Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

PowerBook G3 - Kanga i Wallstreet

W sierpniu w swoim wpisie wspominałem PowerBooka G4 Titanium i stwierdziłem, że musiał on zmierzyć się z legendą swojego poprzednika:

W 2000 roku flagowym PowerBookiem Apple był PowerBook G3 "Pismo". Komputer ten miał szybki i wydajny procesor PowerPC G3 500 MHz, niezłą jak na swoje czasy kartę graficzną ATI Rage Pro 128 8 MB. Był w bardzo ładny, trwały i wydajny a co najważniejsze, cieszył się wielkim uznaniem u użytkowników

Rzeczywiście PowerBook G3 zasłużenie zyskał sobie miano legendy, której ukoronowaniem był model "Pismo". Jednakże pierwszy PowerBook G3 wcale nie zapowiadał powstania tak świetnego komputera, była to trochę historia kopciuszka.

Kanga

Dawno, dawno temu... jakieś 16 lat temu, kalifornijskim miasteczku Cupertino narodził się PowerBook, któremu nadano imię "Kanga".

Kanga – wielokolorowa tkanina (podobna do kitengi) noszona jako tradycyjne odzienie głównie przez kobiety, okazjonalnie także przez mężczyzn w Afryce wschodniej i częściowo środkowej. Kupowana jest w dwóch częściach, tzw. doti, które mają identyczne wzory.

Wikipedia

PowerBook jednak nie był wykonany z kolorowej tkaniny ani nie był tak kolorowy jak późniejsze iBooki. Być może więc jego nazwa pochodziło od "Kangurzycy" z Kubusia Puchatka, na którą także mówiło się "Kanga" ? Nie mam pojęcia. Pierwszy PowerBook G3 miał mocno tradycyjną obudowę wykonaną z ciemno szarego plastiku zgodnie ze stylistyką PowerBooków od czasów połowy lat 90-tych. Swoją obudowę dostał w spadku po PowerBooku 3400, ale i wnętrze niewiele się różniło od poprzednika. Apple zmagało się z olbrzymimi kłopotami finansowymi, dlatego też konstrukcja "Kangi" była w zasadzie nieco zmodernizowanym PowerBookiem 3400. Taka sama płyta główna z podniesionym nieco taktowaniem. Zmieniono kontrolery pamięci na szybsze, zmieniono także układ graficzny na nowszy, dzięki czemu "Kanga" miała szybsze odświeżanie ekranu o 80% w stosunku do swojego PowerBooka 3400. Prawdziwą "wisienką na torcie" był nowy, wydajniejszy procesor PowerPC G3 taktowny zegarem 250 MHz. Różnice między PowerBookiem 3400 a "Kangą" były tak niewielkie, że nawet pojawiał się on na niektórych rynkach jako PowerBook 3500. Podsumowując, był to właśnie kopciuszek który po swoich poprzednikach dostał wszystko poza sercem.

Dane techniczne

  • CPU: PowerPC G3 (750) taktowany 250 MHz
  • Płyta główna: taktowana 50 MHz
  • RAM: 32 MB na płycie, jeden slot na dedykowana kartę pamięci - łącznie do 160 MB
  • Grafika: 2 MB pamięci graficznej, wyświetlacz TFT 12.1" o rozdzielczości 800 x 600
  • HDD: ATA - 5 GB HDD 2.5" 4200 obrotów. Nie obsługiwał dysków większych niż 128 GB.
  • CD/FDD: CD x20 oraz stacja dyskietek 1.44 MB
  • Inne: Modem 33.6, karta sieciowa 10Base-T, 2 złącza kart PCMCIA II, port podczerwieni, SCSI (HDI-30), port ADB i port serial.
Komputer ważył 3.5 kg i mógł pracować na baterii do 2 godzin.

Cena: 5700 USD

Karta pamięci RAM

Z pamięcią "Kangi" zdarzały się jednak problemy. Karty z pamięcią produkowane przez firmy trzecie, poprawnie działające w PowerBooku 3400 nie zawsze działały w "Kandze" co było wynikiem wyższego taktowania płyty głównej.

