje się bardzo dobrze i można szybko skorygować poziom głośności bez wyjmowania smartfona z kieszeni. Co prawda regulacja jest analogowa, ale najprostsze rzeczy są najlepsze - jak to mawiają.

Pod względem akustycznym słuchawki są rewelacyjne, a wykonanie stoi na wysokim poziomie, to jednak mają pewną wadę - są ciężkie. Przyda się zatem dołączony klips, aby zrównoważyć masę przewodu, który roztył cały zestaw. Może się zdarzyć, że gdy puścimy luzem kabelek, to przy pewnych ruchach głowy (szczególnie w górę) może się zdarzyć, że słuchawki nam wypadną z ucha. Po zastosowaniu klipsa, problem jest rozwiązany - no cóż nie ma rzeczy idealnych. Koszt tego zestawu to tylko 13,75 PLN - zważywszy na jakość jaką oferuje. Osobiście jestem bardzo zadowolony z tych słuchawek, a odsłuch Jarre-a czy Bilińskiego z plików FLAC, to czysta przyjemność. Jestem na prawdę zachwycony jakością tego zestawu i polecam go innym.

Polowanie na słuchawki uznaję za udane, choć zaraz ktoś zarzuci mi, że przecież wydałem na wszystkie ponad 50 PLN - czy nie lepiej było od razu kupić markowy zestaw w sklepie? No cóż może i to jest fakt, ale nawet płacąc kilkadziesiąt złotych w sklepie, nie jestem w 100% pewien jakości. Poza tym nie byłoby tego wpisu dla Was, a poza tym liczę na odzyskanie części kwoty po wystawieniu pozostałych słuchawek na aukcje ;-)  

sprzęt urządzenia mobilne

Komentarze

0 nowych
takiktoś   11 #1 10.04.2016 20:38

Oh? Te ostatnie mnie zaciekawiły. Może sobie zakupię bo w sumie potrzebuję (ciągła zguba here). ;)

bravo   17 #2 10.04.2016 20:46

@takiktoś: Kolejna zaleta, to nieplączący się przewód, ale za to dość masywny. Są też czerwone w ofercie jak ktoś ma takie upodobania.

Magnum 44   17 #3 10.04.2016 23:07

Aż zamówiłem te ostatnie, bo szukam tanich słuchawek. Zobaczymy co to za cudo ;)

bravo   17 #4 10.04.2016 23:19

@Magnum 44: Ja zamawiałem tutaj: http://www.aliexpress.com/item/Original-BYZ-S600-Mobile-Phone-Headphones-Noodles...

Generalnie producent ma jeszcze inne modele w ofercie, ale nie wiadomo jak grają :-)
http://www.szbyz.com/EN/Index.asp

Magnum 44   17 #5 10.04.2016 23:24

@bravo: Dlatego zamówiłem te przetestowane ;) 13,41 złotych mogę zaryzykować ;)

macminik   16 #6 11.04.2016 13:38

Cóż, za 50 zł ciężko kupić cokolwiek sensownego, tak naprawdę sensownego. Z drugiej strony... jeśli jedziesz autobusem czy śmigasz po mieście to nawet najbardziej sensowne "pchełki" tracą część swoich właściwości.

Ja osobiście lubię iść do sklepu i nausznie sprawdzić co mi pasuje, choć nie ma wielu takich sklepów. Te które zawsze mają taką możliwość, wystawiają towar od 120 zł w górę...

AntyHaker   18 #7 11.04.2016 13:45

Noo, te ostatnie faktycznie wyglądają zachęcająco - aż trzeba będzie kiedyś je wypróbować.

yanik11   4 #8 11.04.2016 13:51

Szkoda uszu na takie slabe "cos"

  #9 11.04.2016 14:17

szkoda tylko, że te byz mimo solidnego wyglądu szybko dość się wyrabiają.
moje po ok 2 miesiącach zaczęły przerywać - kabelek przy jacku się najwidoczniej rozluźnił.

Damianek439   7 #10 11.04.2016 14:31

Szkoda że nie kupiłeś na Ali 1 pary ale porządnych, zamiast bawić się w 3 takie se. Wystarczyło byś kupił Xiaomi Piston 2/3 i tyle z zabawy ;)

  #11 11.04.2016 15:54

Serio ktoś chciałby w komplecie z używanym telefonem używane słuchawki? Ja bym ich nie wlożył.

Jaro070   16 #12 11.04.2016 15:57

Za 20 zł można kupić XIAOMI Piston 3 Starter/Dazzle/Color (sklepy różnie nazywają ten model). Powinny grać lepiej niż wszystkie tutaj przedstawione.

  #13 11.04.2016 16:08

Nie wiem czy trafiłem na zły zestaw, czy jestem tak przyzwyczajony do "dużych" słuchawek, ale dla mnie pchełki dodawane do telefonu brzmią nijako, bardzo płasko, bez basów i jakiś detali w dźwięku.
Dokanałowych używałem i tu już było lepiej, bas był mocny (czasem za mocny) a na szczegółowość dźwięku (tony wysokie) nie narzekałem za bardzo, perkusja i detale były dobrze słyszalne lecz moje uszy są dość dziwne i jednego dnia gumowa wkładka pasowała a drugiego już wylatywała z ucha. Co dziwne słuchawki te nie były jakieś bardzo drogie (popularne Philipsy za jakieś 60 zł) a grały naprawdę zacnie.
Najlepszym dla mnie rozwiązaniem są jednak słuchawki nauszne: wygodne, najczęściej solidne i mające jednak "inny" dźwięki niż dokanałowe ze względu na wielkość przetwornika.

