Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Canonical tworzy własny serwer wyświetlania - rozpad linuksowego pulpitu nieunikniony?

Kiedy przeczytałem newsa o tym, że Canonical tworzy nowy serwer wyświetlania poczułem gorzką satysfakcję i smutek jednocześnie. Satysfakcję z tego, że to co pisałem o Ubuntu i Canonical stało się prawdą. Firma, która przez wielu fanatycznych użytkowników była uważana za zbawienie pokazała swoje prawdziwe oblicze. Pasożytnicze praktyki Ubuntu były zaledwie preludium do dzisiejszego ogłoszenia. Jesteśmy bowiem świadkami kanibalizmu w najczystszej postaci. Canonical nie wystarczył bowiem podział w GNOME czy uśmiercenie Compiz, trzeba iść na całego...

Mir vs Wayland

Piarowcy Canonical nigdy nie przestaną mnie zaskakiwać swoim wisielczym humorem. Najpierw Unity (jedność) tworzy rozłam w GNOME a teraz Mir (pokój) doprowadzi do wojny, która może cofnąć linuksowy pulpit do przysłowiowego średniowiecza, wieków ciemności i totalnego chaosu. Mir bo tak nazywa się wybuchowa niespodzianka od Canonical to nowy serwer wyświetlania, który ma zastąpić wysłużone Xy.

Nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że tuż za rogiem czai się Wayland. Jaki jest problem z Waylandem? Już odpowiadam: absolutnie żaden. Za Waylandem stoją giganci z Intelem, Samsungiem, Red Hatem na czele. Projekt jest bardzo aktywny, wystarczy zerknąć na listę mailingową, aby się o tym przekonać. Wayland ma wsparcie twórców GNOME i KDE, niemal wszystkie liczące się biblioteki do tworzenia GUI go wspierają (GTK, Qt). Ba Tizen i SailfishOS będą go wykorzystywać w przeciągu nadchodzącego roku. Fakty mówią same za siebie, a co na to Canonical i Mark S?

Niczym chorągiewka na wietrze

Pamiętne i jak się okazuje nieprawdziwe zapowiedzi z 4 listopada 2010:

The next major transition for Unity will be to deliver it on Wayland, the OpenGL-based display management system. We’d like to embrace Wayland early, as much of the work we’re doing on uTouch and other input systems will be relevant for Wayland and it’s an area we can make a useful contribution to the project.
Mark Shuttleworth

Czy to wymaga jeszcze jakiegoś komentarza?

Unity-Qt wraca z zaświatów

To nie koniec "dobrych" wiadomości dla fanów Ubuntu. Jak się bowiem okazuje Unity Qt, które zostało porzucone wraca niczym zoombie i będzie działać na tablecie i klozecie, ekhm znaczy Ubuntowym desktopie. Kiedy pisałem o tym, że GNOME wylatuje z Ubuntu, co poniektórzy mniej obyci w temacie śmieli mieć wątpliwości. Powinni oni teraz zerknąć jak ma wyglądać Unity przyszłości.

Kubuntu, Xubuntu... won

Na pytanie jednego z deweloperów Kubuntu czy w rodzinie buntu jest jeszcze miejsce dla wielkiego K:

Does that mean that after next April, the X stack and Wayland will no longer be maintained by Canonical, so that flavors that are using a standard display stack are on their own?

Odpowiedź była szczera do bólu:

So yes for flavors staying on X.org bases may need to be more involved in tending to their foundation, but you'll likely always have the Debian base to build from which I expect should be solid for as long as X11 remains relevant.

Innymi słowy Kubuntu, Xubuntu itd zawsze mogą przesiąść się na Debiana...

Oczywiście piarowcy (Jono Bacon) zawsze czujni już pędzą by załagodzić sytuację:

It just seems to me Ubuntu and Kubuntu is more closely aligned than ever - sure there are differences, but there is a lot of commonality on the foundation, and the convergence story in Ubuntu will result in useful foundational work that will benefit KDE across these different devices too (e.g. Plasma Active).

Potrafią oni dostrzec to czego reszta nie potrafi czyli szansę na bliższą współpracę, miedzy KDE i Ubuntu. Jakby nie patrzeć, oba będą używać Qt.

Co na to zainteresowani?

Muszę przyznać, że ogłoszenie Canonical dało nieoczekiwany efekt. Stała się bowiem rzecz
niemal niespotykana. Deweloperzy KDE i GNOME mówią jednym głosem.

Aron Seigo (jeden z głównych deweloperów KDE):

The truly crazy part is that they are writing their own display manager to accomplish this. They dismiss Wayland, though it has pretty much the same design. The main differences are that Canonical doesn't control Wayland development and Canonical's system will weld everything into one process: display manager, desktop shell, window management, output management, input event handling ... It's an interesting approach. Not one I'd take for technical reasons, but hey ..

Lennart Poettering (twórca Pulse Audio i Systemd)

I am sure "Mir" is going to be a project with a fantastic future, just like bazaar, or Upstart, or Project Harmony before it

Dave Airlie (Red Hat)

In other news Canonical are unhappy with the wheel, there will be a spec for its replacement any day now.

To smutne, że potwierdza się to o czym pisałem już wielokrotnie na łamach tego bloga*. Pytanie tylko czy Canonical jest gotów na burzę, która się rozpęta?

*GNOME Shell vs Unity - nadchodzi koniec GNOME?

Ubuntu - nic nie wnosząca dystrybucja Linuksa

Ubuntu tablet - GNOME już dziękujemy

i kilkanaście innych. 

linux oprogramowanie

Komentarze

0 nowych
qnebra   6 #1 05.03.2013 00:11

Czyli w sumie najlepiej by było jakby sobie Canonical zwinęło manatki, po czym samo siebie wysadziło w powietrze. Wreszcie nie miałbyś na kogo narzekać.

lucas__   13 #2 05.03.2013 00:19

@qnebra
A raczyłeś przeczytać wpis? Jeśli tak, to z chęcią odpowiem na rzeczowe argumenty, jeśli nie, no cóż... tracisz tylko swój czas

Autor edytował komentarz.
  #3 05.03.2013 01:37

Lol ale dramatyzujesz. Prawie jakbyś się bał.
Niech sobie chłopaki robią co chcą. Albo się uda, albo nie. Im więcej różnorodności tym większa szansa, że coś wypali. Trzymanie się na siłę jednej linii (partii GNU) wcale nie jest lepsze.

  #4 05.03.2013 06:53

Zważywszy, że Canonical stawia wszystko na jedną kartę - twórcy oprogramowania będą musieli je tworzyć specjalnie na tę platformę - z tym większym hukiem poleci. O ile za parę miesięcy znów nie zmieni planów. Liczę tylko, że Kubuntu wreszcie zmieni swoją głupią nazwę i faktycznie całkowicie uniezależni się od Ubuntu.

  #5 05.03.2013 07:41

Patrząc ostatnio jak rozwija się sytuacja z portowaniem ubununtu touch ,phone nie za bardzo rozumiałem jak to ma za działać . Teraz MIR to brakujący puzzel w moich przemyśleniach . Już trochę czasu nad tym pracują mam obawy ale jednocześnie jestem zdania dajmy im szansę. Sami mamy wybór. Ale oczywiście martwi to że ktoś może powiedzieć dość i powie nie będziemy pisać 6 wersji sterownika i co wtedy..... już może się skończyć wybór lub co najmniej ograniczyć .

Pisze się już od dawna że Canonical idzie własną drogą no właśnie idzie jak na razie im się udaje i oby jak najdłużej czego szczerze im życzę i oby szli drogą opensource .
Ale żeby nie było jak z tym wielorybem sternikiem któremu to czasem potrafi zaszfankować nawigacja i wysadza całe swoje stado na piaszczystej plaży.

Mandriv   3 #6 05.03.2013 07:59

Czyli teraz system Marka S. będzie Linuxem, dopóty ten geniusz nie wymyśli własnego jądra ;)

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #7 05.03.2013 08:12

Na szczęście Ubuntu nie jest jedyna dystrybucją linuxa. Wystarczy się trzymać z daleka od niej i tyle. A co do samego Ubuntu - Canonical od zawsze kombinował jak koń pod górę i widać, że dalej kombinuje.

aeroflyluby   14 #8 05.03.2013 08:41

koło na nowo.

dakwoz   3 #9 05.03.2013 08:55

Dlatego Windows będzie nadal wiodącą platformą.

Loombago   8 #10 05.03.2013 09:07

Kurcze, a jak myślałem, że open sourcowcy po to dają kod źródłowy, żeby każdy mógł zrobić coś po swojemu. Ale widać można to robić jedynie wtedy jak się reszcie to spodoba. Taka prawie wolność, ale na długiej smyczy. Android też ma własny serwer wyświetlania dlaczego jego nie skomentujesz mogli przecież korzystać z X.ów? Wygląda to trochę jakby Ubuntu miał monopol i nie byłoby innego systemu operacyjnego. A przecież jest tyle różnych dystrybucji, więc po co tracić czas na komentowanie nic nie wnoszącej dystrybucji? Jest mnóstwo dystrybucji, które nic nie wnoszą i nikt ich nie komentuje. Hejting? Masz za dużo wolnego czasu?

