Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Nauka w technikum informatycznym, część druga

Witam. Zgodnie z obietnicami, kontynuuję wątek zaczęty w poprzednim wpisie.

Programowanie

Oczekiwałem: Miałem nadzieję nauczyć się tworzyć algorytmy i rozwiązywać problemy logiczne. Jeśli chodzi o języki spodziewałem się Pascala, choć miałem nadzieje że nie będzie go za wiele. Do tego któraś odmiana C (C lub C++) w wersji konsolowej i okienkowej. Miałem nadzieję na wstęp do np. Javy.
Dostałem: Uczyliśmy się tworzyć algorytmy, następnie przeszliśmy do Pascala. Wałkowaliśmy go niemiłosiernie długo, uczyliśmy się w nim rysować itp. (tryb graficzny, nie mylić z programami okienkowymi). Cały rok zleciał. Następnie przeszliśmy do C++ który jest...traktowany dość luźno! O ile Pascal był dla nauczyciela ważny, to nauka C++ polega na tym, ze wykupił nam zadania na youngcoder.eu i mamy robić. Większość klasy nie wie w ogóle o co chodzi w tym języku, nie rozumie różnicy pomiędzy { a (. Kończy się przedostatni rok nauki, a my jesteśmy mniej więcej na etapie pętli. Więc o Javie mogę zapomnieć, ciekaw jestem czy zdążymy w ogóle zacząć tworzyć aplikacje okienkowe.
EDIT: Właśnie mamy wstęp do C++ Buldera, więc trochę przeskoczyliśmy do przodu, omijając za to ważne elementy czystego C++.
Podsumowanie: Nauka Pascala była dosyć dobrze prowadzona, większość klasy załapała podstawy programowania. Jednak co z tego, skoro C++ jest językiem o zupełnie innej budowie, jest obiektowy itp. Do tego większość języków jest podobna do C++, nie do Pascala. Więc czemu Pascal był dla nauczyciela wyraźnie ważniejszy? 5/10

Administracja sieciami komputerowymi

Oczekiwałem: Uznałem, że skoro na SOiSK uczymy się o sprzęcie sieciowym, topologiach itp. to na ADMS (taki skrót administracji sieciami przyjął się u nas w szkole) będziemy uczyć się konfigurować router, serwer, tworzyć sieci itp. Spodziewałem się że będzie to przedmiot praktyczny.
Dostałem: Wiele lekcji uczyliśmy się o kablach. Nie tylko uczyliśmy się budowy każdego typu kabla, ale także jaką ma tłumienność, przekrój i wszystkie parametry. Do tego uczyliśmy się topologii sieci, warstw sieciowych itp., czyli dokładnie tego co na SOiSK-jaki tego sens? Drugi semestr za to mile mnie zaskoczył, bo przeszliśmy do konfiguracji routera, połączeń VPN, pulpitu zdalnego itp. Obecnie omawiamy obowiązki administratora sieci w firmie, uczymy się tworzyć ewidencje sprzętu i sieci.
Podsumowanie: Pierwszy semestr był wręcz beznadziejny. Nikt nic nie rozumiał ani nie pamiętał. Po co mi jest znać tłumienność kabla danego typu, albo budowę ramki? Może ktoś będzie w stanie mi wytłumaczyć to chętnie się dowiem (bez ironii) do czego mi się taka wiedza przyda. Za to drugi semestr jest o wiele sensowniejszy, tak więc 5/10

Urządzenia technologii komputerowej

Oczekiwałem: Poznanie budowy i działania poszczególnych części komputerowych. Miałem nadzieje, że szczególnie skupimy się na budowie nowych procesorów, kart graficznych itp.
Dostałem: Nauczyłem liczyć się w systemie binarnym (co niespodziewanie przydało się na SOiSK). Poznałem budowę części komputera i urządzeń peryferyjnych, ale... na podstawie książki sprzed paru ładnych lat. O procesorach wielordzeniowych nie było ani słowa (ogólnie nasza edukacja o procesorach zawierała zakres od Intel 4004 do Pentium 4). Tak samo cała notatka o SDRAMach, a o DDR2 ledwo zdanie ( o DDR3 cisza). Dodatkowo przedmiot o wiele zbyt szczegółowy. Schematy procesora którego nie idzie zrozumieć to chyba nie jest dobry materiał do technikum?
Podsumowanie: Przedmiot nazwałbym bardziej "Urządzenia historii komputerowej". 4/10