Teraz mam Sony MDR-V55. Kosztują jakieś 150-200 zł (nie kupujcie w Saturnie czy gdzieś indziej za 250 zł bo to za drogo, da się taniej). Powiem tak: jak ktoś lubi subwoofer na uszach to polecam. Pasmo przenoszenia jak najbardziej adekwatne (5-25000) bo schodzą bardzo nisko i basu jest dużo. Jednak w przeciwieństwie do innych basowych słuchawek tony niskie nie zagłuszają wszystkiego poza nimi, po lekkiej korekcie w EQ wysokie i średnica są dobrze słyszalne.

kkowalewski   8 #15 11.04.2016 16:58

A ja postawiłem na słuchawki bezprzewodowe i za 50 zł kupiłem nowe takie http://www.x-kom.pl/p/257096-sluchawki-lenovo-w520-bluetooth-czarne.html
Świetnie grają, aż chce się muzyki słuchać :)

Juche   5 #16 11.04.2016 18:06

@bravo: Zamiast zamawiać kilka par badziewiastych pierdziawek, które potem i tak wywalisz do kosza, albo będą się poniewierać między szpargałami, nie lepiej już za te pieniądze wziąć jedne, a konkretne? Mam na myśli takie sprawdzone, z w miarę pewnymi opiniami. Na Aliexpress też jest trochę modeli porządnych, z wyższej półki i do tego wcale nie jakoś masakrycznie drogich, tylko trzeba wiedzieć, czego się konkretnie szuka. Jak kupuje się smartfon za ~ tysiaka, to dać te 50-100 PLN za "sprzęt grający" chyba już można...

makmk   6 #17 11.04.2016 18:49

Jak to ktoś fajnie powiedział, "życie jest zbyt krótkie, by używać kiepskich słuchawek".

Magnum 44   17 #18 11.04.2016 18:51

@Juche: Zależy do czego potrzebujesz słuchawek. Ja normalnie korzystam z Pioneer SE-MJ551 i jestem mega zadowolony. A na uczelnie, do plecaka, żeby coś tam było do posłuchania i nie przejmowania się nimi, to takie słuchawki za 15 złotych są idealne. Więc wszystko zależy od upodobań i potrzeb :P

Juche   5 #19 11.04.2016 19:05

@Magnum 44: Ano z drugiej strony też fakt, o tym nie pomyślałem pisząc poprzedniego posta :P Jak gdzieś zgubię/zostawię takie tanie grajki, to strata znikoma - po prostu kupię drugie podobne za tyle samo. A w zatłoczonym autobusie/tramwaju jakąkolwiek różnicę w jakości dźwięku będzie pewnie ciężko jednoznacznie stwierdzić :)

Lawstorant   7 #20 11.04.2016 19:30

Od siebie mogę polecić słuchawki firmy KZ. Szczególnie KZ ED Special Edition i KZ ED9. Są metalowe więc ciężko je zepsuć, ED9 prałem już dwa razy.

Najważniejsze jest to jak brzmią - tutaj nie mają sobie równych. Za 24zł które wydałem na KZ ED SE nie można znaleźć nic lepszego. Grają lepiej od moich poprzednich SoundMagic PL50

res   6 #21 11.04.2016 19:58

"Co prawda regulacja jest analogowa, ale najprostsze rzeczy są najlepsze - jak to mawiają." ?? czy coś przespałem? od kiedy to regulacja analogowa, zawłaszcza w torze audio to wada lub słabizna?

Dinowaw   5 #22 11.04.2016 20:24

Do momentu braku trzeszczenia potencjometru to zaleta, potem wada. Za 55 zł ja kupiłem Pistony V3 w Polsce, a z nausznych to Kossy KSC75, też cena niewiele wyższa, może nie najpiękniejsze, ale grają jak prawdziwe słuchawki!

bravo   17 #23 11.04.2016 21:34

@Damianek439:, @Jaro070 - Z tego co widzę, to są dokanałowe, więc odpadają...

@Domker: Tylko, że są znacznie droższe >65PLN

@Juche: Ale po co wydawać 150 jak można poniżej 50zł z równie dobrym efektem :-)

@res: miałem na myśli to, że nie jest to sterowanie smartfonem, tylko bezpośrednio potencjometr.

@Dinowaw: Zobaczymy ile wytrzyma bez trzeszczenia. W ostateczności nie będę używał potencjometru, do tej pory miałem regulację tylko w telefonie i jakoś dało się żyć :-)

Cedar   10 #24 11.04.2016 21:43

Ciekawe już na samym początku:
słuchawki muszą wrócić do słuchawki przy odsprzedaży starej słuchawki.
Tak to jest gdy zamiast telefon określić po prostu jako "telefon" (lub smartfon) używa się określenia, które było odpowiednie przy telefonach stacjonarych (przewodowych i bezprzewodowych) Taka dziwna dzisiejsza "moda"

GeloXD   7 #25 14.04.2016 14:58

Tylko i wyłącznie kz z ali.
Jakość do ceny = geniusz - > a takie mam ja i moja dziewczyna i sprawują się świetnie model : kz ed2

Vanshei   15 #26 22.04.2016 15:51

@@bravo zostawiłem Ci PW na forum odnośnie zakupów :)