Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Recenzja Sony BSP60. Gadżet czy praktyczny dodatek do smartfonu?

Przez ostatnie dwa tygodnie miałem sposobność testować zaprezentowany jakiś czas temu bez większego echa nowy, multimedialny głośnik firmy Sony - tytułowy BSP60. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że jest nic więcej jak tylko gadżet, ale czy tak jest faktycznie? Czy warto się zainteresować BSP60 szukając mobilnego głośnika? Między innymi na te pytania odpowiem w dzisiejszej recenzji.

Zestaw i wykonanie

W zestawie testowym znalazł się tylko i wyłącznie spakowany w foliowy worek głośnik. Zabrakło kabla do ładowania, czy też jakiegoś poradnika startowego. Zakładam jednak, że sprzedawane w sklepach zestawy posiadają przynajmniej wspomniany wyżej poradnik startowy. Byłby on przydatny, gdyż po sparowaniu nie otrzymujemy żadnej informacji, że do głośnika dobrze jest pobrać aplikację - menedżer ustawień, bez którego sprzęt traci sporą część funkcjonalności. (co ciekawe według instrukcji obsługi, jaką znajdziemy w pobieranej aplikacji taki komunikat powinien się pojawić)

Głośnik wykonany jest z wysokiej jakości tworzywa sztucznego, które za sprawą błyszczącej powierzchni prezentuje się świetnie. Pod dwoma osłonami ukryto głośniki. Na przodzie umieszczony jest ekran, który widać dopiero po włączeniu sprzętu. Na krawędziach ekranu są cztery podświetlane na biało przyciski, które służą między innymi do sterowania odtwarzaczem, funkcją asystenta, odbierania połączeń oraz regulacji głośności Na tyle zamontowano służący do ładowania baterii port USB.

Jakość dźwięku

BSP60 moim zdaniem gra naprawdę dobrze. Dźwięk jest czysty, ale i głośny. Jeśli w opcjach aplikacji dedykowanej głośnikowi włączymy "taniec do muzyki" to przy bardzo cichym odtwarzaniu słyszymy ukryte w obudowie silniczki wprawiające głośnik w ruch, co jednak nie przeszkadza jakoś szczególnie w słuchaniu muzyki. Także ruszające się osłony głośników nie psują jakości dźwięku, a nawet mogą się podobać :D Poniżej krótki filmik z odtwarzaną różną muzyką (nagrywane testowaną równocześnie Xperią Z2, moja własna Xperia Z3 była źródłem dźwięku):

Odtwarzanie innych dźwięków niż muzyka wychodzi całkiem nieźle:

BSP60 w samochodzie

Mając na uwadze to, że głośnik posiada ekran, przycisk odbierania połączeń postanowiłem sprawdzić jak spisuje się jako samochodowy zestaw głośnomówiący. Z racji kompaktowych rozmiarów bez problemów można znaleźć dla głośnika dobre miejsce. Na jakość rozmów nie można narzekać - zastosowany mikrofon jest dobrej jakości. Koniecznie jednak trzeba pamiętać by dodatkowo zabezpieczyć głośnik np. poprzez położenie go na podkładce przylepnej Gecko, gdyż w przeciwnym razie na zakrętach będzie się przemieszczał po półce (ma to związek z tym, że na spodzie nie mamy gumowej powierzchni a zwykły plastik + kółka służące do wprawiania w ruch głośnika). Odbieranie połączeń ułatwia dotykowy przycisk na obudowie, dzięki czemu telefon może być cały czas np. w kieszeni. Kończenie połączenia zostało zaprojektowane w przemyślany sposób: wystarczy zamknąć osłonę głośnika. Warto też wypróbować opcję głosowego wywoływania połączeń; wśród obsługiwanych przez tę funkcję języków są między innymi niemiecki, angielski, ale niestety zabrakło polskiego. Funkcja działa identycznie jak w testowanej w lipcu opasce Sony Smartband SWR30.