  #11 05.03.2013 09:07

Shuttleworth juz od dawna miał pomysl, by przejśc na Qt - http://tech.slashdot.org/story/08/07/14/1245204/shuttleworth-sees-possibility-fo...

Mandriv   3 #12 05.03.2013 09:11

@Loombago
Tylko zauważ, że to przysparza programistom zbędnej pracy. Android to system mobilny, więc czego go porównujesz z desktopowym Ubuntu? A Ubuntu ma jakby monopol (nie zapomnie tematu na forum "Linux 12.04" jakby tylko Ubuntu było Linuxem...) Jest poprostu Windowsem Linuxów, a jako jest najpopularniejsza (jeszcze) to programiści muszą włożyć sporo pracy by działało też pod Mirem i Unity.

GL1zdA   11 #13 05.03.2013 09:23

Moim zdaniem Ubuntu idzie w dobrą stronę - nareszcie ktoś stara się zbudować pełen system operacyjny, a nie tylko "dystrybucję".

@Mandriv
"a jako jest najpopularniejsza (jeszcze) to programiści muszą włożyć sporo pracy by działało też pod Mirem i Unity"
Wiesz, że można to odwrócić w drugą stroną - po co dystrybucje przysparzają programistom zbędnej pracy i tworzą coś innego niż najpopularniejsze Ubuntu.

  #14 05.03.2013 09:26

a mi tam wprowadzane zmiany się podobają zobaczymy co z tego wyniknie ale zauważcie, że robi się bardzo ciekawie na rynku do tej pory mieliśmy tylko serwer x a teraz x, wayland, mir czyli spora alternatywa jeszcze nic praktycznie nie wiemy o nim dowiemy sie prawdopodobnie w październiku gdy wyjdzie ubuntu touch wiec prosze nie krytykujcie poki czegos sami nie przetestujecie a jak nawet przetestujecie i wam sie nie spodoba to macie przeciez tryldiard dystrybucji do wyboru do koloru ;)

  #15 05.03.2013 09:40

Ach @lucas__ - jak zawsze w formie od rana [a raczej od nocy]. Zapomniałeś tylko wspomnieć o tym, że dotychczasowe działania Canonical były ignorowane w projekcie Gnome'a (kontrolowanym przez ludzi, którzy są sekciarskim odłamem RedHata), trudno się dziwić, że postanowili iść własną drogą.

Tak samo raczyłeś pomylić Unity Next z Unity 2D. Ten drugi był klonem wersji z Compizem i to, że zarówno Next jak i 2D bazują na Qt nie uprawnia Ciebie do stawiania znaku zapytania pomiędzy nimi. To jest wręcz oczywiste, że przy przesiadce z jednego serwera na drugi będzie cała masa kodu do przepisania.

Z resztą - czy to Unity na Compize, czy na Mirze czy na Waylandzie. I tak to środowisko graficzne ma większy wpływ na rynku Linuksa niż KDE.

Btw. twórca systemd oraz Pulse Audio również jest związany z RedHatem - o tym nie wspomniałeś. A to chyba ważne, że obie firmy nie mają najlepszych stosunków miedzy sobą.

dakwoz   3 #16 05.03.2013 10:05

@tomick (redakcja)
Prawdę pisząc, Redhat praktycznie tworzy GNU/Linux. Co by nie mówić, ta firma wnosiła/wnosi/będzie wnosić najwięcej w tej materii...

revcorey   6 #17 05.03.2013 10:07

"Moim zdaniem Ubuntu idzie w dobrą stronę - nareszcie ktoś stara się zbudować pełen system operacyjny, a nie tylko "dystrybucję". Moim zdaniem Ubuntu idzie w dobrą stronę - nareszcie ktoś stara się zbudować pełen system operacyjny, a nie tylko "dystrybucję". "
Czytałem o stanie tego projektu na dziś. Jest on po prostu śmieszny a canoncial nie ma w ogóle programistów którzy mogliby się tym zająć a grupa która nad nim pracuje też jest mała.
za 6-8 miesięcy jednak się dowiemy że wracają do weylanda.

" I tak to środowisko graficzne ma większy wpływ na rynku Linuksa niż KDE. "
czy ja wiem. Ci co są na tyle kumaci wracają do KDE/GNOME na ubuntu. Jak też życie pokazało canoncial nie był w stanie nawet utrzymać rozwoju compiza, i po dziś dzień działa to jako tako.

Druedain   13 #18 05.03.2013 10:49

Ja tam życzę wszystkiego najlepszego firmie Canonical, krzyżyk na drogę. Przy potencjale ich zespołu można oczekiwać, że w krótkim czasie ich Mir pozostawi Waylanda i X-y daleko w tyle. Ktoś ma wątpliwości? Wystarczy przyjrzeć się jak wielki wpływ na kluczowe dla Linuksa projekty mieli programiści Canonical.

@tomick
Jesteś pewny, że Unity ma większy udział od KDE? Ktoś w ogóle to badał? Widziałem w zeszłym roku jakieś (nie wiem jakie dokładnie) badania, z których wynikało, że KDE jest najpopularniejsze. Widziałem w tym roku ankietę na linuxquestions, z których można było próbować wyciągać podobne wnioski.

Co do Unity 2D i Unity Next, to być może słusznie zwracasz uwagę na problem stawiania znaku równości. Nie byłby to pierwszy raz, kiedy w Canonical umiejętność kształtowania przyszłości i kreowania realnych długoterminowych wizji można wsadzić między bajki -> będzie tworzone po raz kolejny to samo, tylko inaczej, po nowemu…



Jeżeli dla kogoś informacja o tworzeniu nowego Androida (tylko z nazwą Ubuntu i nie, to nie jest złośliwość), proponuję dla ostudzenia entuzjazmu popaczeć np. tu http://www.phoronix.com/scan.php?page=news_item&px=MTMxNzg .

Autor edytował komentarz.
  #19 05.03.2013 11:32

@Druedain: Tak, takie ankiety dużą dają do myślenia - na ich podstawie można odnieść się do tego, że wśród _aktywnych_ członków społeczności OpenSource dominuje KDE. Ale to nie oznacza, że na desktopach króluje KDE. Wręcz przeciwnie - co raz częściej spotykam osoby, których nie podnieca fakt czy możliwość zmiany środowiska graficznego i uważają Unity za wygodne, nigdy nie bywały na forach poświęconych tematyce linuksa, traktują go wyłącznie jako terminal do internetu.

"Wystarczy przyjrzeć się jak wielki wpływ na kluczowe dla Linuksa projekty mieli programiści Canonical." Kiedyś badałem źródła takiej opinii w perspektywie współpracy z Gnome. Okazało się, że osoby zarządzające tym projektem odrzucały takie pomysły jak AppIndicator i podobne. Nie widzę powodu, aby współpracować z kimś na siłę. Sercem rozwoju Ubuntu jest Launchpad, czyli coś, o czym inne dystrybucje mogą sobie pomarzyć.

"Co do Unity 2D i Unity Next, to być może słusznie zwracasz uwagę na problem stawiania znaku równości. Nie byłby to pierwszy raz, kiedy w Canonical umiejętność kształtowania przyszłości i kreowania realnych długoterminowych wizji można wsadzić między bajki -> będzie tworzone po raz kolejny to samo, tylko inaczej, po nowemu…"

To musi być przepisane, bo będzie się zachowywało inaczej w nowym serwerze, prawdopodobnie będzie wszystko razem zintegrowane w możliwie jak najmniejszej liczbie procesów. Mylenie Unity 2D i Next to raczej domena zawiedzionych blogerów z reguły piszących o KDE :)

laston   8 #20 05.03.2013 11:37

Ja tu czegoś nie rozumiem. Społeczność GNU/Linux od zawsze wmawia wszystkim, że liczy się wolność i swoboda, jak Ci brakuje czegoś albo coś Ci się nie podoba to dopisz to sobie sam. Cannonical chce się oderwać od głównego nurtu i nagle wrzask? Gdzie ta wolność? W społeczności która robi pierdyliard forków każdego programu twórcy nie mogą napisać sobie własnego serwera wyświetlania?

