Pani Krysia z księgowości – odcinek 31: Testing

Jakiś czas temu zwrócił się do mnie kolega z zaprzyjaźnionej firmy informatycznej. Przyszedł taki czas kiedy jego moce przerobowe przestały wystarczać na ilość zleceń, a zarabiane srebrniki pozwalałyby przyjąć nowego pracownika tzw. „młodego”. Za pomocą urzędu pracy wpadł mu taki pomysł by najpierw machnąć kogoś na staż, a później się zobaczy.

Ale jaki jest w tym mój udział? Otóż mam wiele materiałów, prezentacji takich różnych rzeczy do szkoleń, nauki, podstawy podstaw.

Pani Krysia z księgowości – odcinek 30: jak to okna atakują ludzi

Witam po raz trzydziesty wszystkich czytelników Pani Krysi, nie ma czasu na żadną celebrację 30 części, muszę nadal pisać wpisy o niczym, takie opisy trywialnych czynności zawartych w manualu… Musze pisać wieczorami, bo ta pora sprzyja pojawieniu się jakiegoś błędu, którego mimo przeczytania tekstu 100 razy nie zauważę. I każdy kto w życiu napisał więcej niż dwa zdania mnie zrozumie. Ale ja to robię celowo dla moich „przyjaciół”. By mogli jakoś odbić swoje w komentarzach. Nie chcę tutaj być złośliwy, ale przesyłam moim przyjaciołom coś w rodzaju wyrazów współczucia.

Pani Krysia z księgowości – odcinek 29: o tym jak robot mi pomógł

Ciągle interwencje związane z Internetem, ja nie wiem, czy Ci ludzie już bez Internetu żyć nie mogą? Gdybym ja nie miał Internetu w komputerze to spokojnie przeżyłbym 2 tygodnie, jak nie dłużej… bo mam laptopa i smartphone. Zaczęliśmy od pierwszego elementu obowiązkowego w moich wpisach – mianowicie słabego żartu. Pozostało nam jeszcze obrazić linuksiarzy, ludzi z długi włosami i rzucić jakiś suchy żart do obecnie panującej sytuacji.

Pani Krysia z księgowości – odcinek 28: trzy razy nie

Czyli moja, krótka historia o asertywności. Historia, która nie będzie o Windowsie 10, historia w której nie będę narzekał i historia, która nie pewno będzie odkrywcza. Owszem zainstalowałem Windowsa 10, ale nie będę narzekał – podoba mi się, nie będę wracał do poprzedniej wersji, nie będę miał żadnego „ale”. Dziś nie będę narzekał na fachowców-informatyków, dziś nie będę odsłaniaj niskiej świadomości klientów, ale nie powiem, że będzie coś co pojawia się po raz pierwszy… dziś będzie o klientach.