A może Linux ? Próba ucieczki od Windowsa

Ostatnio

przeglądając dobreprogramy zauważyłem wysyp wpisów o linuxie jaki to jest cudowny, wiadomo swoje plusy ma, ale skoro i ma plusy to i minusy też mieć musi.

Dlaczego ośmielam się krytykować pingwinka?

Ponieważ w Linuxie tak zachwalanym brakuje podstawowych mechanizmów do obsługi go przez zwykłych zjadaczy chleba, i nie mam tu na myśli robienia z użytkownika idioty wykładając wszystko na tacy chodzi mi o zwykłą intuicyjność jaką posiada Windows tak krytykowany min. przez wydanie wersji 8.

Co, że kafelki to syf ?