  #21 05.03.2013 11:39

szpece od ubuntu nic nie potrafią zrobić samemu wszystko forkują i w tej materii nie spodziewam się niczego innego

Druedain   13 #22 05.03.2013 11:47

@tomick
I bardzo dobrze, że ludzie używają Ubuntu, kiedy im pasuje. Tylko w jaki sposób to, że takich ludzi spotykasz determinuje bycie wiodącym środowiskiem na Linuksa? W żaden. Bez urazy, ale różni ludzie będą mieć różne doświadczenia. Ja głównie trafiam na ludzi lubiących KDE, ale ostatnią rzeczą o jakiej by to świadczyło byłaby proporcjonalnie wysoka globalna popularność danego rozwiązania. Ja nawet nie przykładam większego znaczenia do przytoczonych przeze mnie informacji, np. ankiety z LinuxQuestions, bo zwyczajnie nie widzę powodu by traktować to jako coś więcej niż ciekawostka. Nie słyszałem o obiektywnych metodach badania popularności konkretnych środowisk, nie słyszałem nawet o zakrojonych na szerszą skalę subiektywnych badań. Między bajki więc wkładam opinie, że jakieś środowisko graficzne jest wiodące…

AppIndicator to jakieś nieporozumienie. Pamiętam dość dobrze moment wprowadzenia tego rozwiązania. Ideą było wywalenie w cholerę tray'a, skończyło się zaś na tym, że stworzyli duplikat tego rozwiązania, którego jedyną dla mnie zauważalną innowacją było ograniczenie możliwości interakcji przez unifikację reakcji na przyciski myszki. W zwykłym tray'u mogę prawym coś nacisnąć i wybrać z menu Zamknij. W AI czegoś podobnego nie osiągnę. I w żaden sposób nie próbuję w ten sposób uzasadnić decyzji zespołu Gnoma, bo z innych powodów staram się trzymać z dala od Gnoma 3. Niemniej mogę być uprzedzony z powodu zbyt silnego przywiązania w swojej opinii do tego co widziałem kilka lat temu, kiedy Gnome 3 raczkował. Ponoć teraz coraz lepiej tam wszystko wygląda i z dodatkami można już sobie cokolwiek pozmieniać w interfejsie. Teraz powiedz mi co stoi na przeszkodzie, by za pomocą wtyczki wprowadzić do Gnoma 3 ten cały AI? A patrząc na to z inne strony, dlaczego w ogóle dla kogokolwiek miałoby być istotne co sobie tam jakiś RH wymyśla? Jeżeli masz odpowiedni duży zespół programistów, jesteś w stanie przeforsować własne widzi mi się. Canonical nie jest tu żadną ofiarą, oni tam próbują pracować cudzymi rączkami. Dlaczego w ogóle RH miałby się przejmować Canonicalem, skoro ich realny wkład był / jest minimalny?

Z tym myleniem Unity i Unity to faktycznie coś jest na rzeczy :P . Ale Canonical aż prosi się o taki czarny PR. Przecież oni robią wszystko by dowieść, że nikt nie ma konkretnej wizji jak to wszystko ma za parę lat wyglądać. Ledwo co wycofali się z wydawania wersji alfa Ubuntu, żeby ukryć co nowego może czekać użytkowników w kolejnych wersjach, a już na poważne się mówi o dystrybucji ciągłej, w której z oczywistych względów nie ma mowy o ukrywaniu przez pół roku jakichkolwiek nowości. O zapewnieniach o wsparciu Waylanda celem uniknięcia rozłamu w społeczności z litości nie wspomnę…



@laston
Ja nie widzę problemu. O tym, czy znajdzie się miejsce dla nowego Unity zadecyduje rynek, odbiorcy. Obawy biorą się z czegoś innego, z tego, że firmie Canonical może udać się narzucić światu swoje Ubuntu w sposób niemerytoryczny (np. siejąc FUD na temat Waylanda jak to się obecnie dzieje). Ludzie się boją, że spopularyzowane Ubuntu na Mirze będzie kiepskiej jakości i programiści będą mieli spory problem by coś działało na tym Ubuntu, a jednocześnie nie będą mogli z tego wsparcia zrezygnować, jeśli to Ubuntu byłoby popularne. Innym problemem jest poczucie żalu, kiedy społeczność jest dzielona zamiast jednoczenia, kiedy zamiast synergii jest wymyślanie co rusz koła na nowo. Nie mnie oceniać, ale obecnie sporo szumu jest wokół Mira, a najczęściej czytam, że nie ma nic prostszego niż włączyć się w rozwój Waylanda.

Autor edytował komentarz.
Quest-88   15 #23 05.03.2013 11:49

laston, przede wszystkim nie pierdyliard forków, a pierdyliard dystrybucji. Pomimo ich mnogości, generalnie wszystkie były ze sobą kompatybilne w większym niż mniejszym stopniu i każda miała swój ekosystem (RHEL, Fedora, Centos; Debian, Ubuntu, Mint; Slackware, Slax;). Canonical właśnie korzysta z tej wolności i to Mark odpowiada za stworzenia forka. Bierze co chce i robi z tym co chce. Jest też prawo do wyrażania opinii. Canonical decydując się na takie kroki, musi także liczyć się z krytyką.

Niektórzy by chcieli, aby oddać im całą swoją pracę i zabronić wyrażania opinii co jest już niebezpieczne.

Mi2   4 #24 05.03.2013 12:19

Moim zdaniem ostry atak Canonical może wyjść wszystkim na dobre. Ale, jak niektórzy piszą może okazać się i katastrofą.

Ogłoszenie Unity Next nie jest dla mnie żadnym zaskoczeniem - wiedziałem, że po zaprezentowaniu działającego na Qt Ubuntu dla telefonów i tabletów przeportowanie desktopowego Unity na Qt (a może nawet nie przeportowanie, tylko napisanie go od nowa) jest tylko kwestią czasu. I myślę, że to będzie dobry ruch - Unity na Qt, które jest bardzo mocnym toolkitem, ma sporo do zyskania.

Aha - nie ma co porównywać Unity 2D i Unity Next - nie sądzę, żeby miały ze sobą cokolwiek wspólnego.

Strasznie dużo osób narzeka na porzucenie GNOME przez Ubuntu. Czy Canonical ma jakieś zobowiązania wobec GNOME? Nie sądzę. Wolność ekosystemu GNU/Linux polega na tym, że każdy może tworzyć własne rozwiązania i wybierać najlepsze. Ja osobiście bardzo cenię sobie Unity zwłaszcza dzięki jego nastawieniu na obsługę za pomocą klawiatury (skróty klawiszowe dające dostęp do panelu bocznego, zorientowany na wyszukiwanie Dash, a tym bardziej HUD) i jestem zwolennikiem całkowitego odejścia Ubuntu od GNOME w kierunku własnych rozwiązań łącznie z aplikacjami - czyli własny menedżer plików, własny odtwarzacz muzyki itp.

Serwer wyświetlania? No, tutaj - choć też jestem optymistycznie nastawiony - to uważam, że sporo ryzykują. Muszą bardzo pomyśleć o kompatybilności toolkitów z Mirem, żeby nie stracić kompatybilności z aplikacjami. Czy dowalają roboty programistom? Myślę, że trochę tak, choć nie za dużo. Dowalają roboty przede wszystkim sobie - co z tego wyjdzie, to zobaczymy.
Tak czy tak myślę, że nie tworzą Mira dla jaj, ot tak, byle nie Wayland. W tej chwili mają Ubuntu na telefonach i tabletach na androidowym serwerze wyświetlania i być może Wayland faktycznie nie sprawdziłby się w Ubuntu, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że możliwość instalacji Ubuntu na telefonach z Androidem jest dla nich bardzo ważna.

Swoją drogą myślę, że nie ma co przytaczać wypowiedzi Shuttlewortha sprzed trzech lat - Od tego czasu bardzo zmienił się rynek i to normalne, że Canonical przyjęło inną strategię. Trzy lata temu (Za Ubuntu 10.04) ich dystrybucja była praktycznie zwykłą dystrybucją GNOME z własnym motywem i zbitką aplikacji, z których mało która była ich autorstwa. Teraz chcą się wyróżnić i zaatakować rynek na dobre. I dobrze, bo Linux taki, jaki był trzy lata temu, nie miał co myśleć o walce z Windowsem na rynku. Potrzebny jest Linux pełen nowości i aktywnie walczący o rynek, również marketingowo.

Czy rozpad Linuksowego pulpitu jest nieunikniony? Moim zdaniem nie. Będzie trochę trudniej, bo będą trzy serwery wyświetlania na rynku (Waland, X - bo ten prędko nie umrze - i Mir) zamiast jednego, co trochę utrudni życie twórcom toolkitów i sterowników, lecz nie powinno mieć wielkiego wpływu na twórców zwykłych aplikacji. Poza tym Wayland jest dość ciekawym przypadkiem - niby bardzo aktywnie rozwijany, a jednak - choć słychać o nim od ładnych paru lat - to jakoś nie może się przebić do żadnej znaczącej dystrybucji. Nie musi tak być, ale nie zdziwię się, jeżeli Mir uprzedzi Waylanda i trafi najpierw do Ubuntu, a potem zostanie zaadaptowany i do innych dystrybucji Linuksa.

Pożyjemy, zobaczymy. Canonical dużo ryzykuje. Może dużo stracić, ale i dużo zyskać. I chyba o to chodzi w wolności oprogramowania, że można własne rozwiązania tworzyć i realizować. A nie o to, że próba zrobienia czegoś na swój sposób spotka się z niechęcią całej społeczności.

I myślę, że tak samo, jak nie ma co śpiewać pieśni pochwalnych na ich cześć za to ryzyko, tak nie ma co i wieszać na nich psów. Kodem i efektami pokażą, jaką rolę naprawdę odegrają w świecie Linuksa. Ja zaś - jako zadowolony użytkownik Ubuntu i Unity - trzymam za nich kciuki.

dhor   8 #25 05.03.2013 12:35

Podczas rewolucji najwięcej cierpią zwykli ludzie, w tym przypadku użytkownicy. Już widzę, jak ATI i NVIDIA pędzą, by tworzyć swoje sterowniki w trzech wersjach - dla Xorga, Waylanda i Mira. Już widzę, jak wielu użytkowników nie będzie miało problemu z określeniem jaki sterownik i w jakiej wersji mu trzeba o ile w ogóle będzie miał wybór, poza standardem VESA :)

Z drugiej strony, po ogłoszeniu zdechnięcia Compiza, to było oczywiste, że Canonical musi wszystko rozegrać od nowa. Tylko czy projekty hodowane pod folią i w zamknięciu przed społecznością to dobry pomysł... Czy kontrolowanie takich projektów jak Unity i Mir wyklucza udział developerów spoza układu?