Wnioski

Nie wyobrażam sobie wyboru innej szkoły, bo jednak wiele się dowiedziałem dzięki technikum. Jednak uważam, że spora część materiału jest zbędna i powinna zostać zastąpiona. Czasami mam wrażenie że ten program nauczania został ułożony 15 lat temu. Więc jeśli ktoś chce kierować się w kierunku informatyki szeroko pojętej, polecam tego typu technikum, jednak aby zdobyć dobra posadę trzeba sporo czasu poświęcić na naukę w domu. Osobiście kieruję się w webmasterkę, ale z tego czego nauczyłem się ze szkoły nie umiałbym zrobić prostej strony. Musiałem poświecić sporo prywatnego czasu na naukę dokształcającą (a często było tak, ze to szkoła blokowała mi czas który mogłem wykorzystać o wiele lepiej).
Starałem się pisać w miarę obiektywnie bo jednak jestem tylko uczniem i wcale nie narzekam jak nauczyciel robi lekcję wolną :) Jednak mam też świadomość że prędzej czy później to się odbije.
Tak więc kończę, do miłego napisania :) 

Komentarze

0 nowych
997   5 #1 12.05.2011 08:25

Budowa ramki ethernetowej to podstawa, tak samo jak model OSI/ISO. To po prostu podstawa do przyszłego administrowania, a zwłaszcza do projektowania sieci. Jak planujesz iść w tym kierunku to nie ignoruj tego.

Jeszcze co do tzw. staroci informatycznych ;) Wiesz, ja podstaw sieci i architektury komputerów uczyłem się z książek z końca lat 80. Niektóre rzeczy są uniwersalne i też warto je znać. Wiele rzeczy jest przestarzałych ale niestety taka branża, że aby być na bieżąco trzeba wiele rzeczy robić we własnym zakresie.

Spectator   8 #2 12.05.2011 10:46

Co do tematu uniwersalności starych materiałów... Ostatnio, nie pamiętam który to już raz w moim życiu, obejrzałem film TRON, ten stary, z 1982r. i z wielkim zaskoczeniem spostrzegłem, że niektóre poruszane tam tematy są aktualne po dzień dzisiejszy.

treuer25   6 #3 12.05.2011 10:55

Z tego co zauważyłem bardziej interesuje cię wiedza praktyczna z informatyki a nie teoria, niestety muszę ci powiedzieć że informatyka ma za sobą trochę historii i naprawdę warto jej się uczyć, stawiasz zarzuty że uczysz się o starych liniach procesorów ale ja ci powiem że ta wiedza jest niezbędna żeby chociaż poczuć się informatykiem. Zresztą jeżeli wybrałeś już kierunek informatyka to musisz pamiętać że w szkole wszystkiego cię nie nauczą i sam musisz się jej douczać.
Jeśli chodzi o naukę programowania to niestety Pascal w szkołach to nadal pokutuje tym że był on właśnie tworzony dla studentów i uczniów, jednak dziwi mnie to że nie mieliście nic z języka obiektowego, bo przecież jak już uczyliście się Pascala to należało by się uczyć Delphi jako odpowiednik programowania obiektowego dla Pascala.

kubut   18 #4 12.05.2011 11:10

@997 - administracja sieciami nie jest moją pasją, możliwe więc że dlatego nie rozumiem sensu uczenia się tych rzeczy ;) Dlatego prosiłem aby ktoś mnie uświadomił czy to jest przydatne.

