foobar2000 jako zastępstwo dla iTunes

foobar2000 z perspektywy dawnego użytkownika iTunes

Dlaczego (nie) iTunes?

Ładnych parę lat temu zainstalowałem sobie iTunes. Było to jeszcze, o ile mnie pamięć nie myli, za czasów iTunes w wersji późnej czwórki, czyli, jak podaje Wikipedia, okolice roku 2005. Był to program, który od razu mi się spodobał. Wszystko było przejrzyście poukładane, bez zbędnych wodotrysków.

Z pamiętnika kulturalnego narkomana: Upiór… ekhem… Opium w Operze

Ta historia wydarzyła się naprawdę.

Ta historia wydarzyła się naprawdę.

Trzynastego lutego zeszłego roku ogłoszono, że budynek mojej ulubionej Opery ma przejść remont generalny. Przede wszystkim miał się zmienić skład aktorski (na młodszych, mimo że ci nie są tak znani na małym ekranie; ponoć charakteryzacja twarzy starych aktorów, grających w tym jednym tylko teatrze operowym była zbyt kosztowna – chciano te pieniądze wydać na remonty całego budynku).
reklama

Wyłączenie aktualizacji automatycznych Opery

Wersja krótka

Utwórz w systemie nową zmienną środowiskową o nazwie: OPERA_AUTOUPDATE_DISABLED i dowolnej wartości.

Wersja długa

Nowa Opera nie posiada wbudowanej opcji wyłączenia automatycznych aktualizacji. Oznacza to, że w przypadku dostępności nowej wersji, jest ona automatycznie pobierana, a użytkownik widzi tylko okienko, w którym może zgodzić się na jej instalację.

Co więcej, w najnowszej wersji deweloperskiej wprowadzono mechanizm tzw.