  #26 05.03.2013 12:36

@Druedain: Takie ankiety nie można nawet nazwać wymiernymi właśnie z uwagi na to, że rzesza użytkowników nie bierze aktywnego udziału w rozwoju czegokolwiek. Ich narzędziem jest Google do radzenia sobie z problemami i tyle. Na tym koniec. Z resztą sam siebie nie uważam za osobę bierną, ale nigdy nie pomyślałem, aby bawić się w wypełnianie jakiś ankiet.

AppIndicator jest mega prostym, mega czytelnym rozwiązaniem. Masz posegregowane wg. przeznaczenia aplikacje, możesz nimi sterować, a teraz poprzez niego sterowane również mogą być strony internetowe. I teraz się cofnij 5 lat wstecz i przypomnij sobie zasobnik systemowy wyglądający jak choinka. To jest wartość dodana - i z resztą skopiowana później w Gnome Shell (choć tutaj już się nikt nie burzył). Dalej można wymienić Global Menu - ktoś lubi, ktoś nie, ale fanatykom z Gnome Project się w głowie nie śniło, aby ich Shell miał możliwość wyświetlenia menu aplikacji Qt :) Nie mówiąc już o obsłudze Javy czy XULa. Można mieć wiele zarzutów do Unity, ale jako jedyne środowisko graficzne stoi w sprzeczności z filozofią jaka przyświecała KDE czy Gnome i co najlepsze porządkuje to.

" Ledwo co wycofali się z wydawania wersji alfa Ubuntu, żeby ukryć co nowego może czekać użytkowników w kolejnych wersjach"
Odwiedzaj częściej launchpad w sekcji blueprints ;) Tam masz najlepsze źródło informacji na temat tego, co może a co może się nie pojawić w nowej wersji Ubuntu. Możesz też rzucać okiem na status.ubuntu.com.

" O zapewnieniach o wsparciu Waylanda celem uniknięcia rozłamu w społeczności z litości nie wspomnę… "

od "celem" to już jest Twoje dopowiedzenie i interpretacja :)

Frankfurterium   9 #27 05.03.2013 12:37

Kiedyś przyrównałem Ubuntu do Windowsa wśród Linuksów, ale to jednak nie tak. Coś mi się wydaje, że panu zarządzającemu Canonical uroiło się marzenie zostania otwartoźródłowym Steve'em J. Co chwila miota jakąś nową ideą, zmienia zdanie i/lub idzie pod prąd, kiedy wydaje się to nie być konieczne. Nieustannie szuka atencji.

Druedain   13 #28 05.03.2013 12:46

@Mi2
Ludzie bardziej zwracają uwagę na niesłowność Marka Shuttlewortha, co jest bardzo istotne i ma spory wpływ na to jak jest postrzegane Canonical. Takie coś sprawia, że oni są mało wiarygodni, a wiarygodność to podstawa solidnej firmy. Ludzie to wytykają, bo prócz zwykłych użytkowników, którzy sobie odpalą z ciekawości Ubuntu na LiveCD są również spore firmy i cała sfera enterprise.

„I dobrze, bo Linux taki, jaki był trzy lata temu, nie miał co myśleć o walce z Windowsem na rynku. Potrzebny jest Linux pełen nowości i aktywnie walczący o rynek, również marketingowo. ” tylko napisz jeszcze po co, bo może pomyliłeś cele ze sposobem ich realizacji.

Wayland nieużywany? Tizen, Sailfish, to już w tym, 2013 roku. Popatrz na to inaczej: projekt tworzony przez weteranów X-ów np. z Intela, Samsunga, RH i nie wiem kogo jeszcze, w dodatku wspierany przez mniejsze firmy, np. związane z Linuksem Embedded, a mimo to jeszcze nie wszystkie funkcje są przez Waylanda obsługiwane. Mir tworzony przez malutki zespół bez doświadczenia miałby być gotowy za pół roku (Ubuntu Phone). Czy bardziej jest prawdopodobne, że Canonical słynące z projektów różnej jakości, dokończy w rok coś, czego od lat większy i bardziej doświadczony zespół nie dokończył? Sprawi, że czerwone plamki na zielonym tle prześcigną używalny pulpit, który dziś już oferuje Wayland? Czy może jednak sceptycyzm jest uzasadniony?

Ja firmie Canonical życzę szczęścia i ich pójściu ścieżką Googla. Problem jest tylko taki, że przy Google'u Canonical wygląda dość wątle…

Druedain   13 #29 05.03.2013 13:10

@tomick
Też ankiety nie wypełniałem. Widziałem ją, bo ktoś z KDE na G+ podrzucił wyniki. Wniosek z tej wymiany zdań, rozumiem, jest taki, że jednak nie ma sensu stwierdzanie, które środowisko graficzne jest wiodące, czy tak? Ja od początku to staram się wyrazić…

AppIndicator to fajny pomysł (pomysł, nie realizacja). Dlaczego nie mogę prawym przyciskiem kliknąć ikony Skype'a by go wyłączyć? Ja u siebie mam po staremu tray'a i nie narzekam. W Trayu mam 4 ikonki, w porywach do 6 na widoku. Nie ma żadnych choinek. AI to żadne wyjście, bo przynosi regres w obsłudze programów, których AI nie obsługuje tak ślicznie, a takich programów jest dużo (ilekroć widzę zrzut ekranu z Ubuntu kogoś kto używa go dłużej widzę tę choinkę, której podobno nie miało być).

GlobalMenu dla odmiany lubię, ale nie wiem w jakiej sprzeczności stoi z KDE z tego powodu :P . Nie twierdzę, że w Canonical mają tylko złe pomysły, ale dobre pomysły to ludzie mają na całym świecie. W KDE tego nie było, ktoś dorzucił łatkę i teraz można korzystać z możliwości GlobalMenu (tyle, że jest to po pierwsze opcjonalne, a po drugie można się tym pobawić, nie trzeba mieć tego na modłę OS X). KDE jest na tyle otwartym projektem, że na prawdę nie stanowi problemu dodawanie czegoś od siebie. Może trzeba było postawić na to środowisko zamiast hermetycznego Gnoma? Z resztą podobnie było z HUD-em (też zerżniętym z OS X). Zapowiedziano HUD w Unity, a zanim wydali wersję stabilną Ubuntu z tym HUD-em, podobne rozwiązanie już śmigało w KDE, a różnica jest taka, że nie trzeba było całego HUD-a od zera tworzyć, tylko ktoś dorobił wtyczkę do KRunnera.

Inna sprawa, że ja bym tych rzeczy nie nazywał kluczowymi rozwiązaniami w ekosystemie Linuksa (bo do tego się przecież odnosiłeś).

„od »celem« to już jest Twoje dopowiedzenie i interpretacja” jeszcze dziś czytałem cytat z Shuttlewortha.



@Frankfurerium
http://i.imgur.com/ituSn.jpg :P

Mi2   4 #30 05.03.2013 13:19

@Druedain
Nie twierdzę, że sceptycyzm nie jest uzasadniony ;) Ale mimo wszystko nie twierdzę też, że nie mają szans.

Co do używanego, lub nie, Waylanda, to przyznam, że nie wiedziałem, że w Sailfishu i Tizenie jest on zastosowany, mój błąd. Myślałem raczej o dystrybucjach desktopowych, gdzie - póki co - tak kolorowo nie jest. A na ile "czerwone plamki na zielonym tle prześcigną używalny pulpit", to nie wiem - nie znam się na budowie serwerów wyświetlania.

Z jednej strony rozumiem wkurzenie ludzi stojących za Waylandem, z drugiej zaś wątpię, by Canonical nie wiedziało, co robi. Nic tylko czekać, co z tego wszystkiego wyjdzie.

Druedain   13 #31 05.03.2013 13:25

@Mi2
Nie ma powodów sądzić, że osiągnięcie przez nich celu jest niemożliwe. Tu raczej chodzi o realizm, nawet nie sceptycyzm.

GregKoval   8 #32 05.03.2013 15:04

Powiem szczerze, że nie mam nic przeciwko takiemu projektowi (i innym) dopóki pozostają otwarte. Taka różnorodność wychodzi tylko na dobre środowisku open source i pozwala na wyeliminowanie projektów z kiepskim kodem poprzez brak zainteresowania nimi. Dla użytkownika to dobrze, że powstaje kolejny serwer w końcu nikt nie protestuje z tego powodu, że powstaje Wayland, a nie że X-y nie są naprawiane.