@treuer25 - ale czemu potrzebna jest mi wiedza o rozwoju starych procesorów intela? Budowa pierwszego procesora jako wstęp do samej zasady działania a później przeszedłbym do nowszych technologii. Ja po kilku tygodniach nauki o procesorach nie wiedziałem dalej jak działają dwurdzeniowe procki.

Tak jak pisałem, trzeba douczać się we własnym zakresie, jednak szkoła mogłaby trochę pomagać, a nie przeszkadzać w niektórych momentach...

  #5 12.05.2011 11:48

1. Szkoły typu "technikum elektroniczne", w szerokim tego słowa znaczeniu, zawsze będą "do tyłu" z nauką najnowszych osiągnięć w technologii. Jest to spowodowane dość sztywnymi programami szkolnymi, podręcznikami które często już w chwili wydania trącą myszką, i oczywiście wiedzą, zapałem i talentem nauczyciela do przekazywania wiedzy. A z nauczycielami jest tak jak z uczniami: są prymusi i słabeusze. (Uwaga: dobry nauczyciel potrafi uczyć się od zaawansowanych w wiedzy technicznej uczniów!)
2. Wiedza "przestarzała" i praktyczna nauka "rzeczy których wykształcony i inteligentny technik NIGDY nie będzie potrzebował" zostają często zweryfikowane w życiu i np. owo NIGDY stawia cię nagle w roli eksperta ;] (sprawdzone na przykładzie własnym i kolegów).
3. Aby być dobrze wykształconym trzeba kształcić się samemu, i "żreć wiedzę" puki umysł jest jeszcze elastyczny i łatwo wszystko przyswaja, i dopóki inne obowiązki (np. rodzina i jej utrzymanie) nie staną się ważniejszymi sprawami. Z wiekiem niestety ta umiejętność przyswajania wiedzy maleje, ale za to rośnie doświadczenie. Tu można sparafrazować stare powiedzenie programistów: dobre dane na wejściu, to dobry wynik na wyjściu.

Afbuster   6 #6 12.05.2011 12:05

Jestem dopiero w pierwszej klasie technikum informatycznego i już wiem że nauczę się mniej więcej tego co opisałeś. No może jedynie z Linuksów będzie więcej bo informatyk który uczy SOiSK sam siedzi na Mincie i kilkukrotnie nam już pokazywał co nieco. Za to naprawdę bezsensowne jest uczenie się w technikum informatycznym tego jak zanalizować starożytne dzieła literackie.

  #7 12.05.2011 13:06

po jaka cholere komu pascal ? Wystarszy przejrzeć ogłoszenia i prace i wiadomo co jest teraz potrzebne...

MaXDemage   18 #8 12.05.2011 13:39

@misi0misi0
Już tłumacze, bo wbrew pozorom jest potrzebny.

Pascal jest jednym z łatwiejszych języków programistycznych. Osoby myślące w sposób ścisły bardzo dobrze poradzą sobie z opanowaniem tego języka i programowaniem strukturalnym. Ku swemu zaskoczeniu, niezwykle łato potem naucza się C, C++, Javy i innych... wykuć nowe komendy, rozwinąć procedury i to wszystko.

Tak samo jak w szkole medycznej nie uczysz się od razu jak operować serce ;D tak na programowaniu nie uczysz się od razu języków najtrudniejszych.

  #9 12.05.2011 13:50

"Musiałem poświecić sporo prywatnego czasu na naukę dokształcającą (a często było tak, ze to szkoła blokowała mi czas który mogłem wykorzystać o wiele lepiej)." - dokładnie :)

Sam w tym roku ukończyłem technikum w zawodzie technik informatyk i odczucia mam podobne. Nie wiem w której klasie jesteś, ja załamałem się najbardziej w ostatniej kiedy to z przedmiotów zawodowych nie robiliśmy praktycznie NIC (pomijając granie w karty na teorii, granie na komputerach na lekcjach praktycznych).

