Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Czy luneta EYESKEY EK20 sprawdzi się jako tani zoom do aparatu ?

Kto mnie dłużej zna, wie że jednym z moich licznych hobby jest fotografia przyrodnicza. Od kilku lat "strzelam" fotki sprzętem firmy Nikon którą cenię za wysoką jakość aparatów jak i obiektywów. Jakiś czas temu na łamach mojego bloga można było przeczytać recenzje aparatów z wbudowanymi zoomami - Coolpix P900 oraz Coolpix S9900. Z racji tego że na co dzień korzystam z lustrzanki, zawsze bardziej interesowały mnie same obiektywy niż korpusy z wbudowanym, długim obiektywem. Moim wielkim marzeniem jest korzystać z tzw. "bazook" czyli ogromnych i długich obiektywów, dzięki którym można zrobić świetnej jakości zdjęcia. Ze względów finansowych, pozostanie to jednak tylko marzeniem.

Dzięki współpracy ze sklepem Gearbest, otrzymałem do testów przenośną lunetę ze specjalną nakładką na lustrzanki Nikona. Model Eyeskey Ek20 miał mi posłużyć jako bazowy zoom do fotografii przyrodniczej, a co z tego wyszło możecie przeczytać poniżej.

Przyszła paczka z zagranicy

Lunetę otrzymałem w gustownym kartonowym opakowaniu w którym znajdowała się dobrej jakości materiałowa torba na suwak. Po otwarciu jej moim oczom ukazała się omawiana luneta oraz kilka akcesoriów.

Prócz krótkiej instrukcji obsługi oraz karty gwarancyjnej opisanej krzaczkami, w zestawie znajdziemy szmatkę do czyszczenia szkła oraz specjalną nakładkę na okular lunety, dzięki której podepniemy pod nią lustrzankę. Nakładka podzielona jest na dwie części. Jedna służy do włożenia w miejsce obiektywu w lustrzance a druga z wkrętem służy jako zespolenie mocowania aparatu z lunetą. Jak można zauważyć wkręt ma odkryte dwie części, by można było z łatwością sterować pokrętłem powiększenia.

Eyeskey Ek20 należy do bardzo lekkich lunet. Cała pokryta jest wysokiej jakości szorstkim plastikiem w ciemno-zielonym kolorze. Z przodu, pod dekielkiem ochronnym znajduje się osłonka przeciwsłoneczna którą możemy dodatkowo wysunąć na ok. 2 cm. Powyżej obiektywu znajduje się pokrętło ostrości. Trzeba się nieco nakręcić by złapać odpowiednią ostrość. Na samym końcu, pod ochronnym dekielkiem znajduje się okular lunety przez który możemy oglądać nasze przyrodnicze cele. Przekręcając okular w lewo zwiększamy jego wartość przybliżenia. Bazowo jest ona ustawiona na 20 krotne przybliżenie, ale nic nie stoi na przeszkodzie by zwiększyć je do 40 lub 60 krotności. Trzeba wspomnieć że im większe przybliżenie, tym ciemniejszy i mniej wyraźny obraz.

Na spodzie zlokalizowane jest mocowanie na statyw. Odradzam używanie lekkiego statywu, gdyż każde szturchnięcie lunety będzie skutkować dużymi skokami obrazu. Dobrze dociążony statyw będzie niezbędny do ekskluzywnej obserwacji oraz do robienia zdjęć z opóźnieniem.

Dodatkowa specyfikacja teczniczna

Układ pryzmatu - Porro BAK4

Zoom - 20-60x

Pole widzenia - 36 stopni / 19-1000m

Waga urządzenia/zestawu - 0,650kg / 0,950kg

Zestaw - luneta, zatyczka przednia i tylna, instrukcja obsługi, karta gwarancyjna, szmatka do czyszczenia szkła, przejściówka do lustrzanki, materiałowa torba.

Jakość, gdzie ta jakość ?