W tym przypadku mamy jednak sytuację, że projekt jest zamknięty. Dla przeciętnego użytkownika Linuksa znaczy więc tyle co inne komercyjne oprogramowanie dostępne na Linuksa. Jego wartość w rozwoju Wolnego Oprogramowania i Linuksa jest znikoma. Zapewne to krok milowy w rozwoju Ubuntu i Canonical, ale jego rozwój w takim przypadku musi być okupiony krytyką innych programów linuksowych przez zagorzałych fanów tego systemu, bo w tym przypadku to konkurencja, a to niestety nie będzie sprzyjało rozwojowi Linuksa i jego różnorodności, która daje swobodę użytkownikowi w wyborze najbardziej optymalnych dla niego rozwiązań.

Autor edytował komentarz.
  #33 05.03.2013 15:21

@Druedain: Pamiętaj tylko, że końcowego użytkownika nie obchodzi to, czy ma pod maską systemd, upstart czy init. Nie obchodzi go to, czy ma KDE, Gnome czy Unity. Liczy się efekt końcowy, a ten jest taki, że Canonical skupiając się nad łatwością obsługi Unity (nie mylić z wydajnością ;-)) stworzyło całkiem dobrą koncepcję nowoczesnego biurka. Pamiętasz te czasy, gdy było Gnome 2 z konfiguracja dwóch paneli? Jak to się ma do monitorów 16:9? No nijak. Skupili się na interfejsie, słusznie wychodząc z założenia, że podstawowe komponenty są rzeczą, która nie powinna zbytnio interesować użytkownika.

Co do Gnome < KDE - zgadzam się. KDE oferuje dużo możliwości konfiguracji, ale znów wrócę do potrzeb użytkownika. A takich opcji jest w KDE za dużo :)

Jak tam się cieszę z tego, że Canonical odsłania karty. Gdzieś w połowie roku Mark S. zapowiadał projekty, które nie będą rozwijane otwarcie do czasu ich premiery, co się okazuje prawdą. Ale Mir już jest dostępny w repozytoriach, więc praca będzie szła bardziej otwartym torem.

Druedain   13 #34 05.03.2013 15:41

@tomick
Zgadza się, te rzeczy nie interesują zwykłego użytkownika. Dlatego tak trudno mi zrozumieć po co w Canonical marnuje się i tak już skromne zasoby na wymyślanie koła na nowo, skoro tak dobrze im idzie korzystanie z cudzej pracy. Póki co zespół z Canonical nie udowodnił, że ma wystarczający potencjał by podołać tak ambitnym zadaniom. Jeśli zgodnie z planem Mir trafi do kolejnego LTS-a, może nadejść ciężkie czasy dla Canonical. Nie wystarczą już ich skromne poprawki jak AppIndicator, czy GlobalMenu…

Jak dobrze pamiętam, to w Gnomie 2 panele na górze i na dole były przykładowym układem, a nie jedyną opcją. Jak ktoś chciał, to mógł sobie przerzucić dolny panel na bok. Mnie był 1 panel na dole z automatycznym ukrywaniem. Canonical niczego w układzie paneli w Unity nowego nie wymyśliło… Można oczywiście uznać, że użytkownicy są na tyle nieporadni, że nawet tego sami nie umieją zrobić (choć znam ludzi, którzy nie są techniczni, a jednak przerzucić sobie panel na bok w Win7 potrafili). Prawda jest taka, że jeśli jest na tyle niekumaty by sobie takiej rzeczy nie zmienić, to śmiem uważać, że powodem jest wyłącznie brak takiej potrzeby. Jak inaczej tłumaczyć radość z używania Firefoksa z włączonymi 10 paskami narzędziowymi, których się nigdy nie użyje?

Co do opcji w KDE, to nie jest Arch, w którym trzeba przejść przez proces konfiguracji. KDE jest używalne „out-of-the-box”. Nie bardzo wiem po co ktoś nietechniczny miałby w ogóle zaglądać do panelu sterowania.

Czemu Canonical nie może prowadzić rozwoju swoich projektów w sposób bardziej otwarty? Czego się boją? Po co ta gadanina marketingową? Ktoś poobcinał jajka ludziom w Canonical, że nikt nie potrafi szczerze wprost powiedzieć, że jedyne na czym im zależy do dominacja, przez hermetyzację?

revcorey   6 #35 05.03.2013 15:58

"Ale Mir już jest dostępny w repozytoriach, więc praca będzie szła bardziej otwartym torem."
Na phoroniksie już testowali ten twór z canoncial. Tam praktycznie nic nie ma jeszcze, a oni mówią o 14.04(jak na razie nie ma możliwości uruchomienia mir bez uruchomionego standardowego x-serwera). Firma canoncial nie ma zasobów finansowych(do dziś canoncial przynosi straty, a finansowanie przez M.S też ma granice) i programistycznych żeby zrobić taki serwer w rozsądnym czasie i działający stabilnie.Weylanda piszą nie od wczoraj a jeszcze im sporo zostało.

  #36 05.03.2013 16:15

Myślę, że Canonical zachowuje się jak zwykła korporacja, w której najważniejszy jest zysk.
Pewnie brakowało czegoś w Waylandzie i by musieli dodać coś do kodu od siebie, ale korzystali by z tego też inni. Oczywiście jest to nie do zaakceptowania dla takiego pasożyta jakim jest Ubuntu.

Sami zrobią jakiegoś potworka niekompatybilnego z niczym innym żeby tylko oni sami mieli z tego pożytek. Wykorzystując swoją (topniejącą?) popularność i Steam będą dyskredytować Waylanda i X.org w celu uzyskania lepszych (wyłącznych?) sterowników od NV i AMD bo nie wyobrażam sobie, że powstaną 3 wersje zamkniętych sterowników, o porównywalnej wydajności.

Ktoś bedzie musiał przełknąć gorycz porażki. Raczej będzie to Canonical - brak doświadczenia, środków, partnerów, świadomej społeczności itp.

Dwie pieczenie na jednym ogniu. Tyle, że to właśnie igranie z ogniem. Policzek dla całego Linuksowego środowiska. Zauważyła to już większość zaawansowanych użytkowników Ubuntu, co widać na forach po ich exodusie. Przeważają tam średnio lub słabo rozgarnięci klikacze, z których cały ekosystem Linuksa nie ma żadnego pożytku. I tacy też będą docelowi użytkownicy Ubuntu, na których Marek S. ma zamiar trzepać kasę niczym Apple bo tacy będą skazani na rozwiązania Canonicala. Z tym, że stawianie nazw tych firm obok siebie to dobry żart :)

Jaahquubel_   12 #37 05.03.2013 16:21

"Debian" - stare afrykańskie słowo oznaczające "Ubuntu dla ludzi".

Druedain   13 #38 05.03.2013 16:34

@Jaahquubel
To chyba krąży w odwrotnej wersji. Taki zapis był celowym zabiegiem? :P

  #39 05.03.2013 16:52

Wspominasz tylko o Kubuntu i Xubuntu, a ciekawe co z dystrybucjami pokroju Minta?

Też całkowita przesiadka na Debiana?

Distrowatch pokazuje sporo dystrybucji bazujacych na Ubuntu, które według tego co piszesz, też bedą mieć problemy - http://distrowatch.com/search.php?ostype=Linux&category=All&origin=All&a...

  #40 05.03.2013 16:54

Wspominasz tylko o Kubuntu i Xubuntu, a ciekawe co z dystrybucjami pokroju Minta?

Też całkowita przesiadka na Debiana?

Distrowatch pokazuje sporo dystrybucji bazujacych na Ubuntu, które według tego co piszesz, też bedą mieć problemy - http://distrowatch.com/search.php?ostype=Linux&category=All&origin=All&a...

Ave5   8 #41 05.03.2013 18:03

Śmiesznie będzie jak wystąpi taka sytuacja, że Mir będzie miał i Steama, i binarne sterowniki z prawdziwego zdarzenia, a inne dystrybucje nie. Wtedy w zasady otwartym i różnorodnym światku Linuksa wybór będzie dla wielu żaden...

  #42 05.03.2013 18:14

@Ave5
Gdy odsuniesz całą tą marketingową zasłonę dymną to zauważysz, że o to właśnie chodzi.

Czy to dobra wizja dla użytkowników Linuksa? IMHO nie. Będzie to kolejny klon Windowsa/Maca całkowicie sprzeczny z "linuksową" filozofią (reklamy, szpiegowanie użytkowników, mniejsze bezpieczeństwo, więcej płatnych aplikacji, mniej wolnego wyboru, a także pewnego rodzaju vendor lock-in.

  #43 05.03.2013 18:27

@ave
i tak będzie już dziś powinni być zadowoleni posiadacze kart vga amd a nvidi muszą poczekać

  #44 05.03.2013 18:31

@Ave5

Raczej śmiesznie będzie, gdy wszyscy zaczną bojkotować Mir.

Zobaczymy jak zostanie przyjęty pierwszy patch dla mesy - http://lists.freedesktop.org/archives/mesa-dev/2013-March/035714.html

Druedain   13 #45 05.03.2013 18:39

@Ave5
Jest to tak samo prawdopodobne jak wypuszczenie 14.04 LTS oparte o Mir zasługujące na to LTS (dojrzałe, kompletne, stabilne, przetestowane, ze wsparciem producentów sterowników). Przede wszystkim Intel, czy Samsung rozwijają Waylanda i będzie on m.i. wykorzystany w Tizenie (wiem, powtarzam się). Śmiem wątpić by dla producentów sterowników, czy Valve'a ważniejsze było małe Canonical od dużych korporacji będących liderami rynku nowych technologii.