Gdyby nie to że obecność trzeba mieć, czas spędzony w szkole przeznaczył bym na inne, ciekawsze i bardziej rozwijające zajęcia...

W klasie były generalnie 3 może 4 osoby z wiedzą informatyczną (w tym ja) i wiedza ta wcale nie wynikała z lekcji, a z własnego zainteresowania tematem

Dodam że chodziłem do ponoć najlepszego technikum w Poznaniu - czy jakoś tak, ale nie żałuję :) Zdobyłem trochę nowej wiedzy, może nie wiele ale zawsze coś, a klimatu takiego jak w technikum nie ma żadne liceum :)

Pozdrawiam

  #10 12.05.2011 14:38

Pascal to język o zerowym zastosowaniu. Powstał jedynie w celach dydaktycznych. Jego nauka to strata czasu, wcale to nie ułatwia nauki innych języków, każdego innego trzeba się uczyć niemal od nowa. Lepiej wziąć się za C# lub Javę, bo tu najłatwiej później o pracę.

Hase   4 #11 12.05.2011 15:38

@Tan-Ghil-007
Technikum nie szkoli programistów, w tym względzie co najwyżej przygotowuje do dalszej nauki. Tak powstał właśnie w celach dydaktycznych, i właśnie dlatego jest uczony. Java czy c# to raczej marny pomysł do uczenia podstaw. Oczywiście, można się icg wyuczyć, ale przejście na inny język będzie trudniejsze (posiadają kupę mechanizmów, które mnóstwo rzeczy robią za programistę, pascal czy c nawet uczą rozumieć i pamiętać o tych rzeczach).
Niestety pewną ilość nudnej i jak wielu sądzi nieprzydatnej teorii trzeba przyswoić, inaczej nie idzie ruszyść bardziej skomplikowanych zagadnień.
@kubut
Pozwolę sobie tutaj kontynuować moją wypowiedź z poprzedniego wpisu odnośnie wykształcenia nauczycieli. Tak jest i niestety będzie, szkoła jest bardzo nieatrakcyjna dla informayków. Niskie zarobki, utrudniony rozwój, no i trzeba mieć naprawdę duuuużą cierpliwość. JA uczę tylko dlatego, że za cholerę nie chcę pracować ani mieszkąć w Warszawie niedleko której mieszkam, a w mojej mieścinie nie ma po prostu za bardzo innych możliwości. (Choć praca jako nauczyciel ma też sporo zalet).

marcin_k   3 #12 12.05.2011 16:11

Ja też jestem w 3kl TI w jednym z najlepszych techników w Polsce;p

Zadowolony jestem z większości przedmiotów zawodowych oprócz Systemów Operacyjnych. Przez 3 lata nauczyłem się praktycznie nic. Nauczyciel kompletnie nie umie przekazać wiedzy a czasami nawet jej nie posiada.

SzoteK   4 #13 12.05.2011 16:40

Ja na swoje technikum nie narzekam, a też jestem w 2 klasie TI. W 1 klasie wałkowaliśmy Pascala, po czym w 2 klasie mamy Delphi. Nauczyciel dosyć dobrze tłumaczy co i jak, większość klasy rozumie co się do niej mówi. W 3 i 4 klasie mamy mieć Jave i C++. UTK dopiero w 3 klasie. W 1 klasie miałem tylko rok grafiki komputerowej i multimediów. Obecnie kończy się nam przedmiot "Oprogramowanie biurowe". Na systemach komputerowych i sieciach omawialiśmy do tej pory struktury sieci, protokoły itp. Montowaliśmy w szkole sieć WLAN opartą na sprzęcie CISCO. Każdy miał okazję pobawić się takim sprzętem. Nie wiadomo jeszcze, ale być może będziemy mogli brać udział w akademii CISCO ale to nic pewnego.
Wiem, że mój wpis jest mało spójny ale chciałem ci przedstawić realia mojej szkoły. Dodam też, że moja szkoła nie leży w dużym mieście lecz praktycznie we wiosce ;p.
Ogółem mówiąc nie narzekam :)

Hase   4 #14 12.05.2011 17:14

Jak tak porónuje wypowiedzi ludzi z tym co mam u siebie, to generalnie mam wrażenie że technika z dużych miast (nawet uznane za b. dobre) jakoś nie wybijają się szczególnie poziomem...