PowerBook G3 "Kanga" był zbudowany modułowo i napęd CD oraz stację dysków miał w postaci wymiennych plastikowych modułów. Komputer posiadał technologię "Hot Swap" umożliwiającą wpinanie i odpinanie napędu czy stacji dysków bez konieczności wyłączania czy restartu komputera. W kieszeni po napędzie FDD, można było zamontować dodatkową baterię, wydłużając czas pracy komputera do 4 godzin. Kopciuszek jednak nie był taki skromny. Apple po raz pierwszy w komputerach przenośnych zastosowało szybką pamięć Cache L2 o wielkości 512 KB taktowaną 100 MHz. Dzięki pamięci Cache L2 PowewrBook okazał się szybszy od zaprezentowanego kilka miesięcy wcześniej PowerMaca 9600 (flagowy desktop)."Kanga" okazała się ponad dwukrotnie szybsza od swojego protoplasty - PowerBooka 3400.

Drugą jego niesamowitą cechą były 4 wbudowane głośniki, choć takie samo rozwiązanie stosowano już w PowerBooku 3400.

Głośniki umieszczony za matrycą

Dwa głośniki tradycyjnie umieszczone były nad klawiaturą (tak jak w większości laptopów). Natomiast dwa, basowe głośniki były umieszczone "na płasko" za matrycą. Specjalnie wyprofilowana obudowa matrycy oraz szczeliny na jej krawędzi powodowały rozchodzenie się dźwięku na boki, stwarzając wrażenie głębszego i bardziej przestrzennego dźwięku.

Prezentacja "Kangi" zbiegła się z powrotem Steve'a Jobsa do Apple. Docenił on wydajność komputera, jednak mało atrakcyjna obudowa nie mogła zyskać jego uznania. Dlatego też bardzo szybko, bo zaledwie po 6 miesiącach produkcji , w marcu 1998 roku "Kanga" nieoczekiwanie zniknęła z rynku a Apple miało "przerwę" w topowych modelach swoich laptopów. "Kanga" cieszyła się dużym powodzeniem ze względu na swoją modułową budowę i bardzo dobre osiągi, choć tak naprawdę chyba była komputerem na "przeczekanie" do czasu pojawienia się zupełnie nowego PowerBooka z procesorem G3, który został zaprezentowany dopiero w maju 1998 roku i to już nie był kopciuszek. Do czasu pojawienia się białego iBooka, "Kanga" była także najmniejszym komputerem przenośnym z procesorem G3.

Wallstreet

Nazwa Wallstreet kojarz się z ulicą, na której zlokalizowana jest Nowojorska Giełda Papierów Wartościowych oraz z centrum finansowym. Nie trudno sobie uzmysłowić do kogo adresowany był nowy, piękny PowerBook G3 o nazwie kodowej "Wallstreet". "Wallstreet" miał nową, czarną obudowę z łagodnymi profilami i zupełnie nie przypominał on kanciastych i klockowatych laptopów na ówczesnym rynku, co zresztą znalazło odzwierciedlenie w jego reklamie.

Można śmiało stwierdzić, że wyznaczył on nowe trendy w stylistyce laptopów. Koniec z kanciastymi i klockowatymi komputerami. "Wallstreet" występował w kilku konfiguracjach a Apple po raz pierwszy zastosowało opcję zestawu na zamówienie.

  • CPU: PowerPC G3 (750) taktowany 233 MHz
  • Płyta główna: taktowana 66 MHz
  • RAM: 32 MB na płycie, dwa sloty na pamięć PC100 SDRAM do 512 MB
  • Grafika: ATI Rage LT 2 MB pamięci graficznej w wersji z pasywną matrycą 12.1" o rozdzielczości 800 x 600, karta ATI Rage LC z 4 MB w wersji aktywną matrycą 13.3" lub 14.1" rozdzielczość 1024 x 768
  • HDD: ATA - 2 GB HDD 2.5" 4200 obrotów. Nie obsługiwał dysków większych niż 128 GB.
  • CD/FDD: CD x20 oraz stacja dyskietek 1.44 MB
  • Inne: Modem 56.6 K, karta sieciowa 10Base-T, 2 złącza kart PCMCIA II, złącze ADB, oraz serial. Wersja 13.1" i 14.1" miała wyjście S-VHS.
Komputer ważył 3.5 kg i mógł pracować na baterii do 3.5 godziny.

Cena: 2299 USD (wersja 12.1"), 2999 USD (wersja 13.1") oraz 3499 USD (wersja 14.1")

Równocześnie pojawiły się też szybsze modele.