Jak się można było spodziewać, urządzenie to w sam raz nada się na niezapowiedziane wypady dla rodzin z dziećmi lub dla amatorów przyrody chcących choćby namierzyć poszukiwane zwierzę. Obraz nie jest najlepszej jakości a to za sprawą topornego ustawiania ostrości oraz rozmyć na brzegach kadru. Testy przeprowadzałem na Stawach Milickich w Rudzie Sułowskiej gdzie zlatuje się ptactwo z całej europy. Nie trafiłem z terminem i musiałem zadowolić się łabędziami, kormoranami i ... kaczkami (bez skojarzeń politycznych proszę).

Przy oglądaniu obrazu na 20 krotnym przybliżeniu nie mam głębszych zastrzeżeń do jakości. Rzekłbym - dobrze jak na zabawkę, gdyż tego urządzenia nie można traktować w kategorii monokularów przyrodniczych. Im większe przybliżenie ustawimy, tym ciemniejszy obraz uzyskamy. Nie muszę chyba tłumaczyć ile zabawy z ustawieniami będzie mieć osoba która będzie chciała wykonać na szybko dobre ujęcie zwierza :)


Osoby chcące oglądać lub w przyszłości robić zdjęcia za pomocą lustrzanki z dołączoną omawianą lunetą niech będą gotowe na to że ich zdjęcia będą nieostre i na brzegach kadru bardzo rozmyte. Ustawianie ostrości to mordęga, biorąc pod uwagę iż nasz cel wciąż się porusza. To już o niebo lepsze ujęcia robię bagnetem 55-300 mm.

Podsumowanie

Tak jak pisałem wcześniej - Eyeskey EK20 jest tanią alternatywą dla osób szukających dużego zoomu do obserwacji przyrodniczej. Na rynku znajduje się masa podobnych jakościowo modeli, ale ten niestety nie należy nawet do średniej półki. Urządzenie jest wykonane z dobrej jakości komponentów i sprawdzi się jako urządzenie podglądowe, ale o wykonywaniu nim dobrej jakości zdjęć możemy pomarzyć, no chyba że nałożymy na takowe zdjęcie stosowne filtry. Osoby zainteresowane kupnem, odsyłam do sklepu Gearbest gdzie zakupimy urządzenie w cenie 91,98 $ (358 zł) z darmową wysyłką do Polski. Po zakupie należy jednak spodziewać się telefonu z izby celnej i pytania starszego pana co za bazookę zamówiliśmy z chin. Najprawdopodobniej po takim telefonie będziemy musieli dopłacić 77 zł w poczet opłat celnych.

 

sprzęt urządzenia mobilne hobby

Komentarze

0 nowych
sgj   10 #1 05.09.2016 21:50

To już do zdjęć w podobnej cenie lepiej wypadają chinskie 500mm, nie wspominająć już o radzieckich MTO.

WojtekJ   5 #2 06.09.2016 00:02

@sgj: Możesz proszę podać konkretny model/ceny sprzętów, którymi warto się zainteresować? Chodzi o coś w okolicach 400 zł. Dzięki.

Autor edytował komentarz w dniu: 06.09.2016 00:03
lordjahu   19 #3 06.09.2016 06:47

@sgj: W cenie tak, ale w jakości ? Ta rurka 500 mm powoduje straszne rozmycie tła.

Autor edytował komentarz w dniu: 06.09.2016 06:49
  #4 06.09.2016 08:17

@lordjahu: "Ta rurka 500 mm powoduje straszne rozmycie tła."

eeee... a mógłbyś rozwinąć? Dla mnie to co napisałeś od razu kojarzy się z DOF.

