Pani Krysia z księgowości – odcinek 35: Filozoficzne zamki

Była zima, była tylko z nazwy, bo za oknami dobre 10 stopni. Była firma, była bardzo dobra i mieli poważny problem. Ale nie było jeszcze mnie. Bo samochodzik służbowy postanowił przedłużyć sobie pobyt u mechanika, a PKP nie przyjechało na czas. To tylko 14 km. Są tacy co potrafią przebiec ten dystans w godzinę i jeszcze w miedzy czasie urządzić sobie pogaduchy z Panią z kiosku. Jednak ja nie. Co prawda mam aplikacje do biegania i powiedzmy ze od czasu ma ona co robić, ale przecież nie będę biegł. Chociaż gdyby ktoś się kiedyś zdecydował to mam jedna rade: wzdłuż torów będzie szybciej...