  #46 05.03.2013 20:31

Niby rozwój każdego projektu opensource powinien cieszyć, co kilkoro z Was zauważyło, jednak w pewnych kwestiach kompromisów powinno być jak najmniej.
Kwestia "rysowania" grafiki, "grania" dźwięku, obsługi sieci czy innych podstawowych elementów systemu operacyjnego po to by nie tworzyć kolejnych potworków.
O ile stworzenie kolejnej biblioteki, forka konkretnego oprogramowania, środowiska graficznego wprowadza różnorodność, o tyle mieszanie w podstawowych warstwach i elementach systemu operacyjnego wprowadza co najwyżej bałagan.
Będąc twórcą sprzętu wolałbym napisać sterownik wedle jednolitej specyfikacji, niż tworzyć kolejną warstwę abstrakcji, i kolejne tysiące linijek kodu tylko po to by moje urządzenie działało poprawnie w każdym zróżnicowanym środowisku.
Dopóki właśnie wszelkie podstawowe elementy nie zostaną ściśle ustandaryzowane, dopóty Linuks na szeroko rozumianym desktopie nie będzie istniał dla rynku.
Pomimo że używam Linuksa na codzień od kilku już lat nie mam złudzeń że na aktualnei rozumowanym desktopie Linuks nie zagrzeje miejsca i nie wyjdzie ze swojej około 2% niszy. A pomysł Canonical na pewno nie sprawi że procent ten będzie większy.
To już bardziej chytanie się brzytwy nieco zdesperowanej firmy. Ale ich pieniądze, ich ryzyko. Choć specjalnie nie będę kibicować tej inicjatywie. Zdecydowanie bardziej mam się ku RedHatowi.

  #47 05.03.2013 20:35

*jednak w pewnych kwestiach alternatyw powinno być jak najmniej
- przepraszam za błąd :)

Druedain   13 #48 05.03.2013 20:41

@assback
Linux osiągnął tak wiele pomimo braku znaczącego udziału w rynku. Czy więc to faktycznie jest taki fetysz?

Mir, z tego co rozumiem nie jest otwarto-źródłowy (a może nie jest wolny?), więc nie wiem z czego tu się cieszyć :P .

  #49 05.03.2013 20:55

@Druedain
fetysz? Jeśli tak, to nie według mnie. Bardziej dowód że wśród tych około 2% użytkowników jest bardzo wiele świadomych i poświęconych "słusznej" sprawie.

Jeśli Mir będzie zamkniety, tym bardziej nie widzę sensu istnienia. No chyba że są już dogadani ze Steamem i producentami kart graficznych co do sterowników, bo przecież społeczność nei wesprze.

  #50 05.03.2013 21:15

Jeżeli Mir jest zamknięty, to co to jest:
http://bazaar.launchpad.net/~mir-team/mir/trunk/files
??

Ale fakt faktem:
Canonical niepotrzebnie się władowało w rozwijanie własnej, niezależnej technologii wyświetlania obrazu, podczas gdy to, czego potrzebowali mogli osiągnąć przez stworzenie własnej implementacji Waylanda i następnie rozszerzenie go. Nie jestem informatykiem, ale z tego co słyszałem, Wayland miał być właśnie stosunkowo prosty do przystosowania do własnych potrzeb dzięki minimalizmowi konstrukcji. Wyrywając się przez szereg wiele nie zrobią: Mir ma dokładnie te samy wady, co Wayland, ale nie ma zalety Waylanda: bycia rozwijany przez ludzi, którzy zjedli zęby na tworzeniu serwerów wyświetlania i wsparcia wielu różnych korporacji.

Z drugiej strony, obstawiam, ze Mir jako projekt, który narodził się niejako razem z Ubuntu Phone, a na biurku przyjmie formę po prostu kolejnej implementacji Waylanda. Inaczej Canonical strzeliłoby sobie samo w kolano, i to z rakietnicy.

Mam jeszcze własne pytanie: Czy możliwe jest wykorzystywanie przez Waylanda i Mir tych samych sterowników? Gdyby udałoby się deweloperom obu projektów ustalić wspólną, nową architekturę sterowników graficznych na Linuksa, największy problem zniknąłby sam...

Mi2   4 #51 05.03.2013 21:18

https://launchpad.net/mir

Jest takie coś:
Licences:
GNU GPL v3, GNU LGPL v3, MIT / X / Expat Licence, Other/Open Source
(Boost Software License - Version 1.0)
Commercial subscription expires 2022-09-24

Więc chyba nie grozi nam to, że źródła Mira zostaną zamknięte. Ale oświećcie mnie, jeżeli się mylę :)

  #52 05.03.2013 21:20

@assback
Nie ilość, a jakość.

Lepsze 2% użytkowników, którzy czasem pomyślą, zgłoszą błąd, znajdą jakieś obejście problemu, utworzą dokumentację/wiki czy pomogą innym na forum, niż masy bezmyślnych klikaczy, którzy to swoim zachowaniem i wypowiedziami często szkodzą Linuksowi.

qnebra   6 #53 05.03.2013 21:45

Lucas, czytałem cały artykuł. Jak i te poprzednie. Wynika z nich dość jednoznacznie, że życzysz tej firmie od Ubuntu jak najszybszej upadłości, by te pa******* nie psuły już światka open source.

Autor edytował komentarz.
  #54 05.03.2013 22:19

@bastardo (niezalogowany)

Oczywiście, dlatego to jeden z kilku powodów dla których korzystam od dłuższego już czasu z dystrybucji linuksowych.
Nie chciałbym jednak tym samym obrazić innych osób które świadomie wybrały inne bardziej popularne od linuksowych systemy operacyjne. Wśród nich też nie brakuje specjalistów i ludzi poświęconych sprawie.

@qnebra - a jak tu źle nie życzyć firmie która pomimo wcześniejszych obietnic nagle wycofuje się z logicznego ruchu, i idzie pod prąd. Dziś tego nie wiem i być może się mylę, ale wydaje mi się że Canonical (przynajmniej w odniesieniu do desktopu) obrało złą drogę. Czas pokaże kto ma rację.

RedHat któremu w tej bitwie przyznaje rację też popełnia moim zdaniem błędy (Gnome3/Shell). Jakoś nie przemawia do mnie interfejs Gnome Shell na korporacyjnych stacjach roboczych czy serwerach z GUI z RHEL 7 na pokładzie.

Systemd - też jest nieco kontrowersyjnym projektem, choć osobiście po migracji na Archu idealnie się w niego wpasowałem.

Mimo wszystko z ciekawością będę przyglądał się rozwojowi MIRa, kto wie może posłuży społeczności i Canonical tak długo jak ta słynna stacja kosmiczna :)

  #55 06.03.2013 07:07

@Mi2
@i2

Jesli ktoś będzie chcial dołączyć do pisania Mir, trzeba podpisać Contributor License Agreement. Więc to tak jakby Mir nie był wolny.


Czy cała sytuacja nie wyglądała przypadkiem tak:

Jeszcze jesienią Canonical wyrażało chęć wprowadzenia jak najszybciej Wayland. Przecież inwestowali w programistę, który miał przeportować Compiza na Wayland. Niestety ten programista sobie nie poradził i odmówił dalszej współpracy i chęci przeniesienia Compiza na Wayland, wspominając o fragmentacji środowiska (nius ze stycznia na dp.pl). W ten sposób Ubuntu zostało bez WM wspierającego Wayland.
Teraz Canonical sieje FUD na temat Waylanda (już się z niego wycofali, jak udowodniono im, że kłamia[2]), ale widać po komentarzach na tej stronie, ludziom w głowach zostało, że z Wayland jest coś nie tak. Wszystko z powodu braku WM, nad którym miałoby kontrolę Canonical.

[1] http://www.dobreprogramy.pl/Koniec-Compiza-gorzkie-slowa-o-fragmentacji-linuksow...

[2]http://www.phoronix.com/scan.php?page=news_item&px=MTMxODY

lucas__   13 #56 06.03.2013 10:00

@tomick
Jak widzę niezachwiana wiara w poczynania Canonical nadal pozostaje ;p To bardzo ciekawe zważywszy na ostrą krytykę jaka miała miejsce zaraz po ogłoszeniu. I nie tylko deweloperów Red Hata https://plus.google.com/100409717163242445476/posts/jDq6BAgdpkG wystarczy spojrzeć na profile osób komentujących. Od Intela do Collabory. Zresztą jak się okazuje deweloperzy Mira nawet nie raczyli sprawdzić co oferuje Wayland podając niesprawdzone informacje na swoich stronach
http://www.phoronix.com/scan.php?page=news_item&px=MTMxODY
Ich niekompetencja wyszła w trakcie rozmowy na kanale IRC waylanda

O App Indicators też już swego czasu pisałem (KDE Status Notifier Items):
http://www.dobreprogramy.pl/lucas__/Ubuntu-Application-Indicators-aka-KDE-Status...
I raczej nie jest to przykład "radosnej współpracy"

Co do Unity, czy to 2d czy Next liczy się tylko to, że oba są pisane z użyciem Qt.
Zresztą patrząc na schemat Unity Next https://wiki.ubuntu.com/UnityNextSpec?action=AttachFile&do=get&target=Sh... nie widzę szczególnej różnicy miedzy 2d

Autor edytował komentarz.
  #57 06.03.2013 10:57

Dni Ubuntu jako distra Linuksa są policzone...
Najpierw GUI, teraz serwer wyświetlania, potem kernel...