Funkcje dostępne z użyciem aplikacji sterującej głośnikiem

Za pomocą aplikacji sterującej z poziomu smartfonu możemy między innymi (po uprzednim pobraniu)aktywować inteligentnego asystenta głosowego, który oferuje praktycznie identyczne funkcje, co jego odpowiednik dla opaski SmartBand Talk SWR30: głosowe wywoływanie połączeń, sprawdzanie zaplanowanych wydarzeń odczyt wiadomości SMS, sprawdzenie pogody, godziny, czy są nieodebrane połączenia oraz poziomu baterii głośnika i smartfonu a także: ustawianie budzika, stopera, odtwarzanie muzyki, znajdowanie telefonu. Działanie tego narzędzia świetnie oddaje oficjalny filmik (głosowy asystent jest dostępny w językach: francuskim, hiszpańskim, niemieckim, rosyjskim, japońskim i włoskim), na którym widzimy też działanie budzika:

Warte odnotowania jest, że budzik jest niezależny od tego w smartfonie (którego dźwięk też będzie odtwarzany na głośniku jeśli mamy sparowane sprzęty). Zaletą takiego rozwiązania jest to, że możemy na noc nie parować telefonu z głośnikiem a budzik i tak zadziała (odtwarzany jest przypisany dźwięk, który spodoba się moim zdaniem prawie każdemu). Budzik możemy podobnie jak w smartfonie wyłączyć (w tym celu zamykamy w osłony głośnika) lub uśpić na określony czas (zamykając osłonę jednego głośnika) - całkiem wygodne rozwiązanie moim zdaniem.

Z poziomu aplikacji możemy też włączać i wyłączać funkcję tańca do muzyki, która sprawia, że głośnik rusza się podczas odtwarzania muzyki. Funkcja ta wymaga 30 cm wolnej przestrzeni wokół głośnika. Jeśli nie dysponujemy takową (lub też nie chcemy w danym momencie by głośnik się ruszał) w łatwy sposób możemy to wyłączyć. Inne opcje to włączanie lub wyłączanie podświetlenia ekranu w trybie gotowości. Funkcja ta jest przydatna głównie w nocy - wbrew pozorom głośnik ma dość jasny ekran i jego światło może wtedy lekko irytować. Nie wiem jednak po co głośnik wtedy przez jakiś czas mruga po kolei czterema przyciskami, co też emituje dość mocne światło przez kilka minut.

Bateria

Jak na tak niewielki sprzęt bateria pozwalała na stosunkowo długą pracę na baterii. Nieco ponad 6 godzin słuchania muzyki osiągałem bez problemów (dłużej ciężko jest już słuchać...). Jeśli głośnik działa w trybie czuwania to czas pracy jest znacznie dłuższy. Co ważne głośnik działa także podczas ładowania akumulatora, więc nawet wyładowana bateria nie będzie dla nas przeszkodą w słuchaniu muzyki. Jednakże nie mamy wtedy dostępnej funkcji tańca głośnika do utworu (głośnik automatycznie wyłącza tę funkcję w momencie podłączenia ładowarki). Jak już wspomniałem na początku w zestawie nie znajdziemy ładowarki sieciowej, czy też kabla USB, ale biorąc pod uwagę, że zastosowano standardowy port Micro-USB można użyć ładowarki dołączanej do dowolnego smartfonu. Niestety nie ma możliwości ładowania z portu USB dowolnego sprzętu. Z moich obserwacji podczas testów wynikało, że ładowanie baterii na włączonym głośniku przebiegało szybciej niż gdy ładowałem na wyłączonym głośniku. Różnica nie była spora, ale widoczna. Ogólnie czas ładowania wynosił do 2h.

Podsumowanie

Sony BSP60 to z pewnością ciekawy sprzęt, który za sprawą kolorowych diod, czy tzw. tańca do muzyki wyróżnia się wśród setek innych, podobnych sprzętów. Oczywiście, nie każdemu spodobają się zmieniające kolor diody, czy błyszczący plastik obudowy. Głośnik jednak oferuje bardzo dobrą jakość dźwięku, a głosowy asystent jest całkiem przydatny. Także jako zestaw głośnomówiący BSP60 spisuje się rewelacyjnie. Niestety poważną wadą jest cena: 1200 złotych (co ważne, na całym świecie cena jest na podobnym poziomie). Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę, że BSP60 jest produkowany w Japonii cenę można usprawiedliwić w pewnym stopniu. Osobiście uważam, że pomimo wysokiej ceny, to ciekawy sprzęt. Jeśli ktoś szuka głośnika mobilnego, to BSP60 moim zdaniem będzie dobrym wyborem.