  • Z procesorem 250 MHz, płyta główna taktowana 83 MHz i komputer miał 1 MB pamięci Cache L2 i dysk 4 GB.
  • Z procesorem 292 MHz, płyta główna taktowana 83 MHz, 1 MB pamięci Cache L2, dysk 4 GB lub 8 GB. Komputer miał też 64 MB pamięci Ram na płycie.
PowerBook G3 Wallstreet podobnie jak poprzednicy posiadał napęd CD i FDD w wymienych modułach i zamiast napędu można było włożyć drugą baterię, wydłużając całkowity czas pracy nawet do 7 godzin. Nowością było także zastosowanie procesora na wymmiennej karcie, dzięki czemu później można było kupić kartę z szybszym procesorem i go zmienić, a czynność ta była na tyle prosta, że mógł to zrobić każdy kto posługiwał się wprawnie śrubokrętem i dał sobie radę z wypięciem klawiatury, odkręceniem dwóch śrubek mocujących radiator oraz dwóch śrubek mocujących twardy dysk.

Nowa karta graficzna stanowiła istotny postęp w stosunku do wszystkich poprzednich PowerBooków. Od tego modelu rozpoczęła się także współpraca Apple z ATI w zakresie kart graficznych montowanych w laptopach. ATI Rage LT posiadało wsparcie dla grafiki 2D oraz akcelerację grafiki 3D.

Komputer ważył 3.3 kg (12.1"), 3.4 kg (13.3") oraz 3.5 kg (14.1")

Wallstreet okazał się wyjątkowo trafiony i z miejsca zyskał sobie wielkie uznanie nie tylko nowoczesnym wyglądem, ale także swoimi osiągami. Najsłabszy model 233 MHz pomimo wolniejszego procesora niż w PowerBooku "Kanga", dzięki zastosowaniu szybszej płyty głównej, szybszej pamięci i karty graficznej w ostatecznym rozrachunku nie ustępował "Kandze". Natomiast szybsze modele (266 i 292 MHz) stanowiły wręcz zagrożenie dla modelu desktop - PowerMac G3, który w najszybszej wersji taktowany był 300 MHz lecz jego szyna systemowa był taktowana 66 MHz. Była to bardzo dziwna sytuacja.

Pretty Damn Quick

We wrześniu 1998 roku, a więc po zaledwie 4 miesiącach Apple ponwnie wykonuje pozornie nieco dziwny ruch. Pojawia się odświeżona edycja "Wallstreet" nazywana w zależności od źródeł "Wallstreet Late 2008", "Wallstreet Rev. 2" lub "PowerBook G3 PDQ" (od Pretty Damn Quick). Na rynek trafia tylko jedna wersja z matrycą 14.1". Odświeżony model ma procesor G3 233/266/300 MHz, ale płyta głowna niezależnie od wersji taktowana jest już 66 MHz. Model 233 MHz posiada pamięć Cache L2 512 KB taktowaną 133 MHz, natomiast wersje 266 MHz i 300 MHz zostały wyposażone w 1 MB pamięci Cache L2. Model 300 MHz sprzedawano z napędem DVD x1. Pomimo obniżenia taktowania płyty głównej, komputery bynajmniej nie stały się wolniejsze niż poprzednie modele. Wersja 233 MHz zyskała na pamięci Cache L2, natomiast modele wyższe "nadrabiały" szybszym procesorem. Takie posunięcie Apple miało na celu ujednolicenie produkcji, a co za tym idzie, znaczne zmniejszenie jej kosztów. Były to ostanie PowerBooki z tęczowym jabłuszkiem na obudowie oraz ostatnie wspierające stację dysków. Oficjalnie nie można było na nich instalować Mac OS X, co jednak było możliwe przy zastosowaniu pewnych "sztuczek".

Karta z procesorem G3 i pamięcią RAM. Procesor pod tym okrągłym radiatorem za pomocą którego, ciepło doprowadzane było do płytki chłodzącej mieszczącej się pod klawiaturą

Podobno zmiana loga Apple z małego tęczowego jabłuszka na duże, białe jabłko była podyktowana faktem, iż logo było słabo widoczne gdy sprzęt Apple "występował" w filmach i serialach. Być może jest to prawda....

PowerBook "Wallstreet" był produkowany do maja 1999 roku.

C.d.n.

 

sprzęt

Komentarze

0 nowych
Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #1 19.10.2013 12:47

No i co innego można powiedzieć o kolejnym Twoim genialnym wpisie - Nic ponadto, że to kolejna rewelacja i czeka na kolejne wpisy.

kriters64   7 #2 19.10.2013 13:28

Świetny wpis jak zwykle i tym razem, i czekam na kolejny jak kiedyś na Pirata :)

okokok   12 #3 19.10.2013 13:42

Jak zwykle świetnie.