Jaahquubel_   12 #58 06.03.2013 11:03

@Druedain
Pewnie że celowy! Bardzo celowy! Ale w oryginale to jest jeszcze inaczej, niż na odwrót.
Ubuntu, w swoim ciągu do wygenerowania metodami wziętymi od MS emejzingu przebijającego samego Appla, robi się tak obleśne, że można już dziś mówić, że Debian to Ubuntu "for human beings", który ma to, co znacie, tam, gdzie lubicie (albo to, co lubicie, tam, gdzie byście szukali w normalnym OS-ie). Oczywiście Debian jest mniej dojrzały, bo jest dopiero w wersji 8.0, a Ubuntu już zaraz będzie w 13.04, ale ogólnie działa podobnie. ;P

Tylko żeby ktoś nie pomyślał, że ostatnie zdanie jest na poważnie!

Mi2   4 #59 06.03.2013 11:44

@denko
Mimo Cotributor Licence Agreement Mir nadal pozostaje wolny - wszystkie wolności zawarte w definicji wolnego oprogramowania pozostają spełnione.
Co do trzeciej (wolność udoskonalania programu i publicznego rozpowszechniania własnych ulepszeń, dzięki czemu może z nich skorzystać cała społeczność) można mieć wątpliwości ze względu na CLA, ale w praktyce nikt Ci nie zabroni Mira sforkować, ulepszyć i udostępnić.

Po prostu Canonical wybrało model katedry, a nie bazaru, lecz nadal jest to wolne oprogramowanie:
http://pl.wikipedia.org/wiki/The_Cathedral_and_the_Bazaar

@tomick
@lucas__
Ja tam też jeszcze wiary w Canonical nie straciłem. Póki jestem zadowolony z Ubuntu, z którego korzystam, póty wiary nie tracę. Co też nie oznacza, że wszystkie działania Canonical uważam za idealnie trafione. Dlatego też nie chwalę ich za porzucenie Waylanda na rzecz Mira, a czekam na efekty :)

  #60 06.03.2013 12:22

@Mi2
Przecież o to właśnie chodzi, żeby było jak najmniej przenośne.
Podobnie jak Unity, które wymaga dziwacznych hacków w bibliotekach gtk i dlatego jest praktycznie tylko w Ubuntu.

Teoretycznie się da, ale pracy przy tym jest niewspółmiernie dużo w porównaniu z efektami.
Prawdopodobnie w tym przypadku będzie podobnie. Chodzi o wyalienowanie się ze swoimi pomysłami w taki sposób, żeby jak najtrudniej inni mogli z tego korzystać.

Podziwiam Twoją wiarę. Już od kilku lat widać, że Canonical się zachłysnął złudzeniem sukcesu, (którego tak naprawdę nie ma i nigdy nie było). Forsowanie Unity, szpiegowanie, reklamy, wydawanie totalnie niedopracowanych wersji, porzucenie innych wydań (np Kubuntu), odcinanie się od "Linuksa", sianie FUD-u, wyzwiska pod adresem czołowych przedstawicieli FLOSS, Linuksa itd.

To zwykła korporacja pokroju Apple, Oracle czy MS, tyle że - na szczęście - o wiele mniejsza i nie ma możliwości wyrządzić zbyt wielu szkód.
Ale i tak wprowadza zamęt, który powoduje, że NV i AMD zamiast opracowywać kolejne wersje sterowników traci czas na niepotrzebne wyczekiwanie co z tego zamieszania dalej wyniknie.

GregKoval   8 #61 06.03.2013 12:54

@lucas

>>"Co do Unity, czy to 2d czy Next liczy się tylko to, że oba są pisane z użyciem Qt.
Zresztą patrząc na schemat Unity Next"

Ale z jakiegoś powodu dostrzegasz zasadniczą różnicę pomiędzy zwykłym Unity, a GNOME3?! Przecież to to samo bo oba to GTK :)

  #62 06.03.2013 12:56

Witam.

Coś się Wam chyba pomieszało w główkach. Nie sądzicie chyba, że Mark siedział sobie, popijał kawkę i nagle walnął tekst: "Wybieramy Mir! Hura!" Naprawdę wierzycie w to, że nikt tego wcześniej nie przemyślał? Nie skonsultował z innymi? Canonical celuje w desktopy, sprzęt mobilny, TV, dogaduje się z innymi firmami, producentami sprzętu, przełamuje bariery wraz z Valve których nikt do tej pory na taką skalę nie próbował przełamać itp.

Może decyzja jest błędna - dziś nie sposób tego przewidzieć. To się okaże za rok, dwa, pięć... Czasem jednak odważna, pozornie głupia decyzja, może okazać się strzałem w dziesiątkę. Ta decyzja może pogrzebać Ubuntu - nie wykluczam. A może po prostu nie wiemy wszystkiego co Canonical ma w zanadrzu i wydaje nam się to głupotą. Wiecie bardzo dobrze, że oni nie mają w zwyczaju trąbić o wszystkim nad czym pracują

Z jednej strony zarzucacie Canonical, że jest pasożytem a z drugiej strony jojczycie, że próbuje iść własną drogą zamiast brać gotowe.

pstrowsky   7 #63 06.03.2013 13:37

Co w tym złego, że system się rozwija i powoli opleśniałej wyzbywa się kory? Może w końcu będzie działać jak należy a porządne firmy zaczną wydawać pod ten system komercyjne oprogramowanie. Co było by dla niego wybawieniem, i prawdziwą szansą na zaistnienie w świecie, nie tylko jako ciekawostka w newsach i drugi system do testów lub jako "Rescue LiveCD" bo puki co, jak wiadomo, są to jedyne zastosowania Ubuntu.

Autor edytował komentarz.
GregKoval   8 #64 06.03.2013 13:52

@pstrowsky

Być może dlatego, że jego promocja opiera się na tym, że jest lepszy od innych "Linuksów", by w efekcie przestać być w ogóle Linuksem i tym co ten system prezentuje. Podstawą promocji Linuksa i Open Source jest społeczność gotowa pomagać innym bez względu na to jakiej kto używa dystrybucji. Ubuntu wprowadza konkurencję tam gdzie jej nie ma, po czym ucieka w ramiona komercji. Nie uważasz, że to właśnie na tym rynku Ubuntu powinno szukać konkurencji, w tej chwili jego promocja opiera się jednak na propagowaniu tezy, że to co Windows i Apple jest lepsze od Linuksa jednocześnie sam będąc Linuksem.

  #65 06.03.2013 14:09

Pojawiają się pierwsze rezygnacje z członkostwa w Ubuntu.

http://doctormo.org/2013/03/06/ubuntu-membership-2/

"But I have to be honest, there isn’t an Ubuntu community any more. There’s a Canonical community,"

pstrowsky   7 #66 06.03.2013 14:19

@GregKoval Nie wiem czy to jest odpowiedź na Twoje pytanie ale ja mam wrażenie, że za Ubuntu ciągnie się ogon wybujałego marketingu i pustych obietnic. Osobie, która tak jak ja ma niewiele doświadczenia z Linuksami, raczej się nimi bawi niż używa do pracy, łatwo się na to nabrać. Według mnie na pierwszym miejscu powinna być jakość, która prędzej czy później skłoniła by ludzi do użytkowania tego systemu a firmy do wydawania nań softu. Osobiście nie widzę nic złego w komercyjnym podejściu, nie mogę wyjść z podziwu w jaki sposób ludzie zajmujący się w pełnym wymiarze godzin tworzeniem wolnego oprogramowania zdobywają jedzenie, i dach nad głową dla swoich rodzin. Idę w tym nawet dalej i uważam, że brak opłat za oprogramowanie prowadzi do zamierania ciekawych projektów i spowalnia rozwój programów, jest główną słabością świata open sorce.

Autor edytował komentarz.
GregKoval   8 #67 06.03.2013 14:33

@pstrowski

To że oprogramowanie nie ma ustalonej odgórnej ceny nie znaczy, że jest bezpłatne. Większość oprogramowania wydawanego na Windows to programy opierające się na innych sposobach pobierania opłat niż stała cena. I dotowanie jest tu bardzo popularnym modelem finansowania.

Co do początku twojego komentarza to się z tobą zgodzę. Tyle, że powinno dotyczyć to klientów, a nie społeczności pracującej nad różnymi projektami open source, czyli zaangażowanymi w rozwój Linuksa. Jeśli Canonical daje takim użytkownikom prawo do uczestnictwa w rozwoju Ubuntu, aby na tym zyskać to musi się liczyć, że taka społeczność będzie także liczyć na własne zyski w ramach wzajemności. W tej chwili Canonical hołduje zasadzie "Murzyn zrobił swoje, Murzyn może odejść", więc należy liczyć się z protestami.