TL:DR? Plusy i minusy w punktach

plusy:

  • głośność, jakość dźwięku
  • design, wykonanie
  • wbudowany mikrofon umożliwia prowadzenie rozmów, uzyskiwanie informacji o pogodzie, połączeniach itd.
  • wyprodukowany w Japonii
  • wyświetlacz i przyciski sterowania

minusy:

  • cena na poziomie 1200 złotych
  • głosowe sterowanie przydałoby się w języku polskim

Za użyczenie sprzętu na potrzeby recenzji dziękuję Sony_Mobile_PL 

sprzęt urządzenia mobilne

Komentarze

0 nowych
Mr-Pan   7 #1 04.11.2015 22:53

Magiczna kula a'la Wróżbita Maciej ;-)
Wizualnie dość ciekawy i czadowy gadżet i jego wbudowane dodatki i możliwości. Tylko jest małe ale - 1200 zł! Uczciwa cena 300-350 zł.
W samochodzie strach wozić każdy będzie go macał i kręcił głośnikiem na boki niczym w/w Maciej z TVN.
Fajnie tańcuje w rytm muzyki nawet lepiej ode mnie.

"Zabrakło kabla do ładowania..."
Inny tester buchnął ;-)

Autor edytował komentarz.
ste-fan   11 #2 04.11.2015 23:17

czego to ludzie nie wymyślą - jak dla mnie odpada...

xomo_pl   20 #3 04.11.2015 23:19

@Mr-Pan: Według informacji na stronie internetowej w zestawie jest tylko głośnik... co oczywiście biorąc pod uwagę, że kabel zawsze się znajdzie jakiś, choćby ten dołączany smartfonu, to nie jest wielkim problemem...

Mr-Pan   7 #4 04.11.2015 23:21

@xomo_pl: To był żarcik ;-)

xomo_pl   20 #5 04.11.2015 23:22

@Mr-Pan: wiem :)

Mr-Pan   7 #6 04.11.2015 23:26

@xomo_pl: Nie można mu zarzucić braku oryginalności. Miał ktoś fajny pomysł tylko cena..cena...

Autor edytował komentarz.
WODZU   16 #7 05.11.2015 07:54

Nie sądzę aby cena była nieodpowiednia. Przecież w reklamie wyraźnie widać, że to gadżet dla bananowych dzieci.

Operator Spychacza   5 #8 05.11.2015 09:02

@WODZU: Dobrze, że sprecyzowałeś grupę docelową - teraz już nawet wiem dlaczego produkt przypomina małego kokosa ;-)

darek719   37 #9 05.11.2015 10:01

wygląda i tańczy super, do samochodu bym nie zabrał, ale w domu jak najbardziej spoko :p tylko ta cena jakaś kosmiczna :O :p

ziupo   6 #10 05.11.2015 11:13

A jak w praktyce działa sterowanie głosowe i odczytywanie wiadomości?

Kolejny gadżet z działu Sony zajmującego się robotyką? Mogliby wskrzesić Aibo w postaci kota :)

xomo_pl   20 #11 05.11.2015 12:13

@ziupo: AD1: całkiem nieźle. Oczywiście wiele tu zależeć będzie od naszych umiejętności poprawnej wymowy przede wszystkim, ale ogólnie głosowy asystent działa bardzo dobrze. Odczytywanie wiadomości - da się, ale wygodniej jednak sięgnąć po smartfona, szczególnie gdy wiadomości są w języku polskim.... Za pomocą głosowego asystenta możemy bez sięgania po smartfon upewnić się, czy w ogóle mamy jakieś nieodebrane wiadomości (szczególnie przydatne jeśli włączymy na stale mikrofon w aplikacji a nie tylko po wciśnięciu przycisku na głośniku, a nie możemy sięgnąć po smartfon z jakiegokolwiek powodu)

AD2, nie wiem czy na pewno od zespołu zajmującego się robotyką, ale czerpie sporo z tworzonego przez ten dział głośnika Sony Rolly (którego niestety od dawna nie ma w sprzedaży). Faktem jest, że Sony miało w ostatnich latach ciekawe roboty, które mogłyby doczekać się wskrzeszenia.