MasteROOT   4 #15 12.05.2011 18:02

@Hase
Jak wcześniej wspomniałeś problem leży nie po jednej stronie ale gdzieś po środku. W niektórych przypadkach jest to wina nauczyciela, ale (niestety) w większej części to po prostu "dzieciaki" które wybrały kierunek bo "informatyk to tak fajnie brzmi". Z tym że niestety na tym "brzmieniu" się kończy, a jak przyjdzie coś zrobić, albo nie daj boże się czegoś dodatkowo uczyć to ani me ani be...

Viperoo   8 #16 12.05.2011 18:32

Chodzę do pierwszej klasy Technikum Informatycznego Które się szczyci wysoką zdawalnością egzaminu zawodowego (95%) i na razie z Sieci nawet routera nie konfigurowaliśmy, nie uczyliśmy się o skrętkach, a o sprzęcie już nie mówię. W pascalu doszliśmy dopiero do Warunków (if) !!! Gdybym się nie uczył w domu to nic bym nie umiał. Już nie wspominam o wyposażeniu szkoły, nie ma nawet pracowni Linuksowej czemu ? bo żaden z nauczycieli nie umie skonfigurować serwera. Rekrutacje On-Line dla szkoły również ja robiłem ponieważ żaden z Nauczycieli nie "Pamięta" PHP. Więc ci powiem nie masz źle :)

Hase   4 #17 12.05.2011 19:12

Jak już o egzaminie mowa, ten to dopiero do śmiechu potrafi doprowadzić...

MaRa   8 #18 12.05.2011 20:00

Budowa i tłumienność kabla to ważna rzecz. W biurze mogą być całe kilometry kabli, trzeba wiedzieć jakie zastosować i jaką mogą mieć długość. Ułożenie kabli też ma znaczenie, bo mogą pojawić się zakłócenia i przesłuchy pomiędzy nimi. Inaczej sieć czasem będzie działać, czasem nie za bardzo, i nikt nie będzie wiedział dlaczego.

Druedain   14 #19 12.05.2011 21:01

Pascala dobrze się uczy jako pierwszego języka, ponieważ ma bardzo klarowną i czytelną konstrukcję. Dlatego jest to popularny język w nauczaniu początkowym programowania. Z C++, że jeśli się człowiek chce uczyć JĘZYKA, a nie WYKORZYSTYWANIA JĘZYKA w konkretnych problemach, to w zasadzie powinien naukę zaczynać od czystego C. Znając C, C++ człowiek uczy się dość szybko, a problemem jest ogólnie pojęcie obiektowości, której i tak w całości nie da się pokazać na C++, a chyba łatwiej na Javie, czy C#.

Nauki obsługi komputera dość łatwo się uczyć śledząc rozwój technologii komputerowych zaczynając od pierwszych używalnych maszyn. Kolejne modele, to często nowe rozwiązania, a przy okazji człowiek kawałek historii liźnie. Co do najnowszych procesorów, czy kart graficznych, to dokumentacja takiego sprzętu to są cegły po kilka tysięcy stron.

O sieciach nie mam zdania, bo nigdy mnie to bardziej nie interesowało, a jakoś tak się złożyło, że też nie musiałem się tego jeszcze uczyć.

Pozdrawiam!

Druedain   14 #20 12.05.2011 21:07

@Tan-Ghil-007: "Pascal to język o zerowym zastosowaniu" – sorry koleś, ale pi******sz. Czego Ci w tym języku brakuje? Co takiego jest w Pascalu, że nie ma zastosowań?