Świat komercji i świat Open/Free to dwa rożne rynki i nie można ich pogodzić na wspólnym poziomie. Jeśli chcesz inwestować w Free Software to robisz to zasadach na jakich jest tworzone, jeśli na rynku komercyjnym to na jego zasadach. Każda sztuka szukania pośredniego sposobu dystrybucji to totalne oszustwo użytkowników co do istoty obu tych rynków.

  #68 06.03.2013 14:49

Moim zdaniem za dużo jest mieszaczy (agentów - pseudo sprzymierzeńców) w społeczności i firmach pozytywnie nastawionych na opensorce . Dlatego przynajmniej na starcie ważne projekty nie powinne być ujawniane żeby miały szanse wystartować . patrz meego

  #69 06.03.2013 15:00

Dobrze, że za pare tygodni Debian będzie wydany. Czas wracać, bo stan dyktatury w Ubuntu się tylko powiększa.

GregKoval   8 #70 06.03.2013 15:44

@opklotipoi

Idąc dalej tokiem twojego rozumowania - serwer Wayland dalej miałby być tworzony przez jedną osobę, dopóki nie skończy ona swojego dzieła i nie wyda jego stabilnej? W końcu po co jej darmowa pomoc ze strony społeczności?

bastardo   2 #71 06.03.2013 16:11

@studĘt
"Coś się Wam chyba pomieszało w główkach. Nie sądzicie chyba, że Mark siedział sobie, popijał kawkę i nagle walnął tekst: "Wybieramy Mir! Hura!" Naprawdę wierzycie w to, że nikt tego wcześniej nie przemyślał? Nie skonsultował z innymi? Canonical celuje w desktopy, sprzęt mobilny, TV, dogaduje się z innymi firmami, producentami sprzętu, przełamuje bariery wraz z Valve których nikt do tej pory na taką skalę nie próbował przełamać itp."

Ty serio w to wierzysz co napisałeś? Jakie bariery przełamuje? Canonical poniósł całkowita porażkę ze swoją wizją Unity i dlatego teraz taka desperacka decyzja.

Główny programista Compiza (czyli generalnie rdzenia Unity) w grudniu odszedł i skrytykował Ubuntu za rozdrabnianie potencjału społeczności i nie ma zamiaru kiwnąć palcem dla Canonicala i dla Waylanda nie ma sensu tworzyć kolejnych tworów.
Zamiast bełkotu z ust Marka S. polecam lekturę:
http://smspillaz.wordpress.com/2012/12/24/sideways/

Canonical został na lodzie, stracił 3 lata prac nad Unity i przegrał "rywalizację" z Gnome Shell.
Czas wbić sobie do głowy, że Unity się skończyło i nie ma żadnej przyszłości. Teram muszą zaczynać wszystko od nowa i stąd ta zmiana w stronę Qt.
Stąd te chaotyczne, wręcz szaleńcze działania. Agresywny FUD i tony marketingowych bzdur.

  #72 06.03.2013 18:03

Wayland czas powstawania 5 lat mir niecały rok . Pewnie dlatego wolą zrobić coś po swojemu i nawet są efekty.

  #73 06.03.2013 18:28

Po przeczytaniu komentarzy i artykułu stwierdzam że Canonical to najstraszniejsza firma na świecie, która chce zniszczyć waylanda bo nie chce z niego korzystać (dziwne wcześniej niszczyli podobno wszytko czego się tknęli, teraz niszczą nawet jak nie dotykają? :D)
Przecież to śmieszne Canonical vs Red Hat, Intel i cała masa innych firm i takie przerażenie. Ale jest i powód: Ubuntu to jedyne distro, w którym programiści pomyśleli o zwykłym użytkowniku. Zarabiający miliardy Red Hat nie zniżył się do tego poziomu ;) Heh ostatnią fedorę sami twórcy nazwali katastrofą.

Wayland to już legenda trwa to tyle lat i nic, nawet NVIDIA i ATI swego czasu zapowiedzieli, że nie będą go wspierać. W sieci było też masa żalu że tworzenie go idzie tak powoli... Wcale się nie zdziwię jak Mir wyjdzie pierwszy ;)

Zamiast narzekania może panowie z wielkich firm ruszyli by się trochę i dokończyli waylanda, stworzyli jakąś sensowną dystrybucję dla zwykłego usera inaczej to malutki Canonical będzie rozdawał karty. Nie liczą się tylko miliardy dolarów ale przede wszystkim wizja. Dlaczego RedHat nie ma jeszcze systemu na tablety/telefony? dlaczego nie tworzą ekosystemu? Jak tak dalej pójdzie niedługo będzie już tylko ekosystem Windows, Mac i Ubuntu. I płacz nawet miliona developerów tego nie zmieni.

Osobiście ucieszyłem się na informację o Mirze, może panowie z Waylanda się ruszą, z drugiej strony jeżeli robią go te same osoby co X'sy to moze się to nie udać.

lucas__   13 #74 07.03.2013 22:01

@Oderter
Jakie efekty? Gigantyczne todo?
https://blueprints.launchpad.net/ubuntu/+spec/client-1303-mir-converged
@Linux user
To żart? Deweloperzy canonical nawet nie raczyli zerknąć na waylanda, a potem mieli czelność wypisywać na swoich stronach głupoty na jego temat. Ciekawe jak będzie wyglądać reakcja RH i Intela na patche do mesy

qnebra   6 #75 07.03.2013 23:18

Dopiero zaczynają ten projekt. Zobaczymy jak im to pójdzie, ale jeżeli to będzie działało dobrze i miało wsparcie od AMD i Nvidii w postaci sterowników do GPU to wtedy....

lucas__   13 #76 07.03.2013 23:51

@qnebra
"AMD i Nvidii w postaci sterowników do GPU to wtedy....
Jeśli AMD nie upadnie http://www.nasdaq.com/article/co"uld-amd-go-bankrupt-cm183168#.UTkYcV29kQU to zostaje Nvidia. A tu jest sytuacja bardzo ciekawa bo jak się okazuje Mir i Wayland mają bardzo podobne wymagania, także teoretycznie stery Nvidii będą działać na obu. Powiedzmy sobie jednak szczerze jeśli mir dostanie wparcie producentów sprzętu to Canonical zyska niepomiernie. Tylko, że wtedy nie będzie żadnej różnicy miedzy windowsem, macos i ubuntu.

  #77 08.03.2013 21:30

@ lucas__
Wg Canonicala nie nadaje się wg twórców Waylanda jest dobry i komu tu wierzyć? Dla mnie sam Wayland też nie jest wiarygodny bo kurcze ile to może trwać. To nie jest jakieś Haiku że 10 lat robią wersję alpha całego systemu. Stoją za Waylandem potężne firmy i taka lipa. Albo założenia są zbyt śmiałe, albo serwer zbyt skomplikowany, może architektura trudna w rozwoju, a może zwykła niechęć wielkich i budzą się z ręką w nocniku stąd ta histeria. Trochę to przypomina sytuację z jądrem Hurd miało być takie super, a potem się okazało że malutki projekt (Linux) zajął jego miejsce na stałe.

Nie obchodzi mnie czy w Ubuntu 20.04 będzie Wayland czy Mir ma to działać dobrze i tyle. Tak samo nie obchodzi mnie jako usera czy Unity jest w GTK, czy Qt, czy może przepiszą to w EFL, czy nawet stworzą własny toolkit ma to działać sprawnie i mają działać aplikacje, których potrzebuję!

Nie interesuje mnie czy jakiś developer poczuje się źle\będzie sfrustrowany bo ktoś robi coś inaczej lub podważa sens jego pracy. Tak naprawdę tych następców Xów to już trochę było (np. Y-Windows) może się okazać, że nie będzie nim ani Mir, ani Wayland...

  #78 10.03.2013 23:50

Osobiście bym wolał X'y stare, niż Waylandy czy Miry :P

  #79 11.03.2013 18:05

Zapomniales dodac Martina Graesslin'a od KWina, ktory zapowiedzial brak wsparcia dla MIRa oraz Sama Spilsbury'ego od Compiza, ktorego Canonical krotko mowiac olal odrzucajac kilka miesiecy jego pracy nad Compizem.

  #80 14.08.2013 13:41

Jest tyle dystrybucji... Jak nam się Ubuntu niepodoba to można Ubuntu olać.
Ja tak zrobiłem. Na szczęście jest dobry Mint ! :-) Ma wersję opartą bezpośrednio na Debianie. I wiele innych dytrybucji. np. Bodhi z dopieszczonym pięknym i lekkim Enlightenmentem Moze bezpośrednio też na Debianie zrobią. Jest Knoppix... Z innej rodziny : Slax.
Chyba zainteresuje się Sabayonem A jak będe miał czasu trochę więcej to Gentoo ! :-) I to jest przyszłość :-) P.S. Samsung pracuje nad wydaniem ( też na laptopy) preintalowanego swojego systemu opartego o Red Hata : Tizen ( może w 2014 go ujrzymy.

Ale raczej zaczne uczyć się Gentoo .

  #81 14.08.2013 13:45

Samsung ponoć planuje ( ztego co zrozumiałem) stworzenie własnego środowiska graficznego opartego o EFL ( na Tizena) Ponoć LXDE łączy się z Zyletą . Nie znam głębiej tematu Waylanda , może to będzie lepsze ? Niech się tworzy niech powstaje użytkownicy wybiorą