Zawsze bardzo podobała mi się obudowa modelu Wallstreet. To bezpośrednio po nim był Tytanik?

macminik   15 #4 19.10.2013 14:00

@okokok

Nie. Wcześniej było pismo... będzie o nim za tydzień. Wallstret przy Pismo wyglądał jak "kloc".

ikonopek   1 #5 19.10.2013 16:02

Warto jeszcze dodać, że na Powerbook G3 Kanga nie można w żaden sposób MAC OSX zainstalować. Żadne kombinacje na to nie pozwalają. To jest jedyny taki komputer G3 od Apple. To też ciekawostka. Natomiast modele Wall Street pozwalają zainstalować OSX od 10.0 do 10.4 przy pomocy aplikacji XPostFacto http://en.wikipedia.org/wiki/XPostFacto.
To jest jednak raczej pokazanie, że jest to możliwe niż prawdziwa praca. Modele Wallstreet mogą adresować do 512 RAM i taka ilość ram pozwala na bardzo wygodną pracę z Mac OS 9. dodam jeszcze , że wiele osób które używało tych maszyn z nostalgią wspomina ich bardzo wygodną klawiaturę.

ikonopek   1 #6 19.10.2013 16:38

Jeszcze jedna ciekawostka na temat WallStreet - we wpisie zostało opisane, że oferowano do niego napęd DVD. Dodam tylko, że samo włożenie DVD nie pozwalało na .... oglądanie filmów DVD tyko na przeglądanie czy kopiowane danych z płyt. Aby na tym modelu można było oglądać filmy z DVD trzeba jeszcze w slot CardBus włożyć specjalną kartę dekodera MPEG 2/4. Apple sprzedawało zestaw napęd DVD + karta jako opcję do tej maszyny. Spowodowane to było tym, że zainstalowana w komputerze karta ATI nie pozwalała na sprzętowe wspomaganie standardu MPEG-2/4. Podobne problemy z DVD miał pierwszy imac G3/233 ( miał tylko napęd CD) - pod wieloma względami sprzętowymi przypomina on Powerbook-a Wallstreet PDQ - ta sama szyna 66 MHZ, identyczny moduł procesora ( ale tylko G3/233) identycznie montowane pamięci, podobna karta graficzna . Technicznie te dwie rodziny komputerów są do siebie na poziomie płyty głównej bardzo zbliżone

ikonopek   1 #7 19.10.2013 16:42

Proponuje jeszcze opisanie modelu G3 Lombard - to ogniwo pośrednie pomiędzy WallStreet i Pismo. Model dosyć krótko robiony ( tylko 2 konfiguracje 333 i 400 MHZ) ale też ciekawy. Jest pawie tak samo niszowy jak Kanga obecnie.

macminik   15 #8 19.10.2013 17:18

@ikonopek

Oczywiście ale nie chciałem ujawniać wszystkiego co będzie w przyszłym tygodniu.

septim   10 #9 19.10.2013 20:49

Muszę przyznać, że strasznie podoba mi się z wyglądu Wallstreet. Mógłbym takiego sobie sprawić tylko po to, żeby ładnie prezentował się na półce :)

macminik   15 #10 19.10.2013 21:26

@septim

Wallstreet Rev. 2 nie jest drogi. Ostatnio w komisie w Krakowie gość miał 3 szt. bez zasilaczy po 50 zł.

ikonopek   1 #11 19.10.2013 21:38

Dla informacji dodam, że WallStteet ma jedną przypadłość związaną z wiekiem - padające zawiasy od matrycy. Wyrabiają się i matryca się nie trzyma pionowo tylko opada. Trzeba kupić nowe albo jeden nowy zawias. Upierdliwe to jest niestety - raczej import z ebay-a w USA jedynie. W Polsce to raczej nie do kupienia jest.

Sprawny WallStreet to wspaniałą maszyna do pracy w klasycznym Mac Os - Photoshop 4 lub 5 , PageMaker, Quark 4.11 - wszytko na tej maszynie pięknie chodzi.

Przy okazji macminik-u podaj kontakt do tego komisu na priva może sobie jednego odkupię bo mam odpowiedni zasilacz.

okokok   12 #12 20.10.2013 14:23

Na Allegro nie ma. Na ebayu jest ale dużo drożej.

  #13 24.10.2013 23:37

posiadam G3 pismo, które wiernie mi służyło jako notatnik na studiach (2 baterie = 5h) chodząc na mac os x 10.2 z ms office 2004. Świetna klawiatura, wytrzymała obudowa. Teraz robi za odtwarzacz mp3 / internet radio. Powerbooki i Thinkpady to były najlepsze laptopy jakie powstały kiedykolwiek. Szkoda, że takich już nikt nie produkuje :(