To nie jest popularny język, ale nie jest to też bezużyteczny język. Ponoć u mnie w mieście jest nawet jedna firma specjalizująca się w tworzeniu oprogramowania w Delphi/Pascalu (nie pamiętam, w czym konkretnie).

kubut   18 #21 12.05.2011 21:20

@SzoteK- mogę Ci tylko pozazdrościć szkoły...

Co do zależności poziomu szkoły do wielkości miasta, mieszkam w ~36 tysięcznym mieście ;)

treuer25   6 #22 12.05.2011 22:06

Jeśli chodzi o Pascala to jest on używany nadal, niczego temu językowi programowania nie brakuje. Bardzo wiele firm w Polsce i nie tylko używają właśnie Delphi, dlatego jeżeli jesteś dalej zainteresowany pogłębianiem wiedzy z Pascala (autorze bloga) to polecam właśnie Delphi.

kubut   18 #23 13.05.2011 00:26

@treuer25 - nie jestem, osobiście cisnę w stronę PHP, a do programów C++ (choć to tylko hobbystycznie, przyszłość wiążę z serwisami internetowymi). I szczerze powiedziawszy tylko Delphi tłumaczy dla mnie czemu w szkole tak dużo uczą o Pascalu. Bo co z tego, ze Pascal jest językiem kompletnym, skoro starym? Czy rzeczywiście na nim lepiej uczy się programować mógłbym dyskutować, patrząc na osoby z klasy. Tak jak mówiłem, jego wszechobecność tłumaczę sobie Delphim.

Druedain   14 #24 13.05.2011 11:08

Pascal i Ansi C mają podobną datę powstania. Ansi C się świetnie nadaje do nauki. Na Pascala trudno mi patrzeć w ten sposób ze względu na perspektywę czasu, ale wydaje mi się, że pewne niskopoziomowe polecenia również tam można wykonywać, a właśnie o to chodzi, że poznać takie rzeczy jak malloc(sizeof(cośTam)). Może później w pracy ktoś będzie oczekiwał od Ciebie znajomości Javy, ale znając np. C po krótkim kursie programowania obiektowe łykniesz równie szybko Jave, C#, czy przede wszystkim C++. Gdybyś zaczynał od Javy to może byś w niej potrafił, po tym samym czasie nauki, zrobić więcej, ale przyswojenie sobie czegoś innego to będzie znów nauka prawie od zera (nie daj Potwór Spaghetti będzie wymóg douczenia się C).

Druedain   14 #25 13.05.2011 11:08

Przepraszam za błędy...

  #26 13.05.2011 13:10

Moim zdaniem żeby być informatykiem, czyli umieć rozwiązywać różnorakie problemy programistyczne jaki i innego typu to trzeba pójść na studia;) Studiuje inf. i wiem jaka jest kolosalna różnica przekazywanej wiedzy w technikum a na studiach:) //Po za tym jak można nie znać budowy ramki IP i innych protokołów przecież to są podstawy podstaw:)

kubut   18 #27 13.05.2011 13:43

@Arek A. - znam budowę, bo wymagają tego w szkole-ale po co mi budowa ramki jeszcze nie rozgryzłem ;) Czytając tylko resztę komentarzy wnioskuję że przyda się to przyszłemu adminowi sieci-wierzę na słowo :)

Clank   3 #28 13.05.2011 13:56

Mam pytanie, ile lekcji informatyki macie w tygodniu? Bo ja jestem w L.O. na profilu informatycznym i przez pierwszy rok również przeszliśmy algorytmy i Pascala, a mamy tylko 2 lekcje w tyg z czego 1/2 już chyba wypadła :D

marcin_k   3 #29 13.05.2011 16:24

@kubut chociażby do tego że jak analizujesz sobie ruch sieciowy jakimś snifferem to żebyś wiedział z czym się to je.

kubut   18 #30 13.05.2011 19:39

@marcin_k - wierze na słowo :)

@Clank - programowania mamy 4 lekcje w tygodniu z tym ze w 1 klasie nie mieliśmy go w ogóle, więc teraz dopieo drugi rok.