  #5 06.09.2016 09:21

@lordjahu
Ale po co robić sobie taka krzywdę?
To poradnik czego NIE należy robić z aparatem.

edmun   12 #6 06.09.2016 11:07

Pozwolę się przyczepić do wielu rzeczy. Sam zajmuję się fotografią, nie raz miałem przyjemność bawić się takimi sprzetami jak 300 2.8 czy nawet Sigma 200-500 2.8 (jeśli znasz się na fotografii to powinieneś wiedzieć czym ta Sigma jest :D ). I po kolei:
"Odradzam używanie lekkiego statywu, gdyż każde szturchnięcie lunety będzie skutkować dużymi skokami obrazu."
Nie chodzi o lekki statyw, ale o kiepski statyw. Dobre statywy mogą być lekkie i mogą być dobre.
"Tak jak pisałem wcześniej - Eyeskey EK20 jest tanią alternatywą dla osób szukających dużego zoomu do obserwacji przyrodniczej"
Do obserwacji tak - do fotografowania nie nadaję się to w ogóle. Już preferuję jednak swoje 70-200 2.8 plus TC na APS-C.
"Po zakupie należy jednak spodziewać się telefonu z izby celnej i pytania starszego pana co za bazookę zamówiliśmy z chin. Najprawdopodobniej po takim telefonie będziemy musieli dopłacić 77 zł w poczet opłat celnych."
A ja polecam po prostu upewnić się że na fakturze będzie wpisane że jest to prezent za $0.

sgj   10 #7 06.09.2016 17:00

@lordjahu:

Co ma rozmycie tła(całkiem normalne zjawisko, dla kogoś kto ma pojęcie o fotografii) do jakości?

lordjahu   19 #8 06.09.2016 17:40

@sgj: Chodzi mi mniej więcej o to że w tych długich chińskich lufach rozmycie tła za celem, jest bardzo nienaturalne.

sr57be45   5 #9 06.09.2016 20:53

@lordjahu
"do ekskluzywnej obserwacji" to już komiczne pozycjonowanie.

"ujęcia robię bagnetem 55-300 mm"
Popraw bo chyba o czymś innym myślałeś a napisałeś coś innego.

Już lepszy wybór to 500mm BEROFLEX, CHINON, REVUENON, Makinon, Maginon-Serie, Samyang i podobny "MTO" a nie ten teleskop. Oczywiście te produkty są proporcjonalnie słabsze i mniej wygodne w używaniu niż najtańszy Tamrona za ok 2 tyś zł.

Ciemne zdjęcia i pisze to posiadacz lustrzanki ? Manualnie robiłeś? Auto? Przesłona? Migawka ? . Nikon 5500 to nie canon 350D i z raw coś da sie wyciągnąć... więcej niż jpg , pomijając jakość teleskopu.

Autor edytował komentarz w dniu: 06.09.2016 21:00
dareckibmw   1 #10 07.09.2016 05:51

@edmun: 70-200 f/2.8 to juz jest pro lens....mam go i bardzo czesto uzywam.
Jesli cos to polecil bym 80-400mm VR (cena w granicach $2200) lub ewentualnie Sigma 150-600mm ($1000 lub wersja "Sport" za ~$1900) testowalem ale jednak kupilem nowy lens Nikona 200-500mm f/5.6 z D810 po przelaczeniu w DX mode mam 300-750, do tego mozna dodac jeszcze converter 1.4 lub 1.7
Wszystko zalezy od tego jaka kasa sie dysponuje do wydania.

edmun   12 #11 07.09.2016 12:30

@dareckibmw:wiadomo że zawsze chodzi o budżet, ale wydawanie kasy na taką lunetę żeby osiągać takie zdjęcia to dla mnie trochę jednak wyrzucenie pieniędzy. Lepiej jednak uzbierać i w digiscoping bawić się już na całego.

dareckibmw   1 #12 07.09.2016 17:47

Zgadzam sie z Toba w stu procentach. Ja teraz zbieram na 300mm f/2.8 ($5500) moze uzbieram do wiosny ;)
To jest moj sprzet ktorym fotografuje, minus200-500mm

https://www.flickr.com/photos/135396985@N05/25905386681/in/album-72157666310420265/