Hase   4 #31 13.05.2011 21:28

LO a technikum to dwie różne bajki, nie ma co porównywać. w liceum generalnie jest 6 godzin w cyklu, co najczęściej oznacza właśnie dwie godziny w tygodniu przez 3 lata. Program liceum poza standardowymi zagadnieniami (office itp.) obejmuje tylko programowanie w jednym języku, bo to jest na maturze. Technikum to zupełnie co innego.

CZARNY15   4 #32 14.05.2011 23:55

Chętnie bym się udał do Technikum Informatycznego, tylko mnie trochę matematyka przeraża...

kubut   18 #33 15.05.2011 00:06

@CZARNY15 - powiem Ci, że u mnie poziom matmy jest lekko rozszerzony (teoretycznie podstawa, ale babka nam trochę rozszerza), ale jak kogoś zadowalają 2 i 3 to wystarczy być na bieżąco, bez kucia :)

Dimm   4 #34 15.05.2011 07:16

Dziękuję za ten piękny wpis. Sam osobiście planuję w następnym roku iść to technikum. Teraz już nie wiem czy na wakacjach dalej ćwiczyć z "Symfonią C++", albo zacząć sobie przerabiać Pascala dla późniejszej wygody. Osobiście chciałem opanować w stopniu dobrym klasy i zacząć przerabiać jakąś bibliotekę graficzną. Na oku miałem QT bo mimo trochę uciążliwej licencji to budowa slot->sygnał jest bardzo prosta. Nie dawno otworzono forum gdzie zaczyna się tworzyć wreszcie jakieś polskie źródło wiedzy o tym frameworku. Jedyne czego się boję to braku tolerancji i braku akceptacji przez rówieśników. Nie wiem jak to będzie :P. Nie znam się nawet na samochodach. [znam parę marek, parę znaczków, a już o silnikach to tylko przytakuję :P] Najboleśniejszy pewnie będzie WF. Jestem klasycznym "kujonem" i wole studiować biblioteki, albo lepiej poznawać systemy GNU/Linux.
W ogóle zna ktoś multiplatformowy framework oparty na prostej budowie?

kubut   18 #35 15.05.2011 12:44

@Dimm - mi trafiła się świetna klasa w której akceptujemy się wzajemnie ;) Jak ktoś gada o samochodach to wie z kim zaczynać rozmowę, ale przeważnie i tak gadamy o pierdołach ;) Ja radzę Ci dalej uczyć się C++ czy innego języka przydatnego w życiu, a pascala opanujesz bez większych problemów w szkole, na bieżąco. A na WF nie ćwiczę, nie chce mi się (choć po szkole trenuje biegi i kolarstwo) :P Zresztą połowa klasy nie ćwiczy-wolimy iść na spacer czy do marketu po chipsy w ten czas ;)

Druedain   14 #36 15.05.2011 13:16

A ja po raz wtóry będę zwracać uwagę na to, że nie konkretny język jest ważny tylko zmiana sposobu myślenia... Znajoma pracuje we Wrocławiu w dziale Nokii i dostaje do "dopracowania" kod źródłowy zamówiony w Indiach, bo tam taniej. Robią go tam ludzie znający konkretny język, a nie uniwersalne metody rozwiązywania problemów (przy których nauka języka danej kategorii jest dość szybka i prosta), więc zamiast otrzymane programy naprawiać muszą czasem coś pisać od zera, przeklinając przy tym autora od matołów...
Czy sięgniesz po Pascala, czy po C (raczej C niż C++), ważne by zrozumieć jak działa język, bo często później nowsze odmiany (czyli np. C++ w stosunku do C, czy Java w stosunku do C++) działają podobnie, tylko coraz więcej rzeczy dzieje się automatycznie.

Druedain   14 #37 15.05.2011 13:20

Jeszcze mi się jedna rzecz przypomniała. Chyba kiedyś autor bloga Ubucentrum obiecał, że opowie o językach programowania, których warto się uczyć, bo można sporo zarabiać za granicą pisząc w nich. Jedyne co miał do powiedzenia ludziom, którzy uważali, że znajomość języka otwiera wszystkie drzwi to było coś w stylu "pocałuta w dupę wójta" (choć pewnie lżejszych słów użył). Później słusznie zwracał uwagę na naukę algorytmów i metod niższego poziomu, których nie spotka się w np. w Javie: wskaźniki, referencje, przydział pamięci mallociem...

pakeroso   8 #38 15.05.2011 16:02

Powiem tak - program niemal jak na przeciętnych studiach informatycznych :D
Z tą jednak różnicą, że na studiach jest 3x tyle matematyki, co informatyki...

Dlatego moja rada - jeśli ktoś chce na studiach nauczyć się prawdziwej informatyki, to ŻADEN uniwersytet! tylko polibuda jako tako może cię czegoś nauczyć.

Druedain   14 #39 15.05.2011 19:27

@pakeroso Zapraszam na Uniwersytet Wrocławski mądralo (znany z autopsji), albo Warszawski (znany z przekazywanych opinii). Zrób tam magisterkę, a będziesz przeku**em.

kubut   18 #40 15.05.2011 21:01

@Druedain - a co powiesz o politechnice wrocławskiej, bo właśnie tam myślę się wybrać?

Druedain   14 #41 16.05.2011 13:10

Wiem, że kumple z II (czytaj Instytut Informatyki Uniwersytetu Wrocławskiego) planują tam iść na magisterkę bojąc się kolejnych dwóch lat zarzynania się w II... Ale o samej uczelni raczej złego słowa nie powiem ;) Koleżanka tam skończyła studia i choć mówiła mi, że tam gdzie pracuje, to wśród załogi znacznie lepiej sobie radzili ludzie po II, to ona też nie miała problemu i na dużym rynku pracy we Wrocławiu potrafiła znaleźć sobie miejsce. No bo we Wrocławiu masz na prawdę spore możliwości na "po studiach": Opera, Google, chyba Microsoft (choć nie wiem, czy nie w Warszawie). Na pewno na politechnikę jest się znacznie trudniej dostać (w II wystarczyło mieć 50% z matmy rozszerzonej, żeby być ostatnim z 250 przyjętych kandydatów w pierwszej turze naboru, na Politechnice to dobrze jest mieć matmę na 90% i fizykę dobrze zdaną). Generalnie rzecz biorąc państwowe uczelnie we Wrocławiu raczej Ci krzywdy nie zrobią jeśli chodzi o poziom nauczania. Większym problemem może być utrzymanie się na tych studiach, ale jeśli masz giętki umysł i smykałkę do logiki/elektroniki, to polecam którąś z tych uczelni (II bardzo gorąco polecam, ale zdecydowanie tylko tym ludziom, którzy wiedzą gdzie idą – ja nie wiedziałem i już mnie tam nie ma... shit happens).

  #42 17.05.2011 00:08

Szczerze to trochę mało zrobiliście.
Technikum w tym przypadku informatyczne to dobry wybór.
W liceum nie ma nic ciekawego, jednym słowem nic co interesuje przynajmniej mnie.
Office 2007 i GIMP to nic ciekawego.
Znam to z gimnazjum jeszcze i nie mam ochoty wracać po raz ENTY do tego samego.
Wiele też zaniedbują nauczyciele.

Ja miałem algorytmy, pascala i jestem teraz w c++, w klasie 3 będę mieć Delphy.

Na aplikacjach internetowych HTML,XHTML przerobiony i wchodzę w CSS, później PHP i java.

może coś pominąłem.

Jeśli chodzi o sieci to OSI/ISO TCP/ IP protokoły to podstawa.

Fakt teoria, ale cóż nie jest tak źle, później są sieci Wi-Fi więc przyjemne tematy.

Pozdrawiam i polecam technika.